Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec CO zachodzi sadzą, mimo opalania paliwem wysokiej jakości

siwusek 29 Gru 2013 20:51 115182 106
  • #31
    przemas19694
    Poziom 14  
    To prawda. Ja chyba przetestowałem wszystkie składy węgla w moim mieście i każdy ma inny węgiel . Za tą samą cenę jeden zostawiał hałdy popiołu, inny małe wiaderko. Ale reklamowane są jednakowo (super kaloryczność itp.). Odkryłem jednak z czasem, że każdy węgiel potrzebuje innej temperatury spalania aby zostawiał mało popiołu. Jeden spala się fajnie przy 60 stopniach, inny przy 75.
  • #32
    Krzysztof Tworek
    Poziom 12  
    Tzw. zachodzenie sadzą, to oznaka spalania z niedoborem tlenu.
    Przyczyny mogą być różne. Zwykle przyczyną jest brak prawidłowej wentylacji w kotłowni.
    Istotna jest także informacja jaki to jest piec, jak sterowany itp.
    Ilość popiołu, to indywidualna cecha danego paliwa (węgla).
    Pozdrawiam!
  • #33
    pepis67
    Poziom 9  
    Zgadzam się z Krzysztofem Tworkiem od tego powinno się zacząć nasze pytanie 6 na 10 kotłowni które znam jest bez napowietrzenia kotłowni. Najlepsze tłumaczenie użytkownika kotłowni: "przecież mam otwarte drzwi do kotłowni cały czas"!!!!!!
  • #34
    przemas19694
    Poziom 14  
    Wszystko pięknie. Ale czy pomogliśmy forumowiczowi Siwusek? Szkoda , że nie daje odpowiedzi, co było przyczyną nadmiernego osadzania sadzy.
  • #35
    siwusek
    Poziom 14  
    Przyczyna nadmiernego produkowania sadzy w kotle był za mały dopływ powietrza .Tak mi sie wydawało .......
    Otworzyłem na maksa przelotkę w dmuchawie ,tak aby nawet przy nie pracującej dmuchawie powietrze dostawało się do pieca .Wydawało mi się ze jest to dobre rozwiązanie .
    Dwa dni paliłem zadowolony ze pozbyłem się przyczyny .Gdyż sople z sadzy przestały się robić.Po tych dwóch dniach przyszło ciepło i postanowiłem ze wyczyszczę piec i wyłączę go po co ma grzać budowę skoro jest tak ciepło .Otwieram piec patrze a tam tyle sadzy ze rece opadają. Wygasiłem piec wyczyściłem go i uzbierałem z 3 wiadra sadzy .Co najgorsze najwiecej było w kanale wylotowym do komina .Nie dałem rady otworzyć wyczystki w piecu .Podejrzewam ze ta sadza w kominie przytykała piec ....
    I co dalej koledzy......
    Spostrzeżenia moje .....
    Wegiel weglowi nie równy dowiedziałem sie ze podczas kupowania egogroszka podobno waze sa dwa spółczyniki 1 Kalorycznosc 2 Spółczynik wytwarzania sadzy RI.
    Czy to prawda jest ?
  • #36
    kgs245
    Poziom 16  
    Początkowo miałem ochotę dorzucić swoje trzy grosze do dyskusji ,ale po przeczytaniu wszystkich mądrych porad , doszedłem do wniosku że moje kilkanaście lat palenia w piecu z podajnikiem ślimakowym ( stary model z początków produkcji tego rodzaju pieców ) i kilka lat palenia usługowo w drugim domu z piecem tłokowym , to marne siły do spierania się ze specjalistami . A czasu do siedzenia przed komputerem też niewiele . O wiele więcej treści na temat palenia znajdziesz w internecie , poczytanie na spokojnie da Ci więcej wiedzy na temat palenia węglem i umożliwi dopasowanie się do swojej sytuacji , niż kilku zdaniowe prawdy objawione które przeczytałem w tym temacie . Tym bardziej że sadza to nie tylko problem ale również niebezpieczeństwo .Proponuję na początek zapoznanie się z tematami z zakładek
    - jak palić w piecu
    -zakupy
    -warsztat
    na stronie --- http://czysteogrzewanie.pl/

