Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prostownik Resurs-1 - nie działa poprawnie

maxxed 08 Dec 2013 12:53 7680 7
  • #1
    maxxed
    Level 11  
    Witam
    Przy okazji padniętego akumulatora w samochodzie wróciła sprawa prostownika, który leży u mnie od dłuższego czasu. Problem jest taki, że po podłączeniu go do akumulatora (automatyka wyłączona) pokazał prąd ładowania ok 8A i po kilku minutach spadł do 7, mimo że potencjometr regulacji prądu był na minimum. Po kilkunastu minutach go wyłączyłem, dodam jeszcze że aku miało trochę powyżej 11V przed podłączeniem.
    Po rozkręceniu prostownika okazało się że jedna ścieżka jest przepalona, gdy ją poprawiłem i podłączyłem ponownie prostownik to poszedł dymek i spaliła sie dioda VD7 (VD8 tez była nadpalona). Przeszukując internet w poszukiwaniu info na temat tego sprzętu i zamienników części natknęła mnie jedna rzecz i proszę o jej zweryfikowanie. Kreska na obudowie diody oznacza "minus" czy to oznacza że elementy na płytce zostały źle wlutowane czy u ruskich jest coś inaczej? ;) Załączam zdjęcie płytki i schemat
    Prostownik Resurs-1 - nie działa poprawnie
    Prostownik Resurs-1 - nie działa poprawnie
  • #2
    zdanek15
    Level 26  
    Przy każdej z diod masz napisane na płytce/+/czyli wiadomo w którą stronę powinny być wlutowane.A że u ruskich kreska to + to tak jest jak jest.....tory też mają inne :D
  • #3
    maxxed
    Level 11  
    Cenna uwaga, dzięki. W takim razie już wiem że polskie muszą być odwrotnie w stosunku do ruskich. Pytanie czemu tamta dioda się spaliła? Gdzie, co ewentualnie sprawdzić?
  • #4
    Q1P
    Level 24  
    maxxed wrote:
    polskie muszą być odwrotnie w stosunku do ruskich

    Nieprawda, przemyśl nim dokonasz większych spustoszeń. Dioda VD7 nie ma związku z VD8 i ich (ewentualne) uszkodzenie ma różne przyczyny. Diody VD6 i 7 są elementami prostownika zasilającego układ (razem z VD4 i 5). Spalenie diody VD8 byłoby cudem. Załóż zworę jak na schemacie (3-4), obciąż żarówką 12V (układ ruszy bez akumulatora) i sprawdź napięcia. Napięcie z diody VD2 zasila cały układ. Żarówka powinna reagować na regulację.
  • #5
    maxxed
    Level 11  
    Pomyliłem się w pierwszym poście, chodziło o VD6 a nie VD8.
    Wylutowałem resztę diód, posprawdzałem i są ok (Zenery wydają się ok - ale sprawdzałemm tylko miernikiem), natomiast jeden z tyrystorów ma zwarcie. Dodam jeszcze, że w przeszłości ten prostownik swoje przeszedł zwłaszcza że jak go dostałem to zamiast bezpieczników były gwoździe.
    Jeszcze jedno pytanie czy R15 i R16 o wartości 1k zamiast 330R i R5 1k zamiast 1,8k ma jakieś znaczenie?
  • #6
    Q1P
    Level 24  
    maxxed wrote:
    zamiast bezpieczników były gwoździe

    Przyjrzyj się dokładnie tyrystorom i diodom VD4 i 5. Układy sterujące nie powinny ucierpieć w wyniku takiego traktowania.
    R15 i 16 nie powinny mieć wpływu, staraj się poszukać wartości bliższych. R5 tak gdyż jest częścią dzielnika napięcia R5, R10 HI1 odpowiedzialnego za koniec ładowania.
    Najpierw postaraj się uruchomić regulację ładowania (tranzystory VT3 i 4). Bez tego nie ma sensu szukanie usterek w dolnej części schematu odpowiedzialnej za właściwe podłączenie akumulatora i koniec ładowania. Układ ten był popularny w ściemniaczach i innych regulatorach.
  • #7
    maxxed
    Level 11  
    Przede wszystkim zależy mi na poprawnym działaniu regulacji prądu a automatyka ma drugorzędne znaczenie. Diody VD4 i 5 wg miernika są ok, oczywiście odłączyłem je do pomiaru. Tyrystory już zamówione, czekam na przesyłkę.
    Rezystory podmienię na poprawne bo to żaden koszt. 0,5watowe wystarczą?
    Jeszcze taka ciekawostka, że potencjometr od automatyki zamiast 3,3k ma 10k i rezystor bodajże 5k podłączony równolegle, chyba zabrakło tych 3,3k podczas produkcji :)
  • #8
    maxxed
    Level 11  
    Wymieniłem tyrystory na nowe (nówki - rocznik 81' made in ZSRR :D ), wymieniłem diody na nowe (część była sprawna ale chciałem zachować jednolitość), wymieniłem rezystory na wartości zgodne ze schematem, pospinałem opaskami uzwojenia prostownika bo przez nadtopioną plastikową obudowę mogły się poruszać względem rdzenia a cały prostownik prawie skakał po podłodze podczas działania, poprawiłem izolację radiatora względem obudowy. Efekt końcowy: prostownik działa, regulacja prądu działa, prostownik pracuje cicho i nie wydziela już dziwnych zapachów. Działania automatyki nie sprawdziłem tzn. włączyłem w tym trybie i ładował ale odłączyłem go zanim zadziałała automatyka. Dzięki wszystkim za zaangażowanie :)