Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak "pozytywnie" oszukać czujnik ruchu ?

08 Gru 2013 11:07 14001 27
  • Poziom 11  
    Witajcie,

    Rozchodzi się o to, że w garażu podziemnym nie ma możliwości załączenia oświetlenia na stałe a w dodatku wspólnota ustawiła czas zwłoki na taki krótki, że nawet zwykłe wjechanie do garażu, wysiadanie, wyjmowanie z bagażnika powoduje że światło w trakcie załącza się i gasi 2-3 razy. Tłumaczyłem, że to już prądu nie oszczędza tylko niszczy świetlówki ale nie skutkuje.

    Zmierzam do tego, że czasem potrzebuję coś zrobić w aucie (posprzątać, dolać płynów, jakiś drobny serwis we wnętrzu lub pod maską itp.) i jest to wtedy już na maksa wkurzające. Jak można oszukać czujnik (wg. mnie to są czujniki ultradźwiękowe, nie mają mlecznej półokrągłej szybki), żeby myślały że cały czas coś się porusza i nie gasiły światła co 30 sekund ?

    Pozdr,
    Zbyszek
  • OptexOptex
  • Poziom 18  
    Wklej zdjęcie czujnika , albo podaj Typ
  • Poziom 10  
    na każdym czujniku powinna być regulacja czasu działania. od kilku sekund do kilkunastu minut. może wystarczy go podkręcić.
  • OptexOptex
  • Specjalista elektronik
    Właśnie w tym problem, że ustawiono krótki czas, i choćby ktoś przestawił na dłuższy (a pewnie nie będzie to łatwe, bo dostęp może być utrudniony), to ktoś inny z powrotem ustawi krótki.

    Jeśli to ultradźwiękowy, to może tak: napęd ze starego gramofonu, na "talerzu" postawić układ ścianek (z desek, płyt laminowanych - co tam będzie pod ręką), którego rzut pionowy będzie miał kształt krzyża (istotne są kąty proste); nie powinien stać blisko czujnika, albo trzeba go przechylić tak, by czujnik był w płaszczyźnie "talerza"; włączyć napęd, będzie dawał zmienne odbicie ultradźwięków, więc czujnik powinien stwierdzić ruch. Ustawienie jest istotne, bo dwie ścianki schodzące się pod kątem prostym odbijają sygnał w kierunku źródła, jeśli jest ono w płaszczyźnie prostopadłej do obu; jeśli przechylanie jest niewygodne, to trzy ścianki schodzące się pod kątami prostymi zawsze odbijają w kierunku źródła - wystarczy położyć jakąś płytę z tworzywa na "talerzu", a może zdjąć z niego gumę, która może tłumić odbicie?
  • Poziom 11  
    OK, jednak jak się dobrze przyjrzałem to jest to zdecydowanie PIR. Przy wjeździe do garażu klasyczny z taką półokrągłą mleczną szybką, reszta w całym garażu to są podsufitowe z szybką w kształcie kopułki.

    Jak "pozytywnie" oszukać czujnik ruchu ?
    Jak "pozytywnie" oszukać czujnik ruchu ?

    To że się światło się za szybko wyłącza to mniejszy problem, większy, że w razie potrzeby nie można światła załączyć na stałe. Do samej czujki pewnie można się dostać (widać śrubkę na obudowie) ale raczej nie tam się ustawia czas tylko w jakiejś centralce do której nie mam dostępu.
  • Poziom 18  
    Na obudowie widać pokrętła do regulacji. ustaw tam czas inny.
  • Poziom 11  
    Zauważyłem to pokrętło na górze ale to jest tylko na tej jednej która jest na słupie na przeciwko bramy wjazdowej. Cała reszta czujek to te podsufitowe placki i na nich ta metalowa śrubka to chyba jest mocowanie obudowy ?
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    te okrągłe to czujki firmy F&F , wykręć tę śrubkę i obracając pokrywę zdejmij ją, pod spodem masz potencjometry m.in. regulacji czasu.
  • Poziom 11  
    Dzięki za pomoc, znając producenta znalazłem instrukcję do niego więc sobie już dalej poradzę.
  • Poziom 11  
    A w takim razie wracając do początku - czy taki czujnik PIR można jakoś prosto oszukać tak, żeby myślał że cały czas coś się porusza ?

