logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Mazda 3 BL - Padł roczny akumulator - sprawdzić elektrykę?

sidi666 08 Gru 2013 10:49 5424 12
REKLAMA
  • #1 13037266
    sidi666
    Poziom 9  
    Witam.

    Autko Mazda 3 BL 2009r. W ubiegłym roku we wrześniu, po 3 latach i tylko 50tys przebiegu padły oba akumulatory. Pech chciał, że kilka tygodni przed padem akumulatorów wymieniono mi szybę przednią - podgrzewaną (kamyszek spod TIRa). Kupiłem polecane aku (45Ah i 38Ah) Yuasa. Samochód chodził do wczoraj - rano po wyjściu z pracy włączyłem na około minutę podgrzewanie szyby przedniej (lód na szybie), odpaliłem bez problemu, dojechałem do domu, potem za godzinę jeszcze zrobiłem wypad do sklepu i jak wróciłem nie zauważyłem, że synek włączył światła postojowe (xenony). Na tych światłach auto stało nie wiem jak długo, bo po 7 godzinach nie dawało znaku życia - kompletny pad większego (45Ah) akumulatora (mniejszy działa).

    Brak reakcji na ładowanie prostownikiem - mój elektroniczny prostownik wyświetla komunikat, że aku do wymiany i nie podejmuje próby ładowania. Ładowanie zwykłym prostownikiem po 8 godzinach nic nie dało - aku nadal martwy. Nie mam niestety miernika, żeby cokolwiek pomierzyć :(

    Teraz 2 pytanie:
    - czy to możliwe, że przy wymianie szyby podgrzewanej coś serwis spartolił i dlatego padły te stare aku i ten nowy po włączeniu tego dnia podgrzewania? Warto sprawdzić elektrykę tego auta w serwisie?
    - czy to możliwe, żeby padł na amen roczny akumulator? Mam na niego jeszcze gwarancję i się zastanawiam czy mi ją uznają skoro auto stało na włączonych światłach? Chociaż czytam, że ludziom aku padają dopiero po kilku dniach od zostawienia na światłach.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 13037318
    andrzej20001
    Poziom 43  
    a czego sie spodziewasz po 7 godzinach 'na światłach"?
  • #3 13037673
    sidi666
    Poziom 9  
    Nie wiem czego się spodziewać, bo to mój pierwszy pad akumulatora po zostawieniu świateł. Jak czytam internety, to ludziskom aku wytrzymują dużo dłużej niż 6-7h na światłach i często dają się takie naładować. A ten mój kompletny kaput.
    Czyli to normalne, aku do kosza, kupić nowy, nie drążyć tematu?
  • REKLAMA
  • #4 13037778
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Przecież akumulator wytrzymuje 4 lata max więc nie wiem czemu takie zdziwienie.
    Przy dużej exploatacji jest problem żeby 2 lata wytrzymały.
  • REKLAMA
  • #5 13037856
    sidi666
    Poziom 9  
    A ten wytrzymał tylko rok. A raczej nadmiernie eksploatowany nie był, ba nawet go oszczędzałem jak się da. Poza tym, poprzedni aku wytrzymał 3 lata w tym aucie - a tamtego naprawdę nie oszczędzałem - często, gęsto włączane ogrzewanie szyb i fotela co by żonie tyłek nie zmarzł. A po wymianie aku na nowy, już ogrzewań włączać nie pozwalałem.
    Watro kupić nowy żelowy czy też padnie po roku?
  • #6 13037948
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    sidi666 napisał:
    gęsto włączane ogrzewanie szyb i fotela co by żonie tyłek nie zmarzł. A po wymianie aku na nowy, już ogrzewań włączać nie pozwalałem.

    Jak masz odpalony samochód to możesz włączyć wszystko w co wyposażone jest autko.

    Kup centre jest dobra i wyrzymałą.
  • REKLAMA
  • #7 13038111
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    sidi666 napisał:
    A po wymianie aku na nowy, już ogrzewań włączać nie pozwalałem.


    Silnik wywal, po co zużywać paliwo? Świateł nocą też nie zapalaj bo ciągną akumulator...
  • #8 13038303
    sidi666
    Poziom 9  
    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Jak masz odpalony samochód to możesz włączyć wszystko w co wyposażone jest autko.

    Kup centre jest dobra i wyrzymałą.


    To już w ogóle nie czaję dlaczego padł po roku, szczególnie, że drugi ma się dobrze.
    Obejrzę tę Centrę, bo muszę mieć aku typu japońskiego, inne mogą nie pasować.

    Przemo9826 napisał:

    Silnik wywal, po co zużywać paliwo? Świateł nocą też nie zapalaj bo ciągną akumulator...


    Ha, ha, ha...
  • #9 13039105
    gimak
    Poziom 41  
    sidi666 napisał:
    Obejrzę tę Centrę, bo muszę mieć aku typu japońskiego, inne mogą nie pasować.

