Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy z dwóch przetworników D/A 8 bit można zrobić D/A 16 bit?

marcinj12 24 Mar 2005 12:01 4305 17
  • #1 24 Mar 2005 12:01
    marcinj12
    Poziom 40  

    Witam.
    Postanowiłem założyć ten temat bo mam problem - potrzebuję przetwornik D/A o 12..16bitowej rozdzielczości. Ma nim sterować mikroprocesor (najlepiej przez jakieś złacze szeregowe, myślałem o SPI), a na wyjściu chcę uzyskać napięcia z zakresu 0,4-2V (do sterowania pętlą prądową), ale temat przyda się też do innych zagadnień.
    Z tego co patrzę po necie, przetworniki powyżej 12 bit są strasznie drogie - 30-50zł minimum, a 16 bitowe to lepiej nie mówić (dla mnie to jednak pieniądz), podczas gdy 8 biowe można kupić za 4-5zł. Stąd pytanie: czy z dwóch przetworników DAC 8 bitowych połączonych w jakiś sposób można uzyskać coś pokroju 16 bitowego przetwornika DAC? Myślałem żeby sterować nimi osobno, a napięcie wyjściowe podawać jakoś na wzmacniacz operacyjny, czy to przejdzie? Czy 8 bitowa rozdzielczość przetwornika oznacza, że ma on 8 bit rozdzielczości na napięciu zasilania/wyjściowym (0..5V powiedzmy), czy mogę sobie zawęzić żeby mieć 8 bit na przedziale 0..2V np?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi.

    0 17
  • Pomocny post
    #2 24 Mar 2005 12:44
    Tdv
    Poziom 33  

    Bity/przedział zależy od aplikacji przetwornika i oczywiście od samego przetwornika.
    Co do łączenia przy pomocy wzmacniacza operacyjnego dałoby się coś takiego zrobić ale układ byłby trochę skomplikowany i diabli wiedzą czy dokładny:
    - sumator na wzmacniaczu operacyjnym,
    - na jedno wejście podajesz Uwy z przetwornika (8 młodszych bitów),
    - wejście drugie podajesz Uwy drugiego przetwornika (8 starszych bitów) odpowiednio wzmocnione (256 razy) drugim wzmacniaczem.
    Tyle teorii, z praktyką może tu być różnie.
    Jeżeli już to polecam raczej zbudowanie całego przetwornika C/A (wzmacniacz operacyjny i drabinka reystorowoa R/2R), albo wykorzystać do tego celu PWM (AVR'y mają odpowiedni sprzęt do PWM).

    0
  • Pomocny post
    #3 24 Mar 2005 12:49
    boomerang
    Poziom 19  

    Witam,

    nie na wszystkie pytania dam radę odpowiedziec teraz, musze troche poszukac i przypomniec sobie.

    Ale tak na gorąco jedna uwaga: a dlaczego chcesz robic petlę pradową na przetwornikach d/a ? Nie lepiej zastosowac konwerter rs232/petla? A własciwie konwerter sygnałów ttl-owskich dostepnych w uP na pętlę. Widzialem kilka schematow na elektrodzie.

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #4 24 Mar 2005 12:49
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Dla 16 bitów musisz zsumować precyzyjnie

    Uwy=Udac1+Udac2/256 (lub Idac1+Idac2/256)

    Powinny być te same napięcia referencyjne + możliwość regulacji ze względu na nieidentyczność układów przetworników

    Uref1≈Uref2

    Układy powinny być sprzężone termicznie.

    Problem jednak w tym, że ze względu na nieidentyczność układów te najmłodsze bity będą pływać (różne wsp. temperaturowe obu daców, różnice elektryczne, stabilność elementów użytych do sumowania).

    Jeżeli będziesz używał potencjometrów do doregulowywania to muszą one być co do wartości dużo mniejsze od wartości elementów szeregowych ze względu na niską stabilność potencjometrów (przykładowo potrzebujesz 95 k w układzie, to zamiast jednego rezystora regulowanego 100 k
    używasz rezystora 94.2k 1% + pot. 2.2k). Podobnie w układach potencjometrycznych minimalizujesz zakres zależny od rezystancji potencjometru.
    Jeżeli potencjometr jest w obw. sprzężenia wzmacniacza to dajesz go od strony wyjścia wzmacniacza a rezystor szeregowy od strony wejścia np
    (-) , by zmniejszyć wpływ zakłóceń i szumów potencjometru na sygnał wyjściowy.

