Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Proszę o pomoc, please ! <efekt przestrojenia>

gregor10 23 Mar 2005 22:47 3392 5
  • #1 23 Mar 2005 22:47
    gregor10
    Poziom 27  

    Mam problem.
    1.Przeestroiłem Radio : Unitra Eltra Jowita 2 IC
    wymieniająć kondensatory w głowicy na o połowę mniejsze zgodnie z opisem który daję
    2.Efekt następujący:
    radio przestrojone, ale nie ma całego zakresu
    brakuje końcówki pasma 108 Mhz
    3.CO robić w takim wypadku, żeby pasmo sięgło 108 Mhz <na moj gust, sięga gdzieś 102Mhz może 104 Mhz>
    probowałem ustawiać cewkami i trymerami w głowicy ale efekt marny.<chyba że żle kręciłem>
    Proszę o raadę co zrobić :)
    Parę osób na forum przestrajało to radyjko więc liczę na ich a także znawców o pomoc .
    Dodam jeszcze ze to pierwsze radjo które przestrajam, wiec proszę o tłumaczenie dość <proste i zrozumiałe, dla
    średniozaawansowanego elektronika :),

    Pozdrawiam i z góry dziękuję !

    0 5
  • #2 23 Mar 2005 23:37
    janto
    Poziom 23  

    Jeżeli wymontowałeś C417, to spróbuj zmniejszyć C415 do 4,7pF. Jeżeli to nie pomoże to musisz zmniejszyć odrobinę indukcyjność L404 (odwinąć pół zwoja). Następnie od nowa zrobić strojenie w/g instrukcji.

    0
  • #3 24 Mar 2005 10:24
    Andrzej L.
    Poziom 26  

    gregor10 napisał:
    Mam problem.
    1.Przeestroiłem Radio : Unitra Eltra Jowita 2 IC

    Czy twoje radio ma dokładnie taką samą glowicę jak na schemacie?

    gregor10 napisał:
    3.CO robić w takim wypadku, żeby pasmo sięgło 108 Mhz <na moj gust, sięga gdzieś 102Mhz może 104 Mhz>

    A co nie masz czym zmierzyć? Jak nie masz to czas najwyższy zrobić sobie odczyt częstotliwości na dwóch kostkach LC7265+ pereskaler LB3500 - koszt wraz z wyświetlaczami LED nie przekracza 50zł.
    Schemat jest banalny, do kostek dochodzi tylko kwarc, kilka kondensatorów i rezystory na każdy segment wyświetlacza LED. W razie czego służę schematem.
    Czy przeczytałeś zasady uzyskania pokrycia pasma przestrajania dla heterodyny i uzyskania współbieżności strojenia? Dużo pożytecznych wskazówek jest własnie w Serwisie Elektroniki - były tam takie dwa artykuły z ogólnym zarysem procesu przestrajania radii, zaleceń, pożytecznych wskazówek, omówieniu najczęsciej występujących problemów i metodyki strojenia.

    gregor10 napisał:
    probowałem ustawiać cewkami i trymerami w głowicy ale efekt marny.<chyba że żle kręciłem>

    Na pewno źle kręciłeś :)
    Zasada ustalenia pasma heterodyny jest zawsze jedna dla głowic strojonych przez zmianę pojemności (agreagat-kondensator strojeniowy lub warikapy).
    Zasada ta polega na tym, że:
    1. Ustawiamy gałę od strojenia radia na początek pasma UKF (najniższa częstotliwość) i korektą rozmiarów cewki heterodyny (ściskanie rozciąganie lub w wyższej klasy głowicach przez kręcenie rdzeniem cewki
    heterodyny) próbujemy uzyskać oscylację na częstotliwości 97,70 MHz.
    Ta częstotliwość heterodyny - przy założeniu, że pośrednia częstotliwość tego radia to 10,70 MHz - odpowiada odbieranej częstotliwości 87,00 MHz
    Jak widać z zapasem 0,5 MHz, bo oficjalnie pasmo górnego UKF-u zaczyna się na 87,50 MHz.
    Zasada przyjmowania zapasu częstotliwości przestrajania heterodyny jest bardzo dobrą zasadą.
    Za kilka lat w wyniku starzenia się elementów (rozprężania cewek, zmiany pojemności kondensatorów) tak przestrojonego radia może się okazać, że nie będzie on już w stanie pokryć całego pasma UKF 87,5-108,00 MHz.
    Gdy przyjmiemy zapas 0,5 MHz na obu końcach pasma mamy pewność, że radio będzie zawsze miało pokrycie pasma.
    Już nieraz natknąłem się na "fabrycznie" strojone odbiorniki, które odbierały tylko pasmo 87,7 - 107,5 MHz...