    Nie wiem jak to jest zrobione. Z jednej strony wygodnie byłoby mieć jedną centralną regulację czasu, z drugiej, patrząc na to jak działa (jak się je podłącza do instalacji) można je łatwo połączyć równolegle i sterować oprawami przez jeden przekaźnik (pobór prądu kilkunastu opraw dwuświetlówkowych na pewno znacznie przekracza obciążalność jednej czujki). Jest to parking na kilkanaście stanowisk.

    Patrząc na to jak się one zachowują (słychać cykanie w środku jak wykryje ruch) i to co jest napisane w instrukcji (po wyłączeniu jest czas martwy zanim znów czujka może wykryć nowy ruch) to raczej każda ma ustawione te 30 sekund (jakaś porażka normalnie). Przy centralnym sterowaniu każda musiała by być chyba ustawiona na minimalny czas i co chwilę by cykała.

    Dodam, że każde wjechanie na parking, wysiadanie, rozładowywanie bagażnika generuje 2-3 cykle włącz-wyłącz. Więc ja tu oszczędności energii nie widzę, tylko skracanie życia świetlówek i wkurzenie. Jak zatrzymam auto to zanim zgaszę silniki i wyjmę telefon z uchwytu to już światło gaśnie :-(
  • Poziom 11  
    Jeżeli jest takie miejsce to na pewno nie będę miał tam dostępu - albo w pomieszczeniu węzła CO albo któraś z szafek zamykanych na klucz.
  • Poziom 25  
    Kolego no to zgłoś ten temat spółdzielni/wspólnocie która tym zarządza i rozwiąż temat w ten sposób a nie przez kombinacje alpejskie.
    Najprościej to zrobić tak jak napisał Ci bhtom.

    Chcesz idealnej metody wzbudzania PIR ? Postaw żone/syna/córkę koło czujki i każ im robić pajacyki ;) - to tak z przymrużeniem oka ;)
  • Specjalista elektronik
    Czujnik PIR reaguje na zmiany promieniowania cieplnego. Musi go uruchamiać moc 100W (tyle emituje człowiek) emitowana we wszystkich kierunkach przez obiekt znajdujący się w odległości około 10m (bo pewnie z takiej odległości wykrywa człowieka). Ale można skupić promieniowanie na czujniku, wtedy powinien wystarczyć ułamek wata - może wziąć latarkę z mocną żarówką i reflektorem, wycelować w czujnik i zasilać tę żarówkę z przerwami bardzo obniżonym napięciem, np. żarówka na 6V, a napięcie 1.2V z akumulatorka, jeszcze podane poprzez tranzystor, który ją włącza i wyłącza (trzeba by wykombinować generator zasilany z 1.2V, scalaki nie będą działać, ale układ na tranzystorach będzie), albo zastosować jakieś sterowanie PWM z wypełnieniem rzędu 1-5% (wtedy można zasilać wyższym napięciem, przy którym łatwiej zrobić jakieś sterowanie).
  • Poziom 11  
    Próbowałem ale gdyby odniosło to skutek to bym się nie dopytywał tutaj... Zarząd wspólnoty uważa, że zwłoka 30 sekun jest OK. Jak mi padł czujnik ABS w aucie i musiałem się dobrać do złączki diagnostycznej pod deską rozdzielczą to się dokładnie posłużyłem chodzącą koło auta żoną ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę...

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jta, chcesz powiedzieć, że skupione światło migającej żarówki wystarczy ? Namierzyłem w garażu gniazdko elektryczne, od biedy można sobie z niego przyświecać ale prościej będzie z niego zasilać coś co oszuka ten cały system w razie potrzeby.
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
    Na czujnik pir bardzo " pozytywnie" działają ksenony. Ale naprawdę nie prościej kupić sobie kawałek halopaka + lampa warsztatowa by doświetlić konkretne miejsce?

