Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec na olej i sonda lambda -

Pyzaczek 08 Gru 2013 12:27 3834 23
  • #1 08 Gru 2013 12:27
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    Zrobiłem piec na olej przepracowany. Używam go już trzeci sezon i jest nieźle ale chciałbym aby było jeszcze nieźlej :)
    Największy problem jest z ustaleniem odpowiedniej proporcji powietrza do paliwa. Obroty wentylatora nadmuchu (a co za tym idzie ilość powietrza w palniku) bardzo ładnie regulują się napięciem stałym od 5 do 20 V dlatego przyszło mi do głowy wykorzystanie sondy lambda. Myślę, że wystarczy wykonać układ, który wraz ze wzrostem napięcia sondy lambda podwyższa napięcie zasilające wentylator. Czy Ktoś mógłby podrzucić mi schemat takiego układu?
    Najlepiej byłoby umieścić sondę na wyjściu spalin z pieca ale tam temperatura waha się od 50 do 90 st. - to prawdopodobnie za mało dla sondy, chyba że zastosuję sondę zintegrowaną z grzałką. A może lepiej umieścić sondę w okolicy palnika. Ale nie wiem jaka tam panuje temperatura. Co o tym sądzą Koledzy z doświadczeniem?
    Piec na olej i sonda lambda -

    0 23
  • #2 08 Gru 2013 20:27
    emitop
    Poziom 12  

    Moze pomoge albo i nie pomoge:) Paliwo jakim jest przepracowany olej trudno opanowac podobnie jest z weglem-zbyt brudne spaliny ,sonda lambda nie bedzie ci dzialac chyba ze co godzine mas zamiar ja czyscic:) Moze pokombinuj cos z PID(namiastka sondy lambda) i zmierz dobrze temperature spalin bo wierzyc mi sie nie chce zeby bylo 50-90 stopni:)

    0
  • #3 09 Gru 2013 21:50
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    emitop napisał:
    ...Paliwo jakim jest przepracowany olej trudno opanowac...
    Co przez to rozumiesz?
    Jeżeli masz precyzyjne dawkowanie oleju i powietrza oraz wysezonowany olej to nie ma problemu.
    emitop napisał:
    i zmierz dobrze temperature spalin bo wierzyc mi sie nie chce zeby bylo 50-90 stopni:)
    Zmierzyłem dobrze - tyle jest.

    Napaliłem się na tą sondę lambda i nabyłem dziś na autozłomie jakiegoś czteroprzewodowego boscha. Niestety - poległem. Zasiliłem grzałkę z zasilacza 12V i włożyłem końcówkę sondy do przewodu spiro. Napięcie sondy zbliżone do zera i niezależne od obrotów wentylatora. Pomyślałem, że sonda jest za zimna więc wetknąłem ją do otworu blisko palnika (normalnie jest tam czujnik płomienia). Niestety pomiar podobny. Mam jeszcze nadzieję, że użyłem niewłaściwego miernika (analogowy ruski 20k/V) a z pewnością rezystancja wewnętrzna sondy lambda jest spora. Jutro użyję innego multimetru (jak kupię :) )

    0
  • #4 11 Gru 2013 19:42
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Nie uzyskasz całkowitego spalenia tlenu w takim piecu,po mojemu nie ma szans. Sonda wtedy by ci pokazała na wyjściu z pieca 0,8-0,9V. Ale to raczej marne szanse.Bardziej bym sie skłaniał na uzycie sondy EGT aby uzyskac nadmuchem max . temperature płomienia.

    0
  • #5 11 Gru 2013 19:59
    piracik
    Specjalista - systemy grzewcze

    Moim zdaniem obrotami wentylatora będzie bardzo trudno uzyskać prawidłowy efekt.
    Lepszym rozwiązaniem jest klapa powietrza.

    Pyzaczek napisał:
    na wyjściu spalin z pieca ale tam temperatura waha się od 50 do 90 st

    Na olejakach temperatura sięga z reguły 180*C. Na pewno palnik pracuje z odpowiednią mocą?

    0
  • #6 11 Gru 2013 20:47
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    andrzej20001 napisał:
    Nie uzyskasz całkowitego spalenia tlenu w takim piecu,po mojemu nie ma szans.

    Tlen nie spala się w piecu tylko w palniku. Powietrze nie ma dopływu do pieca. W piecu są tylko spaliny - głównie CO2 i H2O.
    piracik napisał:
    Na olejakach temperatura sięga z reguły 180*C. Na pewno palnik pracuje z odpowiednią mocą?

    A po cholere mi taka temperatura spalin??? Przecież im większa temperatura spalin w kominie tym większe straty. Przypominam, że w piecu jest wymiennik odbierający temperaturę spalinom i przekazujący ją wodzie. Telemetria wygląda tak:
    Temp spalin w kominie 60 st.
    Temp wody na wyjściu z pieca 50 st.
    Temp wody na powrocie 40 st.

