Witam serdecznie, mam pytanie do osób znających się na tym lepiej ode mnie. Chodzi mi o wymianę elektrolitu w moim akumulatorze ponieważ jest już on słaby, podobno ma 2 lata ale był trochę niewłaściwie używany z powodu słabego ładowania alternatora, nie mam urządzenia by sprawdzić gęstość elektrolitu w nim ale wyczytałem w sieci, że można akumulator taki zregenerować pod warunkiem, że płyty są całe i się nie wysypują razem z elektrolitem podczas operacji. Aktualnie akumulator nie wytrzymałby 3-4 dni gdyby temperatura na dworze wynosiła -10 stopni. co 3 dni musiałbym go ładować prostownikiem. Zakupiłem 1l elektrolitu ale pojawia się tutaj pierwsze pytanie czy 1l starczy na taki akumulator 60ah, chcę wykonać operacją przywracania życia przez najbliższy weekend ponieważ od poniedziałku do piątku potrzebuję auta jak wody. Może ktoś się jeszcze wypowie na ten temat czy opłaca się to robić, w tym miesiącu akurat nie mam środków na zakup nowego akumulatora a badziewia z kauflandu nie chcę kupować. Jeżeli da się jeszcze zregenerować ten akumulator to czemu miałbym go wyrzucać