    -Kaloryczność rzecz ważna , ale nie zawsze palenie węglem wysokokalorycznym jest korzystne
    -Współczynnik RI to parametr określający spiekalność węgla ,( tworzenie się kalafiorków w palenisku , kłopotliwe w piecach z podajnikiem ślimakowym )
  • #37
    Artur Grugel
    Poziom 11  
    Witam.
    Przyczyn powstawania sadzy w kotle może być kilka.
    Zgadzam się z przedmówcami w sprawie właściwej wentylacji a w zasadzie nawiewu świeżego powietrza do pomieszczenia kotłowni- ostatnio w jednej z kotłowni (2 MW,gaz/olej ) jakiś geniusz stwierdził że przez czerpnię nawiewną "wieje zimne powietrze" i zamknął żaluzję - zawaliło kocioł sadzą przez kilka dni.
    Trzeba dodać że, zbyt duży nadmiar powietrza (tlenu) też powoduje lawinowy wzrost poziomu tlenku węgla w spalinach lecz jest on raczej w formie gazowej niż stałej jak sadza.
    Następna sprawa to właściwe doprowadzenie powietrza do procesu spalania - chodzi mi o stosunek powietrza pierwotnego do wtórnego ( pod i nad palenisko ) oraz równomierność rozprowadzenia w całym procesie - może okazać się ,że sadza powstaje po bokach lub z tyłu paleniska.
    Kolejna rzecz to komin - zbyt mały przekrój poprzeczny lub zapchane przewody powodują totalną zmianę w procesie spalania - aby wtłoczyć i rozprowadzić powietrze po palenisku trzeba jednocześnie pozbywać się spalin.
    I na koniec rzecz o której mało kto pamięta - dobór mocy kotła do wymagań obiektu - przewymiarowany kocioł w okresie małych obciążeń większość czasu znajduje się w stanie żarzenia - przerwany dopływ powietrza i produkcja sadzy
  • #38
    ojcio
    Poziom 18  
    Czytam i czytam i chwilami aż się po głowie drapię. U mnie na piecu temperatura na wyjściu jest 50st na wejściu nie mierzyłem. Groszkiem paliłem zarówno najdroższym jak i najtańszym. żadnych problemów z sadzą, jedynie większa lub mniejsza ilość pyłu w kanałach pieca. Ilość Powietrza określa się przez obserwację płomienia ( zgodnie z zaleceniami producenta mojego pieca ) natomiast ciąg komina bardzo łatwo sprawdzić otwierając drzwi paleniska podczas pracy, w tym momencie nie powinno z pieca dymić na kotłownię.
    Cytat z instrukcji mojego kotła:"Czerwony, dymiacy ogien wskazuje na to, że dopływ powietrza jest zbyt mały.
    Jasny biały ogien wskazuje na to, że dopływ powietrza jest zbyt duży.
    Prawidłowy ogien jest wtedy, kiedy obserwujemy, czysty, intensywnie żółty płomień."
    Jeśli faktycznie chodzi o sadzę a nie pył pochodzący ze spalania szukał bym przyczyny w podtrzymaniu kotła a nie w jego pracy...
  • #39
    siwusek
    Poziom 14  
    Zadzwoniłem do gościa który robił mi piec z problemem nadmiernej sadzy .Dowiedziałem się ze problemem może być palnik który mam gdyż ma on wywiercone dziurki 4.5 pod miał a ja pale eko groszkiem .Przez co paliwo nie dostaje odpowiedniej dawki powietrza .Jak myślicie czy jest to istotne jakiej wielkości są dziurki w palniku ? A jak u was wygląda taki palnik .?
  • #40
    tc
    Poziom 19  
    Zgadzam się w pełni z tym co
    ojcio pisze" Cytat z instrukcji mojego kotła:"Czerwony, dymiący ogień wskazuje na to, że dopływ powietrza jest zbyt mały.