    Gdy uzyskamy częstotliwość na początku skali zbliżoną do 97,7 MHz (przy pierwszym podejściu może to być niewykonalne, bo np. pojemność wypadkowa obwodu jest dużo poza naszą potrzebną do uzyskania pokrycia pasma - o czym przekonamy się za chwilę w dalszym procesie strojenia, więc nie ma się co na poczatek załamywać) kręcimy naszą gałką strojenia radia na sam koniec pasma (najwyższa, góna częstotliwość) i próbujemy przez zmianę pojemności obwodu heterodyny (w lepszych radiach jest trymer wlutowany w płytkę lub wbudowany w agreagat strojeniowy) uzyskać częstotliwość oscylacji heterodyny 119,2 MHz, co jak już bylo wspominane daje zapas 0,5 MHz i odpowiada górnej częstotliwości odbieranej 108,5 MHz.




    Gdy uda się nam ustawić przez zmianę pojemności obwodu rezonansowego heterodyny wskazaną częstotliwość lub jak najbardziej zbliżoną (jak pozwalają na to tylko warunki istniejących pojemności i indukcyjności cewki w tym obwodzie) to z powrotem kręcimy naszą gałką strojenia radia na początek zakresu (najniższa, dolna częstotliwość) i ponownie próbujemy korygować indukcyjność cewki heterodny w sposób o jakim była już mowa - na zadaną, najniższą częstotliwość oscylacji heterodyny 97,70 MHz.
    W tym momencie może się okazać, że nasza cewka jest już bardzo rozciągnięta (lub ma maksymalnie wkręcony rdzeń aluminiowy, lub wykręcony maksymalnie rdzeń ferrytowy - w zależności od uzytego rdzenia w układzie: wkręcony ferryt zwiększa indukcyjność, wkręcony aluminiowy lub mosiężny rdzeń zmniejsza indukcyjność cewki) a mimo to nam nadal brakuje kilku MHz aby osiągnąć założoną częstotliwość oscylacji heterodyny.
    Na podstawie powyższych objawów musimy podjąć decyzję, że cewka wymaga np. skrócenia ilości zwojów np. 1zwój.
    Po skróceniu cewki ponawiamy - po ostudzeniu głowicy po lutowaniu - proces ustalenia oscylacji heterodyny na początku pasma i lecimy gałą na koniec pasma i patrzymy co się stało u góry p owymianie cewki i też korygujemy tym razem trymerem na zadaną częstotliwość 119,2 MHz.
    Podobnie sprawa wygląda z górną częstotliwością gdzie może się okazać, że nam już "zabrakło" trymera.
    Lepsze trymerki (kondensatory dostrojcze) mają widoczne kiedy okładki się pokrywają maksymalnie co odpowiada maksymalnej ich pojemności.
    I także odwrotnie przy maksymalnym oddaleniu okładek ruchomych (na "kapeluszu" trymera) względem okładek nieruchomych (statora) co odpowiada minimalnej pojemności.
    Większość prostych trymerów ceramicznych nie ma pokrycia pojemności z efektem wzrokowym.
    Takie trymery trzeba sobie przemierzyć i ustalić gdzie im wypada minimalna pojemność a gdzie maks.
    Po pomiarze trzeba sobie je odpowiedni oznaczyć abyśmy w procesie strojenia widzieli czy nam czasem nie "zabrakło" trymera, bo albo ma jeszcze zbyt małą pojemność lub już nie może mieć większej.
    Gdy masz miernik częstotliwości (wspomniany na LC7265 - bardzo polecam) ustalenie gdzie wypada trymerowi minimum lub max pojemności jest bardzo proste, bo dla max częstotliwości (najwyższa częstotliwość oscylacji heterodyny na całym obrocie 360-stopni trymera) będzie to minimalna pojemność.
    Kręcać dalej trymerem jak na całym jego obrocie 360 stopni "złapiemy" najniższą częstotliwość oscylacji to będzie oznaczać, że w takim miejscu trymer ma max pojemność.
    Po takich wizulanych efektach (po oznaczeniu max i min pojemności trymera) gdy zobaczymy, że nasz trymer jest ustawiony na minimalną pojemność - a dalej na górze pasma nie możemy osiągnąć wymaganej 119,2 MHz - będziemy musieli poszukać jeszcze innej równoległej pojemności w tym obwodzie rezonansowym, którą to pojemność będzie trzeba odpowiednio zmniejszyć.

