Od kilku dni walczę z tym samochodem (Corsa B 1.0 z 1997r. 180tyś. km. na liczniku) żeby odpalił.
Problemy się zaczęły jak jechałem drogą szybkiego ruchu i po prostu jak by mu odłączył zasilanie (światła, licznik, silnik) wszystko zgasło ale siłą rozpędu czy rozrusznika, nie pamiętam udało się go uruchomić. Działo się tak jeszcze ze dwa razy nawet po włączeniu kierunkowskazów aż wreszcie zgasł i staną na poboczu.
Rozrusznik kręcił a kontrolki dziwnie przygasały. Pomogło zdjęcie klemy z aku. i pojechałem dalej bez używania żadnej zbędnej elektryki. Chyba immobiliser zadziałał i reset mu pomógł.
Oczywiście od razu po powrocie wyczyściłem masy i sprawdziłem instalację , zaniepokoiło mnie tylko ładowanie akumulatora gdyż czasem nagle spadało. Auto jeszcze od pewnego czasu było słabsze i przy zmianie biegów i pod dużym obciążeniem (jazda pod górę) było słychać chrobotanie jakby coś tarło o pod maską.
Pojechałem jeszcze do znajomego elektryka i tam już nie odpaliło próbowałem jeszcze z górki ale nic i tak stoi do dziś
Rozrusznik kręci, aku. był już ładowany a autko nawet nie kichnie.
Kontrolka immo. nie miga z dobrym kluczem dopiero jak włożę zapasowy bez pluskwy to miga.
Pompa paliwa dostaje prąd podczas rozruchu, sprawdzane na wtyczce. Nie słychać specjalnie jej pracy ale podaje paliwo na listwie gdzie się mierzy ciśnienie to sika i świece są wilgotne. Po za tym czuć Pb 95 jak się pokręci.
Świece wymieniłem na nowe GM wcześniej były NGK nie czarne ani nie popielate. Czyli spalanie miał dobre.
Moduł zapłonowy (cewka) daje iskrę na wszystkie 3 cylindry. Był podmieniany na inny. Oryginał BOSCH.
Powietrze też dostaje bo filtry były regularnie wymieniane i przepustnica też wyczyszczona.
Samochodzik był podpinany pod laptopa z programem Tech2 i wyświetlił dwa błędy 0130 od sondy lambda i 1502 immobiliser-a które skasowałem ale poprzednie pewnie też przez odłączanie aku. się pokasowały
Sprawdziłem też napięcie na wtyczce sondy lambda jest 13V i na czujniku wałka rozrządu 5V
Sprawdziłem kompresję w cylindrach (niestety na zimnym silniku) jest po 11 Bar
i wszystkie bezpieczniki ok.
Co podejrzewacie może być przyczyną że nie pali bo już sam nie wiem??
Problemy się zaczęły jak jechałem drogą szybkiego ruchu i po prostu jak by mu odłączył zasilanie (światła, licznik, silnik) wszystko zgasło ale siłą rozpędu czy rozrusznika, nie pamiętam udało się go uruchomić. Działo się tak jeszcze ze dwa razy nawet po włączeniu kierunkowskazów aż wreszcie zgasł i staną na poboczu.
Rozrusznik kręcił a kontrolki dziwnie przygasały. Pomogło zdjęcie klemy z aku. i pojechałem dalej bez używania żadnej zbędnej elektryki. Chyba immobiliser zadziałał i reset mu pomógł.
Oczywiście od razu po powrocie wyczyściłem masy i sprawdziłem instalację , zaniepokoiło mnie tylko ładowanie akumulatora gdyż czasem nagle spadało. Auto jeszcze od pewnego czasu było słabsze i przy zmianie biegów i pod dużym obciążeniem (jazda pod górę) było słychać chrobotanie jakby coś tarło o pod maską.
Pojechałem jeszcze do znajomego elektryka i tam już nie odpaliło próbowałem jeszcze z górki ale nic i tak stoi do dziś
Rozrusznik kręci, aku. był już ładowany a autko nawet nie kichnie.
Kontrolka immo. nie miga z dobrym kluczem dopiero jak włożę zapasowy bez pluskwy to miga.
Pompa paliwa dostaje prąd podczas rozruchu, sprawdzane na wtyczce. Nie słychać specjalnie jej pracy ale podaje paliwo na listwie gdzie się mierzy ciśnienie to sika i świece są wilgotne. Po za tym czuć Pb 95 jak się pokręci.
Świece wymieniłem na nowe GM wcześniej były NGK nie czarne ani nie popielate. Czyli spalanie miał dobre.
Moduł zapłonowy (cewka) daje iskrę na wszystkie 3 cylindry. Był podmieniany na inny. Oryginał BOSCH.
Powietrze też dostaje bo filtry były regularnie wymieniane i przepustnica też wyczyszczona.
Samochodzik był podpinany pod laptopa z programem Tech2 i wyświetlił dwa błędy 0130 od sondy lambda i 1502 immobiliser-a które skasowałem ale poprzednie pewnie też przez odłączanie aku. się pokasowały
Sprawdziłem też napięcie na wtyczce sondy lambda jest 13V i na czujniku wałka rozrządu 5V
Sprawdziłem kompresję w cylindrach (niestety na zimnym silniku) jest po 11 Bar
i wszystkie bezpieczniki ok.
Co podejrzewacie może być przyczyną że nie pali bo już sam nie wiem??