Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód osobowy do 16 tys.

rafalkord 28 Gru 2013 15:47 2814 17
  • #1 28 Gru 2013 15:47
    rafalkord
    Poziom 10  

    Szukam samochodu osobowego najlepiej sedan/limuzyna do 16 tyś.
    W grę wchodzą tylko DIESL-e do 2000 ccm
    Co sądzicie o MAZDA-ch 6 oraz VW PASSAT B5 FL ??
    I jak byście mogli to opiszcie czemu polecacie (taki) samochód.
    Opłaty poza ceną auta więc do gry wchodzi całe 16 tyś.

    0 17
  • #2 28 Gru 2013 16:01
    elemen_th
    Poziom 29  

    Mazdę 6 z jednym z najlepszych na świecie pod względem częstości występowania zacierów to sobie daruj, poza tym gnije na potęgę.

    Paska powinno się udać kupić ale jak z każdym starym dieslem, baaaaaaaardzo uważać i oczy dookoła głowy. Nie będzie miał 180 tyś ani pewnie nawet 220.

    0
  • #3 28 Gru 2013 16:04
    liszkar
    Poziom 20  

    DIESLE kupuj tylko do przebiegu 150tyś. Nowe diesle powyżej tego przebiegu to szkoda gadać. Co to za czasy, żeby auto w benzynie chodziło dłużej bez remontu niż diesle. Ostatnio zezłomowałem moją starą ibizę 1,9D przebieg 620tyś!! Silnik jeszcze dawał radę, ale już nie było się do czego wspawywać ;)

    0
  • #4 28 Gru 2013 16:31
    Beki2014
    Poziom 7  

    Bardziej bym polecał passat. Jest to samochód ekonomiczny z silnikiem1.9tdi. Nie ma z nimi problemów a części nie są aż tak drogie. Pamiętaj tylko jak będziesz oglądał takie samochody to najlepiej podczas jazdy wsłuchiwać się jak pracuje TURBINA jak jej za dobrze nie słychać to oznacza że już ma troche przejechane. A w licznik było kopnięte

    0
  • #5 28 Gru 2013 16:37
    liszkar
    Poziom 20  

    No i czy nie słychać już dwu masy. Ja zawsze odradzam zakup diesla, chyba że będziesz robić same trasy to jak najbardziej.

    0
  • #6 28 Gru 2013 17:15
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Diesla szukaj z silnikiem fiata JTD lub D5 volvo. Jeździłeś pewnie do tej pory starym poczciwym klekotem i sie nie psuł? Niestety te czasy to historia i to se ne vrati...
    Diesel w tej klasie za 16 tys= samochód 10-15-letni, czyli mina murowana, albo 15 letni lalka :D z przebiegiem 180kkm ( tyle samo km maja 3 letnie :?: )
    Zdecydowanie taniej (i przyjemniej) byłoby kupić naprawdę zadbany ( z górnego przedziału cenowego) samochód w benzynie np 2,0 16V z rocznika 2003-5 z dobra blachą i zamontować LPG za max 2500zł. Spokojnie zmieścisz sie w 16 tys, a koszty jazdy bedą niższe niż diesla , a koszty napraw będą duużo niższe niz w dieslu. Turbo, EGR, wtryski, pompy, dwumasy czy ew. FAP. Akumulator też pada 2x częściej niz w benzynie, a jeszcze zostaje ruletka- czy mam zatankowane właściwe paliwo i czy nie zamarznie przy -15stC?

    0
  • #7 28 Gru 2013 18:59
    sq9cwd
    Poziom 27  

    Passat 1.9 ale 130km. Taki zestaw już ładnie ciągnie. Wersja 101 km to porażka. Minusem tego wyboru jest delikatne zawieszenie z przodu.

    0
  • #8 29 Gru 2013 00:49
    maniek2591
    Poziom 19  

    volvo s40 s60 z silnikiem d5 ,ewentualnie coś tanszego ale młodszego z fiata np grande punto w jtd.