    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    Mój tata zakłada takie czujniki i z tego co zauważyłem to takie czujniki są bardzo wrażliwe na światło, zwykły ruch światła czasami je uaktywnia. Im przedmiot ruszający się jest bliżej tym łatwiej uaktywnić czujnik, czasami wystarcza chodzący pająk na czujniku.
    Też mi się wydaje, że trzeba porozmawiać z nimi aby zwiększyli czas kiedy pali się światło. Nie możesz wziąć zwykłej lampki z domu i podłączyć ją do gniazdka?
  • Specjalista elektronik
    Tylko dość istotne mogą tu być dwa wymagania: (1) częstotliwość migania - powinna być w zakresie odpowiadającym ruchowi człowieka - myślę, że sensowna jest raz na parę sekund; (2) temperatura włókna żarówki - nie powinna dawać widzialnego światła, bo czujnik może je rozpoznawać i nie wykrywać ciepła, żeby nie reagować na oświetlenie czegoś przed nim przez odległy reflektor przejeżdżającego samochodu. Myślę, że multiwibrator na tranzystorach, zasilany z akumulatorka 1.2V, dający sekundowy impuls co trzy sekundy na włókno żarówki 6V, z reflektorem kierującym jej "światło" na czujnik, powinien wystarczyć, by zasymulować ruch człowieka.
  • Poziom 34  
    Jeśli słychać działanie przekaźnika to można kupić jakiś NEODYM-owy magnes
    i popróbować na stałe załączyć przekaźnik czujki .Pole magnetyczne powinno być dość szerokie .Próba dwoma neodymami o wymiarach 30x15x3 mm-na korpusie przekaźnika -załącza przekaźnik./w jakimś innym urządzeniu/.
    Możliwe ,że potrzebny będzie o takich wymiarach ale grubszy-o dużej sile przyciagania -/grubość rzędu 6-8 mm/.
    Ostrożnie z manipulacjami -najlepiej owinąć go w tkaninę -można w rekach nie utrzymać ,/w pobliżu zelaznych detali/!!.
  • Poziom 15  
    Tylko kolega pewnie chciałby taki układ/sposób aby nie ingerować w istniejącą instalację.
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
    _jta_ napisał:
    Tylko dość istotne mogą tu być dwa wymagania: (1) częstotliwość migania - powinna być w zakresie odpowiadającym ruchowi człowieka - myślę, że sensowna jest raz na parę sekund; (2) temperatura włókna żarówki - nie powinna dawać widzialnego światła, bo czujnik może je rozpoznawać i nie wykrywać ciepła, żeby nie reagować na oświetlenie czegoś przed nim przez odległy reflektor przejeżdżającego samochodu
    Przeceniasz te urządzenia........ Nawet czujniki którym stawia się zdecydowanie wyższe wymagania a więc alarmowe potrafią wzbudzić się pod wpływem światła ( np silne promieniowanie słoneczne przebijające się przez chmury, reflektory ksenonowe itp) Niestety działanie tych czujników bliższe jest temu co pisze:
    szymon122 napisał:
    Mój tata zakłada takie czujniki i z tego co zauważyłem to takie czujniki są bardzo wrażliwe na światło, zwykły ruch światła czasami je uaktywnia. Im przedmiot ruszający się jest bliżej tym łatwiej uaktywnić czujnik,


    Miło gdy temat obok wątków czysto technicznych zawiera też te humorystyczne:

    klosz007 napisał:
    i musiałem się dobrać do złączki diagnostycznej pod deską rozdzielczą to się dokładnie posłużyłem chodzącą koło auta żoną ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę...

    A jak juz w tym kierunku to może warto skorzystać z sił natury:
    szymon122 napisał:
    czasami wystarcza chodzący pająk na czujniku.



    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektronik
    Ja kupiłem kiedyś na Allegro latarkę "megakandelową" - naprawdę kilkanaście tysięcy kandeli, ale i to wystarcza, żeby w pokoju móc komfortowo czytać świecąc nią na sufit, albo na otwartej przestrzeni oświetlać z parudziesięciu metrów i mieć jasno - i razem z akumulatorem (musiałem wymienić, w latarce było jakieś badziewie) kosztowała znacznie mniej, niż 100zł. Można coś takiego mieć i w razie potrzeby oświetlać, tylko jeszcze do latarki mieć statyw (bo trudno, żeby zawsze żona przychodziła i stała z latarką) - ona ma jakiś gwint.

    Lutownica się nie nada - zbyt powoli stygnie, czujnik reaguje na zmiany, jak się uprzeć, to można powolutku przejść przed czujnikiem nie powodując włączenia (ale trzeba się naprawdę starać). Może spirala grzejna, raczej o małej mocy (ważne, żeby z cienkiego drutu - od tego zależą czasy nagrzewania i stygnięcia). Albo zasłaniać ten gorący przedmiot. I nie trzeba dużej mocy - z reflektorem 1 wat powinien aż nadto wystarczyć.
  • Poziom 27  
    Skoro pojawiły się sugestie z żarzącą się żarówka to może zastosować diody IR??? Mam podobny problem w bramie, dzisiaj sprawdzę czy pilot TV daje radę.