    0
  • Pomocny post
    #5 24 Mar 2005 14:04
    tomsyty

    Poziom 26  

    boomerang napisał:
    Witam,

    nie na wszystkie pytania dam radę odpowiedziec teraz, musze troche poszukac i przypomniec sobie.

    Ale tak na gorąco jedna uwaga: a dlaczego chcesz robic petlę pradową na przetwornikach d/a ? Nie lepiej zastosowac konwerter rs232/petla? A własciwie konwerter sygnałów ttl-owskich dostepnych w uP na pętlę. Widzialem kilka schematow na elektrodzie.

    Pozdrawiam


    Potrzebujępętlę prądową o charkterze liniowym - chcę osiągać wszystkie wartości z przedziału 4..20mA. Konwertery RS232/pętlę prądową - o ile mi wiadomo, choć mogę być w błędzie - mają tylko dwa stany: logiczne 0 i logiczne 1 (albo 4 albo 20mA) i nie mogą przyjmować wartości pośrednich.

    Oprócz tego chodzi o cenę - jest bardzo fajny układ do pętli prądowej - AD420, który zamienia 16-to bitowy sygnał wejściowy na pętlę 0..20 lub 4..20 a nawet sygnał napięciowy, ale kosztuje 120zł/sztuka. Co prawda Analog dostarcza bezpłatnych próbek, ale na dłuższą metę to się raczej nie powiedzie.

    Myślałm żeby zastosować układ XTR115 - ten kosztuje coś koło 12zł, ale nie ma przetwornika cyfrowego - trzeba mu podać na wejście sygnał prądowy 40-200µA, i dlatego sonduję czy można to zrobić taniej niż gdybym miał kupować układ AD420.

    PS. Niechcący napisałem tego posta z konta mojego brata, to oczywiście pisałem ja, marcinj12 ;)

    0
  • #6 24 Mar 2005 15:18
    marcinj12
    Poziom 40  

    Tdv napisał:
    - sumator na wzmacniaczu operacyjnym,
    - na jedno wejście podajesz Uwy z przetwornika (8 młodszych bitów),
    - wejście drugie podajesz Uwy drugiego przetwornika (8 starszych bitów) odpowiednio wzmocnione (256 razy) drugim wzmacniaczem.
    Tyle teorii, z praktyką może tu być różnie.
    Jeżeli już to polecam raczej zbudowanie całego przetwornika C/A (wzmacniacz operacyjny i drabinka reystorowoa R/2R), albo wykorzystać do tego celu PWM (AVR'y mają odpowiedni sprzęt do PWM).

    Nie wiem czy dobrze rozumiem: załóżmy że użyję dwóch 8 bitowych przetworników. Niech bedą miały te 8 bit na 5V, czyli 1 "krok" = 5V/256 = 0,019V. Gdybym użył 16-to bitowego przetwornika otrzymałbym krok 5V/65536=0,000076V.
    Teraz: na jedno wejście sumatora podaję napięcia z przedziału 0..5V z krokiem 0,019V, na drugie ... no właśnie, jak to wzmocnię 256 razy to by wszedł krok 0,019V*256=4,86V? A maksymalne napięcie na przetworniku to 5V, wzmocnione 256 razy daje ohohoho... Chyba że tak jak pisze p.Paweł Sujko napięcie miałoby być podzielone przez 256.
    Wtedy rozumiem że wygląda to tak, że na wyjściu drugiego przetwornika robię jakiś dzielnik rezystorowy (?) przez 256, a napięcie na nim zmieniam od 0 do 5V /256, i kiedy dojdę do maksimum zeruję napięcie na tym przetworniku i zwiększam o 1 krok w pierwszym przetworniku?
    Ale wtedy krok napięcia (0,019V po podzieleniu przez 256) da 70µV na krok, a obawiam się że, tak jak napisałeś, stabilność temperaturowa czy szumy dadzą się ostro we znaki...

    Za to pomysł zrobienia takiego przetwornika od początku na drabince R-2R wydaje się bardzo ciekawy... Znalazłem schemat taki jak na rysunku 2, czy to o to chodzi? Bo są też schematy jak ten:
    Czy z dwóch przetworników D/A 8 bit można zrobić D/A 16 bit?

    Czy to to samo, i czy jeżeli bedę tym sterował z mikroprocesora to muszę dawać układy bufora jak na rysunku 2? Czy któryś z nich jest lepszy (vide: bardziej stabilny i dokładny)? Czy lepiej użyć gotowych drabinek R-2R (są chyba takie w sprzedaży) czy zastosować rezystory 1% ? Jakiego wzmacniacza użyć (na jakie parametry zwrócić szczególną uwagę)?

