Na gazie już próbowałem po wysuszeniu świec ale nic nie pomoglo na benzynie silnik załapuje ale tylko przez około pięć sekund a potem się zalewa, patrzylem na wtrysk jaką dawkę podaje to czasami nie rozpyla dawki tylko strumień paliwa leci i stąd się bierze zalewanie silnika, tylko pytanie czy jakiś czujnik dawki paliwa nie wysiadł bo chyba coś takiego powinno być żeby mierzyło ilość podawanej dawki gdyż wtrysk jest sterowany elektronicznie to moim zdaniem coś musi mu przysyłać dane czy silnik przyśpiesza i potrzebuje więcej paliwa i że zwalnia obroty wtedy powinien zmniejszyć dawkę a skoro od spawania poszło przebicie i ten czujnik się spalił to może przez to podaje maksymalną dawkę ?.
Chyba jednak będę musiał go diagnostycznie przebadać wtedy będzie wiadomo co mu jest i za co się pierwsze złapać. Ale jak to polak kombinuje żeby zrobić jak najtańszym kosztem
Dodano po 6 [minuty]:
A o jakim sterowniku mowa ? gdzie on się znajduje ?