Mam taki problem z Toyotą jak w temacie:
1. Kręcąc kierownicą na postoju w lewo trzeba użyć wyraźnie większej siły niż przy kręceniu w prawo. Efekt jest wyraźniejszy jeśli jest nie rozgrzany silnik. Po jakimś czasie ten efekt słabnie, ale nie zanika. Przy jeździe z małą prędkością (np: manewrowanie) też nie czuć różnicy w oporze. Jest to całkiem niezależne od położenia kół w danym momencie - czy są maksymalnie skręcone w prawo, czy w lewo, czy jak są ustawione prosto, ta różnica w oporze jest taka sama.
2. Przy dynamicznym przyspieszaniu (ale bez palenia gumy) na niskim biegu (1,2) kierownica wyraźnie skręca w prawo, samochód również.
3. Przy jednostajnej jeździe na prostej drodze nie ma odczuwalnej różnicy w oporze przy skręcaniu. Auto dąży do jazdy na wprost, nie ściąga w żadną stronę.
Pytanie - gdzie szukać usterki? Nie świeci się żadna kontrolka błędu. Podejrzewam, że problem będzie dotyczyć układu wspomagania - gdyby to była kwestia np: geometrii, to chyba ściągałby nie tylko przy mocnym przyspieszaniu ale cały czas, tymczasem jadąc z jednostajną prędkością lub przyspieszając lekko albo na wysokim biegu nie ściąga. Wtedy też na postoju nie byłoby różnicy w oporze przy kręceniu kierownicą w lewo i prawo.
1. Kręcąc kierownicą na postoju w lewo trzeba użyć wyraźnie większej siły niż przy kręceniu w prawo. Efekt jest wyraźniejszy jeśli jest nie rozgrzany silnik. Po jakimś czasie ten efekt słabnie, ale nie zanika. Przy jeździe z małą prędkością (np: manewrowanie) też nie czuć różnicy w oporze. Jest to całkiem niezależne od położenia kół w danym momencie - czy są maksymalnie skręcone w prawo, czy w lewo, czy jak są ustawione prosto, ta różnica w oporze jest taka sama.
2. Przy dynamicznym przyspieszaniu (ale bez palenia gumy) na niskim biegu (1,2) kierownica wyraźnie skręca w prawo, samochód również.
3. Przy jednostajnej jeździe na prostej drodze nie ma odczuwalnej różnicy w oporze przy skręcaniu. Auto dąży do jazdy na wprost, nie ściąga w żadną stronę.
Pytanie - gdzie szukać usterki? Nie świeci się żadna kontrolka błędu. Podejrzewam, że problem będzie dotyczyć układu wspomagania - gdyby to była kwestia np: geometrii, to chyba ściągałby nie tylko przy mocnym przyspieszaniu ale cały czas, tymczasem jadąc z jednostajną prędkością lub przyspieszając lekko albo na wysokim biegu nie ściąga. Wtedy też na postoju nie byłoby różnicy w oporze przy kręceniu kierownicą w lewo i prawo.