Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tani windows - petycja do microsoft

artur00 28 Mar 2005 20:51 7768 123
  • #91 28 Mar 2005 20:51
    childmaker
    Poziom 35  

    Odnośnie ceny windy.
    W erze produkcji masowej cenę produktu kształtuje popyt i piractwo. Czy pamiętacie ceny pierwszych telefonów komórkowych??? Coś koło 5000PLN. A teraz??? Przyzwoity telefon można kupić za przysłowiową złotówkę. Dlaczego? Bo telefonu nie da się przegrać na dysk :P i sprzedawać pokątnie. Analogicznie podszedłbym do sprawy Windowsa. Nie znam najnowszych statystyk, w ilu komputerach na świecie zainstalowany jest piracki egzemplarz, ale myslę, że gdyby tego nie było, obecna cena byłaby sporo, sporo niższa.
    A tak już nawiasem. Zastanawiam się ilu, spośród narzekających tu na cenę windy, ma legala :P

  • Relpol
  • #92 28 Mar 2005 20:54
    marek216

    Poziom 43  

    nie jestem przeciwnikiem billa ale polityki jego firmy !!!

    nikt nie musi odejśc ale wylorzystywanie pozycji pomopolisty powinno byc tępione.

    co do szumu o WMP i IE to życie pokazało że słusznie bo sporo osób nie używa IE i WMP a musi to instalować
    dlaczego ??
    niech wprowadzą opcje wyboru podczas instalacji i bedzie ok - mi osobiscie WMP jest zbedny i jedynie zajmuje mi miejsce na dysku.

    przytoczone przezemnie przykłady dowodzą tego że system wyceniony na dwukrotośc najniższej krajowej da sie zastąpić innym - darmowym

    dlatego nierozsądne są proźby o system który nie wniesie nic nowego a dodatkowo obwarowany jest ograniczeniami

  • #93 28 Mar 2005 21:06
    piooo
    Poziom 29  

    niestety MS będzie bronił pozycji monopolisty i wszelkimi sposobami będzie dążył do zniszczenia innych konkurencyjnych systemów , najlepszym przykładem jest teraz sprawa małej , figuranckiej firemki , której wszystkie patenty i prawa mocno zresztą dyskusyjne i nie poparte żadnym wyrokiem sądowym demonstracyjnie wykupił i oficjalnie je popiera . pozdrawiam
    ps oczywiście piszę o konflikcie z open source , a nie prawach do Unixa

  • #94 28 Mar 2005 21:19
    childmaker
    Poziom 35  

    Cytat:
    niestety MS będzie bronił pozycji monopolisty i wszelkimi sposobami będzie dążył do zniszczenia innych konkurencyjnych systemów...


    A dziwisz mu się??? To są realia rynku. Postaw sie na jego miejscu i bądź taki dobroduszny jak teraz. Porozdawaj patenty. Zrób windę darmową. Ciekawe (mając tak rozbudowaną firmę) za ile czasu ogłosiłbyś upadłość? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

  • #95 28 Mar 2005 21:31
    piooo
    Poziom 29  

    masz rację , oczywiście ,że nie może bo wtedy padnie , ale i tak padnie bo wszystkie rozbudowane molochy jeśli przejdą punkt krytyczny to się rozlatują , i nic na to nie pomoże , takie są prawa rynku , może doczekamy tego i napewno przy rzeczywistej konkurencji Windows też będzie dużo doskonalszy , pozdrawiam

  • #96 28 Mar 2005 23:07
    LtLog
    Poziom 30  

    marek216
    Piszesz o możliwości emulacji programów rodziny DOS na systemach Linux z tym ze gro z nich poprostu emulawane nie zadziała jako iż niezbędnymi mogą okazać się dodatkowe biblioteki i wtedy zaczyna się zabawa w maszyny wirtualne co możliwe jest również w Windows.
    Mechanizm taki miał być środowiska OpenSource narobiły larma i nici z mechanizmu (wstępna wersja miała ukazać sie juz wraz z Windows 2003).

    Ogólnie do całego problemu postaram sie odnieść jeszcze raz z putnku widzenia użytkownika systemów Linux YellowDog, FreeBSD oraz Windows XP.

    Windows utrzymuje jako taki stały poziom swych produktów, a ostatnimi czasy powiedzieć mogę że stabilność ruszyła do góry, podobnie czyni to Sun jak i FreeBSD natomiast najpopularniejsza alternatywa czyli Linux od pewnego czasy systematycznie tracie u mnie punkty. W momencie kiedy używałem Windows 98SE jednocześnie korzystałem z RedHat 5.2 i przyznam że system mimo iż nie raz sprawił mi mnóstwo problemów spowodowanych głównie niewiedzą, był naprawdę stabilny nie wymagał odemnie tony dodatkowych bibliotek za każdym razem gdy z pozycji całkowicie uproszczonej instalacji pozwalałem Sobie na dodatkowy pakiet, ostanie popisy panów z przeróżnych dystrybucji zakrawają na kpinę coraz prostszy system z coraz większą ilością fajerwerków i zbędnych pakietów w instlacji standardowej (wiem o możliwości wyłączenia, niestety czasami nie mam poprostu czasu aby kolejno dobierać pakiety, a że gusta moich klientow są różne więc zazwyczaj kończy się pełną instalacją). Kosztem upiększania, rozszerzania, ułatwiania i dąrzenia do uzyskania jak największej rzeszy użytkowników systemy straciły na swej stabilności. Firmy prowadzące różne dystrybucje coraz częściej zmieniają status swego oprogramowania na komercyjne, pomimo sprzeciwu ludzi którzy przez wiele lat nieodpłatnie je wspomagali, co jest naprawdę dla tych ludzi nie do pojęcia.

