Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Globalny, niezdiagnozowany wysyp komputera

07 Gru 2013 12:34 4767 46
  • Poziom 7  
    Witam,
    Piszę do was, ponieważ absolutnie nie wiem już co zrobić, chciałbym opisać pewien problem, z którym borykam się od niemalże 2 lat.
    Wszystko się zaczęło kiedy zamówiliśmy mojej dziewczynie komputer. Zleciliśmy informatykom z Warszawy (mieszkamy w gdańsku ale tak nam było w danym momencie wygodniej) dobranie sprzętu z najwyższej półki tak by w przyszłości radził sobie z programami typu CAD, Rhino etc.
    Komputer został przysłany kurierem, odpakowaliśmy go i od razy zobaczyłem, że dysk twardy odczepił się od szyn i leżał na płycie głównej pomiedzy kartą graficzną a ściana obudowy.
    Od razu zadzwoniliśmy do informatyków, zrobiliśmy zdjęcia komputera i pytaliśmy "co teraz ?". Informatycy kazali nam zrobić testy diagnostyczne dysku programem seatools, a te nie wskazały żadnego błędu.
    Przykręciłem Dysk z powrotem i wszystko działało sprawnie.

    Po około miesiącu, w programach graficznych, grach oraz filmach zaczęły pojawiać się takie male plamy na obrazie, którym dawało się zrobić print screena. Zgłosilismy problem informatykom, Ci kazali przesłać nam kartę graficzną.
    po tygodniu odesłali ją nam mówiąc że wszystko w niej działa, ale błąd nadal występował. Wysłaliśmy im więc cały komputer. I znów - telefon - wszystko działa, odsyłamy. Tym razem jednak ich przycisnęliśmy i po jakichs dodatkowych testach wykryli błąd i wymienili kartę na inny model.

    W koncu mieliśmy spokój... do czasu.
    Pół roku później zaczął pojawiać się z goła inny błąd. Gasł ekran i wyskakiwał komunikat, że sterownik ekranu przestał działać ale odzyskał sprawność. Paradoksalnie błąd wyskakiwał nie przy intensywnej pracy karty graficznej ale podczas przeglądania internetu. Błąd był o tyle parszywy, że kiedy wysyłaliśmy komputer do informatyków to znów nie widzieli błędu, co więcej my też nie... czasem przez tydzień czasem przez miesiąc mieliśmy spokój aż nagle znów wyskakiwał z coraz to nowszymi objawami.
    Sterownik gasił monitor kilka razy pod rząd, na ekranie zaczynaly pojawiać się białe kreski, czasem jakieś migające kwadraciki i przy restarcie nieraz komputer nie chciał odpalić ( 1 dlugie i 3 krotkie pikniecia płyty głównej).
    Pomyślałem, że to może być wina karty graficznej (:P) więc zamieniłem ze sobą kartę graficzną z tego komputera z moją kartą graficzną w moim. I ku mojemu zaskoczeniu na komputerze dziewczyny dalej wyskakiwał błąd. A u mnie jej karta chodziła sprawnie. Próbowałem więc usuwać absolutnie wszystkie sterowniki ATI/AMD instalować starsze, najnowsze, bety... bez zmian.

    W końcu oddałem komputer do informatyków tutaj, w Gdańsku. Ci również nie wykryli żadnych błędów, nie ma się w sumie co dziwić zważywszy, ze ten błąd potrafił się "ukryć" nawet na miesiąc. Jednak z opisanych przeze mnie objawow wyczytali, że to może być płyta główna. Zaoferowali wymianę płyty jednakże zamówili płytę z innym socketem niż posiadany przez nas procesor i próbowali wymusić na nas kupno również nowego procesora, na co my nie wyraziliśmy zgody i wtedy nagle stwierdzili że pod procesorem znaleźli kokon z kurzu który mógł wywoływać problemy.
    Po oddaniu komputera przez niemal 2 miesiące nie było żadnych problemów.

    By podsumować tę część wypiszę w podpunktach co probowalem zrobić by jakoś dojść do tego co jest wadliwe.
    - przeinstalowywałem sterowniki.
    - przekładałem karty graficzne, w tym przekładałem kartę na innego slota na płycie głównej
    - przywracałem system windows.
    - wymieniłem kable w komputerze w tym od monitora.
    - sprawdzałem temperaturę i wszystkie podzespoly w normie.

    I jak się można było spodziewać problem wrócił ze zdwojoną siłą.
    sterowni kekranu przestał działac ale odzyskał sprawność. znów przeinstalowałem sterowniki + zwiekszyłem w menadżerze zadań limit wukorzystania zasobów przez Chrome i znow mieliśmy chwilęspokoju.
    Teraz błąd znów się pojawia z tym, że jeszcze zdarza mu się restartować samemu. Dzisiaj zrestartował mi się w trakcie przeglądania biosu.
    Natomiast wczoraj odłączyłem komputer na godzine od prądu ( to czesem pomagało) i w ogole nie chciał się uruchomić (żadnych piknięć z biosu), aż nagle magicznie za 50tym uruchomieniem wyskoczyło okienko biosu
    takie :
    Globalny, niezdiagnozowany wysyp komputera

    Udało mi się zrobić print screena w trakcie tego błądu akurat jak miałem włączonego managera Globalny, niezdiagnozowany wysyp komputera

    podaje specyfikację komputera:
    Intel Core i7-950 QuadCore, 3.06Ghz, 4.8 GT/s
    Płyta GIGABYTE GA-X58-USB3, X58 ICH10R,6 x
    Dysk HDD SEAGATE 1TB SATA III 32MB 3,5 cala wew.
    Kingston 2x2Gb 1333Mhz DDR3 Non-ECC Cl9 x 2
    zasilacz Corsair TX750M 80 Plus bronze High

    Obecnie karta graficzna AMD Radeon HD 6800 Series

    Proszę o pomoc, bo nie jestem w stanie już nerwowo wytrzymać z tym problemem.
    Pozdrawiam
    J.
  • TermopastyTermopasty
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Wstaw screen z CrystalDiskInfo. Sprawdź pamięć RAM za pomocą MEMTEST. Wstaw screen z HW Monitor.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Podmień zasilacz na wszelki wypadek. Dociśnij wszystkie kable, zainstaluj inny system, mam nadzieję że masz listwę i dobre uziemienie w chacie inaczej tutaj tkwi twój problem.
  • Poziom 7  
    błąd występował w 2 mieszkaniach. Tzn, te restarty pojawiły się dopiero w obecnej chacie. Myślałem o tym, że to może być kwestia zasilania bo ostatnio problem pojawiał się w trakcie ulewy i teraz w trakcie tego całego orkanu. Ale wszyscy informatycy mówili, że to niemożliwe.
    Listwa jest a co do uziemienia, gniazdka maja boleca ale chyba tu może być problem bo przy włączani światła w kuchni "pykają" głośniki ;)

    używałem MEMtestu do badania pamięci + informatycy podobno przez wiele godzin obciążali ram i nie wykryło błędów.
    Dysk podobno tez sprawdzali.
  • Poziom 12  
    Możesz także sprawdzić kondensatory na płycie i w zasilaczu. O ile to pierwsze jest dość proste, to do zasilacza warto poświecić latarką i przez szczeliny podglądnąć jak to wygląda. Miałem kiedyś podobny przypadek, pomogła wymiana zasilacza - w starym uszkodzone były elektrolity.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Wstaw ten screen z CrystalDiskInfo dla pewności, skoro nie jesteś pewien pisząc podobno :).
  • Poziom 7  
    Boję się tylko jednej rzeczy. Nie mam dostępu do zamiennych części by podmieniać po jednej rzeczy i sprawdzać czy jest ok, a z tego co wszyscy mówili tutaj i informatyczy w firmach, to winne może już chyba być wszystko oprócz procka. A nie chciałbym kupować nowych podzespołów nie będąc w 100% pewny że właśnie to jest popsute.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 7  
    Wszystko to zrobilem juz jakieś półtora roku temu ;)
  • Poziom 7  
    Próbuje wlasnie wlaczyc komputer, ale wyłącza się zanim odpai windowsa, także bede próbował do oporu i postaram sie jak najszybciej podesłać screeny. Narazie skocze po jakas lepsza listwę.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    W którym momencie i występuje reset czy całkowite odcięcie zasilania?
  • Poziom 12  
    Prawdopodobnie płyta głowna, możliwy problem z kondensatorami . Jak nie masz u siebie mozliwośći sprawdzenia płyty lub procka to podejdź do jakiegoś komputerowego z serwisem i niech sprawdzą w miarę możliwości ci te dwie rzeczy
  • Poziom 38  
    "Dobra listwa i uziemienie" nie mają nic do rzeczy.

    Jeżeli nie możesz odpalić systemu użyj MHDD.
  • Poziom 7  
    Dobra,
    Więc tak, tu są screeny o które prosiliście:
    Globalny, niezdiagnozowany wysyp komputera Globalny, niezdiagnozowany wysyp komputera

    Co do kondensatorów, juz jakiś czas temu oglądałem wszystkie na płycie głównej i żaden nie wybuchł ani się nie wybrzuszył. Do zasilacza nie zaglądałem bo i nie wiem czego musiałbym tam szukać.

    Komputer się nie tyle co restartuje co przestaje pracować (dioda włączenia sie dalej świeci ale cicho sobie szumi i sie nie uruchamia od nowa, dopiero jakoś po np. minucie robi restart, a czasem po prostu się restartuje raz za razem.
    A kiedy ? to bywa różnie czasem po jakimś czasie pracy, czasem tuż po włączeniu przy wyborze trybu zwykłego lub awaryjnego, kilka razy siadło już nawet jak siedzialem w biosie. I mówie, czasem bywa tak że cały miesiąc działa bez najdrobniejszego zacięcia.

    Teraz (jeszcze nie mam listwy nowej) włączyłem kompa to przy obrazku windowsa wyłączyło sie 1szy raz, drugi raz przy wejściu do systemu, a potem w trakcie robienia screenow sterownik ekranu przestal dzialac ale odzyskal sprawnosc i przez jakis czas nastapilo przesuniecie ekranu tak, że na srodku był brzeg obrazu. w sensie że po lewej stronie była prawa polowa obrazu i odwrotnie.

    Dodano po 2 [godziny] 30 [minuty]:

    Przepraszam za podwojny post.
    Przy przełączaniu komputera do nowej listwy (anty przepięciowej - andy przeciązeniowej. czy coś) znow przestal sie w ogole właczac i pojawił się checksum error raz a potem w ogole nie chciał odpalić. Poszukałem w internecie, że możliwe jest rownież, że bateria od biosa jest wyczerpana. Czy jest możliwe, że od niskiej temperatury (komputer stoi przy nieotwieralnym oknie) nie działa poprawnie bateria ?
    EDIT:
    A teraz nie odpala się wcale.
  • Poziom 13  
    Witaj.
    Nie wiem czy dobrze kminię ale w tym screenie gdzie masz napięcia w pozycji +12V nie ma w ogóle tego napięcia.Reszta napięć wydaje się być OK.Czyżby zasilacz fiksował?Dostałem kiedyś kompa bo podobno padł(wyłączał się itd,itp).Po otwarciu puszki zasilacza okazało się,że jest tam jedno wielkie zbiorowisko grubego kurzu.Po dokładnym wyczyszczeniu i "przelutowaniu" wszystkich lutów (elektrolity były ok.) komp lata do dzisiaj.Z wieloletniego doświadczenia zauważyłem, że kurz jest jednym z największych wrogów elektroniki.... :twisted:
    Pozdrawiam.
  • Poziom 38  
    Co do baterii i temperatury - nie ma związku.
    Te niekontrolowane resety to wina albo płyty głównej albo zasilacza.

    Co do tego sterownika i resetów to możemy znaleźć przyczynę kiedy wyjmiesz kartę graficzną.
    Użyjesz zintegrowanej karty graficznej.
    Jeżeli nie pojawi się ten komunikat o sterowniku to mamy przyczynę. Jeżeli resety ustapią to również mamy przyczynę.
    Jeżeli nadal komputer będzie się resetowal to szukamy dalej przyczyny w zasilaczu i płycie głównej.

    Kolejną rzeczą jest zmierzenie napięcia na zasilaczu.
    Miernikiem oczywiście.

    krzysiek71 źle myślisz :( Napięcia odczytujemy tylko i wyłącznie miernikiem tj. multimetrem.
  • Poziom 7  
    Kartę podmieniałem na inną i również występował błąd.
    Narazie nie mogę włączyć w ogole komputera. Spróbuje przyjrzeć się jeszcze raz komputerowi w środku i jesli zobacze cos dziwnego zrobie zdjecie i wrzucę. Miernika nie posiadam niestety (mam tylko taki piszczacy śrubokręt do elektryki :P )
  • Poziom 38  
    A więc do podmiany zasilacz i płyta główna.
  • Poziom 7  
    A i jeszcze jedno.
    Zajrzałem do komputera - przejrzałem jeszcze raz wszystkie kondensatory, szukałem zarysowań na płycie głównej i nic nie wyglądało na uszkodzone. Przemieniłem (robie to za każdym razem jak zagladam do kompa od czasu tego błędu) slota w ktorym jest karta graficzna. I odpalil bez problemu, to juz n-ty raz sie dzieje. po rozłączeniu i złączeniu sprzetu przez jakis czas wszystko chodzi poprawnie.

    Jedna rzecz ktora jest nowa od 2 dni to to że przy wyłączeniu prądu w komputerze zegar w systemie cofa sie do 2010 roku.

    Dodano po 6 [minuty]:

    EDIT:
    Teraz komputer narazie normalnie się uruchamia ale sterownik ekranu znow traci sprawność ;)
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Mimo że bateria pokazuje 3,2V to wymieniłbym ją i sprawdził czy zegar będzie się cofał i ustawienia biosu kasowały, jeśli tak to problem z płytą główną. Dysk niby ok ale nie monitoruje 0B i C8 więc nie wiem czy jakiegoś problemu nie ma. Przydałby się skan powierzchni z MHDD. Przeczyściłbym też sloty(RAM, karta graficzna).
  • Poziom 7  
    A powiedzcie mi czy mogę ot tak wyjąć baterie Biosu ? czy nic złego się nie stanie wtedy ?
    sproboje zrobić skan MHDD a sloty są przeczyszczone.

    Dodano po 8 [minuty]:

    A i czy jest chociaż cień szansy, że format dysku i instalacja na nowo systemu mogłoby być jakkolwiek rozwiązaniem ?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Edit. teraz od godziny komputer działa bez problemu, tylko raz sterownik ekranu przestal dzialac. Co smieszne ten sterownik nigdy nie wysypuje sie kiedy karta graficzna jest bardziej obciazana tylko przy dzialajacej przegladarce. nieraz powrot problemow zbiegal sie z aktualizacjami Javy :)
  • Poziom 13  
    Kolego MrDoimer,no nie wiedziałem,że wszelkie pomiary wykonuje WYŁACZNIE miernikiem lub jak kto woli tak z angielska (profesjonalnie) multimetrem.Może przeczytaj jednak cały post i spójrz na te screen'y gdzie WYRAŹNIE widać brak napięcia +12V .Wartość zmierzona nie miernikiem czyt.multimetrem ale programem diagnostycznym.Jak można zauważyć są tam wartości: value 0,896V! Maksymalna zmierzona (odczytana) przez CPUID HWMonitor (w zakładce voltage)to 3,968 V gdzie powinno być min.12V.
    Stawiam na zasilacz......
  • Poziom 7  
    Hej,
    I teraz pojawił się najgorszy problem, a mianowicie wszystko działa normalnie :D
    Piszę "najgorszy" ponieważ usypia czujność i wiem, że za jakiś tydzień znow zacznie sie sypać. Pomyślałem, że o tym wspomnę ponieważ może to nasuwać jakieś pomysły co do rozwiązania.

    Jedyny błąd jaki od wczoraj, przy częstej pracy na komputerze zaobserwowaliśmy to ten błąd sterownika na samym początku i przy włączaniu głośników zgasł na chwile monitor.
  • Poziom 38  
    krzysiek71 napisał:
    Kolego MrDoimer,no nie wiedziałem,że wszelkie pomiary wykonuje WYŁACZNIE miernikiem lub jak kto woli tak z angielska (profesjonalnie) multimetrem.