    Gdy w układzie radia nie ma trymerów dobrze jest na czas strojenia wstawić tam trymer (super sprawdzają się stare powietrzne trymery "garnuszki" ze starych lampowych odbiorników, dzięki temu, że rotor jest umieszczony na gwintowanym słupku mamy prcyzyjną regulację - czego nie można powiedzieć o większości trymerów ceramicznych, które w czasie strojenia lubią "gubić" pojemności i gdy przejedziemy punkt zero trzeba potem dużo więcej cofnąć trymer aby złapać pownie ten punkt.)
    Po zestrojeniu wylutować taki trymer zmierzyć jego pojemność i wstawić jak najbliższą pojemność stałą lub faktycznie zostawić tam jakiś dobrany trymer co zapewni wyższą klasę dostrojenia.

    Cały proces strojenia heterodyny z przestrzeganiem zasady, że na górze pasma (koniec pasma, najwyższa częstotliwość) stroimy tylko pojemnościa bez ruszania cewek a na dole (początek pasma, najniższa częstotliwość) stroimi tylko cewki bez ruszania pojemności.
    Zasada ta wynika z tego, że na dole pasma największy "udział" w obwidzie reznansowym ma pojemność i zmiany pojemności trymera nie wpłwają tak bardzo na zmianę częstotliwości jak zmiana indukcyjności.
    Na górze pasma pojemność ma najmniejszą wartość i zmiany pojemności trymera wywołają większą zmianę częstotliwości niż by to miało miejsce na dole pasma.
    Stąd taka zasada jest przyjęta i należy jej przestrzegać.