    0
  • #9 29 Gru 2013 12:27
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    O D5 juz pisałem i takii volvo S60 163KM pali tyle samo co 130KM w passacie, a moc i moment wyższy. Silniki bardzo trwałe , bo niewyżyłowane. przebieg 300kkm to połowa życia tego sillnika.
    To samo 2,4JTD. Tu polecałbym alfę 166 IIIgen. z tym silnikiem lub JTDM 175KM (!!) przy spalaniu 6-7l ropuchy. Auto dopracowane i bardzo ładne i dobrze ocenione, pomimo obiegowej opinii o tej firmie. Za 16 tys kupisz 2004-5 rok, a wygląd w środku i na zewnątrz np do passata, to jak New York do Ułan Bator...
    Tylko silniki niestety dla Ciebie powyzej 2,0 :cry: .

    0
  • #10 29 Gru 2013 12:35
    elemen_th
    Poziom 29  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    przebieg 300kkm to połowa życia tego sillnika.
    Przy tym przebiegu to już jest po wymianie turba i dwumasy. Znajomy rok temu serwisował D5 w V70 i zostawił 7tyś u mechanika - nie w aso.

    Silnik fajny, super brzmienie i całkiem żwawy ale na pewno nie tani w utrzymaniu no i ze spalaniem jak w 1.9TDI to przesadziłeś, trzeba dołożyć z 1,5-2L więcej na każde 100km.

    0
  • #11 29 Gru 2013 14:37
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    elemen_th napisał:
    Przy tym przebiegu to już jest po wymianie turba i dwumasy. Znajomy rok temu serwisował D5 w V70 i zostawił 7tyś u mechanika

    Czy ja pisałem , że utrzymanie turbo diesla nic nie kosztuje? Zostawił te 7 tys raz na rok, czy na 5 lat? I tu wychodzi "taniość" utrzymania turbodiesla- mało pali i co z tego
    Ja dlatego jeżdżę na LPG i nigdy nie zostawiem 1/4 tej sumy na wieksze naprawy, raczej eksploatacja typu rozrząd, zawieszenie, co i tak w dieslu trzeba robić
    Stan turbiny zależy bardzo od wymian i klasy oleju, a przede wszystkim od techniki jazdy i dł. pokonywnych odcinków. Silniki D5 pala tyle samo co 130KM passat, czyli 6-7 l ropy przy tej samej dynamice jazdy, ale z reguły wieksza moc zachęca do żwawszej jazdy, stąd może piszesz o większym zużyciu, choć raporty spalania tego nie potwierdzają .

    -1
  • #12 30 Gru 2013 18:03
    rafalkord
    Poziom 10  

    Tylko nie wiem czy panowiewiedzą jak LPG powoli katuje silniki. A i od nowego rok wzrasta akcyza na LPG więc czy warto niszczyć silnik dla kilku groszy?? Silnik benzynowy jak sama nazwa mówi jest na benzynę a nie jakieś wymysły

    0
  • #13 30 Gru 2013 18:09
    sq9cwd
    Poziom 27  

    To już doktorat na forum o zasilaniu LPG. Ogólnie tylko powiem, że dobrze zrobiona instalacja niczym nie grozi.

    0
  • #14 30 Gru 2013 19:04
    elemen_th
    Poziom 29  

    rafalkord napisał:
    Tylko nie wiem czy panowiewiedzą jak LPG powoli katuje silniki.
    Jak 99% instalacji w PL jest zrobiona niepoprawnie, źle lub bardzo źle do tego wielu ludzi nie wymienia filtrów a później przepływ gazu ograniczony i jadą na ubogo. Oczywiście później, że LPG zniszczył silnik...

    0
  • #15 30 Gru 2013 20:41
    sq9cwd
    Poziom 27  

    @elemen_th, jako jedna z niewielu osób znasz temat.
    Dla tych, którzy nie mają rozeznania: LPG=oszczędzanie=>oszczędzanie=obniż Pan spalanie=>uboga mieszanka=wyższa temperatura spalania mieszanki=wysoka temp. spalania = wypalanie gniazd zaworów silnika=>uszkodzony silnik=LPG niszczy silniki.
    Tak mniej więcej więcej przebiega proces, choć jego wewnętrzne warstwy zna niewielka garstka ludzi.
    Dlatego właśnie prosiłem o prowadzenie dyskusji na temat niszczenia silników przez LPG na forach skupiających się nad tą tematyką.

    0
  • #16 31 Gru 2013 00:11
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    sq9cwd napisał:
    Dla tych, którzy nie mają rozeznania: LPG=oszczędzanie=>oszczędzanie=obniż Pan spalanie=>uboga mieszanka=wyższa temperatura spalania mieszanki=wysoka temp. spalania = wypalanie gniazd zaworów silnika=>uszkodzony silnik=LPG niszczy silniki.

