Witam, problem objawia się brakiem umiarkowanie ciepłego powietrza z nawiewów. Przy ustawieniu 25,5'C chłodzi a gdy jest włączona klima to normalnie mrozi. Przy 26'C grzeje na full (klapy mieszające na 100%). Nie ma ustawienia pośredniego.
Czujnik wnętrza sprawdzony i przeczyszczony. Wskazuje poprawnie.
Zaniepokoił mnie czujnik temperatury parownika. Praktycznie cały czas trzyma się około 50'C. Czujnik wyjąłem, zamroziłem - temperatura spadła o 4'C.
Czujnik jest mimo wszystko sprawny, podstawiłem drugi, podstawiłem także nowiuśki NTC 10k i było to samo. Wiązka sprawdzona i jest ok.
Odpięcie czujnika powoduje w parametrach temperaturę -118'C jeśli dobrze pamiętam.
Sygnał z tego czujnika nie leci od razu do procka. Leci do logicznego układu scalonego z 8 nóżkami, który steruje dodatkowo jedną z klap. Pamiętam z poprzedniego panelu (nie było sterowania silnika klapy, okazało się że wina była po stronie zimnych lutów) że ten układ nie jest dostępny, nawet nie ma noty katalogowej.
Czy ktoś naprawił tą usterkę? Byłbym bardzo wdzięczny za jakieś informacje. Panel jest cały przelutowany więc zimne można wykluczyć.
Czujnik wnętrza sprawdzony i przeczyszczony. Wskazuje poprawnie.
Zaniepokoił mnie czujnik temperatury parownika. Praktycznie cały czas trzyma się około 50'C. Czujnik wyjąłem, zamroziłem - temperatura spadła o 4'C.
Czujnik jest mimo wszystko sprawny, podstawiłem drugi, podstawiłem także nowiuśki NTC 10k i było to samo. Wiązka sprawdzona i jest ok.
Odpięcie czujnika powoduje w parametrach temperaturę -118'C jeśli dobrze pamiętam.
Sygnał z tego czujnika nie leci od razu do procka. Leci do logicznego układu scalonego z 8 nóżkami, który steruje dodatkowo jedną z klap. Pamiętam z poprzedniego panelu (nie było sterowania silnika klapy, okazało się że wina była po stronie zimnych lutów) że ten układ nie jest dostępny, nawet nie ma noty katalogowej.
Czy ktoś naprawił tą usterkę? Byłbym bardzo wdzięczny za jakieś informacje. Panel jest cały przelutowany więc zimne można wykluczyć.