Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buderus - Grzejniki wolno się nagrzewają

12 Gru 2013 10:40 3237 17
  • Poziom 14  
    Witam ,zakładam ten temat bo już nie mam pomysłu na rozwiązanie mojego problemu. Problem zaczął się od awarii pieca. Uzupełniając powietrze w zbiorniku , poszło za duże ciśnienie zbiornik i powietrza wybuchł . Wymieniłem ten zbiornik na nowy. Od tego momentu zaczęły się problemy , tylko 3-y grzejniki dobrze się nagrzewają ,dwa najbliżej pieca ,oraz jeden na samej górze. Reszta albo wolno się nagrzewa ,albo tylko grzeją na samej górze grzejnika. Dodatkowo dwa grzejniki na samym dole na jednym obiegu praktycznie wogóle się nie nagrzewa ,są o wiele bliżej od pieca niż grzejnik na samej górze który szybko się nagrzewa a one są praktycznie zimne , po 2h są lekko ciepłe u góry przy zaworze. Czy macie jakiś pomysł co może być przyczyną takiej sytuacji?. Odpowietrzałem grzejniki , i z każdego leci woda przy odpowietrzaniu więc rury nie są gdzieś zatkane.


    z góry dziękuję za odpowiedź
  • Poziom 42  
    Mnie to wygląda na niewłaściwie przeprowadzone odpowietrzenie.
  • Poziom 32  
    Wyczyścić filtr i odpowietrzyć pompę.
  • Poziom 38  
    Jesli to zamknieta instalacja i rury sa w poziomie to bardzo czesto po napelnieniu ukladu pozostaje powietrze w jednej z rur zasilajacych dany grzejnik. Najczesciej zasilajacej.
    Osobiscie spotykam sie z tym bardzo czesto, a jedynym rozwiazaniem jest zamkniecie powrotu i upuszczenie 2-3 litrow wody z grzejnika, poprzez odpowietrznik.
    Oczywiscie wiaze sie to z uzupelnianiem cisnienia w ukladzie po kazdym grzejniku.
  • Poziom 14  
    spuściłem całą wodę z układu (układ zamknięty) , napełniłem od nowaq ,odpowietrzyłem grzejniki i pompę i dalej kicha. 2 kaloryfery grzeją u smej góry i to słabo , dwa na innym obiegu wcale , a są i takie 3 które grzeją na full. Nic z tego już nie rozumiem :-(
  • Poziom 32  
    Narysuj schemat rozmieszczenia grzejników i ich podłączeń do pionów i do kotła. Ewidentnie gdzieś coś przytyka przepływy. Może jest jakiś syf pod zaworami na grzejnikach lub w filtrze. Albo jest duży syfon i pompka nie może pchnąć. Zamknij grzejące grzejniki i zobacz co się dzieje.
  • Poziom 42  
    krzysztof0 napisał:
    spuściłem całą wodę z układu (uykład zamknięty) , napełniłem od nowaq ,odpowietrzyłem grzejniki i pompę i dalej kicha.
    Myślę,że to ten sam błąd. Często przy rurach położonych bez zachowania spadku,a tak jest gdy są to instal. robione np. PEX prawidłowe odpowietrzenie jest dość trudne do zrealizowania.
    Kol.saskia wspomniał jak to zrobić, więc trzeba było iść tym tropem.
  • Poziom 14  
    gersik napisał:
    Narysuj schemat rozmieszczenia grzejników i ich podłączeń do pionów i do kotła. Ewidentnie gdzieś coś przytyka przepływy. Może jest jakiś syf pod zaworami na grzejnikach lub w filtrze. Albo jest duży syfon i pompka nie może pchnąć. Zamknij grzejące grzejniki i zobacz co się dzieje.
    . Dodałem załcznik jak to mniej więcej u mnie wygląda ,kaloryfery na piętrach są prawie na tej samej wysokości. Kolorem oznaczyłem poziom ciepła na grzejnikach , im mniej czerwone tym zimniejszy grzejnik. Dodam że czasami zdarza się iż nawet te które średnio grzeją (kolor pomarańczowy) robią się też całkiem zimne.Kaloryfery od powietrzałem już chyba ze 100 razy , i ja nie rozumiem , jak odpowietrzam to z kaloryfera cieknie woda przy odpowietrzniku ,czyli powietrza nie ma ,kaloryfer zimny , a na tym samym obiegu pierwszy kaloryfer aż parzy. Jak w domu pozamykam kaloryfery te które grzeją to na piecu szybko rośnie temperatura i piec co chwila się włącza i wyłącza.
  • Poziom 42  
    Ten schemat dobrze opisuje, które grzejniki jak dobrze grzeją. Nie da się jednak,z tego schematu wywnioskować, jak są położone rury.Czy mają spadki,a jeśli tak,yo czy we właściwą stronę.
    krzysztof0 napisał:
    Kaloryfery od powietrzałem już chyba ze 100 razy ,
    Jednak robisz to niewłaściwie,pewnie nie zrozumiałeś poprzednich porad. Może skorzystaj z pomocy odpowiedniego fachowca.
  • Poziom 32  
    Dokładnie musisz wypchać starą wodę pod lekkim ciśnieniem a nie ją spuścić. Może tak będzie Ci łatwiej załapać. Trzeba na siłę przepchać to zapowietrzenie.
  • Poziom 2  
    Jak dla mnie to powinieneś zgłosić się do jakiegoś specjalisty, bo szkoda nerwów i marznięcia w domu
  • Poziom 14  
    wnoto napisał:
    Dokładnie musisz wypchać starą wodę pod lekkim ciśnieniem a nie ją spuścić. Może tak będzie Ci łatwiej załapać. Trzeba na siłę przepchać to zapowietrzenie.
    Ja nie widzę tu zbytniej filozofii , no kurcze , zakręciłem powroty na dwóch grzejnikach , zostawiłem tylko ten ostatni co zimny , odkręciłem na zaworze w pionie powrót i spuszczam wodę jednocześnie cały czas dolewając nową przy piecu(piec działa pompa chodzi) , ciśnienie około 2 bar , po jakimś czasie kaloryfer robi się gorący , i co to niby ma znaczyć ? ,przecież przepchałem całą nową wodę przez ten kaloryfer pod ciśnieniem , zrobiłem tak ze wszystkimi kaloryferami w tym obiegu , po uruchomieniu już w zamkniętym obiegu , znów gorący tylko pierwszy , ostatni zimny jak lód. PS. "fachowiec" będzie robił pewnie tak jak ja , szukał metodą macajewa. Już miałem kilka razy nieprzyjemność z panami z firmy serwisowej do pieca , skasowali mnie na 200 zł ,i nic nie naprawili ,skończyło się na tym że kupiłem drugi taki sam piec za 300 zł jako dawco "organów' , i sam sobie go naprawiłem. Ale teraz to mnie ta sytuacja dziwi i jednocześnie śmieszy , przecież tu nie ma prawa być jakiś sytuacji pośrednich ,albo przez rury woda przelatuje albo nie .Już się zastanawiam czy nie dołożyć drugiej pompy na zasilaniu CO równolegle do tej co jest w piecu.
  • Poziom 42  
    krzysztof0 napisał:
    Ja nie widzę tu zbytniej filozofii , no kurcze , zakręciłem powroty na dwóch grzejnikach , zostawiłem tylko ten ostatni co zimny , odkręciłem na zaworze w pionie powrót i spuszczam wodę jednocześnie cały czas dolewając nową przy piecu(piec działa pompa chodzi) ,
    Otóż to właśnie.Najlepiej odpowietrza się na zimnej instalacji, bo wtedy większość powietrza jest zgromadzona u góry.A dodatkowo pompa nie miesza,więc nie powoduje również przemieszczania powietrza.Dolewając nową wodę, wprowadzasz nowe cząsteczki powietrza.
    A pytałem w poprzednich postach o ułożenie rur(spadki),bo jeśli mówisz o filozofii,ma do jednak duże znaczenie,zwłaszcza przy odpowietrzaniu.
  • Poziom 14  
    stanislaw1954 napisał:
    krzysztof0 napisał:
    Ja nie widzę tu zbytniej filozofii , no kurcze , zakręciłem powroty na dwóch grzejnikach , zostawiłem tylko ten ostatni co zimny , odkręciłem na zaworze w pionie powrót i spuszczam wodę jednocześnie cały czas dolewając nową przy piecu(piec działa pompa chodzi) ,
    Otóż to właśnie.Najlepiej odpowietrza się na zimnej instalacji, bo wtedy większość powietrza jest zgromadzona u góry.A dodatkowo pompa nie miesza,więc nie powoduje również przemieszczania powietrza.Dolewając nową wodę, wprowadzasz nowe cząsteczki powietrza.
    A pytałem w poprzednich postach o ułożenie rur(spadki),bo jeśli mówisz o filozofii,ma do jednak duże znaczenie,zwłaszcza przy odpowietrzaniu.