    Przepraszam że tak dużo pytań, ale temat co najmniej ciekawy, tym bardziej że jeżeli okaże się wykonalne zrobienie takiego przetwornika z jednego wzmacniacza i kilkunastu rezystorów, to można będzie bez problemu zrobić 24 bitowe przetworniki i zaoszczędzić grubo ponad 100zł - chyba że gdzieś tkwi haczyk :)

    Pozdrawiam!

    PS. Jescze raz podkreślam że ważnym kryterium jest CENA - można kupić porządne przetworniki fabryczne, ale do zastosowań amatorskich często się to nie kalkuluje...

    0
  • Pomocny post
    #7 24 Mar 2005 16:27
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Jeśli już to drabinki R-2R, bo wtedy rezystory są robione w jednym procesie i są sprzężone termicznie.

    Wychodzi tu jednak inny problem, do poprawnej pracy przetwornika wymagane są identyczne warunki sterowania poszczególnych wejść tzn.
    U0, U1 i rezystancja wyjściowa danego stopnia sterującego.

    Jaki zakres częstotliwości przenoszonych cię interesuje ? Może lepiej zrobić jakiś przetwornik PWM (z modulacją wypełnienia impulsu) ?

    Czy pętla musi mieć koniecznie wejśce cyfrowe ?

    0
  • Pomocny post
    #8 24 Mar 2005 16:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jednym z ważniejszych parametrów przetwornika D/A - i od tego zwykle zależy jego cena
    - jest błąd przetwarzania; zwykle jest mierzony w działkach skali, np. 1/2 działki skali;
    rozróżnia się dwa rodzaje błędów: największe odchylenie, i największą różnicę odchyleń
    między sąsiednimi działkami (błąd różnicowy); jeśli masz błąd różnicowy 1/4 działki,
    i połączysz dwa przetworniki tak, by razem tworzyły 16-bitowy, to może się okazać,
    że gdzieś odstęp będzie większy, i masz przeskok o 1/1024 pełnego napięcia, na
    przykład o 5mV dla pełnego napięcia 5V, a gdzie indziej masz przekrywanie się -
    po zwiększeniu podanej liczby o 1 napięcie spada o 5mV, i dopiero zwiększenie
    liczby o np. 62 daje Ci to napięcie, które już miałeś; jeśli chodzi tylko o sterowanie,
    to może lepiej jest wtedy zrobić tak, że napięcie z jednego przetwornika mnożysz
    nie przez 256, a na przykład przez 128, masz wtedy przekrywanie się, ale możesz
    nastawić każde napięcie co 0.16mV, i wystarczy do tego przetwornik z błędem
    różnicowym prawie 1 działki skali, jak masz lepszy możesz uzyskać skok np. 0.1mV.

    Natomiast nie da się zagwarantować tego, by napięcie rosło monotonicznie ze wzrostem
    liczby podanej na przetwornik, jeśli spróbujesz łączyć przetworniki, i jednocześnie nie było
    dużych przerw. Raczej nie polepszy sprawy robienie własnego przetwornika z oporników,
    jakiekolwiek nierówności oporników, bądź napięć, jakie do nich doprowadzasz, powodują
    błędy przetwarzania, i prawdopodobnie będą one większe, niż scalonego przetwornika 8-bit.

    Lepsze parametry może mieć układ z PWM, jeśli zastosujesz w nim przerzutniki D
    po licznikach, ale to będzie dość skomplikowany układ, a i tak wykonanie części
    analogowej nie będzie proste - potrzebna jest stabilność napięć do mikrowoltów,
    filtr do usunięcia składowej zmiennej - jeśli zrobisz układ 16-bitowy z PWM, i dasz
    częstotliwość liczenia 32MHz, to dostaniesz impulsy co 2ms, które trzeba uśrednić.

    Korekta: wystarczy jeden przerzutnik na wyjściu komparatora stanu licznika z liczbą
    określającą napięcie, jakie chcesz uzyskać na wyjściu - problem jest taki, że licznik
    nie zmienia stanów wszystkich wyjść naraz, synchroniczne są trochę lepsze, ale też
    nie idealne, i chodzi o to, żeby podczas zmiany stanu licznika nie wygenerowało się
    coś, co da impuls na wyjściu, bo to sfałszowałoby przetwarzanie.