    0
  • #7 11 Gru 2013 21:18
    żałosna udręka
    Poziom 31  

    Za niska temperatura dla pracy sondy, sadza i teoria wykluczają jej zastosowanie w tym przypadku. Szkoda twojego czasu. Jeżeli już musisz badać spaliny to proponuję dymomierz, bo w piecu mamy do czynienia ze spalaniem mieszanki uwarstwowionej, a nie homogenicznej. Więc wymagany jest nadmiar tlenu.

    0
  • #8 11 Gru 2013 21:42
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    żałosna udręka napisał:
    Za niska temperatura dla pracy sondy, sadza i teoria wykluczają jej zastosowanie w tym przypadku. Szkoda twojego czasu. Jeżeli już musisz badać spaliny to proponuję dymomierz, bo w piecu mamy do czynienia ze spalaniem mieszanki uwarstwowionej, a nie homogenicznej. Więc wymagany jest nadmiar tlenu.

    Właśnie o ten nadmiar tlenu mi chodzi. Mogę oczywiście założyć potężny wentylator i dmuchać na maksa ale nadmiar powietrza wychładza palnik co jest niewskazane, a poza tym większy pobór energii elektrycznej też ma znaczenie (wentylator pracuje non stop).
    Sondę mogę zainstalować w okolicy palnika - tam jest spora temperatura, poza tym przecież sonda ma grzałkę.
    Zdziwisz się, ale ilość sadzy jest znikoma. W dieslach też jest sadza i sondy działają

    0
  • #9 11 Gru 2013 22:11
    Megawe
    Poziom 28  

    Zamiast kierować się składem spalin można przeanalizować jak zmienia się kolor płomienia w warunkach bliskich idealnemu spalaniu.

    0
  • #10 11 Gru 2013 22:31
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Pyzaczek napisał:
    Używam go już trzeci sezon i jest nieźle ale chciałbym aby było jeszcze nieźlej

    Widze ze nudzi się......

    0
  • #11 12 Gru 2013 16:36
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Widze ze nudzi się......

    Nie nudzę się tylko ten piec ma jedną zasadniczą wadę - brak możliwości podłączenia automatyki. Przez dwa sezony było tak, że gdy na zewnątrz był mróz i wiatr to ganiałem do piwnicy i podkręcałem zasilacz pompy oleju jednocześnie podkręcając zasilacz wentylatora. Gdyby udało się doprowadzić do automatycznego dozowania powietrza to byłoby już Coś!
    Megawe napisał:
    Zamiast kierować się składem spalin można przeanalizować jak zmienia się kolor płomienia w warunkach bliskich idealnemu spalaniu.

    Analizę koloru płomienia pozostawiam bez komentarza.

    0
  • #12 12 Gru 2013 21:50
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Obroty wentylatora mają być uzależnione od temperatury pieca, a temperatura pieca zależna od dozowania oleju.

    0
  • #14 13 Gru 2013 16:29
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Obroty wentylatora mają być uzależnione od temperatury pieca, a temperatura pieca zależna od dozowania oleju.

    Temperatura pieca jest zależna od dozowania oleju a obroty wentylatora mają być zależne od zapotrzebowania na powietrze. Chodzi o to aby po zwiększeniu lub zmniejszeniu ilości podawanego oleju wentylator dobierał optymalną ilość powietrza.

    0
  • #15 13 Gru 2013 18:04
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Pyzaczek napisał:
    Chodzi o to aby po zwiększeniu lub zmniejszeniu ilości podawanego oleju wentylator dobierał optymalną ilość powietrza.
    To normalne pompka szybciej się kręci i wentylator też.

    0
  • #16 13 Gru 2013 21:04
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    To normalne pompka szybciej się kręci i wentylator też.
    Pompka i wentylator są zasilane z dwóch zasilaczy, więc muszę regulować każdy z osobna. Walka jest cały czas o to aby regulacja powietrza była automatyczna.

    0
  • #17 13 Gru 2013 21:56
    jack63
    Poziom 40  

    Jeżeli pompka oleju i wentylator mają silniki DC to połowa sukcesu. Ich prędkość można łatwo (np PWM) regulować. A jeżeli miały by zamontowane proste enkodery do pomiaru prędkości to było by super.
    Jednak bez mikroprocesora i dobrego programu się nie obejdzie. Rozwiązanie automatyki tylko na drodze analogowej jest prawie niemożliwe i chyba bardziej kosztowne.
    Poza tym sygnał z samochodowej sondy lambda jest sygnałem czysto cyfrowym. Napięcie na jej wyjściu zmienia się skokowo gdy lambda przechodzi przez jeden, więc trzeba cały czas "wachlować" ilością powietrza i/lub paliwa aby to jeden utrzymywać.
    Poza tym wcale nie jest powiedziane, że to co sprawdza się w silnikach jest dobre w kotłach. Raczej lambda powinna być minimalnie poniżej jedynki. Ile? Nie wiem.
    Może wystarczy skonstruować tzw. mapę (jak w samochodowych układach wtryskowych bez sprzężenia zwrotnego lub kotłach gazowych). Łatwo powiedzieć. Trudniej zrobić...