    Jasny biały ogień wskazuje na to, że dopływ powietrza jest zbyt duży.
    Prawidłowy ogień jest wtedy, kiedy obserwujemy, czysty, intensywnie żółty płomień."
    więc tu masz odpowiedź na swój post
    lecz nic nie napisałeś o wyglądzie ognia oraz jak wygląda palnik oraz czy masz dodatkowy ruszt i czy równolegle bezproblemowo spala się na nim położone drewno, jeśli nie to świadczy o zbyt małej ilości tlenu poza palnikiem .
    Zrób może fotkę palnika.
    Sprawdź jak zachowuje się ogień ew. czy zmienia się ton palonego węgla po otworzeniu drzwiczek od popielnika . Ogień najlepiej obserwować przez przyłożoną szybę aby nie wpuszczać dodatkowego powietrza.
    W moim przypadku jak pisałem wyżej nawiercenie otworów z boku znacznie wyeliminowało spieki oraz sadzę .Niektóre firmy stosują właśnie takie rozwiązanie z dodatkowym powietrzem podawanym poza palnik
    Dodatkowo zamontowałem do obudowy motoreduktora kontraktron z magnesem przymocowanym do osi po drugiej stronie napędu tłoka (akurat sterownik miał funkcję obsługi go).Dzięki temu mam podawaną jednakową dawkę paliwa na palenisko i nieco cofnięcie się tłoka tak aby zamykał jeszcze szczelinę zasypową ( poprzednio czas podawania powodował że tłok ustawiał się w różnych miejscach co powodowało nieco różne dawki). Teraz reguluję tylko czas przerwy, i moc dmuchawy oraz podtrzymanie.
    Otwory 4,5 są ok i raczej przy miale mają większą tendencję do zatykania się zwłaszcza podczas odpalania i czuwania gdy nie pracuje dmuchawa.
  • #41
    siwusek
    Poziom 14  
    Posiadam tylko jeden ruszt do miału do ekogroszka wsumie do wszystkiego jest to po prostu blacha z 9 dziurkami o średnicy 4,5 mm .Zdjecie zrobie gdy tylko bede na budowie .
  • #42
    siwusek
    Poziom 14  
    Drodzy koledzy dzisiaj zauważyłem pod dmuchawą miał .Okazało sie ze pod dmuchawą brakowało dwóch śrub .Podczas pracy dmuchawy powietrze tamtędy uciekało i może dlatego robiła sie sadza gdyż paliwo nie dostawało odpowiedniej ilości powietrza.
  • #43
    saskia
    Poziom 38  
    siwusek napisał:
    Przyczyna nadmiernego produkowania sadzy w kotle był za mały dopływ powietrza .Tak mi sie wydawało .......
    Otworzyłem na maksa przelotkę w dmuchawie ,tak aby nawet przy nie pracującej dmuchawie powietrze dostawało się do pieca .Wydawało mi się ze jest to dobre rozwiązanie .
    Dwa dni paliłem zadowolony ze pozbyłem się przyczyny .Gdyż sople z sadzy przestały się robić.Po tych dwóch dniach przyszło ciepło i postanowiłem ze wyczyszczę piec i wyłączę go po co ma grzać budowę skoro jest tak ciepło .Otwieram piec patrze a tam tyle sadzy ze rece opadają. Wygasiłem piec wyczyściłem go i uzbierałem z 3 wiadra sadzy .Co najgorsze najwiecej było w kanale wylotowym do komina .Nie dałem rady otworzyć wyczystki w piecu .Podejrzewam ze ta sadza w kominie przytykała piec ....
    I co dalej koledzy......
    Spostrzeżenia moje .....
    Wegiel weglowi nie równy dowiedziałem sie ze podczas kupowania egogroszka podobno waze sa dwa spółczyniki 1 Kalorycznosc 2 Spółczynik wytwarzania sadzy RI.
    Czy to prawda jest ?

