Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dioda Zenera HZ5C-1 - Zastosowanie popularnego zamiennika

23 Gru 2013 16:21 2457 14
  • Poziom 28  
    Witam. We wzmacniaczu mam taką diodkę jak HZ5C-1, w katalogu wyszukałem, że to jest dioda Zenera o napięciu nominalnym 4,9-5,1V. Chciałem zastosować zwykłą diodę Zenera o napięciu 5,1V. Problem polega na tym, że po pomiarach (rezystor 1k szeregowo z diodą połączoną zaporowo, wykazuje mi, że napięcie jakie odkłada się na tym elemencie wynosi ok. 4,6V, więc nieco mniej niż zalecana wartość w katalogu względem oryginały HZ5C-1. Jak biorę Zenerkę 5,6V to pomiar wskazuje 5,3V, czyli z kolei za dużo. Moje pytanie - czy można dać diodę o nieco niższym (lub wyższym) napięciu bez szkody dla układu? Dioda ta pracuje we wzmacniaczu, wklejam fragment schematu. Dioda Zenera HZ5C-1 - Zastosowanie popularnego zamiennika
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Nie wkleiłeś.. Więc nie można powiedzieć czy można (na 99% można)
    Sprawdź inną sztukę, bo egzemplarze się różnią.
  • Poziom 28  
    Wiem, nie wkleiło mi się. Sprawdzałem na 3 egzemplarzach zarówno 5,1 jak i 5,6V. Jesna seria.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Należy spróbować wstawić diodę 5.1V nie zmierzoną, tylko z katalogu.
  • Pomocny post
    Moderator Projektowanie
    leonsocio napisał:
    po pomiarach (rezystor 1k szeregowo z diodą połączoną zaporowo, wykazuje mi, że napięcie jakie odkłada się na tym elemencie wynosi ok. 4,6V, więc nieco mniej niż zalecana wartość w katalogu względem oryginały HZ5C-1.

    A jakim napięciem zasilasz to podczas pomiaru? - bo katalogowo ta dioda ma napięcie 5,1V przy prądzie 5mA, więc tak powinieneś mierzyć - czyli zasilać napięciem 5,1V+1kΩ x 5mA=10,1V.
    Można bez obaw wstawić tam każdą diodę 5,1V/500mW. Ta dioda nie bierze udziału w polaryzacji tranzystorów końcowych/ich prądu spoczynkowego - patrz na napięcia +1,2V i -1,2V wzgl. wyjścia - a więc sporo niższe od napięcia tej diody zenera.
    I dalsze napięcia - emitery driverów mają 0,6V, emitery końcowych mają 8mV.
    Napięcie 2x1,2V=2,4V (a więc i prądy spoczynkowe) jest ustalane przez TR517 z diodami D503 i D505 oraz VR501.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Więc jakie zadanie pełnią te diody, ograniczenie przesterowania?
    Jeśli tak, to dobór nie jest krytyczny.
  • Poziom 28  
    Zastosowałem zwykłą 5,6V i jest ok.
  • Admin grupy audio
    Proponowałbym jednak zamianę na mniejszą wartość napięcia. Napięcie w tym punkcie nie jest krytyczne, a te diody chronią tranzystory końcowe przed uszkodzeniem w przypadku nadmiernego wzrostu napięcia Ube tranzystorów końcowych i sterujących. W normalnych warunkach to się nie zdarza, ale przy silnych wysterowaniach jest możliwe w niektórych przypadkach - stąd takie zabezpieczenie.

    Niech zgadnę - wzmacniacz to jakiś Marantz albo coś podobnego z okresu lat 70-80?
  • Poziom 28  
    Denon PMA-1060.
  • Admin grupy audio
    Podobne :)
    W każdym razie to co napisałem ma zastosowanie. Jak napięcie zenera będzie zbyt duże, to wzmacniacz będzie zbyt szybko przesterowywał, jak będzie za małe to zabezpieczenie nie będzie działało.
    Ja osobiście dawałem w takim przypadku 5V1, bo 4V7 już było za mało, a 5V6 to zależało od rozwiązania, zaś 6V2 nie spełniało swojej roli wcale.
  • Poziom 28  
    Jak na razie, po kilkugodzinnym teście polegającym na 'daniu czadu', wzmacniacz realizuje swoje funkcje bez zarzutu.
  • Pomocny post
    Admin grupy audio
    I tak będzie nawet bez tych diod. :) Chodzi tu o to, że w sporadycznych przypadkach tranzystory końcowe mogą ulec uszkodzeniu. To się zdarza rzadko, ale się zdarza, dlatego producent wymyślił takie zabezpieczenie. Jeśli dasz zenerki o zbyt dużym napięciu to zabezpieczenie nie działa i równie dobrze mogłoby go nie być.
  • Poziom 28  
    Nie zdawałem sobie z tego sprawy. Dzięki:)