sq9cwd napisał: Dla tych, którzy nie mają rozeznania: LPG=oszczędzanie=>oszczędzanie=obniż Pan spalanie=>uboga mieszanka=wyższa temperatura spalania mieszanki=wysoka temp. spalania = wypalanie gniazd zaworów silnika=>uszkodzony silnik=LPG niszczy silniki.
Widzę , że Twoja ( wyjątkowa) wiedza na temat LPG w samochodach zatrzymała sie na instalacjii LPG II generacji. Tej ze śrubka regulacyjną...
W dużym uproszczeniu: Nawet nie wymieniony filtr gazu powoduje:
1) spadek ciśnienia na wtryskiwaczach,> co jest wykryte przez sondę> co powoduje wydłużenie czasu wtrysku. Jeśłi wydłużenie nie daje efektu kalkulator silnika wyrzuca błąd mieszanki.
2)jeśli ciśnienie za reduktorem jest za niskie silnik zostaje przełączony na zasilanie etyliną.
Nawet w prostej mieszalnikowej instalacji LPG działa zasada: zbyt uboga mieszanka+ auto jest słabe i w sumie wiecej pali, bo bardziej ciśniemy gaz. Co oznaczało, że bardziej opłacało sie go odkręcić i jechać , bo auto miało moc i paliło tyle co miało palic, czyli 20% wiecej niż etyliny. Miałem ( i mam) kilka aut z mikserami, blosem i na sekwencyjnym wtrysku gazu. Poczciwy 10letni FSO 125 po zmianie silnika ( bo zabiła go benzyna?) i zagazowaniu zrobił jeszcze 110 tys przez kolejne 8 lat, aż buda zgniła, a silnik poszedł jeszcze do innego poloneza, bo był zdrowy.
W tej chwili większośc nowoczesnych instalacji LPG ma samoadaptujące sie sterowniki do zasymulowanie identycznych warunków jak na etylinie.
Co do psucia sie silnika... Wszystko sie psuje i jest wkalkulowane w koszt życia, biznesu itd.
Inny przykład z przed 10 lat:
Po przejechaniu na LPG 120tys km na LPG przez 4 lata 10 letnim autem
zaoszczędziłem( różnica pomiędzy etyliną, a LPG) na niej montaż i na
całą wartośc zakupu auta za= 10 tys . Auto zbyłem za 6 tys po 4 latach i dalej jeździło u kogos innego.
Twoje teorie nie przekonają mnie , bo ja mam z LPG 19 lat własnych doświadczeń z różnymi instalacjami LPG i NIC nie przemawia za tym o czym piszesz. Ty jeździj na etylinie, a ja będę na LPG dopóki on będzie dostepny i ekonomicznie opłacalny, a jest to w tej chwili najtańsze powszechnie dostępne paliwo.