Witam!
Mam do zrobienia wzmacniacz w którym już ktoś przedemną grzebał (niestety). W wzmacniaczu były uszkodzone tranzystory końcówki mocy oraz tranzystor kluczujący w przetwornicy IRFZ44. Wszystkie uszkodzone tranzystory wymieniłem, przed naprawą po podłączeniu wzmacniacz paliła się dioda diagostic teraz się pali power czyli tak jak powinno być, ale wzmacniacz nadal nie działa? Problem w przetwornicy która powinna dawać ok. ±20V, a daje zaledwie 0,40V. Tranzystory kluczujące sprawne, więc co może być jeszcze nie tak? Dodam, że układ który steruje wzmacniaczem to TL594CN. Pisze tutaj, bo nie mam zbyt dużego doświadczenia jeżeli chodzi o wzmacniacze samochodowe. Sprawę dodatkowo komplikuję to, że nie mam niestety oscyloskopu oraz schematu tego wzmacniacza. Na dole zamieszczam zdjęcia przetwornicy i całego wzmacniacza.
Mam do zrobienia wzmacniacz w którym już ktoś przedemną grzebał (niestety). W wzmacniaczu były uszkodzone tranzystory końcówki mocy oraz tranzystor kluczujący w przetwornicy IRFZ44. Wszystkie uszkodzone tranzystory wymieniłem, przed naprawą po podłączeniu wzmacniacz paliła się dioda diagostic teraz się pali power czyli tak jak powinno być, ale wzmacniacz nadal nie działa? Problem w przetwornicy która powinna dawać ok. ±20V, a daje zaledwie 0,40V. Tranzystory kluczujące sprawne, więc co może być jeszcze nie tak? Dodam, że układ który steruje wzmacniaczem to TL594CN. Pisze tutaj, bo nie mam zbyt dużego doświadczenia jeżeli chodzi o wzmacniacze samochodowe. Sprawę dodatkowo komplikuję to, że nie mam niestety oscyloskopu oraz schematu tego wzmacniacza. Na dole zamieszczam zdjęcia przetwornicy i całego wzmacniacza.