Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie nadprądowe wtórnego uzwojenia transformatora.

03 Gru 2013 17:54 8856 52
  • #1 03 Gru 2013 17:54
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #2 03 Gru 2013 18:24
    mmario32
    Poziom 14  

    Będzie odpowiedni, ale daj go na "plusie". Co ten transformator ma zasilać. Nie rozumiem schematu. To są tyrystory? Prostownik?

    0
  • #3 03 Gru 2013 18:32
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 03 Gru 2013 18:35
    JWitek
    Poziom 23  

    W tej konfiguracji jest to zabezpieczenie tylko wyjścia prostownika. W przypadku np. przebicia jednego z tyrystorów nie zadziała. Bardziej sensowna byłaby podwójna eska, włączona pomiędzy tyrystory a zaciski trafa. Pytanie tylko, czy to w ogóle potrzebne...

    PS: Może i potrzebne - możliwe jest przeciążenie jednej połówki uzwojenia wtórnego, na które nie zadziała zabezpieczenie po pierwotnej stronie.

    0
  • #5 03 Gru 2013 18:48
    Georges
    Poziom 15  

    Jakie jest napięcie na wyjściu transformatora .Jeśli po 6V to s-ka nie zadziała.

    0
  • #6 03 Gru 2013 19:27
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 03 Gru 2013 20:37
    JWitek
    Poziom 23  

    Może nie ściśle w temacie, ale jak to ma ładować akumulatory i to o różnych napięciach, to brakuje dławika i diody "zerowej" za tymi tyrystorami...

    0
  • #8 03 Gru 2013 23:04
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 04 Gru 2013 14:04
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 04 Gru 2013 17:15
    JWitek
    Poziom 23  

    Bronek22 napisał:
    Na zabezpieczenie trafa wystarczy bezpiecznik po pierwotnej stronie.
    (...)
    JWitek napisał:
    Może nie ściśle w temacie, ale jak to ma ładować akumulatory i to o różnych napięciach,
    Przy dobrym sterowniku może.Będzie ustawiana wartość średnia prądu ładowania i mierzone napięcie. Jak jest dobry sterownik.

    Transformatora trójuzwojeniowego, którego uzwojenia wtórne nie mają całej mocy pierwotnego nie da się skutecznie zabezpieczyć po stronie pierwotnej.

    Brak dławika powoduje, że transformator jest obciążony prądem o małym stosunku wartości średniej do skutecznej. Moc prądu stałego będzie dużo mniejsza od mocy transformatora, szczególnie przy ładowaniu akumulatora 12V, przy napięciu wtórnym dającym możliwość ładowania akumulatorów o wyższym napięciu.

    0
  • #11 05 Gru 2013 00:28
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 05 Gru 2013 16:53
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 05 Gru 2013 17:00
    JWitek
    Poziom 23  

    Bronek22 napisał:
    Dławik nie jest potrzebny. To nie jest zasilacz impulsowy. Istotna jest tylko wartość średnia pradu ładowania.

    To po co w układach prostowniczych (nawet zwykłych, niesterowanych o większej mocy) dławik jest regułą?
    Podpowiem - dla transformatora jest istotna skuteczna wartość prądu.

    0
  • #14 05 Gru 2013 17:09
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 05 Gru 2013 17:15
    JWitek
    Poziom 23  

    Szeregowo z obciążeniem, ponadto, ponieważ masz tu tyrystory to należy dać diodę pomiędzy katodami tyrystorów a "minusem" (jej anoda do "minusa").
    Poczytaj sobie o prostownikach sterowanych. Ze zrozumieniem!

    0
  • #16 05 Gru 2013 17:16
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 05 Gru 2013 17:40
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 05 Gru 2013 17:52
    JWitek
    Poziom 23  

    Dokładnie o to chodzi. Daj na wyjściu bezpiecznik topikowy na wypadek pomyłki. Dodatkową zaletą dławika jest ograniczenie szybkości narastania prądu w elementach półprzewodnikowych przy pomyłkach i zwarciach. Daje to czas zabezpieczeniom na zadziałanie.
    Poczytaj o prostownikach sterowanych:) Dioda "zerowa" nie jest dla ozdoby.

    0
  • #20 05 Gru 2013 18:07
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 05 Gru 2013 18:14
    JWitek
    Poziom 23  

    A jak padnie sterownik i będzie dawał impulsy na bramkę tylko jednego tyrystora? Co zabezpieczy transformator przed przegrzaniem? Jak już ustaliliśmy, zabezpieczenie na pierwotnym niekoniecznie będzie skuteczne...

    0
  • #22 05 Gru 2013 18:25
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 05 Gru 2013 19:11
    JWitek
    Poziom 23  

    Nie chodzi o przekroczenie dopuszczalnej szybkości narastania prądu w tyrystorze. Tu transformator jest wystarczającym ogranicznikiem. Chodzi o przekroczenie dopuszczalnego prądu, jeżeli konstruktor nie chce dać przewymiarowanych półprzewodników. Zabezpieczenia nie działają natychmiast. Powolne narastanie prądu dławika (rzędu stu milisekund dla osiągnięcia prądu znamionowego) daje duży margines bezpieczeństwa dla wyłączników czy bezpieczników.

    Uważasz, że podanie gotowych rozwiązań ma wartość dla "ucznia"?