    0
  • #9 24 Mar 2005 17:14
    marcinj12
    Poziom 40  

    Dziekuję za wszystkie odpowiedzi.
    Zaję sobie sprawę że wykonanie przetwornika "własnoręcznie" może być obarczone dosyć dużymi błędami - ale dlatego właśnie chcę wykonać przetwornik 16-to bitowy, podczas gdy rozdzielczość 12-tu bitów jest tą którą chciałbym osiągnąć - mam nadzieję że ta nadmiarowość zrekompensuje mi ewentualne przekłamania.

    Otóż jestem chyba winien dokłdniejszy opis układu: chcę zrobić układ, który mierzy temperaturę z Pt-100, a wynik przesyła po pętli prądowej 4..20mA. Widzę to tak: Pt-100 w mostku, zmianę napięcia na przekątnej wzmacniam jakimś wzmacniaczem i przesyłam na 10-bitowy przetwornik A/D w mikrokontrolerze ATmega. Mikroprocesor obrabia sygnał (chciałbym uzyskać możliwość ustawiania zakresów pomiarowych tak że 0% to 4mA, 100% to 20mA), a wynik jest przesyłany dalej.
    To dalej - to wyjście z mikroprocesora - no i tu jest ten problem, że mam sygnał w postaci cyfrowej. Jeżeli wstawię przetwornik D/A to bedę mógł uzyskać napięcie, które albo wysteruje mi układ pętli prądowej XTR115, albo zastosują tańsze rozwiązanie na wzmacniaczu operacyjnym i badaniu spadku napięcia na rezystorze - tak czy inaczej potrzebny bedzie sygnał napięciowy. Najlepiej byłoby chyba zatosować zakres 0,4V do 2V - po przepuszczeniu przez rezystor 10kΩ otrzymałbym wymagany sygnał dla XTR, a przy mierzeniu spadku na rezystorze 100Ω - dla 4mA dostałbym właśnie 0,4V, a dla 20mA - 2V. Dokładność z jaką chciałbym regulować to napięcie jest taka, żeby uzyskać zmiany (krok) prądu 0,1mA przynajmniej, a jeszcze lepiej 10x dokładniej (bedzie można zmniejszyć błąd), czyli zmiany napięcia 0,001V - ok. 4096 kroków, stąd 12bit.

    Bardzo proszę o przybliżenie tego rozwiązania PWM (schemat mile widziany :)) - widzę że ma ono wielu zwolenników. Ja byłem przekonany że polega to na tym, że sygnałem PWM ładujemy kondensator, który jest rozładowywany przez jakieś obciążenie - im większe wypełnienie tym do większego napięcia się naładuje, ale to chyba nie o to chodzi, bo chcąc uzyskać precyzyjne napięcia kondensator musiałby być bardzo nieczuły na zmiany temperatury czy starzenie sięz czasem.

    A jeśli chodzi o częstotliwość pracy - nie więcej jak 5-10 pomiarów w ciągu sekundy, tzn. co ten czas ma być korygowana wartość wysyłana w pętlę.

    0
  • Pomocny post
    #10 24 Mar 2005 20:04
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Taktujesz wyjście bitowe powiedzmy z częstotliwością 1 kHz, na wyjściu są impulsy o okresie 1 ms i szerokości zmienianej od 0 do (4095/4096) ms

    Można też generować sygnał o zmiennej ilości (gęstości impulsów w okresie). Czyli cały okres ma 4096 impulsów a potem rozkładasz w miarę równomiernie 1,2,3...4096 impulsów w tym okresie (taki sygnał dostajemy jako sygnał przeniesienia w akumulatorze 12 bitowym (sumator+rejestr) do jego zawartości dodajesz ilość impulsów z częstotliwością 4096*fwy, jeżeli występuje przepełnienie to wysyłasz na wyjście impuls o szerokości 1/4096 okresu a od zawartość akumulatora obcinasz do 12 bitów (odpowiada to odjeciu 4096).


    Podajesz to na filtr dolnoprzepustowy dwubiegunowy o częstoliwości np 50 Hz. (Standardowy filtr dwa rezystory, dwa kondensatory i wtórnik lub układ Sallen-Keya ze wzmacniaczem operacyjnym)

    Na wyjściu masz napięcie równe:

    Uwy=Uref*(τ/T), gdzie

    Uref - napięcie referencyjne (lub amplituda przebiegu prostokątnego przyjmującego wartości 0 i Uref.

    τ - szerokość impulsu
    T - okres powtarzania impulsów

    0
  • Pomocny post
    #11 25 Mar 2005 00:02
    romek-s
    Poziom 13  

    Piszesz że chcesz mierzyć sygnał z PT100 przetwornikiem 10-bitowym. To jest tylko 1024 ziarna. Policz sobie zakres temperatury z PT100/1024 i masz rozdzielczość pomiaru temperatury. Nie zapomnij o układzie kompensacji długości przewodów do PT100 i o stabilnym źródle prądowym!. Prąd nie powinien być większy niż 2mA (podgrzewanie włókna).
    Na tym forum zamieściłem schemat wyjścia analogowego na przetworniku D/A LTC1257 -12bitowy. Wyjście jest na 1 wzmacniaczu operacyjnym z izolacją galwaniczną. Koszt wyjścia analogowego to kilka zł, a xtr-dużo więcej.
    Układ nadaje się też do pracy z wyjściem PWM. Tylko pamiętaj, żeby częstotliwość PWM była powyżej kilkuset Hz. Im więcej tym lepiej. Sygnał PWM puszczasz szeregowo przez rezystor np. 100k i całkujuesz na kondensatorze 1uF MKT (uwaga na stałą czasową) i masz gotowy sygnał napięciowy do sterowania wyjściem analogowym. Schemat wyjścia zamieściłem w temacie przetwornik pojemności.... czy coś w podobie. Jak nie znajdziesz to daj znać na priv.

    0
  • #12 25 Mar 2005 14:40
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Co do zmiennej ilości impulsów w okresie, to mam pewną obawę - czasy
    włączania i wyłączania są na ogół różne, i to spowoduje dodanie do sygnału
    wyjściowego pewnej składowej zależnej od ilości impulsów, a nie od tego,
    przez ile odcinków czasu jest włączone, a przez ile wyłączone; zwracam uwagę,
    że przy częstotliwości taktowania 1MHz (4.096 milisekundy na pełny okres) 1ns
    różnicy czasów da przesunięcie o 2048ns, o ponad 2 działki skali - a może być
    większa, różnice czasów przełączania o 10ns chyba nie należą do rzadkości.

    Natomiast co do filtrowania, to jeszcze bym miał taki pomysł: przesyłamy sygnał,
    który startuje liniowe narastanie napięcia, i potem drugi, który zapamiętuje je
    przy pomocy układu sample&hold, i to zapamiętane napięcie steruje prądem
    wyjściowym dopóki nie przyjdzie następna para sygnałów. W ten sposób uzyska
    się stałą wartość prądu wyjściowego między odczytami termopary, i będzie ona
    odpowiadać wartości ostatniego odczytu. Nasunęła mi ten pomysł wypowiedź
    marcinj12: "co ten czas ma być korygowana wartość wysyłana w pętlę".

    I jeszcze pytanie, czy nie byłoby rozsądniej zastosować lepszy ADC na wejściu.
    ICL7135 ma 4i1/2 cyfry (odczyt -19999 do +19999), trzyma zerowanie do 10uV,
    standardowo pozwala na 3-4 odczyty na sekundę, z małymi modyfikacjami
    ponad 20, kosztuje ~11zł, i w miarę łatwo współpracuje z mikroprocesorem.

    0
  • #13 25 Mar 2005 15:38
    marcinj12
    Poziom 40  

    Jeżeli chodzi o lepszy przetwornik A/D na wejściu to zastosuję taki jeżeli uzyskana dokładność okaże się niezadowalająca, na razie nie chciałbym zwiększać kosztów, skoro ATmega ma wbudowanych aż kilka kanałów takiego przetwornika :).

    Za to zastosowanie układu sample and hold zaproponowane przez _jta_ oświeciło mnie: można spróbować tak zrobić, że jeden sygnał z uP uruchamia generator rosnącego przebiegu, lub nawet ładuje "powoli" (w kilka/naście ms) kondensator w układzie RC, jednocześnie podając to narastające napięcie na drugi kanał przetwornika A/D w uP. Kiedy napięcie zrówna się z tym, które chcemy uzyskać (sprawdzane programowo), uruchamiamy szybko układ wzmacniacza sample and hold (np. LF398) który zapamiętuje napięcie na zadanym poziomie.
    Kiedy nadchodzi czas "odświeżenia" wyjścia powtarza się cykl, rozładowaszy uprzednio kondensator.
    Czy to o to ci chodziło, _jta_?

    W ten sposób - jak mi się zdaje - ewentualne błędy bedą wynikały z napięcia niezrównoważenia takiego wzmacniacza oraz z ew. opóźnienia na przetwarzanie przez przetwornik A/D mikrokontrolera i pewien µs czas poboru próbki przez wzmacniacz.