    Dobrze dobrane wartości indukcyjności cewki i pojemności trymera są takie, że pokrycie pasma uzyskujemy dla środka zakresu zmian trymera - czyli np. mamy trymer o zmianach 3-25 pF to wskaźnikiem prawidlowych pojemności jest to aby terymer był ustawiony na około 14 pF co daje nam w przyszlości symetryczną możliwość korekcji (dostrojenia) gdyby się coś rozregulowało.
    To samo dotyczy cewek z rdzeniami.
    Dobra inducyjność taka gdzie rdzeń w cewce UKF nie jest wkręcany więcej niż do polowy długości cewki.
    Cały cyk strojenia dół-cewka; góra-trymer; dół-cewka; góra-trymer należy powtarzać aż w końcu uzyskamy nasze założone częstotliwości heterodyny 97,7 MHz na dole i 119,2 MHz na górze.
    Obie regulacjie są zależne i jedna w pewnym stopniu wpływa na drugą dlatego w kolejnych cyklach zestrajania góra-dół-góra-dół-góra nassza wcześniej ustalona dolna częstotliwość będzie się croaz mniej zmieniać przy strojeniu góry i odwortnie aż w końcu uzyskamy nasz oczekiwany zakres.
    Przykładowo ustalamy w pierwszym cyklu strojenia cewką na dole zakresu oscylację na 97,70 MHz
    Lecimy gałką do góry (koniec pasma na skali), widzimy, że oscylacje są na częstotliwości np. 114 MHz (odpowiada to, że w takim przypadku nasz UKF kończyłby się na 114 - 10,7 MHz = 103,3 MHz)
    Pojemnością obwodu heterodyny korygujemy te oscylacje na częstotliwość 119,2 MHz.
    Wracamy z góry na początek pasma i widzimy, że w tym momencie nasza wcześniej ustalona częstotliwość dolna 97,70 MHz uciekła np. na 100,50 MHz, więc teraz ponownie korygujemy naszą cewką i "ściągamy" częstotliwość ponownie na 97,70 MHz
    Wracamy znowu do góry.
    Tutaj okazuje się, że przez "ściągniecie" dołu pasma poszła w dół nam znowu trochę góra - tym razem już mniej - i heterodyna zaczęła oscylować na końcu (górze) pasma na częstotliowości równej np. 117 MHz.
    Tym razem znowu korygujemy trymerem na 119,2 MHz.
    I znowu wracamy gałką radia na dół (początek pasma) i cały proces się powtarza.
    W czasie kolejnego procesu może się okazać, że zaczyna "brakować" trymera lub mamy nadmiar, niedobór zwojów w cewce - więc wtedy postępujemy wg. wcvzesniejszych wskazówek.
    Cały taki proces może zająć nawet kilkanaście cykli góra-dół-góra ale efekt końcowy z pokryciem całego pasma jest pewny!!!
    Podobnie potem nalezy uzyksać współbieżność strojenia obwodu antenowego (jak jest) i wzmacniacza w.cz. głowicy strojąc na max sygnał (dobry byłby oscyloskop, lub kość pośredniej częstotliowsci z pomiarem poziomu sygnału jak np. UL1200) na dole cewakmi tych obwodów i na górze pasam pojemnościami tych obwodów aż obie rgulacjie nie będą już na siebie wpływać i osiągniemy maksymalnie sygnały.
    W porządnych głowicach raz zestrojona heterodyna nie wymaga ponownej korekty po zestrojeniu pozostałych obwodów.
    W prostych głowicach (taką jest np. gowica w Jowice) może się okazać, że strojenie obwodów wzmacniacza w.cz. rozstroiło nam delikatnie wcześniej zestrojoną heterodynę.
    Tak więc po zestrojeniu i wyczuleniu na max radia warto sprawdzić czy nam przypadkiem nie rozjechała się heterodyna.

    W razie dalszych problemów wal do mnie śmiało.
    Trochę tych wersji Jowitek przestrajałem.
    Niektóre jej wersje miały tendencję po przestrojeniu do wzbudzania się głowicy i trzeba było ją lepiej umasić, bo oryginalnie ekran głowicy prawie wisi w powietrzu.

    0
  • #4 24 Mar 2005 11:34
    gregor10
    Poziom 27  

    Jeśli dobrze zrozumiałem to mam tego C417 wymontować czy co ?
    Jeszcze go nie wymontowałem, <może to jest przyczyną braku całego pasma , nie ?<tzn. końcówki pasma>
    A te cewki narazie nic nie dają, osiedziałem sie z 1 godz, regulowałem i nic.
    <możę przez ten kondensator co go nie wylutowłe,, nie ?
    Więc mam tego C417 wylutować, ? dać zworę? czy tylko wylutować i pozostawić puste miejsce.
    <głowica zgadza sie z opisem to jest GT3-03>

    poZdrowienia!

    0
  • Pomocny post
    #5 24 Mar 2005 12:39
    Andrzej L.
    Poziom 26  

    Nie możesz dawać w miejsce C417 zwory :) Gdy dasz zworę zewrzesz nią cały obwód rezonansowy.
    Na sam początek zupełnie wylutuj ten C417.
    Masz tam równlegle trymer C413 jak na schemacie?
    Może się okazać w procesie strojenia, że w miejsce C417 będzie trzeba jednak dać jakieś kilka pF
    Jak wróce do domu to wieczorem poszukam swoich notatek z tych przestrojeń i zamieszczę tu mój opis - jak mnie skleroza nie dopanie :)

    0
  • #6 24 Mar 2005 18:52
    gregor10
    Poziom 27  

    Dzięki Ci. Proszę znajdz swój opis, tzn. te notatki o których mówiłeś, wtedy na pewno przestroję pełny zakres.
    PozdrawiaM@!

    0