Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana gniazdka elektrycznego

17 Gru 2013 12:46 8832 11
  • Poziom 11  
    Pytanie będzie pewnie z kategorii tych banalnych, ale chciałbym się upewnić co do mojego rozumowania.

    Chce wymienić gniazdko elektryczne. W mieszkaniu mam instalację starego typu TN-C. W puszce mam w sumie 4 kabelki, pewnie dlatego że jest połączone z innym gniazdkiem. Nowe gniazdko które zakupiłem ma bolec ochronny. Aby je podłączyć planuje skręcić ze sobą dwa kabelki od fazy i podłączyć je do lewego styku w gniazdku. Dwa przewody neutralne też skręcę ze sobą i podłączę do styku od bolca ochronnego. I na koniec zrobię mostek pomiędzy stykiem bolca ochronnego a prawym stykiem w gniazdku.
  • IGE-XAO
  • Specjalista elektryk
    themk napisał:
    Nowe gniazdko które zakupiłem ma bolec ochronny.

    Kolego, albo wszystkie gniazda w jednym pomieszczeniu wymienia się na nowe ze stykiem ochronnych ( kołek ochronny ) albo żadne.
    themk napisał:
    I na koniec zrobię mostek pomiędzy stykiem bolca ochronnego a prawym stykiem w gniazdku.

    Jeżeli już mostek to ma być tak jak na rysunku 1. Tak jak chce kolega podłączyć, czyli rysunek 2 to błąd w sztuce.
  • IGE-XAO
  • Poziom 11  
    .Jack napisał:

    Kolego, albo wszystkie gniazda w jednym pomieszczeniu wymienia się na nowe ze stykiem ochronnych ( kołek ochronny ) albo żadne.

    Układ jest taki, że w pokoju w którym chce wymienić gniazdko jest tylko jedno, natomiast jest ono połączone z gniazdkiem w kuchni w którym również są kołki ochronne. Natomiast ogólnie na mieszkaniu są i z kołkiem i bez kołka (w większości z kołkiem).
    Czyli według Ciebie powinienem w całym mieszkaniu wymienić gniazdka ? Jakie mogą być konsekwencje zachowania aktualnego układu ?

    .Jack napisał:

    Jeżeli już mostek to ma być tak jak na rysunku 1. Tak jak chce kolega podłączyć, czyli rysunek 2 to błąd w sztuce.


    Chodziło mi własnie o połączenie jak na rys. nr 1, może niedokładnie to opisałem. Piszesz też "Jeżeli już mostek", czy to oznacza że mostek nie jest potrzebny ?
  • Poziom 18  
    Mostek jest potrzebny.
    themk napisał:
    Jakie mogą być konsekwencje zachowania aktualnego układu ?

    W najgorszym przypadku śmiertelne porażenie.
  • Specjalista elektryk
    themk napisał:
    Chodziło mi własnie o połączenie jak na rys. nr 1, może niedokładnie to opisałem.

    Dokładnie kolega opisał, to moja pomyłka. Niepotrzebnie zamieściłem ten rysunek - A może i potrzebnie dla innych adeptów elektrotechniki zaczynających przygodę ze starymi instalacjami elektrycznymi.
    Dla przypomnienia, zacytuję mgr inż. Fryderyk Łasak z Zakładu Badań Elektrycznych odnośnie rysunku 2:
    Taki sposób łączenia stwarza niebezpieczeństwo porażenia po uszkodzeniu zasilanego odbiornika przy przerwanym połączeniu N-PE. Niebezpieczne napięcie dotykowe będzie utrzymywać się na jego obudowie, a zabezpieczenie nie zadziała.
    Połączenie zgodnie z rysunkiem 1 powoduje niedziałanie odbiornika, gdy powstanie przerwa N-PE i napięcie nie pojawi się na obudowie odbiornika, co eliminuje występujące zagrożenie.
    themk napisał:
    Czyli według Ciebie powinienem w całym mieszkaniu wymienić gniazdka ? Jakie mogą być konsekwencje zachowania aktualnego układu ?