    Pozbyles sie przyczyny, ale skutki tej przyczyny pozostaly i nie powinienes zbyt szybko wyciagac wnioskow, tylko wyczyscic kociol i kontynuowac wedlug tego co zmieniles. Te srubki to prawdopodobnie drobiazg, a dokrecenie ich to bardziej kosmetyka niz regulacja.
  • #44
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #45
    siwusek
    Poziom 14  
    Popiół jest pół na pół ze spiekami .Susze teraz w piwnicy 3 rodzaje paliw .
    Dzisiaj przepaliłem drzewem w piecu ciąg jest bardzo dobry .

    Dodano po 41 [sekundy]:

    Testy zacznę od poniedziałku .
  • #46
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #47
    saskia
    Poziom 38  
    siwusek napisał:
    Popiół jest pół na pół ze spiekami .Susze teraz w piwnicy 3 rodzaje paliw .
    Dzisiaj przepaliłem drzewem w piecu ciąg jest bardzo dobry .

    Dodano po 41 [sekundy]:

    Testy zacznę od poniedziałku .


    Zycze powodzenia.
    Nie przesadzaj z iloscia paliwa. :-)
  • #48
    siwusek
    Poziom 14  
    Znajomy hydraulik mówił ze każdy piec musi sie wypalić to trwa na ogół 3 miesiące ,twierdzi on ze kazdy nowy piec zachodzi sadza do puki nie przejdzie etapu wypalenia blachy czy jest to prawda czy mitem ?
  • #49
    saskia
    Poziom 38  
    Jesli masz na mysli ostroznosc nowego uzytkownika w paleniu w nowiutkim kotle to jest to fakt, ale jesli chodzi o prawidlowa eksploatacje kotla to jest to mit.
  • #50
    przemas19694
    Poziom 14  
    Witam. Hydraulikowi chodzi może o skraplanie się wody wewnątrz komory spalania przy pierwszych 2-4 rozruchach pieca, co oczywiście zaniknie. Fachowcy nazywają to "wypalaniem pieca". Wtedy też osadza się więcej sadzy z powodu wilgoci. Ale szybko mija wraz z użytkowaniem kotła. Dokładnie to mam wpisane w instrukcji rozruchu mojego kotła.
  • #51
    kgs245
    Poziom 16  
    Żeby nie tworzyć powieści będę się starał pisać skrótem w punktach.
    - węgla się nie produkuje , węgiel się wydobywa .
    - węgiel groszek a eko-groszek to wielka istotna różnica dla pieców z podajnikami .
    - węgiel eko-groszek spełniający parametry eko. występuje tylko w pokładach kopalń KWK Chwałowice , KWK Piast , KWK Piekary .
    - do spalania w piecach z podajnikiem , ze względu na technologię, palenia zalecany jest właśnie eko-groszek , taki węgiel ma kaloryczność 21-24 Mj i małą zawartość substancji lotnych , oraz co jest bardzo istotne w przypadku podajnika ślimakowego , małą spiekalność czyli niski wskaźnik Ri
    - w piecach z podajnikami nie zaleca się spalania węgli wysokokalorycznych
    - węgiel wysokokaloryczny i pochodzący z niego groszek charakteryzuje się duża zawartością substancji smolistych i lotnych taki węgiel dobrze spala się w piecach górnego spalania
    - w piecach z podajnikiem powietrze podawane od dołu powoduje wydmuchiwanie substancji lotnych zanim ulegną spaleniu w palenisku i osiadanie na chłodniejszych powierzchniach pieca , ponadto w piecach z podajnikiem ślimakowym wysoka spiekalność tego węgla tworzy spieki w postaci kalafiorów co pogarsza spalanie i podawanie paliwa.
    - uczciwy eko-groszek można zakupić tylko bezpośrednio z kopalni przez zaufanego kierowcę
    - zakup na kopalni to oczekiwanie w kolejce na załadunek co najmniej dwa dni , ( ale to już sprawa polityczna nie techniczna)
    - węgiel typu groszek na składzie węglowym to w wielu wypadkach mieszanka węgli z różnych kopalń często z dodatkiem tanich węgli czeskich lub ukraińskich
    - może też być to produkcja własna , przez odsianie z węgli grubszego sortymentu
    - każda partia węgla to konieczność dobrania parametrów nastawy pieca lub praca na nastawach producenta pieca z doświadczenia wiem że może to być różnica kilku kilogramów węgla na dobę .
    - eko-groszek to węgiel z gatunku węgli młodszych i jego pokładów jest coraz mniej ze względu na to że kopalnie wydobywają węgle z coraz większych głębokości czyli węgle starsze , różnica liczona w milionach lat .
    - sadza w piecu to strata na spalaniu , raz to niepełne spalanie a dwa to sadza jest dobrym izolatorem i utrudnia ogrzewanie wody w piecu ale to mniejszy problem , trzeba czyścić .
    - ale sadza w kominie to duży problem , bo nie może być nic gorszego jak zapalenie sadzy w kominie ( sadza to nic innego jak węgiel w czystej postaci ) każdy kominiarz ci to wyjaśni a w skrócie - był komin i nie ma komina
    - dlatego czyszczenie komina w przypadku spalania węgli wysokokalorycznych jest czynnością której nie należy lekceważyć.
    - jeżeli na następny sezon grzewczy zakupisz trochę więcej ale mniej kalorycznego węgla to prawdopodobnie nie będziesz miał tego kłopotu
    - suszenie węgla i kombinowanie z ilością powietrza , dodawanie środków chemicznych np.sadzpal (dobrze w tej roli sprawdza się spalanie w piecu obierek z ziemniaków ) to i tak tylko półśrodki
    - nie chciałbym narażać Cię na koszty ale możesz dla sprawdzenia kupić w markecie ze trzy worki eko-groszku o niskiej kaloryczności i po wyczyszczeniu pieca zasypać go tym węglem i sprawdzić .

