W piątek (temp ok +1 st) samochód nie chciał odpalić. Po kilkunastu próbach, "prawie" odpalił ale zabrakło prądu.
Ładowałem akumulator i w niedz rano (temp ok -6 st) po kilku próbach, z trudem odpalił.
Kilkanaście razy w ciągu tego dnia nie było problemu a temperatura była około 0. Najdłuższy postój był ok 6 godz wiec w tym czasie silnik chyba zdążył wystygnąć.
Dziś (temp ok +5-6 st) znów odmówił posłuszeństwa.
Silnik nie jest wysłużony, przekroczył zaledwie 100tyś, nie tknięty jeszcze ręką domokrążcy. Zauważyłem dziś na wyświetlaczu IN02 - czy to może mieć związek ?
Instalacja paliwowa jest na 100% szczelna.
Przynudzam z tą temp powietrza bo wyczytałem że świece żarowe uruchamiają się poniżej 5 st.
Wdzięczny będę za pomoc
Ładowałem akumulator i w niedz rano (temp ok -6 st) po kilku próbach, z trudem odpalił.
Kilkanaście razy w ciągu tego dnia nie było problemu a temperatura była około 0. Najdłuższy postój był ok 6 godz wiec w tym czasie silnik chyba zdążył wystygnąć.
Dziś (temp ok +5-6 st) znów odmówił posłuszeństwa.
Silnik nie jest wysłużony, przekroczył zaledwie 100tyś, nie tknięty jeszcze ręką domokrążcy. Zauważyłem dziś na wyświetlaczu IN02 - czy to może mieć związek ?
Instalacja paliwowa jest na 100% szczelna.
Przynudzam z tą temp powietrza bo wyczytałem że świece żarowe uruchamiają się poniżej 5 st.
Wdzięczny będę za pomoc