Witam.
Miałem ostatnio problem z odpaleniem motocykla.
(Yamaha V-max 1200)
Nie kręcił rozrusznik.
Po prześledzeniu instalacji okazało się, że uszkodzone jest coś co nazwę - "zespół diód" (DIODE ASS'y)
Po ściśnięciu działało - więc pewnie coś się obluzowało w środku.
Niestety część ta była cała oblana gumą ale w dwie godziny udało mi się wyskubać większość i dostałem się do środka.
W środku są 3 diody i opornik.
Okazało się, że jedna z diód jest uszkodzona.
Ma ukruszoną obudowę - działa jak ją ścisnę...
Załączam zdjęcie:
Są to te biało-niebieskie...
Czy może ktoś mi podpowiedzieć jaka to dioda ? Nic na niej nie napisano...
Myślę, że jeśli uda mi się dobrać diodę to naprawa mnie wyniesie ok 3 zł a nowa część to koszt 200 zł...
Pozdrawiam.Sebastian
Łódź
Miałem ostatnio problem z odpaleniem motocykla.
(Yamaha V-max 1200)
Nie kręcił rozrusznik.
Po prześledzeniu instalacji okazało się, że uszkodzone jest coś co nazwę - "zespół diód" (DIODE ASS'y)
Po ściśnięciu działało - więc pewnie coś się obluzowało w środku.
Niestety część ta była cała oblana gumą ale w dwie godziny udało mi się wyskubać większość i dostałem się do środka.
W środku są 3 diody i opornik.
Okazało się, że jedna z diód jest uszkodzona.
Ma ukruszoną obudowę - działa jak ją ścisnę...
Załączam zdjęcie:
Są to te biało-niebieskie...
Czy może ktoś mi podpowiedzieć jaka to dioda ? Nic na niej nie napisano...
Myślę, że jeśli uda mi się dobrać diodę to naprawa mnie wyniesie ok 3 zł a nowa część to koszt 200 zł...
Pozdrawiam.Sebastian
Łódź