Witam, mam problem z odpaleniem astry G z silnikiem X16szr; Silnik kręci, ale auto nie odpala. Przepustnica zalewana jest paliwem. Myślałem, że to może regulator ciśnienia paliwa. Wyjąłem go i okazało się, że poprzedni właściciel coś kombinował bo dodał do niego uszczelkę własnej roboty i całość mocno wysmarował silikonem. Kupiłem nowy regulator, zamontowałem i przy próbie uruchomienia mam fontannę benzyny z regulatora. Regulator na 100% dobrze poskładałem i zamontowałem. Wydaje mi się, że ciśnienie paliwa jest za wysokie i stąd ta fontanna...
Jak założę ten uszczelniony silikonem regulator to fontanny nie ma. Auto kręci, nie odpala i przy po chwili strzela w rurę filtra powietrza.
Wyczytałem na forum, że za ciśnienie paliwa odpowiada czujnik temp. cieczy chłodzącej. Podpiąłem op coma i w zakładce "silnik" pokazało temp +6 st, ale na zewnątrz było około 0 i samochód stoi nieuruchamiany już dwa tygodnie więc 6 st to trochę za dużo, ale idźmy dalej... Wchodzę w zakładkę “moduł chłodzenia silnika” i tam mam podaną temp cieczy chłodzącej +70 st? Odpinam czujnik z tyłu silnika, pod przepustnicą, bo wydaje mi się, że to ten odpowiada za temp cieczy dla ecu. Podpinam się jeszcze raz, wchodzę w zakładkę "silnik" i mam temp cieczy -40 st i błąd czujnika, wchodzę w “moduł chłodzenia silnika” a tam ciągle pokazuje temp cieczy 70st.
O co kaman? Jak mogę sprawdzić ten czujnik?
---------------------------------------------------------
właśnie wróciłem z garażu, przeczyściłem styki czujnika temperatury cieczy i wskazał poprawną temperaturę w zakładce "silnik". W zakładce “moduł chłodzenia silnika” nadal pokazywana jest temp 70 stopni
Jak założę ten uszczelniony silikonem regulator to fontanny nie ma. Auto kręci, nie odpala i przy po chwili strzela w rurę filtra powietrza.
Wyczytałem na forum, że za ciśnienie paliwa odpowiada czujnik temp. cieczy chłodzącej. Podpiąłem op coma i w zakładce "silnik" pokazało temp +6 st, ale na zewnątrz było około 0 i samochód stoi nieuruchamiany już dwa tygodnie więc 6 st to trochę za dużo, ale idźmy dalej... Wchodzę w zakładkę “moduł chłodzenia silnika” i tam mam podaną temp cieczy chłodzącej +70 st? Odpinam czujnik z tyłu silnika, pod przepustnicą, bo wydaje mi się, że to ten odpowiada za temp cieczy dla ecu. Podpinam się jeszcze raz, wchodzę w zakładkę "silnik" i mam temp cieczy -40 st i błąd czujnika, wchodzę w “moduł chłodzenia silnika” a tam ciągle pokazuje temp cieczy 70st.
O co kaman? Jak mogę sprawdzić ten czujnik?
---------------------------------------------------------
właśnie wróciłem z garażu, przeczyściłem styki czujnika temperatury cieczy i wskazał poprawną temperaturę w zakładce "silnik". W zakładce “moduł chłodzenia silnika” nadal pokazywana jest temp 70 stopni