    0
  • #18 13 Gru 2013 22:08
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    jack63 napisał:
    Poza tym wcale nie jest powiedziane, że to co sprawdza się w silnikach jest dobre w kotłach

    Przecież w silnikach dawka paliwa zależy od mapy zapisanej w sterowniku , więc nie wiem na jakim poziomie wiedzy jest autor ww problemu.
    Niech sobie zrobi mapę że przy 30obr.m silnika pompki trzeba 1500pbr/m wentylatora.
    Przecież to typowy diesel i żadna sonda l mu nie potrzebna.

    0
  • #19 13 Gru 2013 22:24
    jack63
    Poziom 40  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Przecież w silnikach dawka paliwa zależy od mapy zapisanej w sterowniku

    Masz dość stare informacje. :cry: Tak jest tylko do momentu zamknięcia pętli sterowania czyli zadziałania sondy lambda. Oczywiście dotyczy to tylko benzyniaków, bo w dieslu jest zawsze spory nadmiar powietrza. Stąd z resztą duże ilości NOx.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Niech sobie zrobi mapę że przy 30obr.m silnika pompki trzeba 1500pbr/m wentylatora.

    Aby zrobić mapę potrzebne są badania "hamowniane". Aby ją wykorzystać potrzebny jest mikroprocesor.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Przecież to typowy diesel i żadna sonda l mu nie potrzebna.

    To nie jest Diesel ! Tam nie ma sprężania powietrza do wysokich ciśnień i temperatur.
    Bardziej to przypomina spalanie gazu.

    0
  • #20 13 Gru 2013 23:14
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    jack63 napisał:
    Poza tym sygnał z samochodowej sondy lambda jest sygnałem czysto cyfrowym. Napięcie na jej wyjściu zmienia się skokowo gdy lambda przechodzi przez jeden.

    Sonda lambda jest elementem analogowym. Co prawda przejście przez 1 jest dość strome ale można je trochę złagodzić
    Piec na olej i sonda lambda -
    Żadnej mapy w tym przypadku nie warto stosować. W samochodach wyjściowym parametrem dla komputera jest ilość powietrza - stąd przepływomierz. Poza tym paliwo w samochodzie ma dość stałe parametry fizyczne i chemiczne czego absolutnie nie można powiedzieć o oleju przepracowanym.
    Myślę, że automatyka może pracować na "prawej" części charakterystyki sondy (zawsze nadmiar powietrza ale nie za duży)
    Czy potrzebny jest mikroprocesor? - z pewnością nie. Parametrem wyjściowym byłby sygnał z sondy a wejściowym napięcie zasilacza wentylatora.
    Może coś takiego?
    Piec na olej i sonda lambda -

    0
  • #21 14 Gru 2013 08:03
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Sensor zasyfi sie w momencie i po ptokach.Raczej nie środowisko dla sondy lambda. Ale próbuj.

    0
  • #23 15 Gru 2013 12:20
    Wlodek22
    Poziom 25  

    jack63 napisał:
    Jeżeli pompka oleju i wentylator mają silniki DC to połowa sukcesu. Ich prędkość można łatwo (np PWM) regulować. A jeżeli miały by zamontowane proste enkodery do pomiaru prędkości to było by super.
    Jednak bez mikroprocesora i dobrego programu się nie obejdzie. Rozwiązanie automatyki tylko na drodze analogowej jest prawie niemożliwe i chyba bardziej kosztowne.
    Poza tym sygnał z samochodowej sondy lambda jest sygnałem czysto cyfrowym. Napięcie na jej wyjściu zmienia się skokowo gdy lambda przechodzi przez jeden, więc trzeba cały czas "wachlować" ilością powietrza i/lub paliwa aby to jeden utrzymywać.
    Poza tym wcale nie jest powiedziane, że to co sprawdza się w silnikach jest dobre w kotłach. Raczej lambda powinna być minimalnie poniżej jedynki. Ile? Nie wiem.
    Może wystarczy skonstruować tzw. mapę (jak w samochodowych układach wtryskowych bez sprzężenia zwrotnego lub kotłach gazowych). Łatwo powiedzieć. Trudniej zrobić...


    Witam
    Widzę, że na sondach też się "znasz" równie dobrze jak na zaworach 4d i czynnikach.

    Pyzaczek

    Sonda cyrkonowa samochodowa jak najbardziej nadaje się do mierzenia tlenu w kotle olejowym i nic jej się nie stanie. W kotle węglowym po roku działa tak samo jak pierwszego dnia. Musi to być oczywiście sonda 4 przewodowa z podgrzewaniem. Lamda 1,2-1,3 to będzie zakres gdzieś od 30mV do 50-60mV. In niższa lambda tym bardziej stroma charakterystyka, ale jak uzyskasz ok 40 mV przy całkowicie szczelnym kotle bez lewego powietrza powinno być ok.

    0
  • #24 22 Gru 2013 12:51
    Pyzaczek
    Poziom 17  

    I wszystko jasne. Dziękuję za odpowiedzi.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo