Witam,
Mam nietypowy problem. Uzupełniłem dedykowanym proszkiem tonery, i wszystkie kolory prócz żółtego drukują się dobrze. Po wyjęciu toneru, zauważyłem, że proszek nie jest podawany w pełni jak w przypadku pozostałych tonerów na rolkę. Pomyślałem, że może wina jest po stronie tej rolki (jakieś mikropęknięcia) więc wziąłem oryginalny nigdy nie regenerowany toner, zasypałem go testowo - i jest tak samo. Przy brzegach proszek jest dość ładnie rozproszony, natomiast na środku, to jak kot napłakał.
Drukarka miała raz wymieniane tonery na "zregenerowane". Podobna sytuacja z tym kolorem była pod koniec pierwszego toneru, i w zasadzie cały drugi (zamiennik) miał podobnie. Proszę o radę, czy da się coś wymodzić z tym bez zakupu kolejnego tonera ?
EDIT: Dodam, że sprawdzałem również na nowym chipie.
Mam nietypowy problem. Uzupełniłem dedykowanym proszkiem tonery, i wszystkie kolory prócz żółtego drukują się dobrze. Po wyjęciu toneru, zauważyłem, że proszek nie jest podawany w pełni jak w przypadku pozostałych tonerów na rolkę. Pomyślałem, że może wina jest po stronie tej rolki (jakieś mikropęknięcia) więc wziąłem oryginalny nigdy nie regenerowany toner, zasypałem go testowo - i jest tak samo. Przy brzegach proszek jest dość ładnie rozproszony, natomiast na środku, to jak kot napłakał.
Drukarka miała raz wymieniane tonery na "zregenerowane". Podobna sytuacja z tym kolorem była pod koniec pierwszego toneru, i w zasadzie cały drugi (zamiennik) miał podobnie. Proszę o radę, czy da się coś wymodzić z tym bez zakupu kolejnego tonera ?
EDIT: Dodam, że sprawdzałem również na nowym chipie.