Witam, jezeli ktos ma chwile to prosze o przeczytanie i sugestie.
Cos mi zaczęło stukać w samochodzie. Jak przejadę szybko po dołkach to tego nie usłyszę, ale jak jadę wolniej po dołach czy jakiś nierównościach np. połatanych dziurach w drodze z których porobiły się górki to słyszę stuki wg mnie w okolicach prawego przedniego koła dochodzące tak do środka samochodu.
Stanąłem więc przy masce i zacząłem dociskać do ziemi samochód, stuki są, sam nie wiem do końca skąd roznoszą się jakby po całym przodzie, jak stanąłem z drugiej strony przy masce i też zacząłem dociskać auto w dół to cisza, natomiast postanowiłem pobujać też samochodem, lewo - prawo przy pomocy rąk i słychać regularne stuki.
Będąc pod samochodem poruszałem półosiami które napędzają koła, i mają one luz wzdłużny, tzn jak ruszam do silnika to cisza, ale jak robie ruch wzdłuzny w stronę koła to półoś dobija do koła (pisze koło ale profesjonalnie tam jest wcześniej coś innego). To są właśnie takie stuki, a luz to taki 2 może 3 milimetry. Takie samo półośki zachowują się z obu stron. Nie wiem czy taki malutki luz tam ma być ale wolę się upewnić. Z innych rzeczy to mam wrażenie jakby coś stukało w karoserii z przodu, w tym co pod tym jest schowany amortyzator, a jak się podniesie maske to wystaje tam taka śruba co go mocuje. Auto ma trzy lata i 22 tysięce przebiegu, jest bardzo szanowane.
Może ktoś z doświadczenia mógłby choćby przypuścić co to może być?
Cos mi zaczęło stukać w samochodzie. Jak przejadę szybko po dołkach to tego nie usłyszę, ale jak jadę wolniej po dołach czy jakiś nierównościach np. połatanych dziurach w drodze z których porobiły się górki to słyszę stuki wg mnie w okolicach prawego przedniego koła dochodzące tak do środka samochodu.
Stanąłem więc przy masce i zacząłem dociskać do ziemi samochód, stuki są, sam nie wiem do końca skąd roznoszą się jakby po całym przodzie, jak stanąłem z drugiej strony przy masce i też zacząłem dociskać auto w dół to cisza, natomiast postanowiłem pobujać też samochodem, lewo - prawo przy pomocy rąk i słychać regularne stuki.
Będąc pod samochodem poruszałem półosiami które napędzają koła, i mają one luz wzdłużny, tzn jak ruszam do silnika to cisza, ale jak robie ruch wzdłuzny w stronę koła to półoś dobija do koła (pisze koło ale profesjonalnie tam jest wcześniej coś innego). To są właśnie takie stuki, a luz to taki 2 może 3 milimetry. Takie samo półośki zachowują się z obu stron. Nie wiem czy taki malutki luz tam ma być ale wolę się upewnić. Z innych rzeczy to mam wrażenie jakby coś stukało w karoserii z przodu, w tym co pod tym jest schowany amortyzator, a jak się podniesie maske to wystaje tam taka śruba co go mocuje. Auto ma trzy lata i 22 tysięce przebiegu, jest bardzo szanowane.
Może ktoś z doświadczenia mógłby choćby przypuścić co to może być?