Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Mondeo Mk4 czy Renault Laguna 3 ? Co kupić ?

03 Gru 2013 23:32 15954 28
  • Poziom 8  
    Witam.
    Mam dylemat. Przygotowane ok 32tys zł. (poluję w roczniki 2007-2008)
    Co wybrać? Raczej skłaniam się ku benzynie, w obu przypadkach w wersji 2.0 i z przebiegiem nie przekraczającym 150tys km, no i w kombi.
    Co lepsze? Może jakieś inne propozycje? Proszę o podpowiedzi i opinie.
  • Poziom 32  
    Myślę, że zdecydowałbym się na Mondeo spośród tych dwóch. Ale poważnie rozmyślałbym nad Toyotą Avensis II lub Saabem 9-3.
  • Poziom 8  
    kamilooooo99 - przede wszystkim disel i to z przebiegiem 220tys - nie uwierze ze nie trzeba w niego nic wkladac na dzien dobry, a za chwile kolejne rzeczy/czesci sie posypia bo auto nie jest pierwszej swiezosci
    my41s - nad Avensis II rozmyslalem, ale te auta to rocznikowo pare lat w dół - przez co przebieg zdecydowanie wyzszy... co za tym idzie , ze zaraz cos sie bedzie sypalo. Natomiast saab9-3 jest zachecajacy, z tym ze jego wnetrze jest dosc toporne, to jeszcze pradzieje.... a bez navi to juz wogole wyglada jak auto z lat 90'

    W takim razie kolejne pytanie, diesel czy benzyna ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    dodam ze narazie pokonuje rocznie blisko 30tys.. ale szykuje sie przeskok na tryb miejski, auto ma pelnic funkcje rodzinnego pojazdu, ale ma zachowac wyglad jeszcze z lekkim pazurem, a nie od razu typowy VAN
  • Poziom 32  
    86pawel napisał:
    diesel czy benzyna

    Przy 30tys. km/rok mógłbyś pokusić się o diesla, wszakże ja zdecydowanie wybrałbym benzynowy.
    86pawel napisał:
    jego wnetrze jest dosc toporne, to jeszcze pradzieje.... a bez navi to juz wogole wyglada jak auto z lat 90'

    Kwestia gustu - wolę takie w Saabie niż jakieś nie wiadomo co, jak to teraz w niektórych jest.
    To może Vectra C (taki inny Saab 9-3) :) lub Mazda 6?

    Nie zastanawiałeś się nad czymś nowym? Za ok. 65-68 tys. wyjeżdżasz np. nowym aurisem kombi 1.6 z gwarancją i całkiem przyzwoitym wyposażeniem lub Hyundaiem i30 wagon, czy Kią Cee'd SW 1.6. Zawsze możesz wpłacić 30tys a resztę wziąć na kredyt/leasing. Teraz jest koniec roku, więc zawsze można coś ugrać. Ale sam wiesz, niektórzy wolą za 30tys. kupić 'igłę' BMW i mieć go na pokaz, a inni wolą wybrać nowy, pewny z gwarancją choć może nie marki premium (nawet biorąc kredyt). Ja jestem za drugim rozwiązaniem. Sam miałem swój w tym roku wymieniać, ale muszę się z pewnych powodów wstrzymać - co pewnie wyjdzie na plus :)
  • Poziom 8  
    dzieki za odp, ale kredyty mnie nie interesuja.
    Chodzilo mi jak w temacie co lepsze.. i czy benzyna czy diesel ... jaki silnik, co sie bardziej psuje? co tansze w utrzymaniu. czy 2.0 140KM to wystarczajaca moc na kombi ?
    Czy mozna je ewentualnie gazowac ?? Czy gazowanie sie opłaca ?
    takich porad oczekiwalem.

