Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoki samochodów? Szukam informacji Gdzie to można zrobić? Koszt.

bennus 25 Mar 2005 10:39 5619 10
  • #1 25 Mar 2005 10:39
    bennus
    Poziom 10  

    Interesują mnie wszystkie informacje dotyczące "skaczących" samochodów.Tak jak cząsto spotykane w amerykańskich raperskich teledyskach.Gdzie to można zrobić i ile takie cacko kosztuje???

    1 10
  • #2 25 Mar 2005 12:10
    electr0
    Poziom 12  

    Skakanie samochodów mozna uzyskac za pomocą hydraulicznego lub pneumatycznego zawieszenia. Hydrauliczne zaczyna sie od ceny około 7000 zł, a pneumatyczne od 9500 zł. Jeżeli maz znajomego gdzies w ameryce mozesz sprowadzic taniej wtedy wyjdzie jakies odpowiedni 5500 zł i 7500 zł. Jest to drogi sport ale efekt super. Jezeli chcesz zeby skakal to niekupuj najtanszych.
    http://hydroz.lowrider.pl/index.php na tej stronie znajdziesz troche na ten temat a ijeszcze masz google.pl

    1
  • #3 25 Mar 2005 12:14
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Do zasilania takiego systemu optrzebujesz baterii akumulatoró. A i żywotność auta, szczególnie jego zespół jezdny, ulega skróceniu.

    0
  • #4 25 Mar 2005 12:33
    elektronikk
    Poziom 20  

    Witam
    dodatkowo całość oprzyrządowania , czyli pompa , zawory , zbiorniki ciśnienia i.t.d. zajmuja praktycznie cały bagażnik , juz nie mówiąc o przerobieniu praktycznie całkowitym zawieszenia pojazdu - masa roboty,kasy , efekt piorunujący :)
    pozdrawiam!

    0
  • #5 26 Mar 2005 19:02
    Lodoo
    Poziom 15  

    tak zle jak opisuja koledzy jest tylko finansowo :)
    reszta to prawda ale nie do konca:
    - pneumatyka dziala powoli i nie podrzuci samochodu, bo potrzebuje 2-3 sekundy na zmiane wysokosci, skacza tylko hydrauliki z silownikami w zawieszeniu, a nie poduchami gumowymi (jakie maja pneumatyki)
    - zywotnosc zawieszenia itd - zalezy jak kto jezdzi, czasem dobrze dziurawa droga dojazdowa do np. pracy moze szybciej uszkodzic auto niz takie zawieszenie...
    - Do zasilania wystarczy 1 dobry akumulator (dodatkowy oprocz standardowego) + ladowanie go czesto lub dodatkowy alternator do tego dodatkowego akumulatora tylko (i to tylko jak kozysta sie czesto a nie sporadycznie), zawory sa male, duzo miejsca zajmuje tylko butla (min. 20l) i kompresor (20x20x40cm)

    Ale tak czy inaczej skomplikowane to jest i wplyw na trwalosc auta na pewno ma :)

    0
  • #6 26 Mar 2005 23:49
    gabik001
    Poziom 36  

    I dzialanie calego urzadzenia zalezy tez od wielkosci pojazdu. Generalnie to Low-riderzy (tak sie to nazywa) do tego celu wykorzystuja amerykanskie kanapy, ktore sa bardzo ciezkie. Zastosowanie takiego systemu do jakiegos europejskiego autka (lzejszego) pozwoli uzyskac lepszy efekt.
    A z cenami tak jak koledzy pisza - nie jest ciekawie, co nie zmienia faktu ze napotkanie sie na takiego low-ridera na drodze przyprawia o gesia skorke (szczegolnie jak 3 kola ma wypuszczone a 1 schowane :) )
    Pozdrawiam

    0
  • #8 04 Sty 2009 23:01
    ArturAmstaff
    Poziom 12  

    Chcialbym odswiezyc ten temat...

    Zeby z samochodu zrobic lowridera trzeba akumulatora (albo dwoch), pomp (jedna na 4 kola, 2 na przod i tyl albo prawo i lewo, albo po jednej na kazde kolo) zestawy zaworow, przyciski do sterowania i cylindry wstawiane w miejsce amortyzatorow. Od razu nasunelo mi sie kilka pytan:

    1. Wstawiajac cylindry w miejsce amortyzatorow nie bede mial mniejszego komfortu jazdy po naszych polskich drogach?

    2. Potrzebne akumulatory. Pewnie bedzie mozna je podlaczyc rownolegle z tym pod maska, jednak beda musialy byc wszystkie mniej wiecej tej samej jakosci bo beda sie rowno zuzywac. Najlepiej, najprosciej i najpewniej kupic nowe. Nie bedzie problemu z czestym ladowaniem ich?

    3. Jesli wstawie pompy samochod bedzie ciezszy, do tego jeszcze alternator bedzie obciazal silnik... przez to wszystko bedzie wieksze zuzycie paliwa. Bedzie to az tak wyrazne, ze odbije sie dodatkowo na moim portfelu?

    4. Co zrobic aby samochod naprawde skakal, a nie tylko podwyzszal sie i obnizal??

    0
  • #9 05 Sty 2009 12:53
    Roli
    Poziom 26  

    Na pierwszym zdjęciu widać ładny łańcuch i szekle :D - to jest ogranicznik skoku ?

    Ad1. W tym przypadku chyba pojęcie "komfort" nie istnieje.
    Ad2. Zależy jak często będziesz używał tego zestawu i jaki będziesz miał alternator.
    Ad3. Nie będzie tragedii.
    Ad4.

    Cytat:
    skacza tylko hydrauliki z silownikami w zawieszeniu, a nie poduchami gumowymi (jakie maja pneumatyki)

    0
  • #10 06 Sty 2009 04:21
    Starykot
    Poziom 16  

    Z tego co mi przychodzi na myśl i co czytałem na internecie- oprócz dobrych siłowników pomp i akumulatorów ważne są odpowiednie sprężyny. Kiedy auto się rozbuja (będzie non stop skakać góra-dół) to podczas powrotu w górę sprężyny będą wspomagać cały układ. Więc o ile się nie mylę to im cięższe auto tym lepiej powinien działać cały układ, ale dopiero kiedy się naprawdę rozbuja.

    0
  • #11 07 Sty 2009 01:33
    Marian B
    Poziom 35  

    A mnie przyszło na myśl jeszcze jedno usprawnienie do takiego samochodu. Aby osiągnąć dobry efekt, trzeba jeszcze pomyśleć o prawidłowym do tego celu zamontowaniu fotela kierowcy, w ten sposób, aby po zajęciu miejsca głowa znajdowała się w pobliżu asfaltu. Przy wysokich, lub niskich podskokach, efekt będzie bardzo dobry, i napewno fani będą zachwyceni.

    0