witam.... mam pytanie czy ktoś się z takim problemem spotkał mianowicie zapala auto normalnie żadnych dymów nierównej pracy,po dodaniu gazu nie ma od razu kopa ale na wolnym do 5tys wykręci i dopiero po wrzuceniu 1 biegu jest lipa , nie ma ciągu i tak na każdym biegu max rozpędziłem z górki do 80-100 ale pod górkę to już masakra sprawdzałem na postoju węże z turba po przegazowaniu pęcznieja,gruszka chodzi nie wiem czy dużo czy nie ale jak dotykałem to czuć ze idzie góra dół... a i na komputerze pokazuje ze fest duże spalanie ?? nawet o 3 .4 litry więcej ..po większym przytrzymaniu na gazie na postoju czarnego dymka puści ale potem nie ma nic... czytałem różne posty ale każdy ma problem po przekroczeniu 2,3 tys a ja od zera nie mam kopa ??? POMOCY