Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilacz YH3018 - pierwsza samodzielna naprawa

barthek 06 Gru 2013 10:26 1287 15
  • #1 06 Gru 2013 10:26
    barthek
    Poziom 13  

    czesc,

    pochwalę się, tym bardziej, że to pierwsza (udana) naprawa sprzętu elektronicznego w moim życiu :)

    w zasilaczu wymieniłem
    - tranzystorki S9014 i S9015 na odpowiednio BC547B & BC557B (oczywiście pamiętając o innym wyprowadzeniu nóżek)
    - tranzystor mosfet 2n60 na IRF840
    - popalone/urwane sciezki zmostkowalem kabelkami

    wszystko ładnie gra i buczy, ale zasilacz o parę stopni się mocniej grzeje pod obciążeniem (na obudowie mierzone wczesniej było 48C teraz 55-58C)

    czy to przypadek czy zmiana ww. elementow mogla to spowodowac?
    zasilacz od 24h napędza dysk 3.5cala i żyje, ale zastanawia mnie, czy na dluższą mete taka temperatura nie wplynie na sam zasilacz niekorzystnie ?

    0 15
  • #5 06 Gru 2013 13:20
    barthek
    Poziom 13  

    Tak jest, dzięki za radę. :)

    0
  • #6 04 Sty 2015 13:09
    barthek
    Poziom 13  

    mam niezłą zagwozdkę - wygrzebałem prawie identyczny zasilacz, w którym 'standardowo' poszedł bezpiecznik, mostek, mosfet (2n60), dwa tranzystory (s9014/s9015) i rezystor 0.33 przy nich.

    za radą speedy9 użyłem bc327 & bc337. za mosfet wstawiłem irf840a.

    i teraz problem - na wyjściu mam pod obciążeniem ok. 17V na linii 12V oraz 7V na linii 5V.
    do tego, co parę uruchomień żarówka 70W zapala się mocno.

    wymieniłem tl431 ale bez efektu.

    pytanie - co może być przyczyną takiego zachowania?
    czy niższy RDS mosfeta może dać taki efekt ?

    0
  • #7 04 Sty 2015 13:53
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    A może zamiast wymieniać elementy spróbować odtworzyć choćby fragment schematu? Wymiana tranzystorów na tzw mocniejsze nie zawsze jest dobrym pomysłem zwłaszcza gdy wobec braku schematu nie znamy ich funkcji.
    Dobre zdjęcie druku ułatwia rozrysowanie. Nam także będzie łatwiej pomóc.

    0
  • #8 04 Sty 2015 15:17
    barthek
    Poziom 13  

    tutaj schemat (temat tego zasilacza poruszany na forum parokrotnie)
    zasilacz YH3018 - pierwsza samodzielna naprawa

    0
  • #9 04 Sty 2015 21:34
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Jeśli chodzi o Q2 i Q3 to ich dobór nie jest krytyczny. Tworzą przerzutnik, który ma odpowiednio skracać impuls sterujący bramką Q1. Jeśli na wyjściu są zawyżone napięcia to powodem może być wysuszony kondensator C5. Warto go zastąpić większym, nawet do 47µ. Jest ładowany krótkim impulsem i powinien przetrzymać napięcie przez cały okres.

    Poza tym pamiętam z kilku napraw zasilaczy samodławnych, że nie zawsze poprawnie pracują z dowolnym zamiennikiem dobranym zgodnie z kryterium napięcia i prądu co widać po kształcie przebiegu na drenie bądź bramce.
    Zacznij jednak od kondensatora.

    1
  • #10 09 Sty 2015 19:25
    barthek
    Poziom 13  

    Zamieniłem C5 na 22uf oraz próbowałem różne wartości R1. Przy zbyt niskich (np. 0,22R) zasilacz robił zwarcie (świecąca żarówka 70W). Do dalszych testów zostawiłem 2x0,33R.

    Efekt:
    - pod małym obciążeniem (typu 5W) na wyjściu 12V jest ok. 17, na 5V - ok. 7 i do tego mocne grzanie C6 i R12.
    - pod dużym obciążeniem (tpu 20W) na wyjściu 12V jest 9V.

    Pozostanie chyba przeproszenie się z 2n60 :|

    0
  • #11 09 Sty 2015 20:39
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    barthek napisał:
    do tego mocne grzanie C6 i R12
    Czy te lokalizacje dotyczą schematu z postu #8?
    Jakie jest napięcie Uak na TL-431 podczas pracy z małym obciążeniem?

    0
  • #12 09 Sty 2015 23:52
    barthek
    Poziom 13  

    Tak, lokalizacje dotyczyły schematu jak wyżej. Pomierzyłem wszystkie elementy typu rezystor, kondensator, dioda, tranzystory wg schematu. Były identyczne - poza R1 (zmieniony na 0.66R) i C5 (22uf zamiast 4.7uf).

    Zdesperowany wymieniłem transoptor.

    Zdziwienie było wielkie, gdy po jego wymianie na wyjściu pojawiło się stabilne 12 i 5V !

    inna sprawa - pomimo deklaracji 12V 2A ani ten ani identyczny zasilacz nie były w stanie tyle dostarczyć i powodowały często zwarcie przy użyciu żarówki 20W - więc moje wcześniejsze testy były mało miarodajne, zasilacz pracował ponad swoje siły :)

    Prosiłbym o wyjaśnienie:
    - Jak to jest możliwe, że po wymiane transoptora sytuacja sie poprawiła? Czyżby 'za wolno' przekazywał sygnał zwrotny ? A może przypadek, że przy lutowaniu jakiś zimny lut się poprawił?
    - dlaczego, przy obecnej sytuacji (zmiana C5), przy powrocie do oryginalnego R1=0.22R przetwornica wariuje (zwarcie) ? jest to dla mnie tym bardziej zagadkowe, że identyczny zasilacz, który wcześniej naprawiłem (stosując ten sam mosfet i tranzystory) ma R1=0.22R i nie ma takiego problemu.