    Jesli chodzi o prpozycje to - mazda 6 ponoc megaaa gnije, saab - wnetrze z poprzedniej epoki, wszytkie audi, passaty ponoc kicha z zawieszeniem i z silnikami diesla, vovlvo v50 nie podoba mi sie.
    honda acord, opel vectra i tego ksztaltu auta w kombi wygladaja jak karawany wiec tez nie ...

    raczje jestem nastawiony na mondeo lub lagune.. tylko chcialem zasiegnac opini innych. Czy ktos ma ?? Czy poleca, co sie w nich sypie, czy łatwo to naprawic - w sensie duzo mechanikow ktorzy sie na tym znaja... itp
  • Poziom 28  
    my41s napisał:
    Myślę, że zdecydowałbym się na Mondeo spośród tych dwóch. Ale poważnie rozmyślałbym nad Toyotą Avensis II lub Saabem 9-3.
    nie kupil bym avensis bo ma beznadziejne fotele. plecy bola juz po 300 km...
  • Poziom 38  
    Ja się wypowiem w kwesti 140KM uważam to z własnego doświadczenia za moc wystarczającą dla kombi kyóre ma być rodzinnym autem. Co bym wybrał? Mondeo
  • Poziom 39  
    Citroen C5 II . Silnik do gazu (2,0 16V 140KM) juz sie za bardzo nie nadaje, i szału z moca nie będzie, lub 1,6 HTP 156KM z turbiną. Silnik od BMW, ale troche wyżyłowany jak do tej masy, więc długo nie pojeżdzi...
  • Poziom 18  
    Ja polecam zdecydowanie mondeo. Mało pali, koszty eksploatacji przyzwoite, silnik bardzo dynamiczny, jeżdżę takim już dwa lata. Jak masz jakieś pytania to pisz na priv.
  • Poziom 29  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Citroen C5 II...1,6 HTP 156KM z turbiną. Silnik od BMW, ale troche wyżyłowany jak do tej masy, więc długo nie pojeżdzi...
    Jak już coś to nie montowali go w C5 II, po 2 jest to silnik konstrukcji PSA/BMW a nie samego BMW.

    Co do tych samochodów to ja bym wybrał lagunę bo to bardzo niedoceniane auto a przy tym ładne, w środku wybitnie wygląda no i bardzo tanie. Silnik wolnossący, można zagazować, nie wiem jak z elastycznością ale te 140 koni odpycha się do 100 poniżej 10s.
    Polecam w sumie obejrzeć na żywo oba auta, przejechać się bo to wiele może podpowiedzieć.
  • Poziom 39  
    elemen_th napisał:
    Jak już coś to nie montowali go w C5 II,

    Jak już coś to C5 ma 2 generację, i w w tej drugiej jest ten silnik jak najbardziej montowany, a Ty prawdopodobnie mylisz C5 I gen. po liftingu...
  • Poziom 29  
    Ciężko to dokładnie określić, portale branżowe określają obecny model jako C5 III, w sumie masz trochę racji.
  • Moderator Samochody
    Z tych dwóch Mondeo, Laguna III to już nie słynna "królowa lawet" ale osobiście bym nie kusił losu. Pojawiała się propozycja Vectry C i Saaba 9-3 to ja dorzucę "trzeciego bliźniaka" i niewątpliwie najbardziej praktycznego - Fiata Cromę.
    Popieram stosunek do kredytu - jeśli to ma być auto prywatne i nie ma potrzeby wygenerowania kosztów to kredyt nie ma sensu. Branie kredytu konsumpcyjnego na coś co traci na wartości tak szybko jak samochód w/g mnie jest głupotą, lepiej kupić coś tańszego albo odłożyć zakup i dozbierać większą kwotę.
    Znaleźć 2007-2008 rocznik w tej cenie z realnym przebiegiem poniżej 150 tys. km może być ciężko. Ale w tej klasie samochodów (zwłaszcza "w benzynie") nie ma się co bać przebiegów na poziomie 200-250tys. km. Szukałbym krajowego, poleasingowego egzemplarza z udokumentowaną historią serwisową i ubezpieczeniową. Najlepiej kupić prosto z firmy która auto użytkowała i wykupiła, a nie od banku czy co gorsza od handlarza (tu można nawet trafić na auto które wróciło do banku po szkodzie całkowitej).

    Jeśli ktoś mało jeździ to nie zmienia tak często samochodu, trzeba więc przyjąć, że auto które ma 4-6 lat i znalazło się na rynku wtórnym albo było rozbite albo robiło minimum 20 tys. km rocznie (a nierzadko 30-50).