    miało być krótko ale może starczyło Ci cierpliwości na przeczytanie całości ,

    miłego ciepełka życzę
  • #52
    siwusek
    Poziom 14  
    Zapaliła mi si sadza w kominie czy to może spowodować rozwalenie komina ?
    Mam komin z wkładu z ceramiki.Czy jest to mocne tworzywo bo boje sie ze mogło juz cos sie stac średnica komina to 20 cm .
  • #53
    przemas19694
    Poziom 14  
    Może uszkodzić komin. Pęknie np.na spoinie, przez którą dym może wydostać się do wnętrza budynku. Jak najszybciej wyczyść komin. Możesz to zrobić używając środków chemicznych. Dostępne są w marketach Castorama itp. na stoiskach z piecami i kominkami. Jak użyjesz zgodnie z instrukcją, sadza z komina powinna się w bezpieczny sposób wypalić. Opada w postaci szarego popiołu na dól komina, można ją usunąć przez wyczystkę komina.Ja to stosuję i jestem zadowolony. Komin może też wyczyścić kominiarz. Sprawdzi od razu, czy nie doszło do uszkodzenia.
  • #54
    siwusek
    Poziom 14  
    Od kiedy zamontowałem palnik o wiekszch otworach problem znikną .Problemem było również
    z ustawieiem czasu podawania i iloscia opału .
  • #55
    przemas19694
    Poziom 14  
    Ale przewód kominowy czyściłeś sam czy prosiłeś kominiarza? I czy był mocno zanieczyszczony sadzą?
  • #56
    siwusek
    Poziom 14  
    Sadza się zapaliła i został popiół z sadza .Sam wyczyściłem tylko sie zastanawiam czy to palenie sie sadzy w kominie mogło uszkodzić komin i czy lepiej takie zapalenie sadzy wytrzymuje wkład kominowy ceramiczny czy może dawne kominy robione z cegieł .Ciekawe jak dużo może wytrzymać taki komin chodzi mi o temperaturę spalania i czy może pęknąć.
  • #57
    tronics
    Poziom 37  
    Jeśli zapalanie sadzy będzie się powtarzać to pęknąć może i szamot, i wkład ceramiczny...
  • #58
    przemas19694
    Poziom 14  
    Temperatura spalin w kominie może dochodzić do 250 stopni Celcjusza. Przy takich temperaturach ceramika czy cegła nie pęknie. Komin pęka od nagłego skoku ciśnienia spowodowanego zapaleniem się sadzy. Ciśnienie musi znaleźć ujście, w dół czyli do pieca trudno, dlatego idzie wszystko w komin. Przy wąskim przekroju jest to problem. Kilkanaście takich wybuchów faktycznie może spowodować pęknięcia, szczególnie w najmniej odpornych miejscach - spoinach. Tym bardziej, że sadza osadzając się we wnętrzu przewodu kominowego jeszcze bardziej go zwęża.
  • #59
    jack63
    Poziom 42  
    przemas19694 napisał:
    Komin pęka od nagłego skoku ciśnienia spowodowanego zapaleniem się sadzy.

    A nie od bardzo wysokiej temperatury spowodowanej przeniesieniem się paleniska do komina???
    250 o C temperatura spalin, to chyba za kotłem/piecem bardzo niskiej sprawności lub w sytuacji awaryjnej.
  • #60
    siwusek
    Poziom 14  
    Posiadam komin o przekroju fi 20 cm .To dużego ciśnienia nie ma chyba podczas wybuchu ?


    Każdy pamięta piec kozę taki piec jest często montowany bezpośrednio do komina na budowach .Jeśli zakładamy ze temperatura wywołuje pękniecie to dużo ludzi powinno mieć popękany komin gdyż wlot z takiego pieca jest bezpośrednio podpięty do komina i nie raz zdarza się ze ogień wychodzi z takiego pieca i wchodzi do komina .