logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Astra 1.4 C14NZ - Stuki w silniku podczas pracy silnika

Moher21 27 Gru 2013 21:00 6369 6
REKLAMA
  • #1 13104852
    Moher21
    Poziom 9  
    Witam...
    Mój samochodzik to Opel Astra Kombi 1992 C14NZ (ben+gaz)

    Mianowicie, 2 tygodnie temu byłem zmuszony wymienić uszczelkę pod głowicą z powodu braku ciśnienia na 2 zaworach (co się potem okazało stara uszczelka była przedmuchana, a kanaliki z płynu chłodniczego całe zapchane)...
    Tydzień był spokój, silnik chodził pięknie. Nawet lepiej jak wcześniej (nawet nie przypuszczałem że te silniki mogą pracować tak cicho!!!!). Mechanik dziwił się że silnik jak na ten przebieg (260 tys.) jest w tak Bardzo dobrym stanie.
    Niestety parę dni temu zaczął dochodzić z silnika dziwny metaliczny klekot. Występuje on cały czas, od momentu odpalenia aż do momentu zgaszenia silnika. Zarówno na postoju jak i podczas poruszania się.
    Kiedy to usłyszałem sprawdziłem olej i ku mojemu zdziwieniu było go bardzo mało (dolałem 0.8 l i dopiero było idealnie).
    Stuka zarówno podczas pracy na benzynie jak i na gazie.
    Dodam że po wymianie uszczelki do silnika wrócił stary olej bo jeszcze był w dobrym stanie (plus dolewka oczywiście).
    Płyn chłodniczy w normie (po wymianie uszczelki dolany nowy lepszy). Silnik nie stracił mocy. Spaliny z rury wydechowej na oko takie same jak zawsze. Świece są nowe. Rozrząd ok. 30tys. Pasek klinowy nowy.

    Proszę o pomoc co to może być...

    Moderowany przez Błażej:

    A to ciekawe...

  • REKLAMA
  • #2 13105748
    wirus466
    Poziom 19  
    Kolego reklamacja. Coś ci się rozkręca.
  • REKLAMA
  • #3 13105756
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Co sprawdzone w aucie? Silnik przemierzony? Osłuchany? Czy i jak głowica była przygotowana do montażu?
  • #4 13105797
    wirus466
    Poziom 19  
    Ja się nie chce wtrącać ale jak kolega moher21 nie miał ciśnienia na zaworach to lepiej niech sam nie szuka przyczyny. Bo potem będzie tak że pojedzie na reklamację a mechanik będzie miał powód do odmowy.
  • REKLAMA
  • #5 13106094
    Moher21
    Poziom 9  
    Mały błąd mi się wkradł, miało być brak ciśnienia na 2 cylindrach... (pisałem na szybko bo jechałem do roboty na nockę)...
    Jak było robione dokładnie to nie wiem. Autko oddałem i wszystko było robione przez mechanika. Wiem tylko że głowica była planowana plus gwintowanie jednego otworu na świecę (pierwszą)...
    Wiem też że wszystkie części potrzebne do roboty były oryginalne, nie najtańsze (swoje zapłaciłem za nie).

    Na reklamacje pojadę, ale dopiero w nowy rok bo teraz zakład zamknięty. Chcę tylko mniej więcej wiedzieć co to może być (czy będzie to wina mechanika, czy po prostu jakaś część akurat się zepsuła lub zużyła). I co najważniejsze czy mogę normalnie jeździć.
  • REKLAMA
  • #6 13106743
    wirus466
    Poziom 19  
    Jeździć to trochę ryzykowne. Czy coś się skończyło wątpię. Czy mechanik się przyzna do błędu jeśli go popełnił mało prawdopodobne.

    Moderowany przez Błażej:

    Znasz tego mechanika, że wydajesz sądy?

  • #7 13131402
    Moher21
    Poziom 9  
    Wyjaśnione, rolka od paska alternatora się poluźniła i latała obijając się o silnik...
REKLAMA