Witam
Jako nowy na elektrodzie i w temacie AVR mam problem.
Przeczytałem pół Internetu i nie znalazłem rozwiązania ani takiego problemu.
Nie znalazłem również na elektrodzie podobnego tematu
No więc tak:
Chciałem zacząć najtaniej jak się da
Mam port LPT więc zrobiłem najprostrzą wersję STK200
Kupiłem Atmega8a-PU i trochę drobnej elektroniki
Na płytce stykowej zapodałem mikrokontroler i po zainstalowaniu i skonfigurowaniu Eclipse stworzyłem prostego migacza LED
mkAVRcalculatorem pobawiłem się wstępnie zmieniając fusebity oraz wgrywając i zgrywając z uC program.
Wszystko jak dotąd działa bez problemu.
Kolejne kroki :
STK200 mogę podłączać tylko do starego komputera - przy innych nie mam LPT
Chciałem zaprogramować USBasp na moim uC .
Wgrałem najnowszy soft ze strony tworcy USBasp
Ustawiłem fusebity (testowałe zarówno "FF i D9" jak i "EF i C9")
Zapalona dioda LED sygalizuje poprawne oprogramowanie
Dody zenera mam na 3,3v bo wyczytałem przed zakupem że są lepsze
Zasilanie filtuje 10nF kondensatorami
Reset mam przez 10,2kOhm (2x5k1 takie miałem) do VCC
Kwarc podpięty 2x22pF do masy (12MHz)
Wszystko tak jak wyczytałem że jest najlepiej
Problem:
Po podpięciu na USB windows podaje, że urządzenie ma awarie
Wgrywałem kilkukrotnie oprogramowanie / sam stworzyłęm projekt w eclipse z plików ze strony i kompilowałem przez eclipse tak jak swój program z mrugającymi diodami.
Zmieniałem fusebity
Sprawdzałem połączenia z portu usb do uC miernikiem
zamianiałem sygnałowe przewody w porcie USB
...
i NIC
Podpinałem również układ po Linuxa (Debian) doinstalowując jakieś dodatkowe oprogramowanie (różne porady na stronach o AVR i Linuxie)
dmesg podaje że układ nie przyjmuje adresu.
Już nie wiem co innego mogę zrobić aby sprawdzić czemu nie działa.
Proszę o pomoc
Jako nowy na elektrodzie i w temacie AVR mam problem.
Przeczytałem pół Internetu i nie znalazłem rozwiązania ani takiego problemu.
Nie znalazłem również na elektrodzie podobnego tematu
No więc tak:
Chciałem zacząć najtaniej jak się da
Mam port LPT więc zrobiłem najprostrzą wersję STK200
Kupiłem Atmega8a-PU i trochę drobnej elektroniki
Na płytce stykowej zapodałem mikrokontroler i po zainstalowaniu i skonfigurowaniu Eclipse stworzyłem prostego migacza LED
mkAVRcalculatorem pobawiłem się wstępnie zmieniając fusebity oraz wgrywając i zgrywając z uC program.
Wszystko jak dotąd działa bez problemu.
Kolejne kroki :
STK200 mogę podłączać tylko do starego komputera - przy innych nie mam LPT
Chciałem zaprogramować USBasp na moim uC .
Wgrałem najnowszy soft ze strony tworcy USBasp
Ustawiłem fusebity (testowałe zarówno "FF i D9" jak i "EF i C9")
Zapalona dioda LED sygalizuje poprawne oprogramowanie
Dody zenera mam na 3,3v bo wyczytałem przed zakupem że są lepsze
Zasilanie filtuje 10nF kondensatorami
Reset mam przez 10,2kOhm (2x5k1 takie miałem) do VCC
Kwarc podpięty 2x22pF do masy (12MHz)
Wszystko tak jak wyczytałem że jest najlepiej
Problem:
Po podpięciu na USB windows podaje, że urządzenie ma awarie
Wgrywałem kilkukrotnie oprogramowanie / sam stworzyłęm projekt w eclipse z plików ze strony i kompilowałem przez eclipse tak jak swój program z mrugającymi diodami.
Zmieniałem fusebity
Sprawdzałem połączenia z portu usb do uC miernikiem
zamianiałem sygnałowe przewody w porcie USB
...
i NIC
Podpinałem również układ po Linuxa (Debian) doinstalowując jakieś dodatkowe oprogramowanie (różne porady na stronach o AVR i Linuxie)
dmesg podaje że układ nie przyjmuje adresu.
Już nie wiem co innego mogę zrobić aby sprawdzić czemu nie działa.
Proszę o pomoc
