Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen C5 (Peugeot 406) - Wymontowanie rozrusznika silnik 3.0 V6

mareks123 14 Gru 2013 15:06 4623 14
  • #1 14 Gru 2013 15:06
    mareks123
    Poziom 7  

    Witam,

    Głucha cisza przy próbie uruchomienia silnika.

    Automat - nie można "na pych" i samochód stoi tam gdzie stanął.

    1. Wie ktoś może, czy do rozrusznika można dostać się "od góry", żeby chociaż spojrzeć na kable, podać napięcie "na krótko", ew. wymontować rozrusznik?

    2. Jeżeli tylko od dołu, to czy dużo jest roboty (czy coś go zasłania itp.)?

    (moje auto to C5 ale w 406 jest ten sam silnik, stąd ten tytuł)

    Pozdrawiam

    0 14
  • #2 05 Sie 2014 01:56
    rednask
    Poziom 13  

    Mam to samo wszystko ale to totalnie wszystko działa oprócz rozrusznika co prawda w citroen c5 2004 ale silnik identyczny, też automat jeszcze rano zadziałał bez problemu potem 3 razy pod domem bo opuszczałem zawieszenie a w nocy by jechać do pracy już nic się nie działo .

    Co zrobiłem : odłączyłem klemy ,próbowałem go palić na światłach na gazie na awaryjnym gazie na wyłączonym gazie też nawet z bezpiecznika gaz został wyłączony .
    Bezpieczniki sprawdziłem - sprawne , immo sprawne nawet kluczyki 2 sprawdziłem te same objawy czyli rozrusznik nie tyka i nawet nie piśnie totalny zgon lub coś go nie załącza .
    Ostatni komunikat na desce to uciekające powietrze czy nawet "pana" w kole czyli tyres deflactet albo coś podobnego ale to nie przeszkadzało w odpalaniu auta przez cały czas - no chyba czujnik w kole nie zablokuje rozrusznika .

    potrzebuje odpowiedzi na to czy rozrusznik musi kręcić bez względu na wszystko bo zauważyłem że przy złym położeniu skrzyni biegów jest ten sam objaw ale komunikat że mam przełożyć wajcha na parking i po zrobieniu tego manewru dalej cisza .

    Jak bez wyciągania najłatwiej sprawdzić co mu jest może na krótko albo jakieś sugestie - czy rozrusznik musi kręcić niezależnie od wszelkich przeciwności i czy jednoznacznie trzeba go wyciągać - stukanie w niego nie wchodzi w grę :)

    0
  • #3 02 Gru 2014 19:28
    Lysyxmv6
    Poziom 11  

    Witam.
    Ktoś już może dotarł jak wyjąć rozrusznik z C5 3.0V6.
    Dzisiaj zdjąłem osłonę spod silnika i ciasno, nie wiem jak się zabrać bo miejsca tak mało.

    Pozdrawiam

    0
  • #4 03 Gru 2014 02:30
    rednask
    Poziom 13  

    bez problemowo - klucz gięty oczkowy 16 i jazda - pamiętaj o zasadach klemy z akumulatora zdjęte - potem kable z zasilania wyrzutnika - auto na zawieszeniu podnieś na maxa i nie potrzebujesz lewarka - jest też taki myk że wykręcasz 2 śruby całkowicie i idzie je wyjąć potem ta trzecia na przeciwko rury wydechowej i przy kantnięciu rozrusznika wyciągniesz ją bezproblemowo - rozrusznik wyciągasz w stronę zbiornika spryskiwaczy a potem ostrożnie na dół i już gotowe :) .
    Jak coś to pisz -odpowiem - a co nie łapie za każdym razem? czy jak ? daj jakieś info .
    nikt mi nie odpowiedział sam musiałem wszystko zbadać - tylko nie daj się naciągnąć na demontaż wydechu tam tylko osłonka jest o ile pamiętam do demontażu ta co osłania rozrusznik przed ciepłem (o ile ją jeszcze masz ).

    0
  • #5 03 Gru 2014 08:45
    Lysyxmv6
    Poziom 11  

    rednask napisał:
    bez problemowo - klucz gięty oczkowy 16 i jazda - pamiętaj o zasadach klemy z akumulatora zdjęte - potem kable z zasilania wyrzutnika - auto na zawieszeniu podnieś na maxa i nie potrzebujesz lewarka - jest też taki myk że wykręcasz 2 śruby całkowicie i idzie je wyjąć potem ta trzecia na przeciwko rury wydechowej i przy kantnięciu rozrusznika wyciągniesz ją bezproblemowo - rozrusznik wyciągasz w stronę zbiornika spryskiwaczy a potem ostrożnie na dół i już gotowe :) .
    Jak coś to pisz -odpowiem - a co nie łapie za każdym razem? czy jak ? daj jakieś info .
    nikt mi nie odpowiedział sam musiałem wszystko zbadać - tylko nie daj się naciągnąć na demontaż wydechu tam tylko osłonka jest o ile pamiętam do demontażu ta co osłania rozrusznik przed ciepłem (o ile ją jeszcze masz ).


    Rozrusznik mi kręci ale mam błędy przekaźnika rozrusznika,i słychać na zimnym silniku jak elektromagnes trochę trzyma. Wyczytałem że to elektromagnes , dlatego chcę wyjąć zobaczyć może coś pomoże smarowanie i czyszczenie :) Z tego co piszesz to pierdnąć w dętkę :) ale to co widziałem to ciasno. Osłonę rozrusznika jeszcze posiadam całą :) Jak będziesz mógł podeślij może telefon do siebie na PW.

