Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kondensator w katodzie lamp -

D.A.R.E.K 15 Gru 2013 21:15 5256 48
  • #1 15 Gru 2013 21:15
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Mam pytanie do bardziej doświadczonych ..

    Jaki wpływ na pasmo przenoszenia wzmacniacza lampowego lub inaczej na dźwięk ma kondensator elektrolityczny którym są z bocznikowane rezystory katodowe np. końcówki mocy ?
    Darek

  • #2 15 Gru 2013 21:55
    AnTech
    Poziom 31  

    Kondensator elektrolityczny w katodzie lampy ogranicza lokalne ujemne sprzężenie zwrotne dla składowej zmiennej. Im większa pojemność tego kondensatora tym szersze pasmo przenoszenia od strony niskich częstotliwości. Przy dostatecznie niskich częstotliwościach wzmacnianego sygnału reaktancja pojemnościowa kondesatora powoduje, że wspomniane sprzężenie zwrotne i tak się pojawia. Operując pojemnością kondensatora (dobierając stosunkowo niewielką pojemność) można wpływać na charakterystykę przenoszenia wzmacniacza. Taki zabieg stosuje się często w stopniach wstępnych wzmacniaczy gitarowych. Dość łatwo osiąga się wtedy podbicie wysokich tonów poprzez osłabienie przenoszenia tonów niskich. Ot taka ciekawostka :) .

  • #3 15 Gru 2013 22:10
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    pytam bo we wzmacniaczu audio SE z UL odlutowałem te kondensatory od rezystorów katodowych lamp końcowych i wydaje mi się że gra to delikatnie ciszej co jest zaletą bo cały układ ma duże wzmocnienie a dźwięk jest pełniejszy taki czysty ..
    Nie dysponuje oscyloskopem tak innych pomiarów nie posiadam ..
    Darek

  • #4 15 Gru 2013 22:21
    AnTech
    Poziom 31  

    Wylutowując te kondensatory wprowadziłeś, jak już wcześniej pisałem, lokalne ujemne sprzężenie zwrotne stopnia mocy. Spowodowało to zmniejszenie ogólnego wzmocznienia napięciowego wzmacniacza czyli kolokwialnie mówiąc wzmacniacz gra ciszej przy tym samym ustwieniu gałki siły głosu co poprzednio. Charakterystyka przenoszenia niskich tonów stała się bardziej wyrównana.

  • #5 15 Gru 2013 22:30
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Czyli nie jest to błędem jak usunę te kondensatory ?
    Tak jak wspominałem nie mam oscyloskopu czyli nic czego nie słyszę tam się nie powinno dziać chodzi mi o jakieś wzbudzania ponad akustyczne czy uszkodzenie lamp.
    Darek.

  • #6 15 Gru 2013 22:54
    AnTech
    Poziom 31  

    Nic złego się nie stanie.

  • #7 16 Gru 2013 10:34
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    AnTech napisał:
    Nic złego się nie stanie.

    Poza tym że wzrościwe impedancja wyjściowa wzmacniacza, co zwykle jest niekorzystne. Lepiej więc przywrócić ten kondensator, i zwiększyć głębokość USZ w ogólnej pętli. Względnie jeżeli konfiguracja wzmacniacza na to pozwala - doprowadzić dodatkowe USZ na katodę lampy głośnikowej z uzwojenia wtórnego transformatora.

  • #8 20 Gru 2013 08:37
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Już wlutowane kondensator 470uF + 2 uF olejowe .
    Był to pierwszy rozruch tak coś mi się wzbudzała końcówka na wysokich akustycznych .
    Przerobiłem zasilanie i + w/w kondensatory i jest dobrze .
    Końcówka SE równolegle na dwóch lampach z oddzielnymi opornikami i kondensatorami w katodach ..
    Pewnie problematyczne jest równoległe łączenie lamp..
    Jednak wszystko się dopasowało ..
    Darek

  • #9 20 Gru 2013 09:10
    AnTech
    Poziom 31  

    Możesz uzasadnić po co zastosowałeś równoległe łączenie lamp we wzmacniaczu SE? Niewielki zysk na mocy jest ale mankamenty związane z magnesowaniem rdzenia prądem stałym pozostają. Nie lepiej było zbudować wzmacniacz w układzie PP? Przy automatycznej polaryzacji siatek wzmacniacz i tak pracuje w płytkiej klasie AB, czyli z prądem spoczynkowym niewiele mniejszym niż w klasie A.