    Nie w całym mieszkaniu tylko w tym samym pomieszczeniu nie powinny znajdować się gniazda ze stykiem ochronnym i bez tego styku. Tego w żadnej normie ani przepisach kolega nie znajdzie a wynika z logicznego myślenia i przewidywalności oraz zminimalizowania zagrożenia porażeniem prądem elektrycznym.
    A dlaczego: To sobie można odpowiedzieć samemu, jedno urządzenie elektryczne w I klasie podłączone do gniazda bez styku ochronnego a w zasięgu rąk sprawne urządzenie w I klasie podłączone do gniazda ze stykiem ochronnym. I ten odbiornik wnosi do pomieszczenia potencjał zbliżony do ziemi. I co ? Niebezpieczeństwo porażeniowe zwiększone. Sytuacja możliwa do wystąpienia. Aby tego uniknąć, należy stosować w jednym pomieszczeniu gniazda bez kołka ochronnego lub z tym kołkiem. Na obudowach urządzeń mają być takie same potencjały elektryczne.


    Cytat:
    Piszesz też "Jeżeli już mostek", czy to oznacza że mostek nie jest potrzebny ?

    Tu znowu ja pewnie niedokładnie napisałem. Mostek musi być bo przecież nie ma kolega możliwości doprowadzenia oddzielnego przewodu zerującego z puszki rozgałęźnej - bo takie wykonanie również w późniejszych czasach się spotykało.
  • Poziom 11  
    Dzięki za odpowiedź. Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie, już bardziej z ciekawości.
    Dotyczy łączenia przewodów o różnych przekrojach.
    Np. sytuacja z moim gniazdkiem. W puszce mam przewody aluminiowe o przekroju 1,5. Czy gdybym z jakiegoś powodu nie dysponował takim samym przewodem, to do zrobienia mostka mógłbym użyć przewodu o przekroju 2,5 (oczywiście też alu) ? A co w przypadku gdybym chciał przedłużyć o kilka cm przewód fazy, czy mógłbym w takim wypadku użyć przekroju 2,5 ?
  • Poziom 2  
    Witam,

    Mam podobny problem. Dzisiaj wyłamałem gniazdko i moim oczom ukazał się taki oto widok.

    Wymiana gniazdka elektrycznego

    Czy ktoś mógłby być tak miły i wyjaśnić co to jest? Nie widzę tutaj żadnego uziemienia. Wydaje mi się, że trzeba tutaj zastosować schemat z pierwszego postu?
  • Specjalista elektryk
    themk napisał:
    Czy ktoś mógłby być tak miły i wyjaśnić co to jest? Nie widzę tutaj żadnego uziemienia. Wydaje mi się, że trzeba tutaj zastosować schemat z pierwszego postu?
    I nie zobaczysz - jest to podstawa starego OSPEL-a dla gniazda podwójnego, bez zacisku ochronnego, podłączonego w instalacji "przelotowej".
    Jaka u Ciebie jest zasadność wymiany takowego na posiadające zacisk ochronny ?
  • Poziom 2  
    Przepraszam ale nie rozumiem pytania.

    W pokoju są dwa takie gniazda. Jedno właśnie się wyłamano, drugie jest całe ale według informacji zawartych w tym temacie to jeżeli wymienię jedno to będę tez musiał wymienić drugie.

    Czy mógłbyś mi podrzucić jakiś link z gniazdkiem, które powinienem zakupić?
  • Poziom 2  
    Z tematu który przesłałeś wynika, że trzeba przerabiać gniazdko. Czuję, ze bez wizyty elektryka się nie obędzie. Czy nie ma możliwości zamontowania nowej puszki z jakimś normalnym gniazdkiem?
  • Specjalista elektryk
    Zachodzi pytanie, dlaczego takie a nie inne gniazdo zamontowano na tym podłożu.
    Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, by wstawić inne, równorzędne, nie-podtynkowe. Wizyta w sklepie lub hurtowni załatwi sprawę.