    O ile Windows od zawsze był płatny o tyle nieporozumieniem jest dla mnie zmiana statusu do jakiej coraz częściej dochodzi. Płacąc za Windows wiem że prócz systemu otrzymuje pełny dostęp do TechNet'u na rok niczym nie ograniczony, a tamtejsze materiały powalają na twarz. Zanim jeszcze zrobiło sie głośno o blasterze już pojawił sie artykuł na temat sposobów zabezpieczenia, a dwa dni później łatka (w sumie nie wiedziałem jeszcze wtedy czym do cholery ten blaster jest gdyż materiałów było jak na lekarstwo).

    Jeszcze jedno wielu ludzi narzeka na stabilność systemu więc teraz ręka do góry kto na codzień pracuje na końcie Administratora bez hasła, to jest to przed czym Linux Nas broni praca na tym koncie powoduje to iż bez Naszego zezwolenia dowolny program może zostać zainstalowany i dowolny proces uruchomiony (osobiście gdy mam poprostu ochotę posurfować używam konta gościa). Linux wymusza od Nas pracę na końcie innym niż root oraz hasło dla konta root'a.

    Ostatnia rzecz niechcę aby ktokolwiek uważał iż jestem przeciwnikiem systemów innych niż Windows, wręcz przeciwnie uważam że najgorszym jest brak alternatywy, jednak to czego używamy wynikać powninno nie z przyzwyczajeń lecz z Naszych preferencji wtedy niektórzy tyle by nie narzekali gdyż pracowali by na tym co jest dla nich najlepszym rozwiązaniem, tak staram sie robić zrezygnowałem z MacOS (którego nienawidzę) po to aby używać Linux'a YellowDog najlepszego chyba systemu dla Mac'ów (moim zdaniem). Z PC poleciał przez lata chodowany Linux, a jego miejsce zajoł FreeBSD (który moim zdaniem jest znacznie stabilniejszy), używam najlepszego dziecka M$ (moim zdaniem) aby pracować w ukochanym Adobe Photoshop gdyż zbyt wiele czasu zmarnowałem aby go zdobyć leganie i za darmo, żeby uzywać Gimp'a (który moim zdaniem do najlepszych nie należy przynajmniej jeszcze). Ot taki mój mały wywód na dobry koniec dnia.

    Pozdrawiam Lt.

  • Relpol
  • #97 28 Mar 2005 23:57
    goscu
    Poziom 16  

    childmaker napisał:
    Odnośnie ceny windy.
    W erze produkcji masowej cenę produktu kształtuje popyt i piractwo. (..) Nie znam najnowszych statystyk, w ilu komputerach na świecie zainstalowany jest piracki egzemplarz, ale myslę, że gdyby tego nie było, obecna cena byłaby sporo, sporo niższa.
    A tak już nawiasem. Zastanawiam się ilu, spośród narzekających tu na cenę windy, ma legala :P

    No to dwója z ekonomii.
    Gdyby nie piractwo to windows byłby dużoooo droższy.
    Ty jesteś tak naiwny ( przepraszam jeśli cie tym stwierdzeniem uraziłem), i sadzisz ze bez piractwa to M$ obniżyłby ceny?
    No to podam ci przykład Cyfry +. Po wprowadzeniu systemyu seca 2 który na jakiś czas zachamował piractwo... ceny wzrosły. A pamietasz ceny ( teraz również takie są) płyt audio? Dzięki mp3 i P2P mozesz sobie kupić płytke w postaci mp3 za 15 zeta . Sam kupiłem w ten sposób płytę Perfektu.
    Jak popyt rośnie to cena rośnie bo jej podniesienie tylko trochę zmniejszy popyt a znacznie zwiekszy przychód.
    A jak popyt spada to musze obnizyć cenę żeby znaleźli się klienci.

  • #98 29 Mar 2005 00:23
    childmaker
    Poziom 35  

    Cytat:
    ...P2P mozesz sobie kupić płytke w postaci mp3 za 15 zeta . Sam kupiłem w ten sposób płytę Perfektu.

    To szanowny kolega przepłacił. Znam wielu co, za pośrednictwem wspomnianego p2p, "kupili" ją za darmo. A tak serio. Jaka jakość (mp3) taka cena. Gdzie tu analogia do windy?
    Reszta bez komentarza

  • #99 29 Mar 2005 01:05
    elpiko
    Poziom 17  

    Cytat:
    bo linux sam z siebie nie zadziala poprawnie tylko trzeba go do tego zmusic

    Totalne brednie. Nie spotkałem jeszcze distra, które nie działałoby poprawnie. Podaj przykład! Co rozumiesz pod pojęciem "działania poprawnego"? Co miałem okazję instalować, działało. Dystrybucje Live, których mam kilka, działają. Wszystko działa. Czasami trzeba sobie skonfigurować parę rzeczy (konfiguracja X-ów, ALSA itp.) ale jeśli sterowniki są, to wszystko zajmuje tylko chwilkę. Czas nieporównywalnie krótszy od czasu, który trzeba przeznaczyć na instalowanie sterowników do Windows.

    Cytat:
    linux nie jest intuicyjny
    Kolejna bzdura. Programy linuksowe są po prostu inne od odpowiedników windowsowych.

    Cytat:

    no bo przeciez bardzo inuicyjne jest trzymanie pliko konfuguracyjnych w katalogu etc bo to wie przeciez kazdy mieszkaniec naszej planety
    Każdy, kto miał styczność z systemem zgodnym z jakimśtam standardem (UNIX-y, Linuksy, BSD itp.). To bardzo dobry zwyczaj. Większość programów ma tam swoje pliki i jakimkolwiek edytorem tekstowym można je edytować. Pliki konfiguracyjne mogą również znajdować się w katalogu użytkownika. Wydaje mi się do prostrze i bardziej intuicyjne od tego dziwadła - rejestru Windows.