    Dzięki i pozdrawiam :)

    0
  • #6 04 Gru 2014 04:51
    rednask
    Poziom 13  

    Jest tak - są dwa kable co przychodzą do wyżutnika z tym że sterujący można bez problemu pomierzyć z góry odsłaniając pokrywę plastikową nad akumulatorem .
    na kablu o ile pamiętam czarny z białym a dokładnie legnij pod niego i zerknij bo możesz mieć inny kolor przychodzi do skrzynki tej co mówiłem tam wetknij najzwyklejszy miernik i po przekręceniu stacyjki pojawi się 12 volt - po cofnięciu kluczyka powinno być zero . Więc jeśli masz tam prąd po odpaleniu to znaczy że dostajesz gdzieś lewy lub masz przetarte gdzieś kabelki i zwierają z zasilaniem .
    Zastanów się może nie wato demontować rozrusznika jeśli wykażesz jakieś napięcie po rozruchu .

    (u mnie było tak że po przekręceniu kluczyka było echo a napięcie poleciało dopiero po którymś razie załapywał ale nawet po 6h)

    Mogła też ze starości sprężyna strzelić w wyrzutniku i nie odbija tylko swobodnie sobie niekiedy zewrze styki (teraz już kombinuje i wymyślam co jeszcze mogło być przyczyną )
    Jeśli autko jest młodsze niż 9 lat lub ma więcej niż 150 tyś km to wyrzutnik może być do wymiany.

    U mnie nic nie pomogło smarowanie - po 10 latach styki się nadpaliły u mnie to było dość znacznie (sprawdziłem krojąc piłką do metalu stary wyrzutnik i po jego oględzinach byłem 100% pewien że to była jego wina )
    tyle że w inter cars wyrzutnik nowy by mnie sponiewierał finansowo na allegro max 55 zł i nie bierz całkowitej podróby tylko magneti marelli lub valeo - szczotko trzymacz 5 zł (kup2 sztuki )przy zakładaniu szczotek jeden połamiesz daje głowę :) i szczotki rozrusznika 17 zł to nie majątek ale rozrusznik mój odpala na tyk i chodzi jak nowy . Tym sposobem wyeliminujesz rozrusznik na 100% . Zostanie podążać za kabelkami aż do stacyjki jeśli się nie poprawi .

    Nie wolno stukać w rozrusznik w obudowie rozrusznika zamiast stojana są magnesy zniszczysz je trzaskając - (bynajmniej u mnie są magnesy)

    Jeśli zaś przekaźnik trzyma to wyrzutnik był by sprawny a winą obarczony był by tylko przekaźnik . Nie mam więcej pomysłów chyba wyczerpałem swoją wiedze :) to prosty mechanizm cudów nie ma .

    0
  • #7 04 Gru 2014 08:45
    Lysyxmv6
    Poziom 11  

    Dzięki za info.
    Wczoraj podniosłem furę do góry,wcisnąłem się pod spód i osłabłem jak bym litra wypił :D
    Dam sobie spokój robotę z ziemi :) Jak zacznie się nasilać to wtedy podjadę do kumpla na podnośnik i wycharaczę rozrusznik :)

    A tak jeszcze zapytam, masz MKI czy MKII ???

    0
  • #8 04 Wrz 2015 00:46
    rednask
    Poziom 13  

    Sorki że tak późno odpowiadam ale mam cytrynkę MK1 2004 rok produkowaną do 2004 .08 .01 po tym czasie były już nowsze :)

    Dodam że po wymianie wyrzutnika problemy z kręceniem rozrusznikiem minęły i nie powstały ponownie - więc sprawdzony sposób .
    Rozrusznik idzie wyciągnąć bez rozkręcania czego kolwiek innego (kable z prądem oczywiście trzeba ) 3 śruby dwie wychodzą fajnie a trzecia popuszczamy i płaskim kluczem kręcimy aż do jej całkowitego odkręcenia - lekko przekrzywiamy rozrusznik i ostatnia śruba wypada .

    0
  • #10 04 Wrz 2015 13:29
    rednask
    Poziom 13  

    Ogólnie według instrukcji trzeba w mk1 i mk2 wykręcać katalizator by wyciągnąć rozrusznik - czytałem tą instrukcje ale gdy zobaczyłem z czym się to wiąże zacząłem od rozrusznika z myślą gdy nie uda się wyciągnąć to nie będzie wyjścia i katalizator tez rozkręcę - nie było potrzeby rozkręcać katalizatora .

    to samo jest w wymianie rozrządu - pisze w instrukcji że trzeba wyjąć silnik - nic bardziej mylnego osobiście wymieniłem rozrząd bez wyciągania silnika - jest ciasno to przyznam ale wymiana rozrządu to 8 godzin luźnej roboty a z wyjmowaniem silnika ? 3 dni ? pewnie może dłużej .

    0
  • #12 04 Wrz 2015 13:45
    rednask
    Poziom 13  

    hehehehe citroena się nie dźwiga :) to hydraulik - klikasz na zawieszeniu max do góry i włazisz pod niego jest tyle miejsca ze 100 kilo facet pod nim przelezie . Tylko podłuż klocek by się zabezpieczyć przed opuszczeniem .
    Masz zwykłe zawieszenie :( to troszkę kiepsko ,dźwigasz lewarem aż buczy - ja robiłem swojego z ziemi na leżąco

    0
  • #14 04 Wrz 2015 14:42
    rednask
    Poziom 13  

    Dasz rade z resztą problemów tylko zacznij to rozbierać i wszystko samo się wyjaśni - jak problemy pojawią się zacznij czytać post od początku tam jest wyjaśniony demontaż itp. pewnie zapomniałeś co tam było napisane i dlatego pytasz ponownie - osłona to pikuś małe śrubki łatwy dostęp .

    1