Witam mam problem z autkiem jak z tematu.
Samochód bardzo ciężko zapala jak jest zimny, szczególnie teraz jak temp. spadła poniżej 0. Kiedy już uda się zapalić silnik na jałowym chodzi jakby na 3 cylindry. Po ok. 5min. pracy silnik możemy zgasić i odpala już wtedy dobrze. Praca na biegu jałowym bez zmian.
Silnik ma jedną cewkę i rozdzielacz zapłonu. Dodatkowo na pracującym silniku można zaobserwować skaczącą iskrę na cewce zapłonowej, na jej górnej części przy wyjściu na rozdzielacz. Widać też że na jednym z przewodów WN ma lekkie przebicie.
Czy uszkodzona cewka i (lub) przewody WN mogę powodować takie problemy z zapalaniem zimnego silnika? Jeśli tak, dlaczego problemy z odpalaniem znikają już po ok. 2 minutach pracy silnika?
Może są jakieś typowe problemy, przy tym silniku, które mogłyby powodować takie objawy?
Pozdrawiam
Samochód bardzo ciężko zapala jak jest zimny, szczególnie teraz jak temp. spadła poniżej 0. Kiedy już uda się zapalić silnik na jałowym chodzi jakby na 3 cylindry. Po ok. 5min. pracy silnik możemy zgasić i odpala już wtedy dobrze. Praca na biegu jałowym bez zmian.
Silnik ma jedną cewkę i rozdzielacz zapłonu. Dodatkowo na pracującym silniku można zaobserwować skaczącą iskrę na cewce zapłonowej, na jej górnej części przy wyjściu na rozdzielacz. Widać też że na jednym z przewodów WN ma lekkie przebicie.
Czy uszkodzona cewka i (lub) przewody WN mogę powodować takie problemy z zapalaniem zimnego silnika? Jeśli tak, dlaczego problemy z odpalaniem znikają już po ok. 2 minutach pracy silnika?
Może są jakieś typowe problemy, przy tym silniku, które mogłyby powodować takie objawy?
Pozdrawiam