    Cytat:
    btw caly czas przytaczam ten nieszczeny wypadek mojego kolegi z licencja GPL (i innych )wynioslo go to drozej niz zakupienie windowsa
    Niesłusznie, bo to problem polskich urzędników i ich głupoty, niewiedzy, pazerności...

    Cytat:
    wydaje mi się tez ze narazie istneje Tolerancja dla linuxa w sprawie lamania praw patentowych co zapewne niebawem się skonczy
    To zabolało mnie najbardziej. Tym razem to Ty wykazałeś ignorancję, niewiedzę i brak konstruktywnego, przyszłościowego myślenia. Programy obecnie w Polsce chronione są prawem autorskim i to wystarcza. Nie potrzeba nam patentów na algorytmy! W USA opatentowano koszyk w sklepie internetowym, dwukrotne kliknięcie i tym podobne "wynalazki". Patenty popiera tylko kilka wielkich firm z dużymi portfolio patentowymi (gromadzonymi poprzez kupowanie patentów i patentowanie wszystkiego, co popadnie). Za chwilę nie będzie się dało zrobić czegokolwiek bez łamania patentu na jakiś "wynalazek". Urośnie jeszcze monopol kilku firm, a mniejsze upadną, bo nie będzie ich stać na postępowania sądowe. AFAIK każdy, kto chciałby sobie coś opatentować, będzie musiał mieć ok. 30 000 Euro! Zobacz ileż to innowacji, wynalazków i wielkich odkryć zostało opatentowanych na przykładzie zwykłego sklepiku internetowego: http://www.ffii.org.pl/webshop_pl.html






    Cytat:

    Każdy kto tworzy wirusy robi to by zarazic jak najwięcej kompów, a tych obecnie najwiecej chodzi pod produktami Billa. Wydaje mi się że gdyby sytuacja była odwrotna, czyli linux komercyjny i tak rozpropagowany a winda za free, to dziś klelibyśmy linuxa za dziury a wychwalali windę
    Systemy linuksowe działają inczej od Windows. Nie tak łatwo jest uruchomić tutaj wirusa, trojana itp. Najpier należałoby pobrać coś z Sieci i zainstalować, a coś zainstalowanego tylko dla użytkownika, tylko z jego prawami może najwyżej tylko użytkownikowi zagrozić, nieruszając systemu.
    Ponadto zazwyczaj nie ma czego ściągać z Sieci, bo o bibliotekę programów dba nasz dystrybutor. Inna też mentalność jest ludzi wychowanych na Linuksie. Nie instalują byle świecidełka, jeśli mu nie ufają i nie odpalają byle czego z konta superużytkowinika, bo WIEDZĄ, czym to grozi. Ponadto systemy linuksowe oferują wiele różnych programów do tego samego. Każdy używa tego, co mu się podoba. Jak będzie dziura w jednym z tych programów, to paraliżu nie będzie. A co się dzieje, jak wypada dzira w IE?
    Ja nie piszę, że się nie da. Piszę, że wirusom tak łatwo na Linuksie nie jest.
    Ponadto generalnie ludzie nie lubią monopolistów i szkodzą im, jak mogą (ci świadomi zagrożeń monopolu).

    Cytat:
    Kłócił bym się że coraz lepszy, jest coraz łatwiejszy i coraz bardziej dziurawy, gdzie ta wyższość?
    Każdy program jest dziurawy. W dystrybucjach jest teraz więcej programów, więc więcej jest dziur w całym systemie. Tutaj chodzi o filozofię ich łatania.

    Cytat:
    nikt nie musi odejśc ale wylorzystywanie pozycji pomopolisty powinno byc tępione.
    Ludzie nie wiedzą, co to monopol. Są nieświadomi jego zagrożeń.

    Cytat:
    A dziwisz mu się??? To są realia rynku. Postaw się na jego miejscu i bądź taki dobroduszny jak teraz. Porozdawaj patenty. Zrób windę darmową. Ciekawe (mając tak rozbudowaną firmę) za ile czasu ogłosiłbyś upadłość? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    Patenty są złe dla nas wszystkich! Nikt nie powinien być w posiadaniu patentów na algorytmy! Realia rynku? Rynek z monopolistą, to chory rynek.

    Cytat:
    Firmy prowadzące różne dystrybucje coraz częściej zmieniają status swego oprogramowania na komercyjne, pomimo sprzeciwu ludzi którzy przez wiele lat nieodpłatnie je wspomagali, co jest naprawdę dla tych ludzi nie do pojęcia.
    Żaden problem. Panowie, co tworzyli distro, w momencie jego komercjalizacji mogą powiedzieć komercyjnemu opiekunowi "do widzenia" i dalej rozwijać swoje dzieło już bez logo firmy, albo przejść do innej dystrybucji. Tyle tego się teraz narobiło, że mamy wybór, jak mało gdzie.
    No chyba, że ktoś rozwija coś na licencji, która pozwala na przejęcie jej w dowolnym momencie ale wtedy sam sobie szkodzi.

    Cytat:
    Linux wymusza od Nas pracę na końcie innym niż root
    Linux do niczego nie zmusza, co najwyżej ostrzega ale użytkownicy Linuksa są bardziej świadomi. Konto superużytkownika służy tylko do zadań, które absolutnie tego wymagają i tego należy się trzymać.

    Ciągle ten rynek i rynek. Gdyby był zdrowy, to nie prosilibyście sprzedawdę o wybrakowany produkt, bo kto inny wcześniej by go Wam zaoferował.

