Witam, mam problem z 2 samochodami, które są z jednego roku i posiadają jednakowe silniki.
Pierwszy samochód to VW Vento 1.9 D z 95 roku.
Świeci się kontrolka braku ładowania.
Ojciec próbując wyratować łożysko na wale, które strasznie dawało o sobie znać i popsikał je smarem w spray'u. Tak psikał że w smarze był cały alternator no i ładowanie się straciło. Wymieliłem już szczotki z regulatorem napięcia i miernik na wyjściu alternatora pokazuje 14,4(przedtem ładowania nie było wcale). A kontrolka dalej swoje. Gaśnie całkowicie przy około 1100, 2200, 3300, 4400 obrotów.
Czy nie wysypały się czasem diody w alternatorze? Bo nie wiem czy przez ten smar nie zrobiła się zwara na alternatorze.
Drugi samochód VW Golf III 1.9 D z 95.
Pożyczyłem samochód mojemu wujaszkowi. Ma trzy swoje ale żadne z nich nie chciało opuścić podwórka...
. Wiem dobry zwyczaj nie pożyczaj, ale wiele mu zawdzięczam, wiec pożyczyłem. Samochód wrócił do mnie bez prawego światłą mijania, świateł cofania i z prędkościomierzem raz działającym, raz niedziałającym. Zależy jak się w dziurę wpadnie... Bezpieczniki i żarówki są dobre bo wczoraj sprawdzałem, a przekaźniki wydają się być na swoim miejscu. Wygląda to tak jakby w jednym miejscu zgniły, przetarły się przewody. O ile wiem gdzie idzie wiązka od światła mijania i gdzie ulokowany jest czujnik od wstecznego na skrzyni, o tyle zagadką jest dla mnie gdzie jest czujnik od prędkościomierza... Mam nadzieje że przetarło się to wszystko w jednym miejscu gdzieś pod maską...
Może komuś przydarzyło się coś podobnego. Proszę o pomoc.
Pierwszy samochód to VW Vento 1.9 D z 95 roku.
Świeci się kontrolka braku ładowania.
Ojciec próbując wyratować łożysko na wale, które strasznie dawało o sobie znać i popsikał je smarem w spray'u. Tak psikał że w smarze był cały alternator no i ładowanie się straciło. Wymieliłem już szczotki z regulatorem napięcia i miernik na wyjściu alternatora pokazuje 14,4(przedtem ładowania nie było wcale). A kontrolka dalej swoje. Gaśnie całkowicie przy około 1100, 2200, 3300, 4400 obrotów.
Czy nie wysypały się czasem diody w alternatorze? Bo nie wiem czy przez ten smar nie zrobiła się zwara na alternatorze.
Drugi samochód VW Golf III 1.9 D z 95.
Pożyczyłem samochód mojemu wujaszkowi. Ma trzy swoje ale żadne z nich nie chciało opuścić podwórka...
Może komuś przydarzyło się coś podobnego. Proszę o pomoc.