Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

audi 80 TDI - cykający popychacz - nic nie pomaga

hudy8 31 Sie 2014 22:57 32445 276
  • #211 31 Sie 2014 22:57
    domex32
    Moderator na urlopie...

    hudy8 napisał:
    do pyska to niby po co mam wymienić. Przy poprzednich wymianach też go nie wymieniałem tym bardziej że ma 15tys przebiegu


    Zartujesz?

    Raz napięty pasek po zdjęciu nadaje się do wymiany nawet po 100 km.

  • #212 01 Wrz 2014 08:45
    hudy8
    Poziom 21  

    Nie popadajmy w paranoje. Teoretycznie tak powinno się robić ale w praktyce nikt tego nie robi sam dobrze o tym wiesz.

  • #213 01 Wrz 2014 09:37
    majsster
    Poziom 22  

    Nie mów że ten cykający popychacz aż tak cię denerwuje, coś jest nie halo z głowicą mogą być dość mocno zalepione kanały i takich płukanek byś musiał z 5 zrobić. Na moje to musisz zakasać rękawy, jeszcze raz rozebrać głowicę i dokładnie to pooglądać i w dodatku sprawdź jaki jest luz między szklanką a gniazdem w głowicy bo tutaj też może być problem.

  • #214 01 Wrz 2014 10:02
    domex32
    Moderator na urlopie...

    hudy8 napisał:
    Nie popadajmy w paranoje. Teoretycznie tak powinno się robić ale w praktyce nikt tego nie robi sam dobrze o tym wiesz.


    Paprochy tego nie robią, mając warsztat bierzesz na siebie odpowiedzialnosc wykonując pracę przy rozrządzie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Brak ci chłopaku fundamentalnej wiedzy w tym temacie.

  • #215 01 Wrz 2014 12:39
    hudy8
    Poziom 21  

    Nie twierdzę że nie dlatego pytam na forum.

  • #216 28 Wrz 2014 14:32
    piotr32
    Poziom 13  

    Walcze z takim samym problemem ale w silniku 2,4D AAB z transportera T4.
    Walcze juz jakiś czas z tym a na artykół trafiłem dziś , ciekawa lektura, ale ja doszedłem do wniosku juz wcześniej , że bez zdjęcia głowicy żadnymi płókankami problemu nie rozwiążę. Zrobię jeszcze jedną próbę z szklankami które miałem w innym aucie , które na pewno mam oryginalne, bo w T4 nie wiem jaki ma przebieg i czy ktoś wczesniej nie wymieniał juz ich a ja wymieniłem na "tańsze" , problem przez chwile niby był rozwiązany , tej roboty moze starczyło na 1500-2000km. Zmiana oleju tez nie rozwiązuje problemu na chwilę kilkaset kilometrów. Ja w swoim przypadku nie mam pewności czy głowica nie była już wymieniana i nie została wymieniona na zamiennik który nie jest przystosowany do popychaczy hydraulicznych.
    Na dniach planuję jeszcze raz wymianę popychaczy chyba na INA , jeśli nie rozwiąże to problemu zrzuczm głowicę i trzeba będzie jej się dobrze przyjrzeć. i ewentualnie naprawić. Obecnie mam dodatkowy problem bo napewno jak sie silnik nagrzej chyba nie domyka jednego zaworu bo w kolektorze dolotowym słychać "dudnienie"

  • #217 28 Wrz 2014 15:10
    hudy8
    Poziom 21  

    U ciebie stuka cały czas czy tylko od czasu do czasu bez względu na temperaturę i ciśnienie? Moje problemy zaczęły się od wymiany oleju więc nie wiem czy problem leży w samej głowicy, raczej w jej drożności. Tym bardziej że wymiana popychaczy i oleju na nic się nie zdała tylko dopiero płukanka silnika sprawiła że popychacze ucichły na kilka tys km.
    Co ciekawe na początku jak to stukanie się zaczęło to było słychać dosłownie wszystkie popychacze.Po ich wymianie i wymianie oleju stukały 2 góra 3 popychacze a po płukance silnika słychać talko jeden i to nie nie cały czas.
    Także w moim przypadku płukanka pomogła i to znacznie.

  • #218 28 Wrz 2014 17:16
    piotr32
    Poziom 13  

    Po nocnym staniu jest wszystko ok, mniej więcej muszę przejechać 10-15 km , i mam takie wrażenie jak by klekotały sprężyny wtedy też pojawia się dudnienie , na mocno narzanym silniku jak otworzę dolot do kolektora i zblirzę rękę czuć "gorącą kompresję " . Jak jadę w trasie z ustaloną prędkością ok 80km/h jest moment że nagle silnik cichnie wyrażnie czuć że posiada "moc" i tak jest do czasu zatrzymania się kiedy silnik zejdzie na wolne obroty, ale wcześniej trzeba przejechać z 50km albo więcej. Kompletnie to nie trzyma się kupy , jerzdżę do mechaników , karzą zdjąć głowicę - to to ja wiem od dawna ale ranne odpalenie o niczym koniecznym - zdjęcie głowicy - nie świadczy szkoda mi kasy na tak stare auto choć jest w bardzo dobrym stanie i powoli się przełamuję. Silnik ma znaczny przebieg głowica napewno nie jest oryginalna ale nie bierze oleju ani grama. Robiłem próby z bardzo dobrymi olejami i takimi z supermarketu żadnych konkretnych wniosków. Tzn zawsze po wymianie około 1500km prejerzdrzam bezproblemowo bez dźwięków. Ktoś pisał o jakiś zaworach w filtrach oleju teraz zmienię na innej firmy filtr . Zakupiłem elementy zeby zmierzyć w trakcie jazdy ciśnienie oleju w magistrali olejowej - podłączę normalny manometr na stałę i będę obserwował go w trakcie jazdy, kiedyś w innym aucie miałem problemy z silnikiem aaz (cykająca szklanka od czasu do czasu) zamontowany zegar ciśnienia oleju pokazał mi wzrost ciśnienia oleju do 16bar i skakanie ciśnienia , tu było prosto zatarł się zawór przelewowy w pompie oleju , naprawiłem go ale pompy nie zamontowałem tylko kupiłem drugą jakiś zamiennik ale ta nie dawała juz takiego ciśnienia. Silnik pracował poprawnie do końca czyli pracuje dalej .

    Dodano po 1 [godziny] 35 [minuty]:

    Tak swoją drogą zastanawiam się czy problemem - w moim przypadku - nie są nadmiernie wyrobione gniazda popychaczy szklankowych , co na to wskazuje ?
    jak dla mnie to to że jak zimny problem jak by nie występuje , tak tłumacząc dalej jesli silnik osiągnie normalną temperature pracy, olej jest nieco rzadszy i wskutek rozrzedzenia oleju nie ma prawidłowego napełniania olejem popychaczy, w zwiazku z tym występuje spadek cisnienia między gładzią popychacza a gniazdem popychacza - popychacz pracuje głośno. Muszę to skontrolować - luz ,
    Kiedyś remontowałem silnik 1,6CS(VW t3 ) i w głowicy mialem nadmierny luzu popychaczy , zakupiłem nadmiarowe szklanki +0,5mm (w warsztacie rozfrezowali gniazda w głowicy + kompletny remont) ,teraz takich już nie ma, prynajmniej w ofercie IC i Focie. W moim przypadku zastanawiam sie (po dokonaniu wszelkich pomiarów i prób) na zamianie hydrauliki na popychacze z regulacja płytkową - zostało mi 8 szt z remontu CS-a - dokupić 2szt nie problem do prób wystarczy a jak by było dobrze to zostwię tak. Nie wiem czy tak można ? Nie wiem czy wystarczy zakresu regulacji na płytkach. Średnice są te same nie mam zdemontowanego hydraulicznego stare wyrzuciłem na złom.

  • #219 21 Paź 2014 18:45
    hudy8
    Poziom 21  

    Panowie zjeździłem dziś 3 mechaników mocno polecanych na różnych forach np VW i Audi którzy znają się na rzeczy i wszyscy są zadowoleni z ich napraw. Po przedstawieniu problemu i tego co zostało zrobione i sprawdzone wszyscy jak równy zaczęli kręcić nosem i widać było że chcą się mnie jak najszybciej pozbyć. Jeden z nich nawet stwierdził że ma zakład ponad 20 lat i nie chce sobie psuć renomy i dobrego imienia jeśli rozbierze silnik i nie uda mu się tego naprawić :-) Nie pojechałem do nich by sprawili cud i bez rozbierania czegokolwiek naprawili silnik. Mówiłem im że mogą ściągać głowicę i ją sprawdzić. Na to oni a co jeśli będzie trzeba rozbierać dół bo nie wiadomo co stuka... No masakra po prostu. Panowie czy znacie jakiś zakład mechaniczny w Małopolsce w okolicy Krakowa, Oświęcimia , Chrzanowa itp który nie będzie ściemniał i fachowo podejdzie do sprawy?

