Witam,Mam problem z swoim 126p to tak wczoraj to się zaczęło gdy chcialem go odpalic z rana to odpalil nic nie przerywalo gitara pozniej za 5 godzin chcialem go opdalic to juz nie chcial wiec wymienilem paliwo,dolalem paliwka do gaznika,dalej nie chcial,wkoncu bez ssania sie go udalo odpalic ale chodzil tak jak by na 1 gar,gdy wbilem go na obroty to zaczął po 2 minutach palic na 2 gary.Pózniej poszlem jeszcze jakies 3 godziny pozniej go odpalic to byl zimny ale na ssaniu nie chcial chycic wiec dodalem gazu odpalil od strzała,Gdy odpalil to dalem mu ssania jak byl na wysokich obrotach to w ogole na ssaniu nie chcial chodzic,Dzisiaj przyszlem to bez ssania z ssaniem nie chce za chiny ludowe odpalic.
Rzeczy sprawdzone lub wymienione:
Pompka paliwa OK
Kondensator aparatu Nowy
Gażnik nowy regulowany
Filter paliwa nowy
filter powietrza nowy
Zaplon regulowany
Skład mieszanki regulowany
--------------------------
Prosze o pomoc,rozrusznik juz ledwie co kreci.
Rzeczy sprawdzone lub wymienione:
Pompka paliwa OK
Kondensator aparatu Nowy
Gażnik nowy regulowany
Filter paliwa nowy
filter powietrza nowy
Zaplon regulowany
Skład mieszanki regulowany
--------------------------
Prosze o pomoc,rozrusznik juz ledwie co kreci.