  • #100 29 Mar 2005 01:37
    LtLog
    Poziom 30  

    elpiko napisał:
    Każdy, kto miał styczność z systemem zgodnym z jakimś tam standardem (UNIX-y, Linuksy, BSD itp.). Wydaje mi się do prostrze i bardziej intuicyjne od tego dziwadła - rejestru Windows.


    Tak ale kolega chyba nie wie że rejestr systemu Windows wzioł się od niezawodnego pomysłu portów BSD który moim zdaniem (zarówno w przypadku BSD jak i Win) jest o niebo lepszy niż tona plików konfiguracyjnych w pięknym folderku.

    elpiko napisał:
    Każdy program jest dziurawy. W dystrybucjach jest teraz więcej programów, więc więcej jest dziur w całym systemie. Tutaj chodzi o filozofię ich łatania.


    A gdzie tu filozofia poza Debianem już nikt nie korzysta ze starych utartych metod które mówiły: "najpierw szlifujemy to co jest, a później robimy coś nowego". Leci się na kolejny numerek wydając coraz gorszą kichę, trzy lata temu zapewne wychwalał bym niezawodność ale niestety nalezy już do przeszłości. Jak sam piszesz "coraz więcej dziur w systemie" cholera nawet ten wyklinany M$ dąrzy do tego aby było ich jak najmniej.

    elpiko napisał:
    Ludzie nie wiedzą, co to monopol. Są nieświadomi jego zagrożeń.


    Gdy upada jeden monopolista to jego miejsce próbuje zająć ktoś inny.

    elpiko napisał:
    Żaden problem. Panowie, co tworzyli distro, w momencie jego komercjalizacji mogą powiedzieć komercyjnemu opiekunowi "do widzenia" i dalej rozwijać swoje dzieło już bez logo firmy, albo przejść do innej dystrybucji.


    A czy ty kiedykolwiek wspierałes jakikolwiek projekt?! Czy kiedykolwiek poświęcałeś czemuś cały Swój wolny czas? Czy potem potrafił byś powiedzieć "do widzenia"? 2 lata współpracowałem z RedHat, 2 lata zmarnowałem dla tej cholernej filozofi, 2 lata poświęciłem czemuś co stało sie komercyjnym szajsem, a po tych dwóch latach mam poprostu powiedzieć "nie no nic się nie stało poklikam dziś dla Slack'a"? Nie tylko ja Ci to powiem, nie jestem wkońcu sam jestem tylko ciekaw które wielkie distro będzie następne... może Slack? hmmm. Kto to może wiedzieć.

    Pozdrawiam Lt.

  • #101 29 Mar 2005 01:53
    elpiko
    Poziom 17  

    LtLog napisał:
    elpiko napisał:
    Każdy, kto miał styczność z systemem zgodnym z jakimś tam standardem (UNIX-y, Linuksy, BSD itp.). Wydaje mi się do prostrze i bardziej intuicyjne od tego dziwadła - rejestru Windows.


    Tak ale kolega chyba nie wie że rejestr systemu Windows wzioł się od niezawodnego pomysłu portów BSD który moim zdaniem (zarówno w przypadku BSD jak i Win) jest o niebo lepszy niż tona plików konfiguracyjnych w pięknym folderku.
    Mnie tam lepiej wyedotować jakiś plik. Wiem, gdzie go szukać i często mam w nim wyjaśnione, co jak edytować. Rerestr Windows jest dla mnie mało zrozumiały, nie mówiąc już o intuicyjności.
    LtLog napisał:

    elpiko napisał:
    Każdy program jest dziurawy. W dystrybucjach jest teraz więcej programów, więc więcej jest dziur w całym systemie. Tutaj chodzi o filozofię ich łatania.


    A gdzie tu filozofia poza Debianem już nikt nie korzysta ze starych utartych metod które mówiły: "najpierw szlifujemy to co jest, a później robimy coś nowego". Leci się na kolejny numerek wydając coraz gorszą kichę, trzy lata temu zapewne wychwalał bym niezawodność ale niestety nalezy już do przeszłości. Jak sam piszesz "coraz więcej dziur w systemie" cholera nawet ten wyklinany M$ dąrzy do tego aby było ich jak najmniej.
    Wszyscy dążą do tego. M$ niewiele nowego oprócz wymagań ma w swoich nowszych systemach, to mu łatwiej, a i tak sprawę partaczy, bo o dziurze krytycznej co raz to słychać. Debiana ludzie używają do zadań, gdzie stabilność i pewność najbardziej się liczy. Zresztą Debian całkiem fajny jest, dobrze go wspominam.
    LtLog napisał:

    elpiko napisał:
    Ludzie nie wiedzą, co to monopol. Są nieświadomi jego zagrożeń.


    Gdy upada jeden monopolista to jego miejsce próbuje zająć ktoś inny.
    I rola rządu polega na tym, by mu to uniemożliwić, a nie jeszcze go w tym wspierać (patenty).

    LtLog napisał:

    elpiko napisał:
    Żaden problem. Panowie, co tworzyli distro, w momencie jego komercjalizacji mogą powiedzieć komercyjnemu opiekunowi "do widzenia" i dalej rozwijać swoje dzieło już bez logo firmy, albo przejść do innej dystrybucji.


    A czy ty kiedykolwiek wspierałes jakikolwiek projekt?! Czy kiedykolwiek poświęcałeś czemuś cały Swój wolny czas? Czy potem potrafił byś powiedzieć "do widzenia"? 2 lata współpracowałem z RedHat, 2 lata zmarnowałem dla tej cholernej filozofi, 2 lata poświęciłem czemuś co stało się komercyjnym szajsem, a po tych dwóch latach mam po prostu powiedzieć "nie no nic się nie stało poklikam dziś dla Slack'a"?

