Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wadliwa instalacja elektryczna

januszjh 21 Dec 2013 00:59 4635 16
Testo
  • #1
    januszjh
    Level 17  
    Szanowni Koledzy i Koleżanki,

    Spotkałem się z dziwnym zachowaniem się instalacji elektrycznej w mieszkaniu blokowym. Kiedy uruchamiałem wiertarkę 900W (obciążenie indukcyjne), to światło wyraźnie jaśniało (zwykłe żarówki o łącznej mocy 200W). A drugi objaw to nienormalnie duża iskra przy podłączaniu urządzeń o charakterze pojemnościowym. Dekoder DVB-T przy wkładaniu wtyczki do gniazdka iskrzy tak, jakby doszło do zwarcia.
    Domyślam się, że w instalacji jest gdzieś ukryta duża pojemność, a iskra wynika z dołączenia nienaładowanego kondensatora do naładowanego. Tylko skąd tak duża pojemność i w dodatku rezonans szeregowy? Nie mam swobodnego dojścia do wszystkich pomieszczeń, ale bardziej chodzi o wyjaśnienie zagadki. Czy ktoś spotkał się z czymś takim?
  • Testo
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • Testo
  • #3
    User removed account
    User removed account  
  • #4
    januszjh
    Level 17  
    A fizycznie jakie tam zachodzi zjawisko? Instalacja jest 1-fazowa. Czy wiertarka robiła drugą fazę i do świateł przedostawało się to napięcie międzyfazowe?
    Naprawiać tego nie będę. Niech się zajmie spółdzielnia mieszkaniowa. To chyba jest bezpłatne, bo wliczone w czynsz. Ale coś trzeba im powiedzieć co mają zrobić. Jeszcze zauważyłem problem ze słabym stykiem bezpieczników, które trzeba mocno wkręcać. Styki skorodowane, a bezpieczniki ze względu na rozmiar wchodzą tylko 10A, a chyba powinny być 16A. Tylko na łazienkę dało się zainstalować 16. To co ja tam zastałem, to były "naprawiane" bezpieczniki, które oczywiście wymieniłem na nowe.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Kiedy włączałem wiertarkę na małych obrotach bez obciążenia, to światło jaśniało subiektywnie o jakieś 30%. Jeden dekoder dvbt już się popsuł, ale wtedy nie miałem okazji zobaczyć tych efektów o których teraz piszę.
    A jakie zjawisko fizyczne jest odpowiedzialne za iskrzenie? Skoro instalacja ma większe rezystancje szeregowe, czy to na zerze czy na fazie, to kondensator w zasilaczu impulsowym chyba powinien naładować się łagodniej, a wiec z mniejszą iskrą, a tu jest odwrotnie...
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    januszjh
    Level 17  
    To nie jest moja instalacja. A osoba która ją posiada nie lubi się spieszyć i jest uparta. Ja tylko instalowałem telewizję na 2 telewizory i 2 dekodery. Poważny problem z instalacją elektryczną zgłosiłem właścicielce, ale na siłę się nie będę zmuszał jak nie chce.
    Zmieniłem bezpieczniki (zwykłe topikowe) z niesprawnych na nowe - normalna czynność użytkownika, niekoniecznie elektryka.
    Iskra chyba mogła wynikać z jakości styków w gniazdku i łączenia różnych metali - po prostu bardziej reakcja chemiczna spalania metalu tlenkiem innego metalu niż łuk elektryczny. Klasyczny skład materiału wybuchowego: paliwo i utleniacz. Wniosek taki, że należy zmienić gniazdko z mosiężnego na niklowe - tak jak styki wtyczek.
    Tak więc zagadki rozwiązane.
    1. Uszkodzone zero odpowiedzialne za zmianę napięcia w oświetleniu i ryzyko spalenia sprzętu elektrycznego.
    2. Mosiężne utlenione styki w gniazdku odpowiedzialne za iskrzenie.
    3. Iskrzenie na bezpiecznikach też wcale nie jest dobre dla sprzętu elektronicznego. A to było pierwsze spostrzeżenie, kiedy powiedziałem, że należny naprawić instalację elektryczną. Wtedy spalenie dekodera uznałem za skutek iskrzenia na bezpieczniku.
  • #7
    zbich70
    Level 43  
    januszjh wrote:
    Poważny problem z instalacją elektryczną zgłosiłem właścicielce, ale na siłę się nie będę zmuszał jak nie chce.

    Może Kolega się nie orientuje ale przewód PEN (zerowy, ochronno-neutralny) pełni bardzo ważną funkcję - utrata jego ciągłości to nie tylko ryzyko uszkodzenia sprzętu ale poważne zagrożenie w kwestii ochrony przeciwporażeniowej.

    Jeśli dla Kolegi ważniejsze są złocisze w porfelu i dobre relacje z właścicielką, to Kolegi sprawa. Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo.
  • #8
    januszjh
    Level 17  
    To co mam zadzwonić na Policję jak ktoś nie che i mu nie zależy? Ja w imię bezpieczeństwa wymieniłem bezpieczniki z "naprawianych" na nowe i kazałem naprawić instalację, bo to już nie moja działka.
    Lekarz internista skieruje pacjenta do specjalisty. Pacjent to oleje, to myślicie, że służba zdrowia będzie za nim goniła, bo to mu zagraża zdrowiu? Mojej winy tam nie ma. "Robim co możem."
  • #9
    zbich70
    Level 43  
    januszjh wrote:
    To co mam zadzwonić na Policję jak ktoś nie che i mu nie zależy?

    Może być PINB. Tylko trzeba opierać się na dowodach a nie domysłach.