    Niewątpliwą zaletą popularnych modeli jest łatwy dostęp do części ale przede wszystkim mechanicy je znają, a jak kupisz coś rzadkiego lub nie psującego się to jak się już zepsuje to będziesz miał problem.
  • Poziom 8  
    w takim razie samochod z przebiegiem ok 150tys km ma juz przy zakupie pewne w sobie to ze bedzie cos do naprawy ???
    np ?? kolo dwumasowe to teraz norma w lagunie czy tez mondeo ?? czy to tylko problem diesli ??
    co zyskuje przy kupnie benzyniaka a nie ropniaka ?? trace toretycznie nizsze spalanie ale czy z biegiem czasu te koszta nie sa wyrownane naprawami fap ?? turbin itp ??
  • Poziom 18  
    Licz się że po jakichś 100-150 tysiącach kilometrów koło dwumasowe będzie do wymiany. Ale zrobisz i będziesz jeździł. U nas wypadło po 110000km. Z turbiną, z dpf się nic nie dzieje. Warunek raz w miesiącu przegonić auto w trasie.
  • Poziom 8  
    jest to mozliwe zeby benzyna 2.0 170KM byla ze skrzynia manualna ??? czy odgornie skazana jest na automat

    Dodano po 30 [sekundy]:

    chodzi o lagune
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Możliwe, koncern renault robi dziwne zagrywki jeśli chodzi o moce i gamę silników dostępnych na różnych rynkach.

    Bierz lagunę III w wersji 2.0 benzyna 140. Silnik na łańcuchu, jedyne usterki to potrzeba wyczyszczenia przepustnicy i jej przyuczenia. Jak tzok napisał, trójka to już nie jest królowa lawet....
  • Poziom 8  
    Przemo9826 napisał:
    Bierz lagunę III w wersji 2.0 benzyna 140. Silnik na łańcuchu, jedyne usterki to potrzeba wyczyszczenia przepustnicy i jej przyuczenia.


    co ma oznaczac przyuczenie ??? o co w rym chodzi ??

    Dodano po 5 [minuty]:

    kolejne pytanie:
    - lepsza jest laguna 2.0 benzyna 140KM
    - czy ok.2 lata mlodsza megan z tym samym silnikiem bo 1.6 to chyba malo jak na kombi w benzynie

    na pewno trace na miejscu dla pasazerow z tylu , no i wygladzie tapicerki...
    jednak megan ma bardziej oplywowe kształty karoserii.. a laguna to taka troche "krowa" jesli chodzi o dlugość

    podpowiedz - ma byc rodzinne auto !!! ale nadal z pazurkiem zarówno wizualnym jak i pod pedalem :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przyuczenie wartości krańcowych przepustnicy, nic strasznego.

    Jeśli już megane III i ma mieć pazura no to 1.4 Tce 130KM, świetnie to jedzie. Bierz lagunę.
  • Poziom 8  
    dzieki za wszystkie podpowiedzi, koncowo decyduje sie na Renault Laguna 2.0 benzyna 140KM
    zamowienie poszlo... ma zjechac z austrii.. pewnie jakas lekko przydrapana.. do poprawek lakierniczych, ale za to, z nie az tak wielkim przebiegiem
    marze o czarnej i w polskorze z duza navi :P jak taka przyjedzie to bede skakac z radosci :P
    pozdrawaim i dziekuje wszystkim, ktorzy mieli swoj wklad w tego posta...
  • Poziom 8  
    a jednak pozmienialo sie :P
    bylem ogladalem z kazdej strony Lagune... wizualnie z z zewnatrz jak dal mnie piekne auto.... ale w srodku to jak z klockow LEGO... plastiki faktycznie skrzypia.. jakosc ich slaba na tyle ze same rysy na nich... siedzenia wybujane, i ch plastikowe tyly same z siebie odpadaja...
    moze motorycznie i elektronika LAguny sie poprawila ale jakosc wnetrza mimo ze pieknie to wysztko wyglada to zdecydowanie malo wytrwale w uzytkowaniu..

