witam ,
mam problem ze swoim sejko .
mianowicie tak jak w tytule ,jak odpale sejka i jest podpiety silniczek krokowy to niby chodzi ładnie , jak jest zimny to ładnie chodzi na ssaniu jak sie nagrzeje to obroty spadają na odpowiednią wartość i jest "cacy"
problem pojawia się jak chce nim ruszyć albo chociaż wkręcić go na obroty ,poprostu sie nie da ,obroty dochodzą do 2000 obr. i sie dławi , kicha prycha i nie jedzie
ale jak go odepne ten silniczek krokowy , to mimo ze obroty sa za niskie( tak 400-500obr.)nawet na zimnym to chodzi jak marzenie , ładnie sie wkręca i normalnie jeżdzi
kiedyś było tak ze jak miałem podpięty silniczek krokowy (może to śmieszne) i skręcałem w prawo to silnik przerywał , szarpał , dopiero odsyskiwał moc jak zaczynał jechać na wprost , a bez podpiętego taki problem nie występował .
może ktoś sie spotkał z takim problemem ,proszę o pomoc i jakieś sugestie,
grzesiekszczecinski(_at_)poczta.onet.pl
Z góry dziękuje za pomoc
p.s.
może i sie śmieją "małe czarne ,jak tu jeżdzić jak tu wsiadać , ale po 6 latach stania sejka dosłownie w krzakach (kompletnie nie jeżdzony nie odpalany) wystarczyły nowe kable nowe paliwo i odpala jak nówka .
mam problem ze swoim sejko .
mianowicie tak jak w tytule ,jak odpale sejka i jest podpiety silniczek krokowy to niby chodzi ładnie , jak jest zimny to ładnie chodzi na ssaniu jak sie nagrzeje to obroty spadają na odpowiednią wartość i jest "cacy"
problem pojawia się jak chce nim ruszyć albo chociaż wkręcić go na obroty ,poprostu sie nie da ,obroty dochodzą do 2000 obr. i sie dławi , kicha prycha i nie jedzie
ale jak go odepne ten silniczek krokowy , to mimo ze obroty sa za niskie( tak 400-500obr.)nawet na zimnym to chodzi jak marzenie , ładnie sie wkręca i normalnie jeżdzi
kiedyś było tak ze jak miałem podpięty silniczek krokowy (może to śmieszne) i skręcałem w prawo to silnik przerywał , szarpał , dopiero odsyskiwał moc jak zaczynał jechać na wprost , a bez podpiętego taki problem nie występował .
może ktoś sie spotkał z takim problemem ,proszę o pomoc i jakieś sugestie,
grzesiekszczecinski(_at_)poczta.onet.pl
Z góry dziękuje za pomoc
p.s.
może i sie śmieją "małe czarne ,jak tu jeżdzić jak tu wsiadać , ale po 6 latach stania sejka dosłownie w krzakach (kompletnie nie jeżdzony nie odpalany) wystarczyły nowe kable nowe paliwo i odpala jak nówka .