    To też jakieś mity. Aku dobiera się tak, aby wszedł do dziury dla niego przeznaczonej i żeby miał odpowiedni układ wyprowadzeń (biegunów, żeby + pasował do + klemy, a - do - klemy).
    To też mit, że totalnie rozładowany akumulator - to już padak i nie da się go naładować. Kilka razy mi się to zdarzyło i za każdym razem dał się naładować i służył mi jeszcze czasem parę lat.
    sidi666 napisał:
    Ładowanie zwykłym prostownikiem po 8 godzinach nic nie dało

    Dla mnie zwykły prostownik to tylko trafo + mostek, bez żadnych bajerów i taki powinien postawić (naładować) totalnie rozładowany akumulator, chyba, że aku ma przerwę w środku. Oczywiście ładowanie może czasem trwać dłużej niż te 8 godzin. U mnie, a właściwie u córki, takie ładowanie w 5 letnim akumulatorze trwało dwa dni i służył jeszcze przez rok.
  • #10 13040733
    sidi666
    Poziom 9  
    To nie mit - bo właśnie klemy mogą nie pasować. Nie wiadomo czemu klemy nie mają postaci "oczek" zawieszonych na przewodzie ale tworzą całość razem z okrywającą coś (elektronikę?) plastikową obudową, która często ma dziwne kształty i jest pod odpowiednim kątem. Dlatego często te klemy z tym plastikiem nie bardzo się mieszczą w zwykłych aku albo jak się zmieszczą to często nie domknie się klapa dziury na aku. Dlatego prawie każdy producent ma w swojej ofercie akumulatory z płaskim wierzchem (typu japońskiego) żeby nie było problemów.

    Jeśli mówisz, że jest jakaś szansa na reanimację to spróbuję z tym prostownikiem jeszcze raz - podłącze go na 16h i zobaczę czy coś to da.
    Choć już zacząłem szukać nowego aku. Czy te Ca/Ca są lepsze od zwykłych? Warto dopłacić 70zł za Ca/Ca, większy prąd rozruchowy i nieco pojemniejszy aku 45 vs 48Ah?
  • #11 13040754
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Zaloż Optima RED i masz spokój.
  • #12 13040987
    zidane
    Poziom 13  
    Najsampierw to zaopatrz się w coś takiego jak woltomierz, bo bez tego ani rusz. W jaki sposób chcesz coś ustalić bez przyrządów diagnostycznych. Amperomierz na dobrą sprawę też jest potrzebny, bo powinieneś wiedzieć jaki prąd płynie z prostownika do aku. Wartość napięcia i prądu wystarczy do oceny stanu aku. Jednak jak ma korki to należy areometrem zmierzyć gęstość elektrolitu w każdej celi.
    Kup multimetr cyfrowy za parenaście zł i zmierz w końcu to napięcie, jak nie spadło poniżej 11V to jest szansa, że aku można uratować.

    Yuasa to porządne aku i raczej nie powinien tak łatwo paść, nawet po zostawieniu włączonych świateł, tym bardziej że jak wynika z opisu to były postojowe, a nie mijania, ale zawsze może się zdarzyć jakaś wada produkcji podlegająca reklamacji. Jednak nawet najlepsze aku można zarżnąć w trymiga i jak tak czytam twoje posty to mam właśnie wątpliwości…, bo jak się włącza ogrzewanie szyby przed uruchomieniem silnika to takie są efekty.
    sidi666 napisał:
    To nie mit - bo właśnie klemy mogą nie pasować. Nie wiadomo czemu klemy nie mają postaci "oczek" zawieszonych na przewodzie ale tworzą całość razem z okrywającą coś (elektronikę?) plastikową obudową, która często ma dziwne kształty i jest pod odpowiednim kątem. Dlatego często te klemy z tym plastikiem nie bardzo się mieszczą w zwykłych aku albo jak się zmieszczą to często nie domknie się klapa dziury na aku. Dlatego prawie każdy producent ma w swojej ofercie akumulatory z płaskim wierzchem (typu japońskiego) żeby nie było problemów.

    Chłopie, aku jak każdą część zamienną do samochodu dobiera się wg katalogu producenta, co ma do tego czy japoński czy nie. Jak jest dobrany wg katalogu to zawsze musi pasować, bo ma odpowiednie wymiary, wyprowadzenia, mocowania itp. Widziałeś kiedy na oczy katalog części, w tym akumulatorów, np. Yuasa?
    sidi666 napisał:
    Czy te Ca/Ca są lepsze od zwykłych? Warto dopłacić 70zł za Ca/Ca.

    Ca/Ca Elite mają 40 tys. rozruchów, a te zwykłe Ca maja 25 tys., to chyba musza być lepsze. To podwójne Ca powoduje tylko że aku traci mniej elektrolitu i można go hermetycznie zamknąć bo nie wymaga uzupełniania. Jak często odpalasz silnik to bierz elite, jak jeździsz normalnie to ten zwykły też będzie dobry, zawsze możesz sprawdzić poziom elektrolitu i uzupełnić w razie potrzeby. Ja śmigam na drugim z rzędu elite, poprzedni montowany fabrycznie przez toyote wytrzymał 9 lat.

    Jednak przed zakupem nowego aku proponuje zdiagnozowac i spróbować uratować stary.
  • #13 13051606
    Bizon_nizinny
    Poziom 15  
    sidi666 napisał:
    To nie mit - bo właśnie klemy mogą nie pasować. Nie wiadomo czemu klemy nie mają postaci "oczek" zawieszonych na przewodzie ale tworzą całość razem z okrywającą coś (elektronikę?) plastikową obudową, która często ma dziwne kształty i jest pod odpowiednim kątem. Dlatego często te klemy z tym plastikiem nie bardzo się mieszczą w zwykłych aku albo jak się zmieszczą to często nie domknie się klapa dziury na aku. Dlatego prawie każdy producent ma w swojej ofercie akumulatory z płaskim wierzchem (typu japońskiego) żeby nie było problemów.


    Patrz po katalogach firm, jeśli mają w ofercie pod dane auto to powinny pasować (albo przynajmniej musi się dać je wtedy zareklamować), można to zresztą na miejscu sprawdzić. Chociaż nie wiem czy akurat za te nowe centry bym przepłacał, jenox na przykład tańszy, a trzyma tyle samo spokojnie.
REKLAMA