    Zawazylo to wsztystko na tym ze przeskoczylem w upodobaniach na zdecydowanieniesolidnego Citroena C5 III edycji....
    i w umie ford mondeo tez pozostaje w grze... jednym slowem nadal jestem bez auta i czekam na na farta osoby sprowadzajacej ... gdyz poniewaz nadal pozostaje przy kombi.. w silniki 2.0 benzyna
  • Poziom 9  
    86pawel i co w końcu kupiłeś? Pytam, bo stoję przed identycznym dylematem i póki co najbardziej nęci mnie Mondeo MK4 w kombi, z możliwie jak największym "wypasem" (skóra to minimum) i najlepiej z automatyczną skrzynią biegów, tak jak w moim obecnym aucie BMW E39 touring 02r w automacie, silnik 3.0d. Jeżdżę nim już 4 lata i chciałbym już coś świeższego i lżejszego jeśli chodzi o masę pojazdu (1840kg) i koszty utrzymania.
  • Poziom 8  
    Kupilem C5 w kombi z 2008r. Benzyna 2.0 140 KM
    Nie jest to samochód rajdowy ale mi się jeździ przyjemnie i wygodnie.
    W sumie ma bogate wyposażenie ale skóry nie mam. Jeśli chodzi o polecenie to jestem zadowolony. Przy masie prawie 1600 kg i jeździe w granicach 120-130 km na trasach to spala 8 litrów rzeczywiście a komputer pokazuje 7.8 l . Jak jest tryb mieszany (pół baku na trasie, pół na mieście) to pali 8.5-9 litrów. Wydaje mi się że jest to niedużo jak na benzyniaka.
    Ponoc po 2010 są juz modele z silnikiem 1.6 i 155 KM ale to już na turbo i ponoć jeszcze bardziej oszczedne na paliwie.

    Podsumowując - wizualnie bardziej podoba mi się C5 niż Mondeo. Mimo że forda można kupić w w nowocześniejszej nawigacji bezdotykowej z 2008r. to wydaje mi się że przesąd o zjadanej karoserii u forda jest nadal aktualny, a cytryna ładnie ocynkowana i elektrycznie poprawiona w stosunku do poprzedniego modelu, który abstrahując jest nieładny.
  • Poziom 39  
    86pawel napisał:
    Ponoc po 2010 są juz modele z silnikiem 1.6 i 155 KM ale to już na turbo i ponoć jeszcze bardziej oszczedne na paliwie.

    Tak Ci si wydaje, a to co zaoszczędzisz zaraz wydasz na remonta tego szmelc- silnika.
  • Poziom 9  
    86pawel napisał:
    Podsumowując - wizualnie bardziej podoba mi się C5 niż Mondeo. Mimo że forda można kupić w w nowocześniejszej nawigacji bezdotykowej z 2008r. to wydaje mi się że przesąd o zjadanej karoserii u forda jest nadal aktualny, a cytryna ładnie ocynkowana i elektrycznie poprawiona w stosunku do poprzedniego modelu, który abstrahując jest nieładny.

    Ten nieruchomy wolant Cię nie denerwuje? Poza tym jakoś boję się tej "poprawionej elektryki", Citroen słynie z tego że co nowszy model, to pakują jakieś ichne nowatorskie (czyt. nieznane do tej pory) rozwiązania - z tego też powodu jak znajomy kupił 4 letnie C4, to nikt poza ASO nie chciał się dotknąć do szwankującej klimy - zresztą ASO też mu niewiele pomogło. Co do korozji w Mondeo MK4, to przeglądałem co nieco fora poświęcone tej marce i wszędzie piszą że w tym modelu poprawiono problemy z korozją, w sensie - blachy ocynk??
  • Poziom 10  
    Maraz30 napisał:
    Co do korozji w Mondeo MK4, to przeglądałem co nieco fora poświęcone tej marce i wszędzie piszą że w tym modelu poprawiono problemy z korozją, w sensie - blachy ocynk??

    Mam MK4 z 03.2007 czyli jednego z pierwszych który zjechał z taśm montażowych . Korozji nie zauważyłem .
    Autko świetne .Mam benzynę wiec o dieslu nie wiem dużo . Benzynkę jak najbardziej polecam.

    pozdr leszcz
  • Poziom 8  
    Po 2 latach użytkowania Citroena C5 III 2.0 benzyna (przejechaniu ok 60 tys. km) uważam auto za godne polecenia.
    Z większych napraw jakie mnie spotkały (nie licząc standardowych: hamulców, amortyzatorów, itp) to wymiana wentylatora chłodnicy - koszt 700 zł (jedyny zamiennik - bo później tylko oryginał za 1100) i regeneracja maglownicy (regeneracja + wymontowanie i założenie = 800 zł)
    Zastanawiałem się nad zagazowaniem, bo jednak troszkę jeżdżę, ale przy obecnym przebiegu 225 tys. km nie wiem czy jest sens katować silnik gazem. Jeśli mam zamiar wymienić go na coś nowszego za ok 2 lata.
  • Poziom 40  
    Skoro robisz 30tys rocznie to nie zastanawiaj się tylko gazuj go. Koszt instalacji zwróci się już po pół roku.