    0
  • Pomocny post
    #13 10 Sty 2015 10:40
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Co do poprawy po wymianie transoptora... Po takim kataklizmie gdzie padły wszystkie półprzewodniki po stronie pierwotnej można spodziewać się uszkodzenia tranzystora w transoptorze.

    barthek napisał:
    pomimo deklaracji 12V 2A ani ten ani identyczny zasilacz nie były w stanie tyle dostarczyć i powodowały często zwarcie przy użyciu żarówki 20W
    To oczywiste. Przy założeniu że to żarówka 20W/12V mamy 7,2Ω dla rozgrzanego włókna. Przy zakresie temperatury żarnika przyjmuje się, że jego rezystancja rośnie 10-krotnie (nawet trochę więcej). Tak więc zimne włókno takiej żarówki to ok. 0,7Ω. Miał prawo wejść w ograniczenie.

    Potwierdziłeś, że opisy położenia elementów dotyczą załączonego schematu. Dalej nie mogę zrozumieć mocnego grzania R12. Moc na nim to zaledwie 1,3mW a do tego grzanie kondensatora C6??? Nie piszesz nic nt jego wymiany. Kondensator nie może się grzać (czasem może ale to inna bajka).

    Dodano po 16 [minuty]:

    Pilnuj C5. To najważniejszy kondensator w przetwornicy tej konstrukcji. Dobrze jest wstawić tam kondensator z serii LOW ESR.

    Innymi słowy gdyby zadać pytanie konstruktorowi jak zrobić układ, który wytrzyma okres gwarancji i jeszcze trochę a potem "padnie" niby w naturalny sposób wskazałby właśnie to miejsce. Dlatego montuje się tam najmniejszą (ale wystarczającą) wartość w nadziei, że po roku czy dwóch wyschnie pogarszając warunki pracy Q1. Ten zacznie wchodzić w stan aktywny, zacznie się grzać aż wreszcie nie wytrzyma pociągając za sobą resztę półprzewodników.

    0
  • #14 10 Sty 2015 19:46
    barthek
    Poziom 13  

    może nie wyraziłem się jasno - kondensator i rezystor grzały się przed wymianą transoptora (czyli jak na wyjściu było te 17V). Teraz grzeje sie tylko blaszka mosfeta i trochę dioda D7.

    jaka jest rola R1 i C5 i czemu tak mocno wpływają na pracę przetwornicy ?

    co do żarówki - czy sugerujesz, że żarówka 20W przy starcie może pobierać 17A ?

    0
  • Pomocny post
    #15 10 Sty 2015 23:48
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    C5 ma tu podwójną rolę.

    Łączy z masą (dla składowej zmiennej) górny koniec uzwojenia. To pozwala na prawidłowe włączenie Q1.

    Gdy na górnym końcu pojawi się (-) a na dolnym (+) to na katodzie D6 mamy napięcie będące sumą stałego do którego naładowany był C5 plus napięcie zaindukowane w uzwojeniu.
    To napięcie poprzez R6 i C4 steruje bramką Q1 powodując silne przewodzenie.
    Płynący przez górne uzwojenie prąd drenu wywołuje w rdzeniu strumień magnetyczny, który indukuje w dolnym uzwojeniu napięcie o odwrotnej polaryzacji ( (+) na górze i (-) na dole).
    Ujemny impuls poprzez R6 i C4 wyłącza Q1. Zanik prądu w górnym uzwojeniu powoduje zaindukowanie się (-) na górze i (+) na dole i cykl się powtarza.

    To opis dla działania bez sprzężenia zwrotnego.

    W praktyce Q1 wyłączany jest przez Q2, Q3 połączone w układ przerzutnika.
    I tu druga rola C5. Musi być naładowany, by kolektor transoptora był na dodatnim potencjale względem masy.
    Wtedy po zapaleniu diody w transoptorze popłynie prąd w obwodzie kolektor-emiter do bazy Q2. Ic Q2 uruchamia Q3, ten podtrzymuje Q2 i razem zwierają bramkę Q1 do masy. To wymusza koniec przewodzenia Q1. Przetwornica pracuje w pętli.


    Co do roli R1 to spadek napięcia na nim jest miarą prądu płynącego przez uzwojenie pierwotne (górne).
    Przy przeciążeniu zasilacz "chce" wypracować nominalne napięcie na wyjściu. Może to zrobić tylko przez wydłużenie czasu włączenia Q1. Wtedy dłużej płynie prąd w uzwojeniu pierwotnym.
    Oczywiście powoduje to zwiększenie napięcia na R1. Zbyt duże wyzwala przerzutnik Q2, Q3 i ucina impuls bramki.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Co z żarówką... Podłączona do "sztywnego" akumulatora 12V na pewno pobiera tyle w pierwszej chwili. Podłączona do opisywanego zasilacza uruchamia jego mechanizmy obronne :). Zasilacz wchodzi w stan przeciążenia.

    Czasem jednak udaje się zapalić taką żarówkę.
    W pierwszej chwili na rozgrzanie włókna idzie energia zgromadzona w C8. To już wstępnie rozgrzewa żarnik. Prąd spada i rośnie szansa zabłyśnięcia. Ale to hazard.

    1
  • #16 28 Sty 2015 22:28
    barthek
    Poziom 13  

    Serdecznie dziękuję za wskazówki i wyczerpujące wyjaśnienia. Zasilacz 'gra i buczy' :)

    0