Witam
Posiadam skodę felicie 1.,3 MPI 1997r z lpg i gdzieś od dwóch tygodni pojawił się ciekawy problem, a mianowicie:
Samochód potrafi zapalić normalnie, ale po chwili w czasie jazdy (po krótkim lub dłuższym czasie ) spadają obroty i samochód gaśnie zarówno na benzynie jak i na gazie po czym nie chce odpalić. Po kilku próbach albo odpali albo nie i wtedy trzeba odczekać ok 1-2 godzin i zapali. Natomiast na wyższych obrotach przy pracy na benzynie silnik szarpie a na gazie dodatkowo strzela.Wymieniłem świece na nowe, byłem na regulacji gazu gdzie została ustawiona sonda lambda oraz wymienione filtry. Podmieniałem czujnik położenia wału korbowego oraz cewkę na świecach i nic nie pomogło. Bardzo proszę o pomocną radę.
Posiadam skodę felicie 1.,3 MPI 1997r z lpg i gdzieś od dwóch tygodni pojawił się ciekawy problem, a mianowicie:
Samochód potrafi zapalić normalnie, ale po chwili w czasie jazdy (po krótkim lub dłuższym czasie ) spadają obroty i samochód gaśnie zarówno na benzynie jak i na gazie po czym nie chce odpalić. Po kilku próbach albo odpali albo nie i wtedy trzeba odczekać ok 1-2 godzin i zapali. Natomiast na wyższych obrotach przy pracy na benzynie silnik szarpie a na gazie dodatkowo strzela.Wymieniłem świece na nowe, byłem na regulacji gazu gdzie została ustawiona sonda lambda oraz wymienione filtry. Podmieniałem czujnik położenia wału korbowego oraz cewkę na świecach i nic nie pomogło. Bardzo proszę o pomocną radę.