  • #10 20 Gru 2013 10:24
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Uzasadnić ..?
    Buduje sobie hobbystycznie wzmacniacze szukając tego idealnego :)
    Tak to jest mój 5 a z poważnych konstrukcji 3-ci .
    mam pp z Ul na 6p14p i pp z Ul na 6p3s-e lub el34 ..
    tak teraz kilka SE może zbuduję .
    A wracając do tematu j/w pisałem że jest ok jednak nie do końca .
    Wzmacniacz zaczął się wzbudzać na wysokich akustycznych jak mu wstawiłem 6p3s-e natomiast na el34 jest ok.
    I co z tym fantem zrobić ??
    Darek

  • #11 20 Gru 2013 13:38
    AnTech
    Poziom 31  

    6P3S to nieco inna lampa niż EL34. Ot choćby pojemnośći wewnętrzne są mniejsze, a rezystancja wewnętrzna większa.
    Masz teraz okazję poeksperymentować i samodzielnie dojść do tego dlaczego układ się wzbudza. Taka zaleta hobby ;)

  • #12 20 Gru 2013 19:16
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    D.A.R.E.K napisał:
    mam pp z Ul na 6p14p i pp z Ul na 6p3s-e lub el34 ..
    tak teraz kilka SE może zbuduję

    Zbudujesz, ale do idąc tą drogą oddalasz się od ideału zamiast zbliżać. Lepszy od wzmacniacza PP w klasie B lub AB może być wzmacniacz PP w klasie A, wzmacniacz SE natomiast wykorzystujący te same lampy może być jedynie gorszy.

  • #13 20 Gru 2013 21:29
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Ok.
    Poeksperymentuje :)
    Mam kilka pomysłów lecz może coś podpowiecie ?
    Ważne by pasmo się nie pogorszyło ..
    Jak to już ktoś napisał brzmienie wzmacniacza to rzecz subtelna.
    Skończę SE to będę miał porównanie ..
    I zadecyduję co będzie kolejną konstrukcją ..
    Darek

  • #15 21 Gru 2013 14:49
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    No jednak nie jest tak dobrze jak pisałem ..
    Na el34 też się wzbudza tylko na ponad akustycznych ...
    Na jednej lampie wszystko ok ..
    Jak tylko wsunę w podstawkę drugą to po rozgrzaniu zaraz się kanał wzbudza .
    A poco 2uF taki mam schemat ..
    Darek ..

  • #17 21 Gru 2013 16:16
    AnTech
    Poziom 31  

    Może by tak kolega Darek schemacik tego wzmacniacza wrzucił, tylko zgodny z naturą?
    W zgaduj-zgadulę to mi się nie bardzo chce bawić.

  • #18 21 Gru 2013 18:08
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    proszę.
    Wejście można zewrzeć do masy też się wzbudza .
    Darek
    kondensator w katodzie lamp -

  • #19 21 Gru 2013 18:39
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    D.A.R.E.K napisał:

    Wejście można zewrzeć do masy też się wzbudza.


    Elektrolit filtra z którego zasilasz stopień końcowy zrównoleglij kondensatorem bezindukcyjnym (220nF albo większym). Jak to nie pomoże - kondensator o pojemności rzędu 1,5nF/1500V wepnij w pierwotne uzwojenie transformatora wejściowego - doświadczalnie ustal czy miedzy anody czy inaczej.
    Sprawdź czy oporki antyparazytowe w siatkach pentod są blisko podstawki.
    I sprawdź czy aby nie pomyliłeś ze sobą odczepów UL.

  • #20 21 Gru 2013 18:53
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Ul jest opisane na tr.
    Chyba że nawijający pomylił ..
    Ale wyższe napięcie jest na siatce ? choć pewnie to o niczym nie świadczy ..
    Ok przemierzę omomierzem ..
    Darek

  • #22 21 Gru 2013 21:30
    AnTech
    Poziom 31  

    Kolega Darek chyba sobie kpiny urządza. Wiem, ostre słowa. Ale od początku mowa była o wzmacniaczu SE, a tymczasem kolega zamieszcza schemacik stopnia push-pull. A gdzie reszta układu?
    Jak tu radzić, może kolega odpowie?

  • #23 21 Gru 2013 21:43
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    AnTech napisał:
    Kolega Darek chyba sobie kpiny urządza.

    Rzekłbym raczej że usiłuje poprawić konstruktora, eliminując odwracacz fazy, synfazowo sterując obie lampy i oczekując ze w ten oto sposób ze wzmacniacza PP zrobi się ów wymarzony, "idealny" wzmacniacz SE.
    Cytat:
    Ale od początku mowa była o wzmacniaczu SE, a tymczasem kolega zamieszcza schemacik stopnia push-pull.

    W tym momencie ten wynalazek w ogóle przestał być jakimkolwiek wzmacniaczem. Obie lampy pracują tu na... zwarcie. W rdzeniu transformatora kompensują się i składowe stałe prądów anodowych, i prądy sygnału. Jeżeli slychać ciokolwiek (oczywiście, zakładając że użyto tu transformatora do układu PP takiego jaki fabryka dała, bez żadnych przełaczeń sekcji uzwojenia pierwotnego) - jest to zasługą rozrzutu parametrów lamp końcowych. Żeby to w ogóle miało jakąkolwiek szansę zadziałać - należałoby zewrzeć siatkę dolnej lampy EL34 do masy (ściślej mówiąc nie bezpośrednio lecz przez rezystor antyparazytowy 1÷10kΩ, analogiczny rezystor należałoby zachować i w siatce lampy gornej), doprowadzać sygnał tylko do jednej z lamp, katody zewrzeć razem i połączyć je przez wspólny rezystor do masy, a wszelkie kondensatory katodowe, włacznie z owymi wspaniałymi olejakami - usunąć. Powstanie wtedy przeciwsobny wzmacniacz w klasie A, w którym stopnień mocy sam sobie odwraca fazę sygnału (tzw. układ Self Splitting). Daleki jest on od doskonałości, ale przynajmniej działa.
    Cytat:
    Jak tu radzić, może kolega odpowie?

    Za bardziej prawdopodobny rozwój wydarzeń należy przyjąć, że zanim kolega odpowie - to moderator uczyni cały temat koszernym :D Regulamin się kłania:

    Cytat:
    Zabronione jest /.../
    3.1.17. Publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.

  • #24 21 Gru 2013 22:31
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    przepraszam zaraz poprawię schemat pomyłka jeszcze raz przepraszam ..
    Darek
    Ps .. AnTech choć ten błędny schemat też nie był PP :D

    Poprawiony :
    kondensator w katodzie lamp -
    No to teraz możecie sobie panowie poużywać :D
    Mam nadzieje że tak owocnie jak do wcześniejszego błędnego wklejonego schematu :D

  • #26 22 Gru 2013 09:02
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Nie mam jeszcze poprawionego wcześniejszego odcinka schematu .
    Dla informacji oba kanały grają dobrze .
    Natomiast jak podłączę całość to wzbudzanie wygląda tak że jak pot. głosu jest skręcony na min wzbudza się.
    Im gram głośniej tym bardziej zanika stałe napięcie na wyjściu z tr. głośnikowego .
    Głośniej tzn. jak już coś słychać :D
    Przedwzmacniacze odłączyłem a wejście końcówki do masy i sama końcówka się wzbudza .
    Przy dwóch lampach na kanał pojawia się stałe napięcie na tr. głośnikowym .
    Przy jednej jest ok.
    Darek
    Ps. UL chyba jest ok .
    oporność zmierzyłem bo nie wiem jak inaczej ?
    + do S = 42om
    S do A = 46om
    fakt jak podłączyłem tr. głośnikowe na odwrót czyli + na A a A do + zasilania .
    Wzbudzania brak jednak pasmo słabsze ..

    Dodano po 14 [minuty]:

    Panowie wiem że błędny schemat załączyłem .
    Ale on nie był ani PP ani SE.
    Był nie skończony .
    Tak żadnego odwracacza fazy w SE nie ma .
    Darek

  • #27 22 Gru 2013 10:14
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    Co na tym schemacie (SE!) ma oznaczać: tr.gł Raa=3,5K? Co to za transformator? Czyżby ten sam który działał uprzednio w ukladzie PP? Ile właściwie wynosi jego Ra?

  • #29 22 Gru 2013 11:38
    AnTech
    Poziom 31  

    D.A.R.E.K napisał:
    Im gram głośniej tym bardziej zanika stałe napięcie na wyjściu z tr. głośnikowego .

    Domniemywam, że masz na myśli stałe napięcie na wyprowadzeniu anodowym tego transformatora? Wzrost prądu pobieranego z zasilacza powoduje obniżanie się napięcia na wyjściu tego zasilacza - napięcie anodowe. To rzecz normalna w zasilaczach niestabilizowanych, a zapewne takiego używasz.
    D.A.R.E.K napisał:
    Przy dwóch lampach na kanał pojawia się stałe napięcie na tr. głośnikowym .

    Przedtem znikało teraz sie pojawia, ciekawe... , a tak konkretnie to na których wyprowadzeniach się pojawia?
    Wstaw schemat fizycznie zgodny z tym co zmajstrowałeś i zaznacz na nim wszystkie wykonane pomiary. Jeden rzetelny rysunek jest więcej wart niż setki nieprecyzyjnych słów.
    Jakie parametry ma transformator głośnikowy? Przekładnia, przekrój rdzenia, wielkość szczeliny powietrznej, etc.

  • #30 22 Gru 2013 11:44
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    nie jak się wzbudza to na wyjściu głośnikowym jest stałe napięcie .
    Darek.
    Ps. Pytanko jakie sposoby są by można sprawdzić że się wzbudza na ponad akustycznych ?
    Ja to wiem a nie mam oscyloskopu .
    A na anodowym wiem co się dzieje z napięciem :D

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME