Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mazda 6 2.0 + LPG - Raz odpala raz nie odpala

wiru1 18 Gru 2013 21:39 4551 10
  • #1 18 Gru 2013 21:39
    wiru1
    Poziom 6  

    Witam założyłem nowy temat ponieważ nie widziałem aby ktoś miał podobny przypadek do mojego. Auto już 3 tydzień uziemione u mechanika i nic ale od początku. Mam założoną instalacje gazową. Otóż pewnego razu nagle nie mogłem odpalić auta pompa się odzywała rozrusznik kręcił i nic. Kilka prób nie pomogło. Dzwonie do mechanika kazał odpalić awaryjnie na gazie. Odpalił pojechałem do najbliższego mechanika kazał zgasić silnik i włączyć od nowa. Włączam zapłon pompa się odzywa auto zapala. Gasiłem tak kilka razy i odpalałem i za każdym razem odpalało na dotyk. Powiedział mi żeby jechać do gaziarza bo to chyba coś z przełącznikiem gazu. Faktycznie nie wiem czy to zbieg okoliczności ale jak gasiłem przycisk od gazu gdy nie chciał zapalić mi ponownie później to odpalał na benzynie od razu. Dostałem się do mojego gaziarza mówi posprawdzał mówi jest ok. Można jeździć. Jeździłem cały dzień wieczorem wsiadam do auta odpalam przeskoczyło na gaz i nagle kolejny objaw szarpanie parę sekund obroty w dół auto gaśnie i tak już za każdym razem na gazie nie dało się jeździć. Na benzynie normalnie odpaliło. Na drugi dzień wsiadam rano do auta chcę odpalić i na benzynie nie odpala. Znów wyłączyłem przycisk od gazu i zapalił natychmiast. Wpadam do gaziarza mówi że mapy wywaliło i ogólnie kociół się tam robi. Ustawił wszystko jeździł ze mną regulował i wszystko wróciło do normy. Więc pojechałem przejechałem parę kilometrów i nagle szarpie i gaśnie i dalej na gazie nie da rady jeździć. Znów odpaliłem na benzynie pojechałem do niego ta sama sytuacja. Auto zostało na noc w warsztacie rano na zimnym odpala przeskoczyło na gaz i nic wszystko ok poregulował tempereatury i to co tam mu nie pasowało i auto jeździło normalnie. Tylko że znów jedyne parę godzin i gaz dalej zaczął szarpać. Musiałem jechać na trasę pojechałem na benzynie a i tak się bałem że w którymś momencie nie odpali. Wróciłem do swojego miasta bez przygód. Zajechałem pod sklep wracam przekręcam zapłon pompa się nie odzywa auto nie odpala. Pare razy próbuje pompa dalej nic. Pierwszy raz awaryjnie na gazie tez nie odpalil zadzwoniłem do mojego mechanika przyjechał z komputerem podpiął błedów brak. Mineło troche czasu przekrecam zapłon pompa się odezwała auto zapaliło. I od tamtej pory stoi w warsztacie bo boje się jeździć jak gaz szarpie a benzyna czasem nie odpala. Ogólnie doszło już do tego że co jakiś czas opprócz pompy to nawet rozrusznik już się nie odzywa i włacza się kontorlka imo. Wszystko sprwadzone czy odpala czy nie na kompie błedów nie ma. Imo sprawdzone działa. Kable nowe, świece nowe, wtryski gazu nowe, reduktor nowe bezpieczniki sprawne, akumulator też czujnik położenia wału też, wszystkie styki poczyszczone. Przepływomierz i silniczek krokowy też bez zarzutu. Ogólnie to sprawdzał i elektronik i gaziarz i mechanik. Ciągle grzebie przy nim i nic. Auto już od 3 dni odpala normalnie i nie chce zgasnąć może raz zgasło. Na gazie dalej szarpie. Mechanicy skłaniają się że gdzieś nie ma iskry i dlatego czasem nie da się odpalić. Tyko że znaleźć tego ni mogą bo wszędzie napięcie jest. Ja już w sumie jestem bezradny. Może ma ktoś jakiś pomysł co to może być. Dwa tygodnie czytałem wszystkie podobne wątki i wszystko co tu napisane było sprawdzane i dalej nic a efekt jest nadal taki że na benzynie co jakiś czas pompa albo pompa i rozrusznik nie działają i za jakiś czas wraca do normy a na gazie to tylko przeskoczy i kaplica natychmiastowa szarpie i gaśnie. Gdyby ktoś coś wiedział to bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam

  • #2 18 Gru 2013 22:55
    dsz12
    Poziom 8  

    Witam
    Proszę sprawdzić przekaźnik silnika. Wspominałeś, że zasilania i masy były sprawdzane... Możesz np. spróbować w momencie gdy nie odpala wyczuć czy słychać jego pracę/kliknięcie. Możesz też spróbować po nim postukać w momencie próby odpalania jeśli silnik odpali to już znasz przyczynę.
    Pozdrawiam

  • #3 19 Gru 2013 00:20
    wiru1
    Poziom 6  

    Muszę zapytać mechanika czy tak sprawdzał bo tego nie pamiętam. W sumie już praktycznie 99% rzeczy sprawdzał. Zapytam i dam znać. Dzięki

  • #4 19 Gru 2013 01:06
    dsz12
    Poziom 8  

    A czy była sprawdzana iskra w momencie jak nie odpalał?? Proszę napisać czego brakuje w momencie gdy nie odpala.....(paliwo, iskra, ciśnienie sprężania, synchronizacja wałka rozrządu i wału).

  • #5 19 Gru 2013 01:09
    wiru1
    Poziom 6  

    Jutro zapytam mechanika i dam znać bo się tak dobrze nie znam.

  • #6 19 Gru 2013 16:22
    wiru1
    Poziom 6  

    Gadałem z mechanikiem wszystko co tu napisane było sprawdzone. Mówi że kwestia jest tego typu ze jak raz auto zgasnie i pszuka sie gdzie nie ma napiecia bo zawsze jest bo zaraz znow odpala. Auto nie chce sie zepsuc na Amen tylko sie psuje na chwile wczoraj wieczorem nawet dwie godziny na gazie pojeździło. Ciężko jest do tego dotrzeć mimo że są pewnie ze w którymś miejscu nie ma napiecia. Bo jak zgasnie i chca sprawdzic czego brakuje paliwa iskra itd to wszysko jest ok. I bądź tu mądry. A auto może stać do osranej śmierci i sie tak psuc na chwile. Nie mam pomysłu co dalej.

  • #7 20 Gru 2013 10:57
    dgolf
    Poziom 15  

    A kody błędów się sprawdziło??

  • #8 20 Gru 2013 14:12
    wiru1
    Poziom 6  

    Nie można było sprawdzić kodów błędów gdyż ani razu nigdy żadnego błędu nie było i tu jest szkopół. Bo błędów brak, sprawdzone niemal że wszystko a auto nadal raz odpali i jeździ na benzynie i na gazie, w pewnym momencie gaz wariuje szarpie i gasnie auto wiec mozna jeździc tylko na benzynie a na benzynie jeździsz do momentu kiedy nagle zgasisz silnik bo pójdziesz np do sklepu wrocisz a tam albo pompy nie słychac albo i pompy i rozrusznika i czasem minie 20 minut czasem 30 i wszystko wraca do normy. Jak auto pali na benzynie to na trasie nie zgasnie tak jak na gazie tylko raz sie da odpalic a raz nie. Juz nie wiadomo gdzie szukać. Mam kupe znajomych co maja mazdy i nikt nie mial podobnie na forum mazdy tez napisalem o tym a tam nawet jak ktos przeczytal bo widac wyswietlenia to ani jedna osoba nie napisala słowa. Wiec nie wiem czy tylko ja mam takiego pecha czy co. Nadal teoria jest taka że w któryms miejscu brakuje napiecia tylko ze auto nie chce zdechnac na amen akurat jak jest w warsztacie i jak nie odpali to za minute odpala i wszedzie napiecie jest. Podejrzewam ze gdyby padlo calkiem to wreszcie by go gdzies zabraklo. No chyba ze ktos ma jeszcze jakis pomysl. Auto tyle czasu jest uziemione ze sprawdzam wszystko co mi ktos podpowie. Pozdrawiam

  • #9 28 Gru 2013 11:02
    teges

    Poziom 21  

    Sprawdżcie dokładnie stacyjkę.

  • #10 14 Sty 2014 15:07
    michael82
    Poziom 15  

    Witam.
    Podłączę się pod temat. Mazda 5 2.0+LPG, też wywaliło mapę gazową, auto szarpało na gazie, potem na benzynie.
    Na chwilę obecną silnik odpala na kilka sekund i gaśnie. Gdy delikatnie uchylam przepustnicę uda się dojść do obrotów maksymalnych, natomiast przy gwałtownym uchyleniu przepustnicy zanika iskra(to udało się sprawdzić) i silnik gaśnie.
    Brak błędów.
    Jakieś sugestie?

  • #11 15 Sty 2014 10:59
    psooya
    Poziom 36  

    To może warto sprawdzić czujnik położenia wału / wałka?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME