Witam serdecznie
Proszę o pomoc w sprawie mojej Vekrty 1996. Ja już nie mam pieniędzy na mechaników. Historia jest taka: Zepsuł się mechanizm od kluczyka i nie można było odpalić, bo mechanicznie kluczyk nie pociągał mechanizmu na sprężynce co daje zapłon i prąd na rozrusznik. Podłączyłem odpowiednie kabelki, odpaliłem i podjechałem do mechanika Piotrków Tryb. ul. Kostromska dawny LOK. Wymienili zużyte hantle, o co prosiłem. Prawdopodobnie są bez jakiś czujników, bo ciągle się wyświetla bremsbelag. Na tym koniec średnio dobrej usługi zamiennikowej. Nie dojdę u nich co mi źle zrobili, bo jak przyszedłem po nocy i dniu spędzonym z prostownikiem, to szef powiedział, abym zostawił auto na następny tydzień, bo elektronik będzie w środę. Tak można bez końca a auto już 14 dni było a mi do roboty jest bardzo potrzebne. Uwaga taka, że zamknąłem schowek na kluczyk po prawej a potem był otwarty. Przetwornica i przedłużacz co tam były nie zostały zabrane. Starych części nie oddali co wymienili.
Prawdopodobnie odłączyli klimę, od akumulator a nie od paska o co prosiłem. Czy to da oszczędność na ewentualnej klimie? Przed wizytą kierunki odbijały, działał nawiew, nie świeciła się czerwona kontrolka od poduszki, oraz auto nie brało kilkunastu amper. Wiem to, bo prostownik pokazał około 10 amperów poboru z niepodłączonym akumulatorem. Jak podjechałem z powrotem to moja diagnoza była taka, że około 10 A*12V=120W bierze coś. Właściciel firmy powiedział, że komputer i ten wzmacniacz bierze tyle. Traf był taki, że wzmacniacz odłączyłem wcześniej i nadal pobierało i iskrzyła klema podłączana pod akumulator przy właścicielu tej firmy. Wypierał się, że to nie oni nabroili w elektronice. Pomijam ten dodatek, że wymienili prawy przedni mechanizm od otwierania drzwi i nadal się to wszystko blokuje, czyli nie zamyka co jakiś czas, gdy zamykam ze zdalnego kluczyka. Niestety nie mogę agresywnie dochodzić winy ze względów innych.
Mam takie pytania: nawiew działa wtedy, kiedy włączę światła i kierunkowskaz (jednostajnie działa, bez względu na świecenie się kierunku, wszystko ze strony komputera działa nawet nawiew powietrza z kabiny i stopień nawiewu), świeci się na czerwono kontrolka airbaga oraz jest około 10 amper poboru z akumulatora przy wyjętym kluczyku i zgaszonych światłach. Iskry lecą przy podłączaniu klemy. Jeśli sobie nie poradzę z tym, to może pomożecie mi zlokalizować coś, co steruje nagrzewaniem fotela, aby to odłączyć. Żeby fotel grzał się do oporu po naciśnięciu przycisku, bo innej perspektywy na zimę nie widzę.
Mam kilka przewodów i zrobię odłączanie akumulatora, jak w Żuku przynajmniej w zimę będzie auto palić, bo niezależnie czy elektronika popsuta czy nie to aku szybciej się rozładowuje, gdy jest podłączony pod auto.
Pozdrawiam serdecznie i bardzo proszę o pomoc.
Proszę o pomoc w sprawie mojej Vekrty 1996. Ja już nie mam pieniędzy na mechaników. Historia jest taka: Zepsuł się mechanizm od kluczyka i nie można było odpalić, bo mechanicznie kluczyk nie pociągał mechanizmu na sprężynce co daje zapłon i prąd na rozrusznik. Podłączyłem odpowiednie kabelki, odpaliłem i podjechałem do mechanika Piotrków Tryb. ul. Kostromska dawny LOK. Wymienili zużyte hantle, o co prosiłem. Prawdopodobnie są bez jakiś czujników, bo ciągle się wyświetla bremsbelag. Na tym koniec średnio dobrej usługi zamiennikowej. Nie dojdę u nich co mi źle zrobili, bo jak przyszedłem po nocy i dniu spędzonym z prostownikiem, to szef powiedział, abym zostawił auto na następny tydzień, bo elektronik będzie w środę. Tak można bez końca a auto już 14 dni było a mi do roboty jest bardzo potrzebne. Uwaga taka, że zamknąłem schowek na kluczyk po prawej a potem był otwarty. Przetwornica i przedłużacz co tam były nie zostały zabrane. Starych części nie oddali co wymienili.
Prawdopodobnie odłączyli klimę, od akumulator a nie od paska o co prosiłem. Czy to da oszczędność na ewentualnej klimie? Przed wizytą kierunki odbijały, działał nawiew, nie świeciła się czerwona kontrolka od poduszki, oraz auto nie brało kilkunastu amper. Wiem to, bo prostownik pokazał około 10 amperów poboru z niepodłączonym akumulatorem. Jak podjechałem z powrotem to moja diagnoza była taka, że około 10 A*12V=120W bierze coś. Właściciel firmy powiedział, że komputer i ten wzmacniacz bierze tyle. Traf był taki, że wzmacniacz odłączyłem wcześniej i nadal pobierało i iskrzyła klema podłączana pod akumulator przy właścicielu tej firmy. Wypierał się, że to nie oni nabroili w elektronice. Pomijam ten dodatek, że wymienili prawy przedni mechanizm od otwierania drzwi i nadal się to wszystko blokuje, czyli nie zamyka co jakiś czas, gdy zamykam ze zdalnego kluczyka. Niestety nie mogę agresywnie dochodzić winy ze względów innych.
Mam takie pytania: nawiew działa wtedy, kiedy włączę światła i kierunkowskaz (jednostajnie działa, bez względu na świecenie się kierunku, wszystko ze strony komputera działa nawet nawiew powietrza z kabiny i stopień nawiewu), świeci się na czerwono kontrolka airbaga oraz jest około 10 amper poboru z akumulatora przy wyjętym kluczyku i zgaszonych światłach. Iskry lecą przy podłączaniu klemy. Jeśli sobie nie poradzę z tym, to może pomożecie mi zlokalizować coś, co steruje nagrzewaniem fotela, aby to odłączyć. Żeby fotel grzał się do oporu po naciśnięciu przycisku, bo innej perspektywy na zimę nie widzę.
Mam kilka przewodów i zrobię odłączanie akumulatora, jak w Żuku przynajmniej w zimę będzie auto palić, bo niezależnie czy elektronika popsuta czy nie to aku szybciej się rozładowuje, gdy jest podłączony pod auto.
Pozdrawiam serdecznie i bardzo proszę o pomoc.