    Dziekuję raz jeszcze za wszysytkie pomysły - zebrała się ich pokaźna ilość. Pozostaje tylko zastosowac je w praktyce i ocenić który będzie najlepszy. Wygląda na to że temat postu stracił na wartości, bo połączenie dwóch przetworników 8 bitowych w 16 bitowy wydaje się najmniej skutecznym i dokładnym rozwiązaniem :)

    Gdyby ktoś jeszcze wpadł na jakiś pomysł to proszę pisać. :)

    Pozdrawiam i już pomału Wesołych Świąt życzę. ;)

    0
  • #14 25 Mar 2005 17:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ja raczej my.ślałem o cyfrowym odmierzaniu czasu;
    czy twój pomysł, żeby mieć oddzielony obwód pomiarowy od sygnału wysyłanego
    miałby być taki, że ładują się naraz dwa kondensatory, jeden z nich dla określenia
    czasu, drugi uzyskuje to samo napięcie, i z niego zapamiętuje układ sample&hold?

    zastanowiłbym się tylko, czy nie zrezygnować z cyfrowego przetwarzania sygnału,
    i nie zrobić tego jakoś analogicznie do przetwornika delta-sigma (to coś takiego,
    że kondensator jest ładowany impulsami, i porównuje się jego napięcie z mierzonym,
    dając impuls doładowujący kondensator kiedy napięcie na nim jest za małe - wynik to
    ciąg impulsów o częstotliwości proporcjonalnej do mierzonego napięcia);
    wystarczą dwa kondensatory, przesyłanie impulsów, i można mieć napięcie
    na wyjściu liniowo zależne od napięcia na wejściu.

    0
  • #15 25 Mar 2005 18:53
    marcinj12
    Poziom 40  

    Ja zaś myślałem o takim rozwiązaniu jak na rysunku:
    ładowanie kondensatora dobrałbym tak żeby przebiegało możliwie wolno (interesuje mnie zakres od 0,4 do 2V), a kiedy napięcie na CH2 osiągnęłoby oczekiwaną wartość druga linia portu mikrokontrolera pobierałaby próbkę wzmacniaczem operacyjnym typu sample and hold.
    Następnie kondensator rozładowywałby się przez 10kΩ rezystor (wszystki wartości wziąłem "z powietrza" jak na razie), lub przez mały rezystor i tranzystor zwierający go do masy.

    PS. Trochę abstrahując od tematu: dlaczego stosując "metodę" uzyskiwania napięcia poprzez zmianę PWM trzeba stosować DWA układy całkujące RC ? Czy nie wystarczy jeden?

    0
  • Pomocny post
    #16 25 Mar 2005 22:39
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Dlaczego dwa: myślałem - może się pomyliłem - że chodzi o projekt, w którym
    układ wyjściowy byłby odseparowany (np. przez transoptor) od wejściowego -
    wtedy przesyłanie impulsów pozwala przesłać sygnał cyfrowo, a kondensatory
    na rekonstrukcję analogowego po stronie mikrokontrolera, żeby miał informację,
    czy już dość impulsów wysłał, i po stronie wyjściowej.

    A jak jest bezpośrednie połączenie, to czy ten mikrokontroler ma tylko ADC, a nie DAC?

    0
  • #17 25 Mar 2005 23:06
    marcinj12
    Poziom 40  

    _jta_ napisał:
    A jak jest bezpośrednie połączenie, to czy ten mikrokontroler ma tylko ADC, a nie DAC?

    Ten procesor to ATmega16. Niesety, ma tylko ADC:

    8-channel, 10-bit ADC
    8 Single-ended Channels
    7 Differential Channels in TQFP Package Only
    2 Differential Channels with Programmable Gain at 1x, 10x, or 200x


    Chciałem zasilić mikroprocesor i resztę układu z 5V, a wzmacniacz do pętli prądowej z 24V czy ile tam wytrzyma, bez żadnej izolacji - co najwyżej stabilizator 7805 można nazwać jakąś izolacją. Chyba to zadziała, jeśli będzie na wspólnej masie.

    0
  • #18 29 Mar 2005 23:41
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pewnie zadziała, ale jaką rolę ma tu spełniać procesor?
    Na pewno wprowadzi spory szum kwantowania przy przetwarzaniu z analogowego
    na cyfrowy i odwrotnie, czy da coś pozytywnego, żeby było warto mieć ten szum?

    0