Pacjent: Fiat Albea 1.4 8v, rok 2007, silnik 350A1.000, sterownik silnika Magneti Mareli IAW 5SF.MP
Problem jak w temacie błąd czujnika temp. płynu chłodzącego P0115.
Samochód ma problem z porannym rozruchem, odpala na 2-5 razy, po odpaleniu przez chwile pracuje nierówno coś w stylu wypadania zapłonów. Jak już odpali to nawet po natychmiastowym wyłączeniu odpala bez problemu mimo, ze silnik nie zdążył złapać temperatury. Czasami podczas próby rozruchu kiedy jest zimny wskazówka temp. na desce potrafi dojść do połowy i zaraz opada.
Kiedy jest zimny (nie chce odpalić) tester zrywa połączenie z ECU podczas rozruchu, jak już odpali nawet jak jest zimny tego problemu nie ma. Można wyłączać zapłon, odpalać i cały czas jest połączenie z tester-ECU.
Błędu nie ma kiedy silnik już odpali. Po wykasowaniu błędu można go uruchamiać i gasić i błąd się nie zapisuje.
Pokazuje dziwne wartości temp. zasysanego powietrza i oleju silnikowego. Po całonocnym postoju, temp. otoczenia ok. 2 st. - temp. płynu chłodzącego 4 st
- temp. oleju silnikowego 50 st.
- temp. zasysanego powietrza 35 st.
Co sprawdzono:
Czujniki - OK, temperatury płynu został wymieniony.
Instalacja elektryczna - OK (spr. pod obciążeniem 60W)
Zasilania - ECU, czujników, masy, połączenia na akumulatorze itp. są OK
Parametry - odpowiedzialne za rozruch są ogólnie OK poza tymi nieszczęsnymi temp.
Co zaobserwowano i co jest dziwne:
Dwa razy stwierdzono dziwne zasilanie na czujnikach tzn. zamiast 5 V było 5,8V troche falowało potem powoli doszło do 5.01 V..
Raz stwierdzono brak ładowania, alt. sprawdzony i jest OK, ogólnie ładowanie na poziomie 14.1 V.
Podejrzewam problem w dwóch miejscach ECU - coś się ujarało w sterowniku lub jest na wykończeniu lub problem jest z modułem w kabinie.
Ten alternator też nie daje mi spokoju, podejrzewam, że jednak zaliczył krótkotrwały zgon i zabił elektronikę.
Czy ktoś miał podobny lub identyczny problem, bo mi powoli kończą się pomysły. Na forum CDIF ponoć jest rozwiązanie tego problemu niestety nie mam dostepu do tego działu (trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem CDIF).
Problem jak w temacie błąd czujnika temp. płynu chłodzącego P0115.
Samochód ma problem z porannym rozruchem, odpala na 2-5 razy, po odpaleniu przez chwile pracuje nierówno coś w stylu wypadania zapłonów. Jak już odpali to nawet po natychmiastowym wyłączeniu odpala bez problemu mimo, ze silnik nie zdążył złapać temperatury. Czasami podczas próby rozruchu kiedy jest zimny wskazówka temp. na desce potrafi dojść do połowy i zaraz opada.
Kiedy jest zimny (nie chce odpalić) tester zrywa połączenie z ECU podczas rozruchu, jak już odpali nawet jak jest zimny tego problemu nie ma. Można wyłączać zapłon, odpalać i cały czas jest połączenie z tester-ECU.
Błędu nie ma kiedy silnik już odpali. Po wykasowaniu błędu można go uruchamiać i gasić i błąd się nie zapisuje.
Pokazuje dziwne wartości temp. zasysanego powietrza i oleju silnikowego. Po całonocnym postoju, temp. otoczenia ok. 2 st. - temp. płynu chłodzącego 4 st
- temp. oleju silnikowego 50 st.
- temp. zasysanego powietrza 35 st.
Co sprawdzono:
Czujniki - OK, temperatury płynu został wymieniony.
Instalacja elektryczna - OK (spr. pod obciążeniem 60W)
Zasilania - ECU, czujników, masy, połączenia na akumulatorze itp. są OK
Parametry - odpowiedzialne za rozruch są ogólnie OK poza tymi nieszczęsnymi temp.
Co zaobserwowano i co jest dziwne:
Dwa razy stwierdzono dziwne zasilanie na czujnikach tzn. zamiast 5 V było 5,8V troche falowało potem powoli doszło do 5.01 V..
Raz stwierdzono brak ładowania, alt. sprawdzony i jest OK, ogólnie ładowanie na poziomie 14.1 V.
Podejrzewam problem w dwóch miejscach ECU - coś się ujarało w sterowniku lub jest na wykończeniu lub problem jest z modułem w kabinie.
Ten alternator też nie daje mi spokoju, podejrzewam, że jednak zaliczył krótkotrwały zgon i zabił elektronikę.
Czy ktoś miał podobny lub identyczny problem, bo mi powoli kończą się pomysły. Na forum CDIF ponoć jest rozwiązanie tego problemu niestety nie mam dostepu do tego działu (trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem CDIF).