Witam.
Mam gorącą prośbę.
Naprawiam znajomemu tablice polskiej firmy ledmaster, która już nie istnieje. Wieszały się przy starcie ale z tym sobie poradziłem.
W pewnym momencie ( po zaniku prądu podczas wgrywania nowej animacji ) jedna z nich przestała cokolwiek wyświetlać, zapala na początku co drugą kolumnę, czyli prawidłowy start a potem zamiast wyświetlać animację to gasi co drugi wers i zostaje taka "krateczka" i nic się nie dzieje.
Komunikacja jest, wgrywa napisy prawidłowo ale nie wyświetla.
W programie do tablic jest przycisk odblokuj żądający kodu ale właściciel tablicy nie ma już od niej żadnych papierów i nic o kodzie nie wie.
Firma juz nie istnieje. Atmega ma lockbity. Nie do ruszenia :/
Czy mógłby mi ktoś powiedzieć czy to właśnie ten objaw blokady? i jaki format ma ten kod? Może metodą prób i błędów w końcu trafię.
Mam gorącą prośbę.
Naprawiam znajomemu tablice polskiej firmy ledmaster, która już nie istnieje. Wieszały się przy starcie ale z tym sobie poradziłem.
W pewnym momencie ( po zaniku prądu podczas wgrywania nowej animacji ) jedna z nich przestała cokolwiek wyświetlać, zapala na początku co drugą kolumnę, czyli prawidłowy start a potem zamiast wyświetlać animację to gasi co drugi wers i zostaje taka "krateczka" i nic się nie dzieje.
Komunikacja jest, wgrywa napisy prawidłowo ale nie wyświetla.
W programie do tablic jest przycisk odblokuj żądający kodu ale właściciel tablicy nie ma już od niej żadnych papierów i nic o kodzie nie wie.
Firma juz nie istnieje. Atmega ma lockbity. Nie do ruszenia :/
Czy mógłby mi ktoś powiedzieć czy to właśnie ten objaw blokady? i jaki format ma ten kod? Może metodą prób i błędów w końcu trafię.