Pierwszy raz mam diesla, ale znajomi co mają diesle przy sprawnych świecach odpalają je w dwudziestostopniowym mrozie jak nie lepiej. Ale jak oglądam filmy na yt to niektórzy mimo sprawnych świec (wg oświadczeń właścicieli) to i tak mają problemy przy -15. Mam 2.0hdi, świece sprawne przed zimą wymienione, akumulator sprawny oryginalny! od nowości (2005 rok), trzyma dobrze, od nowości 680A dziś ma 570A. Czy coś jeszcze trzeba wykonać czy po prostu mam olać te filmiki? Czujniki widzą temperaturę jak należy itp, nie ma co wymieniać.
Podzielcie się opiniami.
Podzielcie się opiniami.