    Chciałbym z tym w końcu zrobić bo przejechałem w ciszy 3tys km i znów klepie. Dziś go tak masakrycznie zagrzałem że aż śmierdział i na wolnych była cisza.Stałem tak 10 minut i cisza. Pojechałem do domu po czym po ok 30 minutach znów odpaliłem a tu cyk cyk cyk ;-) już mnie to normalnie śmieszy...

  • #220 21 Paź 2014 18:47
    majsster
    Poziom 22  

    Podjedź do mnie wymienie Ci silniczek i będziesz zadowolony :)

  • #221 21 Paź 2014 18:50
    hudy8
    Poziom 21  

    Właśnie wymienię silnik. Jeden też tak powiedział że teraz już się nie remontuje silników jak kiedyś tylko wymienia cały słupek. Tylko że ja nie potrzebuje wymieniacza tylko mechanika.

  • #222 21 Paź 2014 19:10
    Don de Leon
    Poziom 23  

    Wymień głowicę na nową nie używaną, do tego wałek z popychaczami i pompę oleju i przestaniesz się denerwować. Te motory tak mają, że jak nie pomaga wymiana samych popychaczy i wałka to czapka kaput.

  • #223 23 Paź 2014 15:13
    łoś1905
    Poziom 8  

    Część. Obserwuję temat od dłuższego czasu ponieważ mam podobny problem jednak w Octavii z 98 roku też 90KM 1.9 TDI. Mam nadzieje że autor tematu nie obrazi się jeśli zadam kilka pytań. U mnie problem ze szklanką jest podobny. Po wymianie całego kompletu i przejechaniu kilku tysięcy kilometrów znów zaczęła jedna się odzywać ale głównie na rozgrzanym silniki po ponownym jego odpaleniu. Wygląda to tak że silnik pracuje bardzo ładnie na biegu jałowym, gaszę silnik po czym po kilku sekundach znów go uruchamiam i wtedy zaczyna stukać szklanka. Hałasuje tak ok minuty i znów jest cisza. Gasze ponownie silnik, czekam kilka sekund odpalam i znów stuka. I tak w kółko. Jedynie odpalenie zimnego silnika lub nierozgrzanego nie powoduje tego hałasu. Zdarza się jednak że po ponownym odpaleniu silnika gdy jest ciepły jest cisza ale to chyba zależy od tego jak się wałek ułoży. Teraz nie wiem czy problem leży po stronie szklanki czy czegoś innego. Kurcze zastanawiam się czy ponownie to rozbierać i wymieniać tą hałasującą?
    widać że szklanka się napełnia olejem jednak nie wiem jaki jest powód że po zgaszeniu silnika traci ten olej i to w bardzo szybkim tempie. Wystarczy odczekać 5 sekund i już hałasuje po odpaleniu.

  • #224 23 Paź 2014 15:59
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Mi to wygląda na padnięty popychacz. A powiedz mi jaką możliwość układania się przy odpalaniu ma wałek rozrządu, to nie kółko przy taczce.

  • #225 23 Paź 2014 16:16
    łoś1905
    Poziom 8  

    Z tym ułożeniem wałka chodziło mi o to że może jak krzywka, po zgaszeniu silnika, naciska na tą przypuszczalnie wadliwą szklankę to ona traci olej przez co po odpaleniu silnika hałasuje. Jak krzywka ułoży się tak że szklanka nie jest dociskana wtedy po odpaleniu silnik pracuje normalnie. Taka teoria nasunęła mi sie po przeczytaniu tego tematu. Jeden z piszących wspominał o czymś takim że niektóre szklanki są dociskane przez wałek inne nie. Kurcze zrobiłem na tych szklankach taki krótki dystans i już szwankują. Tragedia...

