Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

próba INSTALACJI WIN7 Nietypowe zachowanie Laptopa Toshiba satellite L650 1Q3

21 Gru 2013 16:02 2745 6
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie, na wstępie chciałbym pozdrowić wszystkie głowy pełne pomysłów i życzyć niezwykłych chwil (LoL) w czasie tej zakupowo-świątecznej gorączki.
    Panowie musimy być twardzi - co nas nie zabije to nas wzmocni :D

    Przechodząc do rzeczy - obecnie przebywam na terenie Holandii, brat ma laptopa Toshiba satelite L650 - 1Q3 PSK1JE-0JG011DU

    Laptop wyłączał się krótko po odpaleniu, - typowe zachowanie przy przegrzewaniu się płyty(procek,chipset)

    Jako że mam już doświadczenie w naprawach tego typu i innych zabrałem się z palcem w nosie do naprawy (LoL) (przeczyszczenia wiatraka, kanałów przepływu powietrza itp.)

    Co zostało przeze mnie zrobione:

    rozkręciłem całego laptopa (z palcem w nosie) dostałem się do płyty głównej i do wiatraka, wymontowałem wszystkie elementy z obudowy laptopa - zabrałem się za przedmuchiwaniem powietrzem z puszki ze sklepu z akcesoriami komputerowymi.

    na pierwszy ogień poszedł wiatrak przedmuchałem go lepiej jak moja kobietę w nocy (LoL) bo był straaaasznie zapchany kurzem.

    Następnie zabrałem się za przedmuchanie płyty głównej - też była strasznie zakurzona (tutaj nabrałem ostrożności, bo powietrze pod ciśnieniem w puszce ma postać płynu zimnego jak wiecie - gdy się psika t leci mroźne zimne powietrze, potem sie skrapla i powstaje woda, więc trzeba wiedzieć jak dmuchać aby było dobrze... (LoL)

    potem konkretnie przedmuchałem plastik/obudowę i odczekałem aż wyschnie

    w między czasie zdjąłem radiatory z procka i chipsetu celem nałożenia nowej pasty.

    Celem ku temu jest zdjęcie starej zaschniętej pasty (zrobiłem to wacikiem do uszu, Baaardzo delikatnie) nałożyłem pastę na kwadraciki tak aby nie wypłynęła za bardzo poza jej miejsce docelowe/przeznaczenia - jestem samoukiem, żeby nie było jak źle coś robię (ale chętnie usłyszę jakiegoś opr/raban jak by co) :)


    Założyłem z powrotem radiatory przykręciłem do oporu i złożyłem Lapka do kupy
    i uruchomiłem go.

    Laptop już się przestał przegrzewać, ale za to okazało się że nie ma systemu
    to znaczy ktoś przede mną próbował go ożywić, ale nie czuł się widocznie na siłach aby zajrzeć do wnętrza, dlatego na silę chciał postawić cały system od nowa.

    efekt był taki, że przy odpalaniu lapka wyskakiwał komunikat ze bark jakiegoś pliczku

    Więc Ja bez chwili namysłu, przystąpiłem do instalacji od nowa całego systemu,
    ale jako że laptop nie posiada cd-rom'u, a nie posiada bo się zepsuł - pewnie laser
    to zrobiłem mu botowalny pen-drive z win7 (posiadam wszystkie wersje - matatjachu(malpa)gmail.com)

    Muszę koniecznie dodać że najprawdopodobniej mój poprzednik chyba usunął partycję recovery toshiba, i nie ma innej możliwości jak odpalenie z boot pen-drive

    PIERWSZA (podkreślam pierwsza, bo było już ich trzy) instalacja przebiegła szybko i sprawnie z palcem w nosie komp nie okazywał żadnych nietypowych oznak.

    Po instalacji odpalił się normalnie kolejną czynnością w moim zamierzeniu było zainstalować internet i bezpośrednio z poziomu lapka serwisowanego pobrać stery i ogłosić wielki triumf (bo dziewczyna mojego brata nie dawała odrobiny wiary we mnie i w to ze go naprawię - wręcz robiła sobie jaja ze mnie i z tego że w ogóle jestem w stanie go naprawić, a ja z PALCEM W NOSIE I Z UŚMIECHEM byłem pewny że jak już system chodzi i komp się nie wyłącza to pozostało jedynie zainstalować stery...

    Jak że bardzo się myliłem, po pierwsze okazało się ze muszę zainstalować najpierw stery do WiFi - co nie było by takie trudne...



    Pierwsze symptomy dziwnego zachowania tłumaczone brakiem sterowników:

    Komputer strasznie wolno pracował - samo wysunięcie się menu kontekstowego zajmowało mu kilka sekund, to samo z otwieraniem okien, ogólnie komp strasznie mulił.

    wymyśliłem sobie ze pójdę na skróty jak zainstaluję mu najpierw moju WiFi zewnętrzne na usb, miałem potrzebne stery na obrazie płyty iso i środkiem do celu było zainstalowanie DEAMONA - TAK TEŻ ZROBIŁEM, DODAM ZE PRZY INSTALACJI ZAZNACZYLEM żeby zainstalował sterownik spidvi (czy jakoś tak - nie pamiętam teraz, mam nadzieję że wiecie o co chodzi)
    przy zaznaczeniu tego sterownika wyskakuje standardowy komunikat ze konieczne jest zresetowanie kompa, więc tak tez zrobiłem...

    I tutaj zaczął sie cały cyrk...

    po restarcie komp już się nie włączył, widać ze na początku czyta z dysku ale potem jakby zamiera przestaje ładować i nic nie pisze na ekranie - pozostawiłem go tak na całą noc, aby się przekonać czy ruszy (Tą czynność wykonałem już na końcu gdy zabrakło mi pomysłów)

    najlepsze cyrki pojawiały się po kolejnej próbie instalacji systemu win7 x64

    mianowicie przy wyborze partycji na której postawić system u dołu okna pisze następujący komunikat:

    "NIE MOŻNA ZAINSTALOWAĆ SYSTEMU WINDOWS NA DYSKU 0 I PARTYCJI 1"

    a w szczegółach pisze coś takiego:

    "NIE MOŻNA ZAINSTALOWAĆ SYSTEMU WINDOWS NA TYM DYSKU. SPRZĘT KOMPUTERA MOŻE NIE OBSŁUGIWAĆ ROZRUCHU Z TEGO DYSKU. UPEWNIJ SIĘ, ŻE KONTROLER DYSKU JEST WŁĄCZONY W MENU SYSTEMU BIOS KOMPUTERA."


    Po wielkich trudach grzebania w sieci (POMOCY BO ZA NIEDŁUGO ZACZNĘ GRZEBAĆ W DU*IE, A JUŻ ROBI SIĘ CIEMNO) (LoL)

    wyczytałem ze może mieć to związek z kontrolerem raid
    kombinuję już z dwa dni.

    ściągam kolejne sterowniki i lipa, nawet gdy ładuje jakieś stery w czasie instalacji przy momencie umożliwiającym do tego typu działań, nie wykrywa (ukrywa niezgodne sterowniki ze sprzętem zainstalowanym na kompie, a gdy mimo to ładuję mu jakiś to pisze że jest LIPA


    dodatkowo muszę dodać ze laptop ma swoje humory, bo przy kolejnych próbach instalacji systemu przy wyborze partycji czasem pisze wkurw*****y komunikat ten co wyżej, a czasem nic nie pisze i da się przejść przez pierwszy etap instalacji co trwa bardzo długo, ale po pierwszym restarcie komp zamiera.

    Odpalanie back tracka 5 r3 z boot pendriva działa bez zarzutów, nawet wykrywa stery do wifi, a w windzie nie (LoL)

    był tylko jeden dziwny symptom żze gdy chciałem połaczyć go z siecią wifi to się zawiesił.

    Proszę o poradę.

    każdy pomysł nie jest zły. zapraszam wszystkich, chętnie wynagrodze tego kto mi dobrze doradzi, a jestem honorowy
  • Spec od komputerów
    Wklej screena z CDI ( Cristal Disk Info ).
  • Poziom 11  
    reset CMOS

    Dodano po 30 [sekundy]:

    możliwe że dysk siada
  • Poziom 43  
    emilos206 napisał:
    możliwe że dysk siada

    To ewentualnie można stwierdzić dopiero po wynikach testu dysku.
  • Poziom 9  
    witam - na wstępie dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy, wynagrodzę obiecuję.

    Nie mogę sie od tak poddać i powiedzieć że sie nie da naprawić jak wiem i czuję że sie da tylko nie wiem jak.


    niestety nie mam możliwości podpięcia dysku do innego kompa, co prawda mam drugiego laptopa HP ENVY TouchSmart 4 1130ew, ale jest jeszcze na gwarancji, myślałem już aby kubić kieszeń usb i tak go podpiąć, ale to są już kolejne koszta, może jakieś inne pomysły, szczerze to ciągnie mnie ku temu sterownikowi, albo bios nowy mu wgrać.

    W chwili obecnej jestem w trakcie rozkręcania lapka i zrobię mu reset biosu, wypnę bateryjkę, ale teraz jak patrzę to widze że pod klapka od ram-ów jest coś jakby zworka, no niewiem jakiś plastikowy paseczek (napewno nie przewód) wygląda to tak jak zawleczka izolująca coś (jakby cos) przypomina mi się że przy instalacji ramów troche mi sie ten paseczek wysunął, zaraz sie dowiem co to za paseczek czarny plastikowy, albi i sie nie dowiem.

    pozdrawiam.

    Dodano po 1 [godziny] 15 [minuty]:

    do ponownym złożeniu do kupy laptop nie widzi dysku, czy może być to wina dysku czy wina tego ze były jakies błędy na płycie spowodowane zbytnim przegrzaniem się płyty w przeszłości i teraz takie szopki są z tym lapkiem,

    Generalnie pytam czy raczej to dysk padł, czy dlatego że nie widzi go laptop przyczyna jest raczej po stronie błędów na płycie zbytnim przegrzaniem w przeszłości
  • Poziom 8  
    A sprawdzales kosci ramu jak sa wlozone?
    Proboj na jednej kosci ramu.
  • Spec od komputerów
    MATATJACHU napisał:

    Muszę koniecznie dodać że najprawdopodobniej mój poprzednik chyba usunął partycję recovery toshiba, i nie ma innej możliwości jak odpalenie z boot pen-drive

    Toshiba nie ma partycji recovery fabrycznie. Jako fachowiec ( sam tak piszesz o sobie ) powinieneś o tym wiedzieć.
    SMART dysku podaj i nie grzeb w laptopie bez sensu bo go całkiem uwalisz.
    Pozdrawiam.