    Spokojnie kolego :)

    krzysiek71 napisał:
    .Może przeczytaj jednak cały post i spójrz na te screen'y gdzie WYRAŹNIE widać brak napięcia +12V

    Tak ? A u mnie wskazuje +9,21V w wartości +12V a komputer działa bez żadnych problemów. Więc ?

    krzysiek71 napisał:
    Wartość zmierzona nie miernikiem czyt.multimetrem ale programem diagnostycznym.

    Czyli wartości napięć wyssane z palca (przez program :) ).
    krzysiek71 napisał:
    Jak można zauważyć są tam wartości: value 0,896V! Maksymalna zmierzona (odczytana) przez CPUID HWMonitor (w zakładce voltage)to 3,968 V gdzie powinno być min.12V.

    Nie ważne. Liczy się tylko i wyłącznie wartość odczytana miernikiem.
    Koniec kropka.
  • Poziom 7  
    Hej,
    Póki co wciąż staram się załatwić miernik napięcia (brak kasy na nowy, nie ma kto pozyczyc ;) )
    Chciałem tylko powiedzieć, że od ostatniej rozmowy wszystko działało normalnie jakby nie występował żaden błąd i dzisiaj znow zaczęło wszystko szwankować chociaż nic tak naprawdę się nie zmieniło w ustawieniach kompa ani w jego pracy. I to jest najwiekszy problem moim zdaniem.

    Co moge dodac, ze czasem przy tym "wyłaczeniu" dioda się pali, wnetrze kompa działa ale nic poza tym, nic nie wyswietla itd.
  • Poziom 18  
    Powiem tak - jeśli dysk sam się "wykręcił" przy transporcie - trzeba było z miejsca podziękować "informatykom" i odesłać sprzęt. Bo takich rzeczy się po prostu nie robi :evil: Sprzęt, szczególnie komputer z przestrzenią wewnątrz obudowy należy odpowiednio zabezpieczyć przed każdym transportem, tym bardziej kurierem przez pół Polski...

    Co do problemu: podmień płytę główną.

    Z resztą - pod procesorem nie ma nawet fizycznie możliwości żeby się kurz zebrał...
  • Poziom 7  
    Absolutnie się z Tobą zgadzam. I dzisiaj jak o tym myśliy to tak byśmy zrobili. Jednakże nie zrobiliśmy, jest to nasza wina ale problem od przyznania winy nie zniknie ;)

    Pod procesorem, w sensie, że poprzedni informatyk wkladajac procesor wcisnal kurz, ktory latal po obudowie.

    A co wy na to :
    komputer znow padł wczoraj wiec znow otworzylem kompa i długo nad nim medytowałem. Sprawdziłem absolutnie wszystko i znalazłem W KOŃCU rzecz, która jest uszkodzona. Nie wiem czy to była wina tego całego problemu ale to pierwszy mój sukces w tej całej sprawie.
    Otóż pęknięta była plastikowa "ramka" wejścia SATA podłączona do dysku.
    I jakby się nadtym zastanowić to mogło by mieć sens (poprawcie mnie jeśli się mylę ;P)

    przez to, ze wejscie sata bylo lekko pęknięte chodziło luźno przy dysku, dlatego błąd pojawiał się i znikał ponieważ przy każdym zajrzeniu do komputera dociskałem wszystkie kable i ten powoli z dnia na dzień się wysuwał, powodując spięcie.
    Kiedy komputer dostawali informatycy zaglądali do środka i robili to samo.
    Teraz przypiąłem dysk do innego wejscia na taśmie (tamtego nie używam wcale).
    I komputer po całym dniu niedziałania odpalił bez problemu i mimo braku prądu przez długi czas bios sie nie wyzerował. ;]

    Czy mam chociaż troche racji ? czy to mogło powodować zwarcia a co za tym idzie zarówno restarty jak i wywalanie się sterów ?
  • Poziom 38  
    bodaq napisał:
    czy to mogło powodować zwarcia a co za tym idzie zarówno restarty jak i wywalanie się sterów ?

    Jeżeli miałeś tak dużego pecha, to...tak.