  • #226 23 Paź 2014 18:35
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Teoretycznie przy nieszczelnym popychaczu jest to możliwe jak najbardziej. Wkręć w czujnik ciśnienia oleju manometr i sprawdź co pokaże. Pytanie czy padł ten sam popychacz co poprzednio, jeśli tak to szukałbym przyczyny w przytkanych kanałach olejowych, a jeśli nie to po prostu może ma kłopoty z ciśnieniem oleju albo zwyczajnie jeden z popychaczy był w jakiś sposób wybrakowany.

  • #227 23 Paź 2014 19:27
    Megawe
    Poziom 29  

    Ważne jest jaki mamy olej i filtr w silniku.
    Oleje i filtry są podrabiane.

  • #228 24 Paź 2014 17:25
    hudy8
    Poziom 21  

    łoś1905 napisał:
    Mam nadzieje że autor tematu nie obrazi się jeśli zadam kilka pytań.


    Obrażę się śmiertelnie ;-)

    Panowie co do mojego problemu to już dałem sobie z tym spokój gdyż każdy mechanik do którego podjadę jako jedyną diagnozę stawia - popychacze. Może za jakiś czas wymienię jeszcze ten jeden który stuka.
    Ale co chcę wam powiedzieć. Przypominałem sobie że jak kupiłem samochód to też miałem problem z popychaczem. Przejrzałem wszystkie fora na których wtedy opisywałem problem i po złączeniu wszystkiego w kupę wyszło że problem już się wcześniej pojawił:

    - W lutym 2006 roku przy przebiegu 206tys km pierwszy raz opisywałem problem.Wtedy właśnie cykało po rozgrzaniu. Raz cykało raz nie. Wymieniłem olej i cykanie ustało.

    - W listopadzie 2007 roku także pojawiło się cykanie ale wtedy również wymiana oleju pomogła i przestało stukać.Głownie stukało na wolnych obrotach lub po ostrej jeździe.

    - w 2010 roku po prawie 3 latach znów zaczęło stukać i wtedy wymieniłem komplet popychaczy. Jak widzicie wymiana pomogła na prawie 4 lata aż do tej felernej wymiany oleju od której rozpoczął się ten temat.

    Także jak widać problem był od dawna jednak z przerwami nawet kilkuletnimi. Tego niestety nie da się racjonalnie wyjaśnić ;-) pamięć człowieka zawodzi że nie pamięta że coś podobnego miało miejsce wcześniej. Wiedziałem że stukanie było w 2007 roku ale że ponownie w 2010 roku i przez 2007 to już nie pamiętałem.

  • #229 24 Paź 2014 21:57
    majsster
    Poziom 22  

    Ile oleju wlewasz do silnika przy wymianie?

  • #230 25 Paź 2014 05:41
    hudy8
    Poziom 21  

    3,5L więcej nie wejdzie a nawet troszkę mniej. Zresztą zgodnie z instrukcją wchodzi waśnie 3,5L z filtrem. Jakieś 4 lata temu urwała mi się ta plastikowa końcówka w którą wchodzi bagnet ale kupiłem nową i jak widzę siedzi sztywno na prowadnicy bagnetu.

  • #231 25 Paź 2014 08:13
    majsster
    Poziom 22  

    za mało tego oleju. Masz tą plastikową końcówkę raczej nie taką bagnet wchodzi głębiej i stan oleju Ci się zgadza a w tych silniczkach jeżeli oleju było mało to cykanie popychaczy się pojawiało.

  • #232 25 Paź 2014 08:44
    hudy8
    Poziom 21  

    Powiem ci że dałeś mi do myślenia. Najpewniej kupić tą końcówkę w serwisie bo przynajmniej jest pewna. Ale co do ilości oleju to nie wiem ale czytałem że do tego tdi wchodzi 3,5L

  • #233 25 Paź 2014 15:28
    domex32
    Moderator na urlopie...

    Ale auto data podaje ze wraz z wkładem filtra ma być 3.5 litra oleju.

  • #234 27 Paź 2014 17:08
    hudy8
    Poziom 21  

    Dziś kupiłem w ASO ten lejek i okazało sie że jest kilka mm niższy od zamiennika. Po założeniu i skontrolowaniu poziomu oleju okazało sie że mam go 3-4mm ponad stan. Odciągnąłem niecałe 0,5L by mieć nieco poniżej max. Także od 4 lat jeździłem z olejem ponad max. Tak to jest kupować zamienniki ;-)

  • #235 11 Sty 2015 13:56
    łoś1905
    Poziom 8  

    Alfred_92 napisał:
    Teoretycznie przy nieszczelnym popychaczu jest to możliwe jak najbardziej. Wkręć w czujnik ciśnienia oleju manometr i sprawdź co pokaże. Pytanie czy padł ten sam popychacz co poprzednio, jeśli tak to szukałbym przyczyny w przytkanych kanałach olejowych, a jeśli nie to po prostu może ma kłopoty z ciśnieniem oleju albo zwyczajnie jeden z popychaczy był w jakiś sposób wybrakowany.


    Sprawdzić ciśnienie u mechanika graniczy z cudem. Byłem u trzech mechaników z czego dwóch miało uszkodzone zegary a jeden nie miał w ogóle. Wiec kupiłem zegar i zrobiłem pomiar. Ciśnienie na jałowym 1,1 bar a przy obrotach 2,1 bara ale co ciekawe im dłużej trzymam na obrotach tym ciśnienie maleje ,nie jakoś drastycznie ale spada poniżej 2 bar. Z tego co zauważyłem to zatrzymuje się na 1,7 bara. Jak wcisnę pedał gazu do oporu to ciśnienie pokazuje 5,5 bara. Także ciśnienie jest. Będę musiał jeszcze zdjąć pokrywę i zerknąć na szklanki.

  • #236 13 Sty 2015 10:12
    hudy8
    Poziom 21  

    Witam ponownie. Będę miał chwile czasu wiec zamierzam zerknąć na pompę oleju. W tamtym tygodniu zmienialiśmy uszczelkę misy u kumpla i nie jest dużo z tym pracy. Bez kanału wystraszy popuścić z przodu sanki i je lekko wyprzeć i już jest dostęp do misy. Niech ktoś mi powie tylko jaka jest tolerancja w luzie między zębnym oraz między trybami a obudową w pompie z audi 80 tdi silnik 1z gdyż mam tylko książki do passata i golfa 3 a nie wiem czy te wartości są takie same.

  • #238 14 Sty 2015 19:14
    hudy8
    Poziom 21  

    Wyjąłem dziś pompę oleju. Z tego co zauważyłem to dopuszczalne luzy są trochę przekroczone. Pompa ma luz na tulejce wałka napędowego. Przez co jedno z tryb trochę wyciera obudowę. Między zęby udało mi się wsunąć listek 0,20mm ale między trybo a obudowę wsunąłem listek 0,18mm a dopuszczalny max ma wynosić 0,15mm Także pompa do wymiany. Szukam jakiejś używki gdyż z tego co słyszałem zamienniki działają kilka miesięcy i do wymiany. Na zdjęciach pokazałem jak mierzyłem. Czy prawidłowo?

    audi 80 TDI - cykający popychacz - nic nie pomaga

    audi 80 TDI - cykający popychacz - nic nie pomaga

    audi 80 TDI - cykający popychacz - nic nie pomaga
    [/img]

  • #239 15 Sty 2015 08:27
    kwok
    Poziom 39  

    Najważniejszy jest luz wzdłużny między czołem zębatki a obudową. Luz międzyzębny nie jest mocno istotny, trochę ważniejszy jest luz między wierzchołkiem zęba a obudową, ale u ciebie nie ma dramatu.

  • #240 15 Sty 2015 09:34
    hudy8
    Poziom 21  

    Jak mierzyłem to luz jest maly gdyż listek 0,15mm nie wszedł ale jak założę obudowę to jest wyczuwalny luz poprzeczny którego bez obudowy nie ma. Martwi mnie też ten wytarty rowek w obudowie. Przez to że jest luz na tulejce wałka zębatka się krzywi i wyciera obudowę.
    Mam jeszcze pytanie gdyż przed demontażem pompy robiłem płukankę silnika. Teraz samochód stoi na kobyłkach bez misy. Jak długi może tak stać? Tzn czy to nie szkodzi panewką? Druga sprawa to czy przed montażem zalać pompę olejem?

  Szukaj w 5mln produktów