Witam.
Od kilku dni autko zaczelo mi przerywac w momencie dodawania gazu.
silnik 900 na mono wtrysku.
Sytuacja wyglada tak, ze gdy lekko dodaje gazu jedzie normalnie ale jesli chce przyspieszyc wciskajac ciut mocniej gaz poprostu zaczyna przerywac i szarpac lub kiedy jade pod gorke jest to samo, ciezko mi powiedziec czy to od jakiegos momentu obrotow sie dzieje ale autko na 5 biegu wiecej niz 80 nie pojedzie bo zaczyna szarpac. Na biegu jalowym pracuje dobrze i jak dodam gazu na luzie to tez nic sie nie dzieje tylko podczas jazdy kiedy pracuje pod wyzszym obciazeniem poprostu go dlawi, na biegu 1 jedzie normalnie i od 2 juz zaczyna sie cos dziac, 3,4,5 przy mocniejszym wcisnieciu czuc ze szybciej nie pojedzie...
Szukalem lekarstwa na tym forum ale kazdy przypadek jest inny, wymienilem filtr powietrza i paliwa, moglbym pokusic sie jeszcze o wymiane przewodow zaplonowych i swiec ale nie wydaje mi sie zeby tutaj tkwil problem... gdzies na forum wyczytalem, ze trzeba odciac cienka rurke, ktora prowadzi od wtrysku do odmy - niewiem czy to cos pomoze? Moze pompa zaczela byc malo wydajna albo jakies czujniki czy silniczki przy przepustnicy?
Kurcze poradzcie cos madrego bo kazdy pisze: wymien to, wymien tamto... i w rezultacie pol samochodu wymienie zanim odkryje przyczyne, ktora pewnie kosztuje 10zl.... Stawiam browarka temu kto da trafna odpowiedz!
(paliwo zalalem teraz 98 na innej stacji ale tez nie pomoglo wiec paliwo wykluczam z problemu)
Od kilku dni autko zaczelo mi przerywac w momencie dodawania gazu.
silnik 900 na mono wtrysku.
Sytuacja wyglada tak, ze gdy lekko dodaje gazu jedzie normalnie ale jesli chce przyspieszyc wciskajac ciut mocniej gaz poprostu zaczyna przerywac i szarpac lub kiedy jade pod gorke jest to samo, ciezko mi powiedziec czy to od jakiegos momentu obrotow sie dzieje ale autko na 5 biegu wiecej niz 80 nie pojedzie bo zaczyna szarpac. Na biegu jalowym pracuje dobrze i jak dodam gazu na luzie to tez nic sie nie dzieje tylko podczas jazdy kiedy pracuje pod wyzszym obciazeniem poprostu go dlawi, na biegu 1 jedzie normalnie i od 2 juz zaczyna sie cos dziac, 3,4,5 przy mocniejszym wcisnieciu czuc ze szybciej nie pojedzie...
Szukalem lekarstwa na tym forum ale kazdy przypadek jest inny, wymienilem filtr powietrza i paliwa, moglbym pokusic sie jeszcze o wymiane przewodow zaplonowych i swiec ale nie wydaje mi sie zeby tutaj tkwil problem... gdzies na forum wyczytalem, ze trzeba odciac cienka rurke, ktora prowadzi od wtrysku do odmy - niewiem czy to cos pomoze? Moze pompa zaczela byc malo wydajna albo jakies czujniki czy silniczki przy przepustnicy?
Kurcze poradzcie cos madrego bo kazdy pisze: wymien to, wymien tamto... i w rezultacie pol samochodu wymienie zanim odkryje przyczyne, ktora pewnie kosztuje 10zl.... Stawiam browarka temu kto da trafna odpowiedz!
(paliwo zalalem teraz 98 na innej stacji ale tez nie pomoglo wiec paliwo wykluczam z problemu)