    PS. Poproś właścicielkę o protokoły pomiarów pięcioletnich.
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    zbich70
    Level 43  
    Na marginesie:
    Bronek22 wrote:
    Bez uprawnień SEP

    Tylko w Stowarzyszeniu Elektryków Polskich można zdobyć uprawnienia?
  • #12
    januszjh
    Level 17  
    Quote:
    Jest ewidentna twoja wina. Bierzesz się za coś na czym się nie znasz.się nie znasz.


    Czytaj ze zrozumieniem. Ja się za to nie biorę i nigdy się za to nie brałem. Po prostu zauważyłem nieprawidłowość i zwróciłem na to uwagę.
    Niepotrzebnie snujesz nieprawdziwe domysły. Tak samo zarzucając, że to jest u mnie. Ja nie pisałem że to u mnie, ale tak to sobie dopowiedziałeś.
    Najpierw trzeba wiedzieć że jest coś nie tak, żeby zlecić naprawę. Gdyby nie ja, to by nikt inny nie powiedział, że coś jest źle.
    To tak jakby pójść np. do lekarza okulisty, a okulista by przypadkowo dostrzegł czerniaka u swojego pacjenta. To że on to zauważył, ale nie będzie tego leczył, bo każe iść do dermatologa, oznacza że się bierze za coś na czym się nie zna? I lepiej żeby nie mówił tego pacjentowi?

    Jak się idzie do lekarza to się nie mówi: "Lecz mnie pan!", tylko się mówi co dolega. Lekarz nie jest jasnowidzem, elektrycy też nie są. Jeśli użytkownik nie zauważy problemu, to elektryk sam nie zapuka do drzwi.

    Spalenie dekodera nastąpiło zanim został zauważony problem z bezpiecznikami.
    Wymiana bezpieczników nastąpiła zanim został zauważony problem z 0.

    Tak więc telewizor wygląda na uszkodzony - tryb czuwania działa, a próba włączenia powoduje że telewizor tylko buczy. A ja wtedy diagnozuje że problem tkwi w skorodowanym styku gniazda bezpiecznika, a telewizor jest sprawny. I już wtedy mówię, że należy zlecić elektrykowi wymianę.
    Używam wiertarki, a ostatecznie z pomocą użytkowników elektrody diagnozuje problem z 0. I tym razem potrzebny elektryk.

    Trzeba zwrócić uwagę że są to dwa niezależne spostrzeżenia i uszkodzenia.

    Czy to źle ze jestem spostrzegawczy i dociekliwy?

    Quote:
    PS. Poproś właścicielkę o protokoły pomiarów pięcioletnich.

    Wątpliwe żeby chciała szukać, a że znajdzie to jeszcze bardziej wątpliwe... To jest 85-letnia samotna kobieta, która nie daje sobą rządzić...

    Dalsza dyskusja nie ma sensu. Co najwyższej ja muszę dyskutować z właścicielką lub spółdzielnią mieszkaniową, żeby przyszli i naprawili instalację elektryczną.
  • #13
    dzg4
    Level 26  
    Kolego januszjh, kolega Bronek22 dobrze napisał, zasuwaj po elektryka i to szybko z prądem nie ma żartów, brak Ci elementarnej wiedzy na temat dla innych oczywisty, sam nic nie kombinuj.
  • #14
    zbich70
    Level 43  
    januszjh wrote:
    Najpierw trzeba wiedzieć że jest coś nie tak, żeby zlecić naprawę.

    No to już chyba wiesz, że sam z pomocą forum tego nie ogarniesz. Wiesz czy nie, po z treści Twoich wpisów wynika, że mamy podać Ci gotowe rozwiązanie.
    januszjh wrote:
    Jeśli użytkownik nie zauważy problemu, to elektryk sam nie zapuka do drzwi.

    Czekamy na info co stwierdził elektryk.
  • #15
    KaW
    Level 34  
    Obecne zasilacze sieciowe urządzeń elektronicznych to głównie zasilacze impulsowe. Potrafią silnie iskrzyć przy włączaniu .
    Niszczą wszelkie żle wykonane /niepewne/połączenia stykowe w gniazdach sieciowych i same ulegają częstym uszkodzeniom podczas ich włączania.
  • #16
    zbich70
    Level 43  
    KaW wrote:
    Niszczą wszelkie żle wykonane /niepewne/połączenia stykowe w gniazdach sieciowych i same ulegają częstym uszkodzeniom podczas ich włączania.

    I na tym polega ich zbawienna (paradoksalnie) rola... ;)
  • #17
    jorgkrab
    Level 20  
    Brak poprawnych i pewnych połaczeń w instalacji elektrycznej jest przyczyną powstawania przepięć (np. twoja wiertarka wnosząca spore obciążenie dla instalacji), co oznacza wzrost napięcia w instalacji ponad wartość dopuszczalną , którą zapewnia jej dostawca (230V).
    Wniosek jest taki, że przez taką sytuację można uszkodzić bardziej delikatne i czułe na przepięcia sprzęty elektroniczne. Wartości tych przepięć mogą dochodzić do 600 V, to tak w ramach uświadomienia i niebagatelizowania sprawy.
    Jak wspomniał kolega powyżej, bezpieczeństwo - ochrona przeciwporażeniowa jest niezbędna i konieczna a po przerwaniu przewodu PEN powstanie takie zagrożenie i możliwość śmiertelnego porażenie. Wymiana na własną rękę bezpieczników o byle jakich wartościach i charakterystykach jeszcze bardziej pogarsza sytuację.

    Właścicielka oszczędza bo nie wie czym to grozi, mentalność ludzka.

    Pozdr.