    Na jakiej licencji był RH? Specem nie jestem, ale AFAIK nie da się zamknąć czegoś na GPL. Trzebabyło przeczytać licencję zanim zabierałeś się za to. Dlaczego nie poszedłeś do distro, za którym stoją ludzie, a nie firma?

  • #102 29 Mar 2005 02:22
    LtLog
    Poziom 30  

    elpiko napisał:
    Na jakiej licencji był RH? Specem nie jestem, ale AFAIK nie da się zamknąć czegoś na GPL. Trzebabyło przeczytać licencję zanim zabierałeś się za to. Dlaczego nie poszedłeś do distro, za którym stoją ludzie, a nie firma?


    Migracja licencji, jedno oczko w górę i własne jądro, dorzucenie HD i już można dosować ją do własnych potrzeb. Przeczytaj licencje Slack'a wiele się nie różniły, a polityka firm jest bardzo podobna zresztą nie tylko Slackware, (wymieniam ze względu na to iż ty go używasz) wiele distro w przeciągu góra miesiąca jest w stanie zmienić zasadny licencjonowania.

    Każde distro za którym stoją ludzie wkońcu zamienia się w distro za którym stoi firma, tak się zaczeło i tak jest nadal. Może kiedyś Volkerding zrobi to samo?

    Dlatego być może ludzie już w krótce zamiast poszukiwać darmowej alternatywy będą poszukiwać czegoś co pozowli im w spokoju pokilkać w necie, być legalnym i mieć gdzieś to czy ich system za kilka tygodni nie stanie się nagle droższy o 560 PLN i szlag trafi nastepny update.

    PS. Debian to całkiem inna historia jest jedną z nielicznych distro która pozostaje w korzeniach zresztą zalet ma węcej ale na biurko sie nie nadaje.

    Pozdrawiam Lt.

  • #103 29 Mar 2005 07:58
    goscu
    Poziom 16  

    LtLog napisał:


    Migracja licencji, jedno oczko w górę i własne jądro, dorzucenie HD i już można dosować ją do własnych potrzeb. Przeczytaj licencje Slack'a wiele się nie różniły, a polityka firm jest bardzo podobna zresztą nie tylko Slackware, (wymieniam ze względu na to iż ty go używasz) wiele distro w przeciągu góra miesiąca jest w stanie zmienić zasadny licencjonowania.

    Każde distro za którym stoją ludzie wkońcu zamienia się w distro za którym stoi firma, tak się zaczeło i tak jest nadal. Może kiedyś Volkerding zrobi to samo?

    Dlatego być może ludzie już w krótce zamiast poszukiwać darmowej alternatywy będą poszukiwać czegoś co pozowli im w spokoju pokilkać w necie, być legalnym i mieć gdzieś to czy ich system za kilka tygodni nie stanie się nagle droższy o 560 PLN i szlag trafi nastepny update.

    PS. Debian to całkiem inna historia jest jedną z nielicznych distro która pozostaje w korzeniach zresztą zalet ma węcej ale na biurko się nie nadaje.

    Pozdrawiam Lt.


    Oczywiście że firmy musza na czymś zarabiać. A wiesz czym skończyło się zamknięcie distro RetHata i stworzenie FedoraCore ( która zresztą Red Hat przestał wspierać)?
    Teraz Red Hat przeprasza środowisko i prosi o przebaczenie.
    Płatne dystrybucje muszą być bo dzięki temu mogą z nich korzystać firmy wraz ze wsparciem technicznym.
    A co jest z Xfree? Większość distro jest już na Xorg. Społeczność Linuksa to ludzie myślący i tródno jest im coś wcisnąć.
    Co do stabilności linuksa mam bardzo dobre wrażenia. Przez ostatni rok udało mi sie go raz powiesić ( przez symulator wine) ale podłączyłem sie przez ssh i ubiłem dziada a system dalej działał.
    A poza tym nic nie stoi na przeszkodzie żeby samemu poprawić złe elementy distro. No ale do tego potrzebna jest duża wiedza.


    Patenty są wielkim zagrożeniem. Pompowanie pieniędzy w ładnie nazwaną łapówkę czyli lobbing, powoduje takie sytuacje jakie mają miejsce w komisjii europejskiej. Ci co sledzą tę sprawę wiedzą o cym mówię. A te piniądze pochodzą między innymi od M$ od którego chcecie kupować wykastrowanego windowsa.

    elpiko mądrze mówisz.

  • #104 29 Mar 2005 08:28
    avatar
    Poziom 35  

    patenty to nie zagrozenie jezeli ja se cos wymysle i oparcuje to przeciez to jest moja wlasnoc czemu mam nie zarabiac na swoim pomysle ?
    btw tolerancja dla OS chyba dobiega konca np taki mplayer projekt zamkniety z powodu naruszen patentow

    ta licencja gpl to byl problem mojego kolegi nie urzedow bo on musial zaplacic za tlumaczenia a nie urzedy

  • #105 29 Mar 2005 09:41
    goscu
    Poziom 16  

    avatar napisał:
    patenty to nie zagrozenie jezeli ja se cos wymysle i oparcuje to przeciez to jest moja wlasnoc czemu mam nie zarabiac na swoim pomysle ?
    btw tolerancja dla OS chyba dobiega konca np taki mplayer projekt zamkniety z powodu naruszen patentow

    ta licencja gpl to byl problem mojego kolegi nie urzedow bo on musial zaplacic za tlumaczenia a nie urzedy


    Jeśli Ty cos wymyślisz to chroni cie prawo autorskie. I znaczy że masz przez to zakazać wymyslenia czegoś innym. W dyskusji przytoczony był przykład zakupów przez sklep internetowy za pomocą jednego klikniecia. Toż to nonsens i do tego prowadzą patenty. Patentnty zahamują rozwój. Na przecież wszyscy używamy prądu. A wiesz zapewne że dzięki prawom Maxwell-a wiemy jak go wytwarzać za pomocą maszyn. Wiesz jak drogi byłby teraz prąd gdyby trzebaby płacić za każdy generator (np potomkom P. Maxwell-a). One wykorzystują jego pomysł.
    Że nie wsponę o tym jak kiedyś wymyślono jak wzniecać ogień...
    Wszyscy korzystamy z tego co wymyslili inni przed nami. I na szczęście nie płacimy za to. Dzieki temu możemy wymyślac cos nowego.
    Słyszałeś o małych firmach programistycznych w USA. Ja nie. A np w moim powiecie jest mała firma która robi program do faktur. Prowadzą ją chyba dwie osoby i wiekszość małych przedsiębiorców w mojej okolicy używa tego programu. Gdy bedą patenty to dwóch osób nie będzie nawet stać na przejrzenie patentów. A może chciałbys aby ktoś opatentował mostek prostowniczy. Ciekawe do czego to by zaprowadziło?
    Co do licencji GPL to są tłumaczenia w necie. A ważna jest licencja w wersji orginalnej a nie tłumaczona. No ale to problem urzędników.
    Tyle że odbiegliśmy od tematu.

  • #106 29 Mar 2005 13:13
    tzok
    Moderator Samochody

    Patenty - tak, ale tylko na okres max 5 lat, pozwalający "wynalazcy" na rozpoczęcie produckji produktu bazującego na jego patencie lub odsprzedanie go komuś innemu aby ten wykorzystał go w swoim produckie jeśli wynalazca nie ma środków na rozpoczęcie produkcji.
    Taka była właśnie oryginalna idea patentów, niestety ją wypaczono.
    Wiedza powinna być własnością ludzkości a nie jednego człowieka, bo to cała ludzkość, jej historia i rozwój, przyczyniły się do tego, że ktoś mógł coś wynaleźć. Wynalazki nie biorą się z prózni, powstają na podstawie tego co wymyślili inni.

  • #107 30 Mar 2005 01:35
    LtLog
    Poziom 30  

    goscu napisał:

    Teraz Red Hat przeprasza środowisko i prosi o przebaczenie.


    Gdzie i kiedy padły słowa jakichkolwiek przeprosin? Pokaż mi oficjalny tekst bo jakoś ja się z Nim nie spotkałem, na stornie RedHata żadne przeprosiny nie padły słowa o przeprosinach nie ma również na żadnym powazniejszym serwisie więc gdzie te przeprosiny.
    A Fedora Core był niezbędny do przeprowadzenia migracji licencji, dwu letni wymóg.

    goscu napisał:
    Słyszałeś o małych firmach programistycznych w USA. Ja nie.


    LEAP SYSTEMS, INTERNET MARKETING INC, SOURCE INC, COM DATA (proszę wybaczyć wielkie litery nazwy są kopiowane) pierwsze 4 znalezione na http://www.labormarketinfo.edd.ca.gov jak chcesz możesz przeglądać dalej 2 z nich (1 i 3) składają się z max. 4 pracowników. To że nie znasz małych firm znaczyć może tyle że nie spotkałeś się z ich produktami ja czytając nazwę twej miejscowości też nie powiedział bym że istnieje tam jakaś mała firma pisząca soft, i nie mówie tego złośliwie ale obsługuje ona rynek lokalny którego ja poprostu nie znam, tak samo sprawa ma się w USA.

    tzok napisał:

    Patenty - tak, ale tylko na okres max 5 lat, pozwalający "wynalazcy" na rozpoczęcie produckji produktu bazującego na jego patencie lub odsprzedanie go komuś innemu aby ten wykorzystał go w swoim produckie jeśli wynalazca nie ma środków na rozpoczęcie produkcji.


    Dodał bym tylko jeszcze tyle że patentowanie czegoś powszechnie już używanego lecz nie opatentowanego powinno być zakazane.

    Pozdrawiam Lt.

  • #108 30 Mar 2005 16:50
    saicozis
    Poziom 13  

    Ej ludzie to sie przerodziło w istna wojne WINDOWS vs. LINUX!!!!

    Ja mam propozycje niech kazdy wybierze to co chce, to co mu po prostu odpowiada i kropka. A jak ktoś nie moze sie zdecydowac to niech zainstaluje 2 systemy i po problemie...

  • #109 30 Mar 2005 17:18
    childmaker
    Poziom 35  

    Powiem tak. Im dalej w las, tym więcej drzew. Coraz wiecej pomysłów za i przeciw. Zwolennicy jednego i drugiego i tak zostaną przy swoich racjach i dalsze wskazywanie wyzszości tego nad tym, już nic nie wniesie (co najwyżej zamęt i nerwowość w słowach haha).

  • #110 12 Lis 2005 18:23
    artur00
    Poziom 25  

    Witam post był założony czysto informacyjnie, nie sledze obecnie poczynań microsoftu odnośnie tego systemu, jeżeli pojawią się jakieś problemy odnośnie tego lub innego systemy MS istnieje dział software.
    Proszę o zamknięcie tematu
    Pozdrawiam
    artur

  • #111 12 Lis 2005 20:34
    fazi8
    Poziom 11  

    Witam szanownych kolegów. moim skromnym zdaniem nic się w tej kwestii nie zmieni na lepsze, bo to co robi firma Microsoft, to jest chore! Jeżeli ja kupiłem komputer z tym nieszczęsnym oprogramowaniem/przymusowo/ ,które to oprogramowanie kosztowało mnie bagatela 360PLN
    i teraz jeszcze za każdym razem kiedy zechcę go z różnych powodów wgrać na nowo. to muszę sie tłumaczyć dlaczego itp.iprzy okazji denerwować się, że odpowiedniego kodu dostępu nie dostanę.I teraz w sytuacji,gdy mi taki gość ze słuchawki odmówi, co zrobię -zainstaluję pirata i będę miał święty spokój .Może ktoś ma inne zdanie,ale ta firma w swojej chciwości zchodzi w/g mnie na PSY!!!!!

  • #112 12 Lis 2005 20:39
    tzok
    Moderator Samochody

    Kto Cię zmuszał do zakupienia systmu w wersji OEM? Poza tym nigdzie nie musisz dzwonić, wystarczy dwa razy kliknąć i aktywować przez internet.
    Chyba, że przeinstalowujesz system co tydzień... zawsze można zrobić obraz dysku ze świeżym, aktywowanym systemem i w razie potrzeby go przywracać. Zresztą jeśli nie zmieniasz konfiguracji to wystarczy zachować parę plików przed format c: i potem jes przywrócić.

  • #113 21 Sty 2006 20:28
    tom1eczek
    Poziom 20  

    polska nie jest bogatym krajem i zgadzam się ze, ceny microsoftu są za wysokie. To ze w polsce królują piraty TO PROBLEM MICROSOFTU. póki co jest jeszcze linux, niewidomo czemu niebędący jeszcze standerdem. za frajer. i to ma 3-14 dziur (mowie o serii 9), a winshit???
    przynajmniej ja tak uważam.

  • #114 21 Sty 2006 20:51
    tzok
    Moderator Samochody

    Microsoft zmienił politykę licencyjną dot. wersji OEM i teraz można z nich spokojnie korzystać, oczywiście nadal są powiązane ze sprzętem.

    Linux i bezbłędność... nie rozśmieszaj mnie, ten system w większości dystrybucji to jeden wielki błąd. Nie są odkryte, bo mało kto tego używa. To tak jak z Firefoxem, dopuki nikt o nim nie słyszał to był super bezpieczny a jak się przyjął to okazało się, że ma pełno dziur.
    Taki jest system jak jego administrator... system Linuksowy wymaga bardzo dobrego administratora, żeby w ogóle działał, do domu w dalszym ciągu się nie nadaje (chyba, że ktoś lubi się grzebać w systemie). Windows jest najpopularniejszy bo jest... najlepszy, nie widzę innego powodu dla którego produkt komercyjny miał tak przytłaczającą większość zwolenników niż darmowy.

    Oczywiście popieram, że powinna być dostępna wersja Windows na licencji podobnej do OEM ale bez podręcznika i pudełka w cenie ~200zł.

  • #115 21 Sty 2006 22:05
    marek216

    Poziom 43  

    kolego tzok co do Twoje wypowiedzi:

    - linux faktycznie ma dziury - jednak są skuteczniej i szybciej łatane niż w M$

    - "system Linuksowy wymaga bardzo dobrego administratora, żeby w ogóle działał" - przesadziłeś . Ja jestem miernym administratorem i poczatkującym uzytkownikiem tego systemu ale nie uważam żeby był aż tak trudny do opanowania ( moim zdaniem łatwej go utrzymac w czystości i sprawnym działaniu niż XP z wszystkimi dodatkami )

    - " do domu w dalszym ciągu się nie nadaje (chyba, że ktoś lubi się grzebać w systemie) " - kolejny mit , obecne dystrybucje są dużo łatwiejsze niż np.2-3 lata temu i wiekszość rzeczy da sie zrobić w graficznym kilka razy klikając

    - " Windows jest najpopularniejszy bo jest... najlepszy" czy kiedyś tak można było powiedzieć o polonezie ? a przecież swego czasu był najpopularniejszy wśród nowych samochodów

    - linux nie jest trudny tylko uzytkownicy majacy nawyki z M$ nie potrafią sie do niego dostroić - to jak przesiadka z malucha na samochód z automatyczną skrzynią biegów ( pozostaje nawyk szarpania za drążek zmiany biegów i szukanie pedału hamulca )

    - linux w pudełku z instrukcją też kosztuje ( ok 200 zł ) dlaczego M$ nie może być w takiej cenie ?

    - pisanie petycji nic nie da , wystarczy że autorzy oprogramowania zaczną dostrzegać inne platformy systemowe

    Dodano po 38 [minuty]:

    a tak całkiem na marginesie to powstaje darmowy windows ( taki klon) o nazwie ReactOS - ciągle w fazie rozwoju .Narazie na poziomie NT4 ale juz powoli da sie tego używać :)
    może są chetni do wspierania tego projektu zamiast pisania petycji ?

  • #116 21 Sty 2006 22:26
    Chillout
    Poziom 17  

    tzok napisał:
    (...) system Linuksowy wymaga bardzo dobrego administratora, żeby w ogóle działał, do domu w dalszym ciągu się nie nadaje (chyba, że ktoś lubi się grzebać w systemie).
    Nieprawda! Ja wcale nie uważam się za "bardzo dobrego administratora", a Linux (Ubuntu 5.10) działa u mnie bez większych problemów. Grzebanie w systemie w moim przypadku sprowadzało się do edycji dwóch plików tekstowych, wydania kilku poleceń w konsoli i zainstalowaniu pięciu dodatkowych programów... Linux śmigał już po godzinie od instalacji - ciekawy jestem, ile czasu Ty musiałeś poświęcić, aby doprowadzić swojego Windowsa do stanu używalności (system, sterowniki, firewall, program antywirusowy, pakiet biurowy i reszta oprogramowania). Nie wiem jak Ty, ale ja wybieram Linuksa.

