logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowanie za wysokim prądem czy napięciem uszkadza akumulator??

rufus111 07 Gru 2013 18:00 10116 10
REKLAMA
  • #1 13035089
    rufus111
    Poziom 14  
    Witam wszystkich zakupiłem ostatnio używany prostownik DETA WLG4 coś takiego http://www.matthies.de/index.php?id=101&showDetail=3093 i tera moje pytanie brzmi, czy czymś takim można przeładować akumulator ?
    Mierzyłem napięcie przy zakresie 11-31Ah wynosi ok. 13,5 V, przy 32-63Ah - 14,4V przy 64-99Ah - 15,0V i przy ostatnim 100-180Ah - 15,5V ( przy wyprostowaniu napięcia przez kondensator, ponieważ jest to prosty prostownik z bardzo dużym transformatorem posiadającym odczepy i układem prostowniczym na czterech diodach. Zastanawiam się nad tym ponieważ w samochodzie alternator także daje bardzo duży prąd lecz stałe napiecie ok. 14V a samochód także może ładować akumulator ponad 12 godz. np. autokar w trasie gdzie zmieniają się kierowcy i tam chyba nie następuje przeładowanie akumulatora. Gdybym np. ustawił najmniejszy zakres 11-31Ah, gdzie jest napięcie 13,5V czy jest możliwość przeładowania? Bo gdzieś czytałem na forum że dla akumulatora jest szkodliwe przekroczenie jakiejś wartości napięcia.
  • REKLAMA
  • #2 13035188
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 13035207
    przem27
    Poziom 30  
    Za wysokim napięciem jak najbardziej go uszkodzi, natomiast prąd zależy od rezystancji, akumulator w miarę ładowania zwiększa rezystancję tym samym zmniejszając prąd. To tak w telegraficznym skrócie.
    pozdr
  • REKLAMA
  • #6 13035977
    gimak
    Poziom 41  
    przem27 napisał:
    natomiast prąd zależy od rezystancji, akumulator w miarę ładowania zwiększa rezystancję tym samym zmniejszając prąd. To tak w telegraficznym skrócie.

    To moim zdaniem zły skrót. Gdyby tak było, że w miarę ładowania rośnie oporność, to naładowanym akumulatorem nie uruchomilibyśmy silnika, bo akumulator nie byłby w stanie dać dużego prądu.
    Prawda jest tak, że w trakcie ładowania rośnie napięcie na biegunach akumulatora i maleje różnica napięcia między nim, a źródłem zasilania (alternatorem, prostownikiem, zasilaczem), a to od niej zależy prąd jaki pobiera akumulator. Jak się napięcia zrównają (różnica napięć =0), to akumulator prądu nie będzie pobierał. W instalacjach samochodowych dlatego alternator utrzymuje napięcie góra 14.4V, bo przy tym napięciu w akumulatorze nie występuje jeszcze elektroliza wody w elektrolicie.
  • REKLAMA
  • #7 13036014
    przem27
    Poziom 30  
    Bez urazy, ale jak ktoś nie bardzo techniczny to nie zrozumie :) sedno miało być że jak naładowany do nie "pobiera" prądu.
    pozdr
  • #9 13036434
    gimak
    Poziom 41  
    rufus111 napisał:
    Mierzyłem napięcie przy zakresie 11-31Ah wynosi ok. 13,5 V, przy 32-63Ah - 14,4V przy 64-99Ah - 15,0V i przy ostatnim 100-180Ah - 15,5V ( przy wyprostowaniu napięcia przez kondensator,

    Nie bardzo wiem jak rozumieć to co jest zawarte w nawiasie. Bo jeżeli kondensator był podłączony jako obciążenie prostownika i na jego końcówkach było mierzone napięcie to te wartości mi nie pasują - powinny być dużo wyższe. Bo napięcie zmienne 12V (przed mostkiem), po mostku (bez obciążenia) to ok. 10.6V, a z kondensatorem jako obciążeniem to ok. 17 V (napięcie szczytowe - maksymalne).
    rufus111 napisał:
    na jakim zakresie najlepiej ładować akumulator

    Można na każdym zakresie, kierując się zasadą nie przekraczania prądu 10-godzinnego na początku ładowania oraz napięcia 14.4 V na biegunach akumulatora.
    Na najniższym będzie najmniejszy początkowy prąd ładowania i po dłuższym czasie napięcie na biegunach osiągnie te 14.4 V. Im wyższy zakres, tym większy prąd i krótszy czas osiągnięcia napięcia 14.4 V.
    Istotna jest ta wartość napięcia 14.4 V przy którym powinno się przerywać ładowanie.
  • #10 13036525
    rufus111
    Poziom 14  
    Tak jak kolega pisał, bez kondensatora napięcie było poniżej 12 V i tak gdzieś oscylowało w granicy 10 V za mostkiem prostowniczym. Na początku wystraszyłem się że coś jest nie tak, ale po rozebraniu okazał się że prostownik nie posiada żadnego kondensatora dla wygładzenia sinusoidy. Po dołożeniu kondensatora na wyjściu dla celów pomiarowych zmierzyłem wartości napięcia, które opisałem wyżej.
  • #11 13038962
    gimak
    Poziom 41  
    To nie wiem jak podłączyłeś ten kondensator i jak mierzyłeś napięcie, bo
    Cytat:
    bez kondensatora napięcie było poniżej 12 V i tak gdzieś oscylowało w granicy 10 V za mostkiem prostowniczym.
    to by pasowało, a
    Cytat:
    Po dołożeniu kondensatora na wyjściu
    napięcie na tym zakresie powinno w zrosnąć do ok. 17 V, tak powinno być przy podłączeniu samego kondensatora, a w Twoim przypadku było przypuszczam 13.5 V. Może to być realne jeżeli oprócz kondensatora jest tam włączony równolegle do niego opornik.
REKLAMA