Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulator napięcia DC,technologia PWM,tranzystor mosfet-niedozwolone zasilanie

grzegorzewskipl 11 Gru 2013 15:45 4578 13
  • #1 11 Gru 2013 15:45
    grzegorzewskipl
    Poziom 10  

    Układ jest noname. Dostałem paczkę ze sklepu internetowego i nic więcej oprócz "instrukcji" której treść brzmi:

    REGULATOR SILNIKA 36V DC

    Regulator służy do sterowania obrotami silnika prądu stałego o napięciu 36V.
    Dopuszczalny zakres pracy napięć 25-40V DC.

    Sterowanie odbywa sie w technologii PWM, elementem regulacyjnym jest potencjometr.

    Dane techniczne:

    płynna regulacja obrotów w zakresie 5 - 95 %
    niski poziom generowanych zakłóceń
    zasilanie - stabilizowane 36 VDC (dopuszczalne zasilanie 25-40VDC).
    Do zasilania uzywac zestawu akumulatorów 36V , nie dopuszczalne jest zasilanie sterownika z zasilacza szczegolnie impulsowego.

    W podstawowej wersji elementem wyjsciowym jest tranzystor mosfet o dopuszcalnym pradzie max 40A tak wiec realne obciazenie nie powinno byc wieksze niz 17-20A.
    Drugi tranzystor mosfet sluzy jako ochrona przed przepieciami z silnika.

    Oba tranzystory nalezy zamocowac (poprzez podkladki izolacyjne) do aluminiowego radiatora o wielkości odpowiedniej do pobieranej mocy i warunkow pracy (temperatury zewnetrznej itp...)
    Obrazowo przy niewielkich mocach wystarczy kilkanascie cm2 aluminiowej brachy.
    Max dopuszczalna temperatura radiatora nie powinna przekraczac 80 stopni C.
    Warto uzyc pasty termicznej pomiedzy radiatorem a tranzystowami w celu lepszego odprowadzenia ciepla.

    Regulator moze sluzyc takze do regulawania zamiast silnika np. zwyklych zarowek 36V lub grzalek elektrycznych.
    -------------------------------------------------------------------------------
    Jak go już dość dawno podłączałem to skorzystałem z innej "instrukcji" która była drukowana. Tam nic nie było mowy o zakazie użycia zasilacza.
    Od tamtej pory układ pracuje z zasilaczem transformatorowym 36v 4A i nic podejrzanego nie widziałem jednak do tej pory nie eksploatowałem go mocno. Teraz chcę zwiększyć ilość żarówek których jasność reguluję tym układem.

    Dodam, że na zdjęciach jest rozmontowany. Oryginalnie jest w puszce i przykręcony do dużego radiatora z blachy miedzianej
    Regulator napięcia DC,technologia PWM,tranzystor mosfet-niedozwolone zasilanie Regulator napięcia DC,technologia PWM,tranzystor mosfet-niedozwolone zasilanie Regulator napięcia DC,technologia PWM,tranzystor mosfet-niedozwolone zasilanie Regulator napięcia DC,technologia PWM,tranzystor mosfet-niedozwolone zasilanie Regulator napięcia DC,technologia PWM,tranzystor mosfet-niedozwolone zasilanie .





    Od spodu nie ma oznaczeń oprócz PWM-01

    Co może się stać gdy będę używał dłużej i większą mocą przy zasilaniu tego układu tym zasilaczem, a nie zestawem akumulatorów?
    Czy da się zrobić coś by działanie pod zasilaczem było bezpieczne?

    Dostałem upomnienie o braku ogólnego schematu. Rzecz w tym, że go nie mam i nie zdobędę :cry: , bo zostałem oszukany przez sprzedawcę, który nic o zakazie zasilania zasilaczem nie wspomniał. Myślałem, że jeśli ktoś dobrze się zna na elektronice to szybko skojarzy, że któryś z elementów nie nadaje się do innego zasilania niż akumulator (czy ogólnie ogniwo).

    Jeśli ktoś potrafi wyciągnąć tylko przybliżony pewnym prawdopodobieństwem wniosek czy np. pod zasilaczem na pełnej mocy się układ spali, czy wybuchną kondensatory, albo może odwrotnie np. układ będzie działał i się tylko grzał i trzeba większy radiator....

    pozdrawiam

    0 13
  • #2 12 Gru 2013 20:56
    WyImaginowany44
    Poziom 2  

    Ja bym użył tam zwykłego zasilacza stabilizowanego. Taniej wyjdzie Ci kupic taki zasilacz niż akumulatory gdyż musiałbyś podpiąć kilka by osiągnąć (3 aku 12V w szeregu)

    0
  • #3 13 Gru 2013 20:09
    grzegorzewskipl
    Poziom 10  

    Tzn. główna różnica między zasilaczem, a ogniwem jest taka, że zasilacz podaje mało stabilny prąd tak? I to go dyskwalifikuje?

    0
  • #4 13 Gru 2013 20:32
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Zasilacz jest lepszy pod wieloma względami, trudno znaleźć argumenty za takim zakazem, należało by zapytać producenta, co spieprzyli żeby uzyskać taką wadę, moim zdaniem nie jest to łatwo zrobić.

    Jedyna różnice na korzyść akumulatora (dla sterownika silników nie żarówek) to że akumulator może przyjąć prąd z silnika pracującego jako prądnica, a zasilacz nie, akumulator wytrzyma krótkotrwałe przeciążenie przy rozruchu silnika, zasilacz może się wyłączyć. Zasilacz impulsowy może wytwarzać zakłócenia na wyjściu, kiepski regulator mógł by nie być na nie odporny.

    0
  • #5 13 Gru 2013 20:49
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    grzegorzewskipl napisał:
    Do zasilania uzywac zestawu akumulatorów 36V , nie dopuszczalne jest zasilanie sterownika z zasilacza szczegolnie impulsowego.
    W podstawowej wersji elementem wyjsciowym jest tranzystor mosfet o dopuszcalnym pradzie max 40A tak wiec realne obciazenie nie powinno byc wieksze niz 17-20A.


    Akumulator ma niewielką rezystancję wewnetrzną, a zasilacz zazwyczaj o wiele większą, pobór pradu przy niewielkich obrotach silnika ma postać wąskich pików, przy dużej rezystancji zasilacza zapady napięcia będą odzwierciedlać owe piki pradowe. Zjawisko nie jest szkodliwe dla silnika, ale może być szkodliwe dla działania klucza i generatora sterującego kluczem (spadek napięcia na bramce klucza może powodować niepełne jego otwieranie). Zasilacz też może takich warunków nie zniesć...
    Wniosek - zasilacz trzeba uzupełnić baterią kondensatorów Low-ESR.

    0
  • #6 13 Gru 2013 21:59
    oldking
    Poziom 28  

    Użyj zasilacza z transformatorem plus porządny zestaw kondensatorów i po problemie.
    Zasilacz impulsowy może zakłócać pracę układu PWM i dlatego takie zastrzeżenie.

    0
  • #7 13 Gru 2013 22:22
    grzegorzewskipl
    Poziom 10  

    Zasilacz mam bardzo dobry od drukarki laserowej. Jest transformatorowy i stabilizowany. Przy podpięciu do niego żarówek bez regulatora spadek napięcia jest niewielki i chwilowy. Po kilku sekundach napięcie znowu wynosi 36V. Czy taka stabilizacja wystarczy?

    Jeśli chodzi o jakąś ingerencję dodatkową to kondensatory by mi się zmieściły w puszcze, ale akumulatory odpadają. Za duże i za ciężkie.

    Jak bym wpiął w obwód kilka kondensatorów o odpowiedniej pojemności to pomoże? Dodam, że sam zasilacz musi mieć w sobie kondensatory bo po odłączeniu od zasilania przy zwarciu kabli iskrzy dość znacznie...

    0
  • #8 13 Gru 2013 22:23
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Od dawna dziwią mnie projektanci tych gó.....ek.
    Np mosfet F9540 zamiast diody -użyta jest jego dioda zwrotna jako dioda gasząca.
    I po drugie piki prądowe są tak duże że po zasileniu tego urządzenia z zasilacza dioda zwrotna nie ma gdzie oddać energii i albo kondensatory elektrolityczne wystrzelą albo przepala mosfeta- klucz na zwarcie.
    A przy prądzie 20A użyte 2 mizernej wielkości kondensatory 1000 mikro .

    0
  • #9 13 Gru 2013 22:27
    tzok
    Moderator Samochody

    U2 to jest 7809, a U1 to NE555? Ciekawi mnie tylko podłączenie tych MOSFETów... po co 2? Tzn. zrozumiałbym 2 równolegle. Jako zabezpieczenie przeciwprzepięciowe to raczej diodę Shottkyego się stosuje. No i skąd ten zakres napięć od 25V?

    regulator PWM do silnika PMDC - strzelający kondensator

    0
  • #10 13 Gru 2013 22:29
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Np mosfet F9540 zamiast diody -użyta jest jego dioda zwrotna jako dioda gasząca.
    tzok napisał:
    Jako zabezpieczenie przeciwprzepięciowe to raczej diodę Shottkyego się stosuje

    Widocznie kupując 1xxxxx tyś mosfetów jest taniej.

    0
  • #11 13 Gru 2013 23:04
    gienek333
    Poziom 12  

    Drugi mosfet (P) zwiera silnik w momencie rozwarcia mosfeta N powodując że energia zgromadzona w indukcji silnika jest w nim zatrzymywane, może to robić dioda, ale przy tranzystorze można uzyskać większą sprawność.

    0
  • #12 13 Gru 2013 23:30
    tzok
    Moderator Samochody
  • #13 14 Gru 2013 00:18
    gienek333
    Poziom 12  

    Ponieważ to tranzystor zwiera silnik, a on ma małą rez RDSon a spadek na diodzie np 1V 30A (oczywiście nie wiem jak jest w tym przypadku).

    0
  • #14 05 Cze 2014 23:32
    grzegorzewskipl
    Poziom 10  

    Od dłuższego już czasu używam tego układu na zasilaczu i jedynym efektem "ubocznym" jest mruganie żarówek w czasie ściemniania/rozjaśniania i chwilę po. Nic nie dało włączenie w obwód kondensatorów. Jednak układ się nie grzeje i już tyle czasu działa używany na co dzień...
    Dziś z ciekawości podłączyłem szeregowo w obwód trzy akumulatory 12V 7,2 Ah i układ działa stabilnie bez mrugania. Myślę że to może mieć wpływ na działanie silnika, ale żarówkom to problemu nie robi.
    Dzięki wszystkim za rady.

    0