  • #117 21 Sty 2006 22:46
    tzok
    Moderator Samochody

    Ja zdecydowanie wolę Windowsa, chyba, że pokażesz mi Linuksa, który:

    1) Zainstaluje się na 2GB dysku twardym
    2) Będzie obsługiwał pakiety RPM
    3) Nie będzie zawierał nic poza środowiskiem graficznym zapewniającym pełną funkcjonalność biurka (w praktyce tylko KDE i Gnome), edytorem tekstu i przeglądarką internetową + ew. pakiet biurowy, prosty edytor grafiki (coś a'la Paint, nie GIMP), XMMS i jakiś playerek multimedialny (DivX, DVD) - to można doinstalować osobno i wolę tak niż żeby się wpakowało przy instalacji systemu.
    4) Będzie działał na Duronie 600 z 96MB RAM (XP SP2 działa, wolno bo wolno ale stabilnie, i da się na nim pracować i to bez żadnych optymalizacji a po wyłączeniu Luny i zbędnych usług działa całkiem znośnie).

    5) Aaaa no i to nad czym się rozpisywałem w innym wątku - firewall z trybem interaktywnym i oddzielnymi regułami dla każdego procesu.

    Na razie próbowałem chyba 5 czy 6 dystrybucji, większość działała gorzej niż wolno, programy potrafiły się same nagle zamykać, bez żadnego ostrzeżenia, znikała cała konfiguracja (Mandrake 9.2) a większość zawieszała się na etapie instalacji lub wymagała min 2,5-3GB a w trybie zaawansowanym pytała o każdy pakiet (a nie mam pojęcia które są konieczne a które można pominąć).

    Jak dla mnie narazie Linux jest dobry na serwer i tyle. JAk jest coś do wszystkiego to jest do niczego, Windows na serwer się nie nadaje (tzn. na "duży", bo do jakiegoś intranetu to może być) a Linux na stację roboczą.

    Co mnie denerwuje - twórcy próbują upodobnić Linuksa do Windows... ale im to nie wychodzi, za to OpenOffice jest już niemalże nie do odróżnienia od MS Office.

    Windows przynajmniej szybko działa i mało miejsca na dysku zajmuje.

    Jeszcze rozwiązania samego jądra... Windows NT - mikrojądro, Linux - sterowniki wkompilowane w jądro, indywidualna kompilacja jądra pod sprzęt, częściowo załatana przez dołączane moduły ale nadal część sterowników jest wkompilowana. Oczywiście tu ideałem jest... BeOS ale niestety się nie przyjął.

    P.S.
    Jako student informatyki dostałem od Microsoftu Windowsa za darmo (do zastosowań niekomercyjnych).

  • #118 21 Sty 2006 23:20
    marek216

    Poziom 43  

    - " Co mnie denerwuje - twórcy próbują upodobnić Linuksa do Windows... ale im to nie wychodzi, za to OpenOffice jest już niemalże nie do odróżnienia od MS Office. " na linuksie wygląda całkiem inaczej , na M$ twórcy starają sie dopasować do przyzwyczajeń ( nawet estetycznych ) uzytkowników tej platformy, bo ci są tak mało reformowalni ( bez obrazy - nie wszyscy ) że jak coś wygląda inaczej to jest beeeeeeee

    - " 1) Zainstaluje się na 2GB dysku twardym
    2) Będzie obsługiwał pakiety RPM
    3) Nie będzie zawierał nic poza środowiskiem graficznym zapewniającym pełną funkcjonalność biurka (w praktyce tylko KDE i Gnome), edytorem tekstu i przeglądarką internetową + ew. pakiet biurowy, prosty edytor grafiki (coś a'la Paint, nie GIMP), XMMS i jakiś playerek multimedialny (DivX, DVD) - to można doinstalować osobno i wolę tak niż żeby się wpakowało przy instalacji systemu.
    4) Będzie działał na Duronie 600 z 96MB RAM "

    te wymagania spełni mandrake 10.0 ( tego miałem na 433 i 128 ramu ), redhat 9 lub suse 9.1 - wystarczy tylko podczas instalacji powywalać dodatki, a po instalacji powyłanczać zbędne usługi uruchamiane przy starcie


    P.S. jako student masz fart że dostajesz system za free , jednak w naszym kraju studenci to znikomy procent społeczeństwa , a kalsa średnia ( pomijam zyjących za minimum lub na socjalu - zakładamy że nie maja komputerów ) którą nie stać na zakup systemu za 350 zł stanowi ok 80 %

    zorientuj sie czy po studiach Twój M$ nadal będzie legalny

    co do BeOS to system który nie miał wsparcia ze strony większych społeczności ani korporacji

  • #119 21 Sty 2006 23:29
    paweliw
    Spec od komputerów

    I po co cała ta debata ?
    I tak większość "chodzi" na pirackich XP czy 98.
    I to się nie zmieni, bez względu na to czy M$ obniży ceny czy nie ...
    To już taka "narodowa normalość", skoro kar za to nie ma lub są nieistotne (mała szkodliwość czynu - grzywna ).
    Póki działać będą sieci P2P i znajomi nic się nie zmieni ...
    Nie popieram piractwa ale dzisiejsze ceny M$ są nie do przyjęcia ...

  • #120 21 Sty 2006 23:36
    tzok
    Moderator Samochody

    marek216 napisał:
    te wymagania spełni mandrake 10.0 ( tego miałem na 433 i 128 ramu ), redhat 9 lub suse 9.1 - wystarczy tylko podczas instalacji powywalać dodatki, a po instalacji powyłanczać zbędne usługi uruchamiane przy starcie
    Próbowałem ale już 9.2 chodził nieprzyzwoicie wolno... problemem jest RAM i mały dysk.

    marek216 napisał:
    zorientuj sie czy po studiach Twój M$ nadal będzie legalny
    Tak, ale bez możliwości przeinstalowania czy upgrade.