    Ja mam piec gazowy dwu-funkcyjny Buderus. Obieg zamknięty z pompką do CO w piecu. Nie mam żadnych spadków oprócz tych naturalnych pion kaloryfer na ścianie itp. to nie jest CO grawitacyjne. Nie widziałem aby ktoś robił instalacje CO z rurek PEX zachowując spadki.
  • Poziom 42  
    krzysztof0 napisał:
    Nie widziałem aby ktoś robił instalacje CO z rurek PEX zachowując spadki.

    Nie zawsze jest to możliwe, jednak w praktyce czasem wykonalne,a w późniejszym okresie przydatne.
  • Poziom 14  
    najbardziej dziwi mnie fakt że przez 5 lat wszystko działało od podłączenia , i po awarii z piecem , kiedy zmuszony byłem spuścić wodę z obiegu , jest jak jest czyli "kicha" , i nie mam już pomysłu co dalej.
  • Poziom 42  
    krzysztof0 napisał:
    najbardziej dziwi mnie fakt że przez 5 lat wszystko działało od podłączenia , i po awarii z piecem , kiedy zmuszony byłem spuścić wodę z obiegu , jest jak jest czyli "kicha" , i nie mam już pomysłu co dalej.


    Bo było prawidłowo odpowietrzone.Spróbuj jeszcze odpowietrzyć te górne grzejniki, zamykając dopływy do nich,a zawory dolne niech będą otwarte. Zrób to jednak, na chwilowo wyłączonym kotle,by pompka nie pracowała. Gdy obniży się ciśnienie to wtedy dobij wody.
  • Poziom 14  
    ok ,już doszedłem co było przyczyną , membrana od zaworu trójdrożnego , teraz gorąco w całym domu , no właśnie , chyba coś przypadkowo uszkodziłem , bo mój piec grzeje cały czas , to znaczy wyłącza się jedynie gdy temp. na piecu osiągnie zadany poziom , natomiast wogóle nie reaguje na termostat (odpiąłem kabelki z pieca) a CO i tak grzeje ,oraz nie działa na przełączanie na woda cw.u C.O , i tak grzeje CO. Woda gorąca też jest. Wiec nie wiem czy elektronikę szlag nie trafił. W zimie to jeszcze ok ,bo przykręcę na piecu temp , i już ,ale w lato?.Dodam że przy naprawie zaworu 3-drożengo wymontowałem elektronikę.