    0
  • #24 05 Gru 2013 20:30
    czesiu
    Poziom 33  

    JWitek napisał:
    A jak padnie sterownik i będzie dawał impulsy na bramkę tylko jednego tyrystora? Co zabezpieczy transformator przed przegrzaniem? Jak już ustaliliśmy, zabezpieczenie na pierwotnym niekoniecznie będzie skuteczne...

    Przy wyłączonym jednym tyrystorze napięcie spadnie o połowę więc przeciążenie transformatora raczej nie wystąpi bo akumulator nie będzie ładowany.

    Nie wiem o co Ci chodzi z tym dławikiem najpierw piszesz coś o zwarciach i dodaniu czasu zabezpieczeniom na zadziałanie, tyle że zabezpieczenia reagują na prąd więc jak opóźnimy amplitudę to i one się opóźnią, po za tym przy zwarciach rdzeń wchodzi szybko w nasycenie i nie spełnia swojej roli (wszystkie dławiki przeciwzwarciowe w energetyce wykonuje się jako bezrdzeniowe).
    Z kolejnych postów odniosłem wrażenie że masz na myśli obniżenie amplitudy prądu tyrystora gdy np jest otwierany w szczycie sinusoidy, myślę że to akurat dla tyrystora jest nie groźne i bardziej obawiałbym się przepięć na tyrystorach w przypadku zastosowania dławika.

    0
  • #25 05 Gru 2013 20:40
    retrofood
    Moderator

    czesiu napisał:

    Przy wyłączonym jednym tyrystorze napięcie spadnie o połowę więc przeciążenie transformatora raczej nie wystąpi bo akumulator nie będzie ładowany.


    Jakie napięcie? Mógłbyś to rozwinąć?

    0
  • #26 05 Gru 2013 20:49
    czesiu
    Poziom 33  

    Z prostownika dwupołówkowego zrobi się jednopołówkowy, co przy powiedzmy niezmiennym napięciu akumulatora spowoduje znaczny spadek prądu jeśli nie zaprzestanie ładowania.

    0
  • #27 05 Gru 2013 22:00
    retrofood
    Moderator

    czesiu napisał:
    Z prostownika dwupołówkowego zrobi się jednopołówkowy, co przy powiedzmy niezmiennym napięciu akumulatora spowoduje znaczny spadek prądu jeśli nie zaprzestanie ładowania.


    Mógłbyś zrobić wykres tego napięcia (jakiego? Nazwij go! Skuteczne, maksymalne, chwilowe...) Tak dla siebie, nie publikuj go. I zastanów się, czy akumulator nie będzie ładowany, tak jak piszesz. Przemyśl też jak w ogóle jest ładowany akumulator przy różnych przebiegach. Co decyduje o tym.

    0
  • #28 06 Gru 2013 16:56
    JWitek
    Poziom 23  

    czesiu napisał:
    Nie wiem o co Ci chodzi z tym dławikiem najpierw piszesz coś o zwarciach i dodaniu czasu zabezpieczeniom na zadziałanie, tyle że zabezpieczenia reagują na prąd więc jak opóźnimy amplitudę to i one się opóźnią, po za tym przy zwarciach rdzeń wchodzi szybko w nasycenie i nie spełnia swojej roli (wszystkie dławiki przeciwzwarciowe w energetyce wykonuje się jako bezrdzeniowe).
    Z kolejnych postów odniosłem wrażenie że masz na myśli obniżenie amplitudy prądu tyrystora gdy np jest otwierany w szczycie sinusoidy, myślę że to akurat dla tyrystora jest nie groźne i bardziej obawiałbym się przepięć na tyrystorach w przypadku zastosowania dławika.

    Promuję rozwiązanie z dławikiem i diodą zerową ze względu na sprawność i wydajność prądową prostownika przy danej mocy transformatora. Złagodzenie warunków zwarciowych jest ubocznym skutkiem tego rozwiązania. Tutaj mało istotnym, a wyeksponowanym tylko wskutek mojej małej przepychanki z kol. Bronkiem:).
    Przy zastosowaniu dławika, aż prosi się o zastosowanie proste zabezpieczenie przed zwarciem, mierzące prąd wyprostowany i odcinające po przekroczeniu wartości dopuszczalnej impulsy bramkowe. Wtedy można spokojnie zastosować tyrystory nieprzewidziane do wytrzymania pojedynczej półfali zwarcia, jaką dostarcza transformator. Bez dławika nie byłoby to możliwe. Ale podkreślam, jest to tylko korzystny efekt uboczny zastosowania dławika.

    0
  • #29 06 Gru 2013 21:15
    2180706
    Użytkownik usunął konto  
  • #30 06 Gru 2013 21:44
    czesiu
    Poziom 33  

    Bo widzisz jest tu grupa pasjonatów która lubi sobie porozważać i jeśli nie autor tematu to ktoś inny wyciągnie z pomiędzy pyskówek ciekawe informacje. Autor tematu nie zawsze otrzymuje satysfakcjonującą odpowiedź ale liczba wyświetleń świadczy że zainteresowanie jest spore. Z tego co zauważyłem to najbardziej rozrastają się z pozoru błahe tematy. Te rozważania nadają się jednak na inny temat w stylu "quo vadis, elektroda?".
    Wracając do Twojego zabezpieczenia (wyłącznika nadprądowego nie bezpiecznika), gdzie go umieścisz tam będziesz miał, tragedii nie będzie. Jak będziesz miał problemy z już gotowym układem to napisz, coś doradzimy. Może dowiem się jak zachowa się ten układ bez jednego tyrystora ;) ?.

    0
  Szukaj w 5mln produktów