Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ford transit 2003 TDDI 86 kM - problem z odpaleniem , stukot, hałas , utrata moc

05 Gru 2013 22:30 6264 27
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    A jak tam wygląda rozrząd, lubiał w tych silnikach przeskoczyć łańcuch o właśnie takie cyrki się działy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    Wiem że jest łancuszek, jak przeskoczy auto nie ma mocy, dymi, ciężko odpala, potrafi przy tym wyrwać ramkę trzymającą wałki w głowicy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    techmaj napisał:
    uważam że dobry mechanik jest na 99 procent zdiagnozować usterkę po tak szczegółowym opisie


    I jeszcze naprawić przez telefon.

    techmaj napisał:
    tylko ten stuk słychać


    A jak stuka? Puk puk puk? Czy stuk stuk stuk? A może jakiś pukacz w silniku siedzi?
  • Moderator na urlopie...
    techmaj napisał:
    Dabu to napewno nie rozrząd siedzę w serwisie od 20 lat nie jest to serwis samochodowy ale znam zasady działania maszyn elektroniki i automatyki

    Nie chcę być chamski, no ale wypada! Poprzednik napisał prześmiewczo i ma rację! Jak możesz dać byle jaki opis i twierdzić, że na 99% to wystarczy?! Dla mnie to jest jednoznaczne, czyli nie masz bladego pojęcia o silnikach spalinowych diesla!
    Gdzie dane chociażby o spalaniu oleju silnikowego, gdzie dane o uszczelniaczach zaworowych (podmieniana, czy nie), gdzie informacja czy jak już pochodzi na wolnych (przestanie stukać, ale silnik się jeszcze nie nagrzał), to wyłączasz silnik, uruchamiasz i nadal to samo, czy pali na strzał? Gdzie są te informacje? Guzik masz pojęcie o temacie, więc albo sznuj forum, albo wylecisz z niego z hukiem - sam tego dopilnuję! Szukasz pomocy, to sprawdzaj każdą podpowiedź, neguj ją i dalej, a nie twierdź, że ktoś jest kiepskim mechanikiem, bo to są "grube" słowa!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Z opisu wynika że uszkodzony jest tłok.
    Sprawdź jakie są przedmuchy ze skrzyni korbowej.
  • Poziom 13  
    A podłączałeś kompa i czy były jakieś błędy
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    możesz zamienić wtryski miejscami i zobaczysz czy jest różnica ,bo jeśli cichnie po odłączeniu wtrysku to może wskazywać na uszkodzony sworzeń na korbie lub w tłoku i bez obciążenia będzie cicho ,można jeszcze sprawdzić ciśnienie sprężania może pokaże jakieś nieprawidłowości bo jak pisałeś ciężko odpala to albo paliwo jest źle dawkowane albo ma złą kompresie i musi dłużej pompować aby zaskoczyć ,jeśli wyjąłeś wtryski to możesz zdjąć pokrywę rozrządu i sprawdź czy nie masz poluzowanych wałków od zaworów.Na razie to ci mogę zasugerować do sprawdzenia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator na urlopie...
    wicia.w napisał:
    bo jeśli cichnie po odłączeniu wtrysku to może wskazywać na uszkodzony sworzeń na korbie lub w tłoku i bez obciążenia będzie cicho

    Tylko, czy silnik nie powinien "kuleć" = pali na trzy..? Pytanie mi się nasuwa jak długo po uruchomieniu zimnego silnika "stuka" i czy przestaje w końcu, a jeśli już przestanie, to czy po wyłączeniu i ponownym uruchomieniu silnika znów stuka?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Czy silnik był palony samostartem ?
    Sprawdziłeś te przedmuchy o których pisałem ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    techmaj napisał:
    chcę się zapytać czy warto zrobić test przelewowy
    Jeżeli to jest rzeczywiście silnik TDDI to ty chcąc robić test przelewowy dajesz dowód na to że nie masz pojęcia jak działa wtrysk w tym silniku. Jak sie nie ma o czymś pojęcia to trudno coś naprawić.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    techmaj napisał:
    jadę cały czas na trójce stukanie zanika
    techmaj napisał:
    czy gdyby stukało coś na klawiaturze to czy nie powinno być głośniej po zdjęciu korka wlewu oleju,
    Kolego - jeżeli byłaby klawiatura walnięta (np samoregulatory luzu) - to silnik stukałby cały czas, bez względu na to czy wchodzi na obroty (jest dawka wtrysku), czy schodzi z obrotów (nie ma wtrysku).
    Masz tyle niejasnych zaszłości w tym silniku, że zamiast kombinować dalej, weź oddaj wtryskiwacze do do dobrego pompiarza, niech je sprawdzi na stole.
    Jeżeli będą ok (wątpię), to musisz zrobić pompę. Być może wystarczy wymienić zawór kąta wtrysku za 350 zł, ale być może trzeba pompę rozebrać i oczyścić.

    Zasada w dieslu jest zawsze ta sama: albo tanio, albo dobrze.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Bez urazy Kolego - ale chyba lubisz szukać kłopotów.

    Skoro już masz klucz i je możesz wyjąć, oddaj je do najbliższego autoryzowanego zakładu Delphi.

    Masz mieć cztery takie same, z identycznymi parametrami wtryskiwacze.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Nawet łańcuch rozrządu mógł przeskoczyć...

    Gazowanie na luzie w zasadzie nie spowoduje ruszenia sztangi zaworu upustowego. Za mała jest energia spalin, by turbina weszła na odpowiednie obroty. Dopiero pod obciążeniem, kiedy jest odpowiednio duża dawka wtrysku, sztanga się ruszy.

    No... ale teraz to trudno powiedzieć co się zwaliło...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Podłącz tester, może coś z tego wyniknie.

    Testem na rozrząd może być próba odpalenia na plak lub samostart. Ale trzeba to robić z głową - potrzebne dwie osoby, jedna kręci silnikiem, druga dawkuje samostart małymi krótkimi dawkami.
    Jeżeli będzie pracował bez złych odgłosów i ładnie się wkręcał na obroty (ale nie na ponad 5.000 jak zrobiłeś, tylko góra 2.500 - 3.000) - to będzie znaczyło, że rozrząd jest ok.

    Sztanga się ruszyła 1 cm i co z tego wynika? To można sprawdzić bez katowania silnika na obrotach maksymalnych na luzie. To co opisujesz, to jest... masakra jakaś.
  • Użytkownik usunął konto