    Widzę , że Twoja ( wyjątkowa) wiedza na temat LPG w samochodach zatrzymała sie na instalacjii LPG II generacji. Tej ze śrubka regulacyjną...
    W dużym uproszczeniu: Nawet nie wymieniony filtr gazu powoduje:
    1) spadek ciśnienia na wtryskiwaczach,> co jest wykryte przez sondę> co powoduje wydłużenie czasu wtrysku. Jeśłi wydłużenie nie daje efektu kalkulator silnika wyrzuca błąd mieszanki.
    2)jeśli ciśnienie za reduktorem jest za niskie silnik zostaje przełączony na zasilanie etyliną.
    Nawet w prostej mieszalnikowej instalacji LPG działa zasada: zbyt uboga mieszanka+ auto jest słabe i w sumie wiecej pali, bo bardziej ciśniemy gaz. Co oznaczało, że bardziej opłacało sie go odkręcić i jechać , bo auto miało moc i paliło tyle co miało palic, czyli 20% wiecej niż etyliny. Miałem ( i mam) kilka aut z mikserami, blosem i na sekwencyjnym wtrysku gazu. Poczciwy 10letni FSO 125 po zmianie silnika ( bo zabiła go benzyna?) i zagazowaniu zrobił jeszcze 110 tys przez kolejne 8 lat, aż buda zgniła, a silnik poszedł jeszcze do innego poloneza, bo był zdrowy.
    W tej chwili większośc nowoczesnych instalacji LPG ma samoadaptujące sie sterowniki do zasymulowanie identycznych warunków jak na etylinie.
    Co do psucia sie silnika... Wszystko sie psuje i jest wkalkulowane w koszt życia, biznesu itd.
    Inny przykład z przed 10 lat:
    Po przejechaniu na LPG 120tys km na LPG przez 4 lata 10 letnim autem zaoszczędziłem( różnica pomiędzy etyliną, a LPG) na niej montaż i na całą wartośc zakupu auta za= 10 tys . Auto zbyłem za 6 tys po 4 latach i dalej jeździło u kogos innego.
    Twoje teorie nie przekonają mnie , bo ja mam z LPG 19 lat własnych doświadczeń z różnymi instalacjami LPG i NIC nie przemawia za tym o czym piszesz. Ty jeździj na etylinie, a ja będę na LPG dopóki on będzie dostepny i ekonomicznie opłacalny, a jest to w tej chwili najtańsze powszechnie dostępne paliwo.

    0
  • #17 31 Gru 2013 11:49
    elemen_th
    Poziom 29  

    Andrzeju Lukasiewiczu nie zrozumiałeś sq9cwd, on jest zwolennikiem LPG tylko napisał jaki jest mniej-więcej mechanizm powolnego niszczenia silnika. Niestety ubogo może być przy obciążeniu mocnym gdzie sonda i tak pokazuje stałą wartość a mieszanka jest za uboga.
    Co do trwałości to wujek sprzedał kilka lat temu primere p10 z przebiegiem chyba z 400tyś z tego z 250 na gazie II gen i z całego auta w najlepszym stanie to był silnik.

    A my tak o LPG a kupujący może się skłania w tą stronę czy dalej szuka diesla z przebiegiem 150tyś 10 letniego?

    0
  • #18 06 Sty 2014 20:29
    sq9cwd
    Poziom 27  

    Oczywiście, że popieram ideę stosowania gazu, przejechałem na nim ponad 100 tyś km. Z trochę innych względów teraz jeżdżę na ON.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Widzę , że Twoja ( wyjątkowa) wiedza na temat LPG w samochodach zatrzymała sie na instalacjii LPG II generacji. Tej ze śrubka regulacyjną...

    Skąd ten wniosek? Moim zamysłem było przekazanie, iż ludzie namawiają "gazowników" na zubożanie mieszanki, stąd prosta droga do nieszczęścia.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Po przejechaniu na LPG 120tys km na LPG przez 4 lata 10 letnim autem zaoszczędziłem( różnica pomiędzy etyliną, a LPG) na niej montaż

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ty jeździj na etylinie, a ja będę na LPG dopóki on będzie dostepny i ekonomicznie opłacalny

    Przepraszam, że wyciągnięte z kontekstu, ale gdzie jeszcze sprzedają etylinę?

    0